Forum Polityczne [1172]

Zapisz się
  • 1
  • 2
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • Paweł Jezierski

    Zarówno podstawa programowa, jak i wymagania dotyczące oceniania z religii są w wyłącznej kompetencji Kościoła - powiedziała minister edukacji narodowej Katarzyna Hall w radiu TOK FM.

    http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomo...
  • Anonim

    No i prawidlowo,nawet nie spodziewalem sie,ze takie cos na TokFmie puszcza
  • Anonim

    Fakt,teraz nie nawrzucac Kosciolowi,jest w zlym tonie,ale ze salon od razu ja wyrzuci? To by bylo juz grubo
  • Camilo Loco

    Poczekajmy co zrobi z "lekturą" von Biedrona.
  • rez

    >O.K. napisał
    >Poczekajmy co zrobi z "lekturą" von Biedrona.

    Jak będzie wartościowa merytorycznie to niech ją wpuszczą a jak będzie tanim bełkotem to niech ją wrzucą do kosza.
    Zresztą kanon tych cegieł co się nazywają lekturami szkolnymi już dawno trzeba by przewietrzyć.
  • rez

    Może i będzie z tej pani pierwsza dymisja w gabinecie Tuska,ale póki co warto zwrócić uwagę na następujące kwestię:

    - pani Hall powołuje się na konkordat (czyli na umowę obowiązującą Polskę) tym samym jedynie co robi to kieruje się zasadami prawa (ma ktoś tekst konkoradtu?można zweryfikować?)
    -przypomina o wyborze - nie chcesz religii to nie chodź i już.

    Jednak widać tutaj jak na dłoni że szefostwo MENu ma zawsze problem co powiedzieć o tej religii żeby z jednej strony było świecko,ale żeby z drugiej biskupi nie zrobili oburzonej miny i na wyborach dali poparcie.


    Zresztą sądzę że najważniejszym pytaniem podczas tego nagrania jest te które pada od Żakowskiego w związku z konkordatem.
    Czy to dobre prawo?
  • Anonim

    >Paweł Jezierski napisał
    >Zarówno podstawa programowa, jak i wymagania dotyczące
    >oceniania z religii są w wyłącznej kompetencji Kościoła
    >- powiedziała minister edukacji narodowej Katarzyna Hall w
    >radiu TOK FM.

    I co ciebie boli, w związku z tym?
  • Anonim

    >rez napisał

    >- pani Hall powołuje się na konkordat (czyli na umowę
    >obowiązującą Polskę) tym samym jedynie co robi to
    >kieruje się zasadami prawa (ma ktoś tekst
    >konkoradtu?można zweryfikować?)
    >-przypomina o wyborze - nie chcesz religii to nie chodź i
    >już.

    W punkcie pierwszym konkordatu jest wyraźnie napisane: "Państwo i Kościół Katolicki są - każde w swej dziedzinie - niezależne i autonomiczne". Z innego punktu wynika że "W sprawach treści nauczania i wychowania religijnego nauczyciele religii podlegają przepisom i zarządzeniom kościelnym, a w innych sprawach przepisom państwowym." Jak potraktować tutaj maturę z religii - jako egzamin państwowy czy kościelny? Bo jeśli jako pełnowartościowy, państwowy to chyba jednak Kościół powinien poddać maturę pod kontrolę Państwa.

    >Jednak widać tutaj jak na dłoni że szefostwo MENu ma
    >zawsze problem co powiedzieć o tej religii żeby z jednej
    >strony było świecko,ale żeby z drugiej biskupi nie
    >zrobili oburzonej miny i na wyborach dali poparcie.
    >
    >
    >Zresztą sądzę że najważniejszym pytaniem podczas tego
    >nagrania jest te które pada od Żakowskiego w związku z
    >konkordatem.
    >Czy to dobre prawo?

    Moim zdaniem religia w obecnej formie powinna być nauczana w świątyniach (nie tylko katolickich), natomiast w szkole powinno być religioznawstwo, ew. połączone z filozofią - i matura państwowa mogłaby być z tego przedmiotu. Jeżeli Kościół chce sprawdzać wiedzę z zakresu religii w kształcie takim w jakim jest ona nauczana obecnie, niech taki egzamin zrobi - ale we własnym zakresie.
    Czy konkordat jest dobrym prawem? Na pewno lepiej aby podobna umowa dotyczyła wszystkich zarejestrowanych związków wyznaniowych. Nie wyobrażam sobie skutecznej negocjacji obecnych ustaleń, np. których np. państwo ma OBOWIĄZEK dotować Papieską Akademię Teologiczną i Katolicki Uniwersytet Lubelski, choćby nawet w budżecie nie przewidziało dotacji na własne uczelnie. Czy nie jest to ingerencja w suwerenność decyzji władz świeckich? Osobiście, jako człowiek (wiem że aktywni politycy muszą myśleć trochę innymi kategoriami) byłbym nawet za zniesieniem konkordatu, bo skutecznych negocjacji w tym wypadku sobie nie wyobrażam, i wprowadzeniem ustawy określającej zasady rozdziału pomiędzy kompetencjami władz świeckich i władzami związków wyznaniowych.
  • Anonim

