-
Anonim
Zakładam ten temat, nie po to aby się kłócić która partia jest lepsza, ale żeby każdy tutaj mógł napisać którą popiera i dlaczego, a także co mu się w tej właśnie partii nie podoba (zakładając że jesteśmy w stanie być obiektywni).
I tak np. ja:
Głosowałem na PiS, mimo wszystkich wad tego ugrupowania popieram właśnie je, gdyż większość ludzi w nim wydaje mi sie być konkretna, z wyklarowaną postawą... Podobało mi się to, co robili w wymiarze sprawiedliwości. Wiem, że budzi to wiele kontrowersji, ale osobiście nie mam nic przeciwko podsłuchiwaniu ludzi, o których wszyscy wiedzą że zdobyli swoje bogactwo i pozycje w niekoniecznie uczciwy sposób (a czy legalny, to inna sprawa, biorąc pod uwagę prawo pod koniec PRL i na początku III RP). Fakt, że może Zbigniew Ziobro za dużo uwagi poświęcał mediom i niekiedy chcąc dotrzeć do ludzi używał zbyt mocnych sformułowań, ale nie były to wypowiedzi zupełnie pozbawione sensu (wystarczyło oprócz samej konferencji dotrzeć do przedstawianego materiału dowodowego, choćby w sprawie Mirosława G., są to nagrania z kamer i zeznania świadków...). Osobiście uważam że przyjmował łapówki (przyjmowanie poza kolejnością, lepiej przeprowadzona operacja, etc.), aczkolwiek nie chce mi sie wierzyć, że był w stanie świadomie spowodować czyjąś śmierć... W każdym razie to tylko przykład.
Podobało mi się to, że CBA mimo konsekwencji jakie niosło ze sobą wywleczenie na światło dzienne afery z Lepperem zdecydowało się na to. Jako pierwsza służba w Polsce zatrzymała własnego funkcjonariusza... A tłumaczenia Pani Sawickiej że łapówkę wzięła z miłości jakoś do mnie nie trafiają :/ Nawet jeśli agent stosował taką taktykę, to nie usprawiedliwia tego co zrobiła, z resztą ten sposób znany jest od bardzo bardzo dawna jeśli chodzi o działanie różnych służb...i choć to paskudne, uważam za znośne dla tej organizacji.
Pewne rozwiazania w gospodarce moim zdaniem były dobre i rosnąca koniunktura jest zasługą głównie dwóch lat rządów PiSu, choć tak mocno rozbudowana administracja państwowa i socjal wg. mnie dobre nie są. Pierwsze sprzyja łapówkom, zwiększa wydatki z budżetu i "spowalnia" państwo. Drugie ujawnia myśl wg. której państwo wyda pieniądze lepiej niż obywatel, co chyba jest bezsensem?
Służba zdrowia...eh, nie jestem dokładnie zorientowany, ale tu rewolucji nie było. Niby były podwyżki 30%, chcieli więcej, teraz znowu chcą... społeczeństwo na razie jest chyba za biedne na wystarczające składki aby opłacać lekarzom takie pensje. Wszystko szło w dobrym kierunku i wymagało czasu, i to chyba wina lekarzy że nie dali szansy reformom i nie chcieli poczekać na kolejne podwyżki stawiając sprawę na ostrzu noża.
Rolnictwo...działało; ]
Edukacja- sprawa jest dość skomplikowana. Wprowadzenie amnestji po tym jak 20% maturzystów oblało obowiązkową nową maturę było pewnym rozwiązaniem (nie wymyślonym przez Giertycha, a jedynie przez niego zaakceptowanym, gdyż pomysł ten istniał już wcześniej, jak kilka innych...), aczkolwiek zostawianie tego na następne lata godziło w ideę świadectwa dojrzałości... Program "zero tolerancji" chyba nie został do końca wprowadzony, chyba że polegał tylko na mundurkach? A wydaje mi się, że w Polsce po prostu brakuje dobrych nauczycieli, którzy po prostu chodzą do pracy, zamiast chodzić by uczyć (jestem na I roku studiów i edukację w szkole podstawowej, gimnazjum i liceum mam właśnie za sobą, więc to wnioski z autopsji).
To takie skrótowe podsumowanie nieszczęsnej koalicji, w której PiS był rozgrywającym, ale to co zrobiła LPR i Samoobrona także zamieściłem, by obraz był nieco pełniejszy :)
Czekam na wasze opinie :) -
Anonim
>szorstki napisał
>Jako pierwsza służba w Polsce zatrzymała własnego funkcjonariusza...