    "Czy to dobre prawo? "

    Boskie prawo,dobre prawo:)
  • mr. ricci

    >Michał Żakowski ha scritto
    >>rez napisał
    >
    >>- pani Hall powołuje się na konkordat (czyli na umowę
    >>obowiązującą Polskę) tym samym jedynie co robi to
    >>kieruje się zasadami prawa (ma ktoś tekst
    >>konkoradtu?można zweryfikować?)
    >>-przypomina o wyborze - nie chcesz religii to nie chodź i
    >>już.
    >
    >W punkcie pierwszym konkordatu jest wyraźnie napisane:
    >"Państwo i Kościół Katolicki są - każde w swej
    >dziedzinie - niezależne i autonomiczne". Z innego punktu
    >wynika że "W sprawach treści nauczania i wychowania
    >religijnego nauczyciele religii podlegają przepisom i
    >zarządzeniom kościelnym, a w innych sprawach przepisom
    >państwowym." Jak potraktować tutaj maturę z religii -
    >jako egzamin państwowy czy kościelny? Bo jeśli jako
    >pełnowartościowy, państwowy to chyba jednak Kościół
    >powinien poddać maturę pod kontrolę Państwa.
    >
    >>Jednak widać tutaj jak na dłoni że szefostwo MENu ma
    >>zawsze problem co powiedzieć o tej religii żeby z jednej
    >>strony było świecko,ale żeby z drugiej biskupi nie
    >>zrobili oburzonej miny i na wyborach dali poparcie.
    >>
    >>
    >>Zresztą sądzę że najważniejszym pytaniem podczas tego
    >>nagrania jest te które pada od Żakowskiego w związku z
    >>konkordatem.
    >>Czy to dobre prawo?
    >
    >Moim zdaniem religia w obecnej formie powinna być nauczana
    >w świątyniach (nie tylko katolickich), natomiast w szkole
    >powinno być religioznawstwo, ew. połączone z filozofią -
    >i matura państwowa mogłaby być z tego przedmiotu. Jeżeli
    >Kościół chce sprawdzać wiedzę z zakresu religii w
    >kształcie takim w jakim jest ona nauczana obecnie, niech
    >taki egzamin zrobi - ale we własnym zakresie.
    >Czy konkordat jest dobrym prawem? Na pewno lepiej aby
    >podobna umowa dotyczyła wszystkich zarejestrowanych
    >związków wyznaniowych. Nie wyobrażam sobie skutecznej
    >negocjacji obecnych ustaleń, np. których np. państwo ma
    >OBOWIĄZEK dotować Papieską Akademię Teologiczną i
    >Katolicki Uniwersytet Lubelski, choćby nawet w budżecie
    >nie przewidziało dotacji na własne uczelnie. Czy nie jest
    >to ingerencja w suwerenność decyzji władz świeckich?
    >Osobiście, jako człowiek (wiem że aktywni politycy muszą
    >myśleć trochę innymi kategoriami) byłbym nawet za
    >zniesieniem konkordatu, bo skutecznych negocjacji w tym
    >wypadku sobie nie wyobrażam, i wprowadzeniem ustawy
    >określającej zasady rozdziału pomiędzy kompetencjami
    >władz świeckich i władzami związków wyznaniowych.
    >

    to proponuję osobiście być jeszcze za zniesieniem w ogóle wszelkich ustaleń międzynarodowych, bo pod względem prawnym jest to identycznej jakości zachowanie. tylko że za taki krok byłoby się najpierw zbesztanym przez każdego inteligenta, a potem zbombardowanym przez internacjonalnych kontrahentów.
  • Anonim

    Od jakiegos czasu spostrzegam,ze ten konkordat dla niektorych zaczyna byc powaznym problemem,niczym..nie,przemilc ze te porownanie.
    Zastanawiam sie,kiedy sie zacznie realizowac jawnie polityka europejska w tym wzgledzie
  • mr. ricci

    >-●Shmul●- ha scritto
    >Od jakiegos czasu spostrzegam,ze ten konkordat dla
    >niektorych zaczyna byc powaznym
    >problemem,niczym..nie,przemil cze te porownanie.
    >Zastanawiam sie,kiedy sie zacznie realizowac jawnie polityka
    >europejska w tym wzgledzie

    o, zajebiście, też po prostu wyczekuję polityki europejskiej tocząc ślinę po parkiet.

    czy wy naprawdę nie macie poczucia, że powinniśmy sami o sobie decydować, ZWŁASZCZA w sprawach, które nas bezpośrednio dotyczą, tj. niszczenie naszego dziedzictwa kulturowego, religii, historii (tak, tak), swobody, tożsamości?

    już jesteśmy de facto, w pewnym sensie nawet de iure, pod okupacją, tylko okupant jest państwem federacyjnym, póki co jeszcze w miarę tolerancyjnym dla "lokalnych fanaberii":
    -dostają nasze podatki (część zatrzymujemy, jak to samorządy, w końcu decentralizacja panuje)
    -regulują naszą sytuację prawną (enumeratywnie wymienione, i to jeszcze klauzulami generalnymi interpretowanymi przez ich sądownictwo, dziedziny, w których nie przysługuje chujni kompetencja)
    -zawłaszczanie dziedzin wyłączonych, o których mowa punkt wyżej poprzez różne traktaty reformujące
    -dążenie do tworzenia "porozumienia" (czyli władz centralnych tylko teoretycznie zależnych od "państw członkowskich") na poziomie polityki i obronności (wprawdzie działań zaniechano i nie podjęto, ale próbuje się już przemycać wspólnego ministra spraw zagranicznych, czytałem też niedawno o wspólnych kontyngentach, pewnie EWO niedługo wstanie z grobu)

    i co, za ochłapy swobody, które dla naszych dziadów byłyby obelgą, chcecie oddać dziedzictwo, znamiona krwi pokoleń? za to, żeby wam się łatwiej, kurwa, przez granicę jeździło, albo żebyście mieli bardziej stabilne podatki? pruski zabór też dużo lepiej się ekonomicznie miał niż wyrosła z niego polska, znaczy, że lepiej, żeby jej nie było? nie wstyd wam w ogóle?
  • Anonim

    Spokojnie Loyolist,ja pisalem z ta ironia o oczekiwaniu na decyzje i wytyczne urzednikow UE.
    Zgadzam sie w wiekszosci z Toba,a szczegolnie z ostatnim punktem
  • Camilo Loco

    Wolnośći i Sprawiedliwość dla narodu, Władza dla króla!; )
  • Anonim

    A ja pytam - kto na Krola?
    Ja moge sie ewentualnie zgodzic,no ale jak mi sie nie bedzie chcialo,to kto?;)
  • Camilo Loco

    >rez napisał
    >>O.K. napisał
    >>Poczekajmy co zrobi z "lekturą" von Biedrona.
    >
    >Jak będzie wartościowa merytorycznie to niech ją
    >wpuszczą a jak będzie tanim bełkotem to niech ją wrzucą
    >do kosza.

    W żadnym wypadku, nie ma takiej opcji!
    Nawet gdyby nie była bełkotem (choć jest) to żadne polskie dziecko nie będzie czytało tej zboczonej książki. Chyba, że po sprywayzowaniu szkolnictwa i likwidacji MEN jakaś niszowa szkółka wiejska, wtedy mogą nazwać placówkę imieniem nazi-Biedronia...; > i mi to wisi.

    >Zresztą kanon tych cegieł co się nazywają lekturami
    >szkolnymi już dawno trzeba by przewietrzyć.

    Wrzucając tam zgniłe kurze jajo....; >
  • Camilo Loco

    >-●Shmul●- napisał
    >A ja pytam - kto na Krola?
    >Ja moge sie ewentualnie zgodzic,no ale jak mi sie nie bedzie
    >chcialo,to kto?;)

    Bóg, Bóg, Bóg! Najwyższy władca mianuje swego ziemskiego przedstawiciela. "Jak" to pytanie nie na miejscu.; >
  • Cook

    >-●Shmul●- napisał
    >A ja pytam - kto na Krola?
    >Ja moge sie ewentualnie zgodzic,no ale jak mi sie nie bedzie
    >chcialo,to kto?;)

    to ja moge
  • Camilo Loco

    ;))) Uważaj co piszesz, On patrzy, widzi i może ukarać srogo za herezje.; >
  • Anonim

    a jak On wskaze Krola? Palcem jak w filmach?
  • 1
  • 2
| |

Zapraszamy do dyskusji na temat bieżących wydarzeń "w wielkim świecie", małym też. Forum Pol...



Fotki

Miejsca grona (0)