>rosnąca koniunktura jest zasługą głównie dwóch lat
>rządów PiSu,
No z tym niestety się nie zgodzę.
-
Anonim
-
Anonim
na początku napisałem na czym polega ten temat... Jeśli nie potrafisz przynajmniej uzasadnić swojej opinii o mojej wypowiedzi, której być nie powinno, nie powinieneś wcale pisać. Lub uzasadnić jeśli potrafisz; ) Co nie zmienia faktu, że piszesz co innego niż temat zakłada; ] -
-
Anonim
-
Anonim
>-●Shmul●- napisał
>czekam na poparcie tych slow
Rosnąca koniunktura dzięki rządom PiSu to się może najwyżej ujawnić za kilka lat:) ( przy założeniu oczywiście, że oni w jakikolwiek sposób jej w tym pomogli) Nie ma tak, że ktoś przychodzi do władzy i tydzień później gospodarka zaczyna galopować.
-
Anonim
tez prawda.Ale ktos moze pomoc,albo przeszkodzic.Dzialania prorodzinne,prawie zawsze beda wspomagac gospodarke,bo panstwo od zawsze na rodzinie sie opieralo.
Tak a propo:
link z Alfabetem Wildsteina - fajowski:)
http://rp.pl/artykul/78833.html -
Anonim
>-●Shmul●- napisał
>tez prawda.Ale ktos moze pomoc,albo przeszkodzic.Dzialania
>prorodzinne,prawie zawsze beda wspomagac gospodarke,bo
>panstwo od zawsze na rodzinie sie opieralo.
>Tak a propo:
>link z Alfabetem Wildsteina - fajowski:)
> http://rp.pl/artykul/78833.html
Działania prorodzinne ? co masz na myśli? -
Anonim
jeżeli chodzi o świadczenia socjalne to to na pewno gospodarki nie wspiera:) -
Anonim
Zalezy jakie,nie kazde tak samo.Wsparcie rodziny jest z korzyscia dla panstwa,bo im wieksze sa rodziny,tym wieksze wplywy dla panstwa,a to rzadzacym chodzi.
Ulgi prorodzinne i glupie becikowe,ktore choc niskie i za malo skuteczne i pomocne,wskazuje kierunek.
Przede wszystkim winno sie podatki ograniczyc przy kazdym kolejnym dziecku -
mr. ricci
-
Wincu
Głosowałem na UPR i będę na tę partię głosował. Dlaczego? Nie dla tego, że jestem fanem Mikkego oczywiście. Dlatego, że jestem konserwatywnym liberałem. Uważam, że w sferze gospodarki w 97% powinniśmy być liberalni, a w sferze obyczajowej w 85% konserwatywni. Tolerować to co trzeba tolerować, jak gruźlicę , homoseksualizm, raka płuc itd, a nie tworzyć im "konzentrationslager". Być wolnym w sferze postępowania jednostki o ile nie ogranicza to jednostek innych. -
mnd
a w 37,56% powinniśmy podcierać dupę, w reszcie ją myć, z małym odstępstwem na odsetek 1 koma coś tam % na UPR :) -
Anonim
a ja jestem po prostu tradycjonalistą i w tym duchu chciałem głosować na prawicę.Jako że PO za prawicę nie uważam,Pis mnie odrzuca ludźmi jakich ma w szeregach,oddałem swój głos na UPR-uważając że jest to partia ludzi młodych prężnych którzy w polityce nie byli i zasłużyli by dać im szansę,no bo ile można patrzyć na opasłe gęby które od I kadencji za siadują w sejmowych ławach.
Co do PIS-u to na pewno spodobało mi się podejście Ziobry do konowałów i młodych prawników-czyli próba złamaniu monopolu korporacji.Giertycha uważam za dobrego Min.Men-u(choć konto LPR to jednak z koalicji) mimo tych wielu kontrowersji.Natomiast reszta to zaściankowe socjalistyczne podejście,ratowania kadr i rodzin posłów obsadzając nimi jakieś stanowiska.Idą do wyborów mówili że to zmienią ale kłamali.Jest szansa że kiedyś zagłosuję na PIS,ale musiałby Jarek Kaczyński usunąć się w cień wraz z Kuchcińskimi i innymi a zrobić miejsce takim postaciom jak np Sikorski(choć to on PIS opuścił,choć w nim nie był)Niestety Pis to Kaczyński więc nie będzie mi dane na nich zagłosować. -
Bob-komuch
PiS jest partią populistyczną. U nich zależy wszystko od tego kto cośtam zrobił. Przykładowo: Rulewski jest odznaczany a pielęgniarki porównywane do przestępców. PO- pewne punkty programowe i ideowe ma wspólne z pisem. PSL jest jakieś takie cichociemne. Jedyną normalną grupą w Sejmie jest LiD- ugrupowanie równości Obywateli wobec prawa. -
Anonim
@-●Shmul● - to bylo do Houxa
>Wincu napisał
>Głosowałem na UPR i będę na tę partię głosował.
>Dlaczego? Nie dla tego, że jestem fanem Mikkego
>oczywiście. Dlatego, że jestem konserwatywnym liberałem.
>Uważam, że w sferze gospodarki w 97% powinniśmy być
>liberalni, a w sferze obyczajowej w 85% konserwatywni.
>Tolerować to co trzeba tolerować, jak gruźlicę ,
>homoseksualizm, raka płuc itd, a nie tworzyć im
>"konzentrationslager". Być wolnym w sferze postępowania
>jednostki o ile nie ogranicza to jednostek innych.
Ja ostatnio zacząłem czytać w uczelnianej czytelni "Najwyższy czas" i naprawdę polecam tą gazetkę, W wyborach samorządowych u siebie głosowałem właśnie na UPR, ale dlatego, że ani PiS, ani PO nie mieli dobrych kandydatów, a UPR mogło tworzyć jakąś zdrową przeciwwagę :)
Ogólnie idee UPR mi sie podobają, nawet lubię trochę Mikkego, aczkolwiek jego fanem nie jestem :)
Na PiS głosowałem, gdyż nie interesowałem się wcześniej UPRem, z resztą w bloku z LPR, które poparło Kaczmarka chcącego objąć stanowisko premiera i PR, której członków lubie, ale jakoś tak konserwatywne postawy mi nie leżą, nie oferowali niczego wartego głosu...
PiS partią populistyczną?... NC (To jaka jest PO?)
LiD partią równości obywateli wobec prawa? :| -
Gamsider_
>-●Shmul●-
>Zalezy jakie,nie kazde tak samo.Wsparcie rodziny jest z
>korzyscia dla panstwa,bo im wieksze sa rodziny,tym wieksze
>wplywy dla panstwa,a to rzadzacym chodzi.
Takie proste to to nie jest :)
>Ulgi prorodzinne i glupie becikowe,ktore choc niskie i za
>malo skuteczne i pomocne,wskazuje kierunek.
Chyba żartujesz. Który normalny człowiek zainteresuje się robieniem dzieci od tego, że państwo mu jednorazowo tysiaka odpali? To działa tylko na tych (jeśli w ogóle na kogokolwiek), którzy dla dobra społeczenstwa dzieci powinni mieć jak najmniej.
Ulgi prorodzinne to co innego, ale ciągle to tylko marna jaskółka w mroźnych i ciemnych miesiącach.
>Przede wszystkim winno sie podatki ograniczyc przy kazdym
>kolejnym dziecku
VAT i akcyzę? -
Gamsider_
A na kogo głosowałem? Na UPR, ale nie tyle na ludzi, co na ideę. Ludzie w dużej mierze beznadziejni, nie potrafiący nic poważnego zorganizować, przegrani, bez perspektyw. Kilka osób się wyróżnia, ale jeszcze masa pracy, by o coś poważnie powalczyć. -
Anonim
Wszystko obnizac,przy kazdym kolejnym dziecku.Dal nam przyklad Bonaparte(Francja),jak zwyciezac(prorodzinna polityke wprowadzac)mamy.
Poza tym,to jestem subiektywny,bo jestem z wielodzietnej rodziny:)
Ja bym zaglosowal na PZPR,ale zmienilo nazwe na LiD,a mi sie to nie podoba:P -
Gamsider_
>-●Shmul●-
>Wszystko obnizac,przy kazdym kolejnym dziecku.Dal nam
>przyklad Bonaparte(Francja),jak zwyciezac(prorodzinna
>polityke wprowadzac)mamy.
Ech...
Nie mam pojęcia, jak to sobie wyobrażasz.
A Francja nie daje dobrego przykładu w kwestii polityki społecznej (której częścią jest polityka prorodzinna).

