Forum Polityczne [1172]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • Anonim

    Wiem, że powinnam zacząć jakoś obszernie, ale wydaje mi się, że niemal każdy wie, o co chodzi. Moje wrażenia są takie: spora część Polaków, szczególnie młodych, swojej polskości się wstydzi. A zachód wcale nas jak zachodu nie traktuje ( wnioskuje po licznych, przeróżnych spotkaniach z przeróżnymi młodymi ludźmi z przeróżnych, bardzo zachodnich, światłych społeczeństw, ekhem), raczej nadal jesteśmy jednym z tych wschodnich państewek, może mniej wschodnich, ale jednak cały czas jest to wschód.

    I naprawdę mam wrażenie, jakoby część młodych ludzi się Polski wstydziła, z różnych powodów. Większość osób w mojej klasie chociażby od patriotyzmu się odcina, od kraju się odcina, narzeka, narzeka, planuje przeprowadzkę. W dodatku faktycznie bywamy niedoceniani - nasza kultura, sztuka, literatura nie są znane. Może ktoś coś tam kiedyś słyszał, ale są to skrawki - i z moich obserwacji wynika, że rzadko.

    No i słyszymy "Polska wchodzi do Europy", a ja zastanawiam się, od kiedy Europa kończy się na Niemcach i zahacza jeszcze o Skandynawię? Kiedy te granice przesunęły się tak, że nagle cała masa krajów jest "nieeuropejska"? Od kiedy zaczęto w ogóle stosować "Europa" zamienne z "UE"? ( Bardzo mnie to fascynuje).

    I czemu Polacy wstydzą się polskości, spora część?
    A może ja mam mylne wrażenia.
  • Bartosz

    We Francji zaczęto używać sztućców kiedy to Henryk Walezy powrócił z Polski.

    Pozatym Europy by juz nie było gdybyśmy nie zatrzymali bolszewików w 1920 więc za to Europa Zachodnia nie powinna nas kochać ale szanować.
  • mr. ricci

    >Bartosz ha scritto
    >We Francji zaczęto używać sztućców kiedy to Henryk
    >Walezy powrócił z Polski.
    >
    >Pozatym Europy by juz nie było gdybyśmy nie zatrzymali
    >bolszewików w 1920 więc za to Europa Zachodnia nie powinna
    >nas kochać ale szanować.

    kiedy oni by chcieli, żeby nam się nie udało! :>:>
  • mr. ricci

    >Maszeńka. ha scritto:
    >Wiem, że powinnam zacząć jakoś obszernie, ale wydaje mi
    >się, że niemal każdy wie, o co chodzi. Moje wrażenia są
    >takie: spora część Polaków, szczególnie młodych,
    >swojej polskości się wstydzi. A zachód wcale nas jak
    >zachodu nie traktuje ( wnioskuje po licznych, przeróżnych
    >spotkaniach z przeróżnymi młodymi ludźmi z
    >przeróżnych, bardzo zachodnich, światłych
    >społeczeństw, ekhem), raczej nadal jesteśmy jednym z tych
    >wschodnich państewek, może mniej wschodnich, ale jednak
    >cały czas jest to wschód.

    no i całe szczęście, przynajmniej jeszcze jesteśmy normalni.

    >I naprawdę mam wrażenie, jakoby część młodych ludzi
    >się Polski wstydziła, z różnych powodów. Większość
    >osób w mojej klasie chociażby od patriotyzmu się odcina,
    >od kraju się odcina, narzeka, narzeka, planuje

    pełne nawozu mają głowy, to im kwitną różne durne pomysły :>:>

    >przeprowadzkę. W dodatku faktycznie bywamy niedoceniani -
    >nasza kultura, sztuka, literatura nie są znane. Może ktoś
    >coś tam kiedyś słyszał, ale są to skrawki - i z moich
    >obserwacji wynika, że rzadko.

    a ile tak naprawdę wiesz o włoskiej, czeskiej, czy fińskiej kulturze? kilka szlagierowych dyrdymałów i tyle.

    >No i słyszymy "Polska wchodzi do Europy", a ja zastanawiam
    >się, od kiedy Europa kończy się na Niemcach i zahacza
    >jeszcze o Skandynawię? Kiedy te granice przesunęły się
    >tak, że nagle cała masa krajów jest "nieeuropejska"? Od
    >kiedy zaczęto w ogóle stosować "Europa" zamienne z "UE"?
    >( Bardzo mnie to fascynuje).

    od tzw. transformacji, jak się spodziewam.

    >I czemu Polacy wstydzą się polskości, spora część?
    >A może ja mam mylne wrażenia.

    bo ci co wyjeżdżają to uciekają i siłą rzeczy wynoszą kretyńskie opinie na zewnątrz, tak sobie myślę :>
  • Anonim

    zgadzajac sie w wiekszosci z Kicia dodam od siebie- pewnie obracasz sie w srodowisku intelektualistow raczej. Czy to na zachodzie czy Tu. A nie ma kasty z bardziej stadnej, uzaleznionej od czasowych mod, z wypranymi mozgami i podatnej na opinie z kosmosu niz oni. We Francji jak pracuje na winobraniu to swietnie mi sie pije i gada z chlopem z Alzacji. Jak w Paris gadam ze studencikiem to odrazu sie pyta- "masz tak na imie i nazwisko? Czemu zyjesz przeciez u was nazizm"."
    Trzeba podziekowac tez naszym srodowiskom intelektualnym i autorytetom ktore z takim zapalem eksportuja pewien imidz Polski na Zachodzie. Patrz Michnik czy Geremek (ktory przyklaskiwal gdy Cohn-Bendit okreslal system naszego kraju jako faszystowsko-stalinowski).:/
  • bokbanana

    a powiedzcie mi z czego ci polacy maja byc dumni?
    co takiego wnosimy do tozsamosci niowej europy bysmy mogli czuc sie na równi z francuzami czy niemcami?

    sztućce , bułka tarta z masłem, placki ziemniaczane

    ktos napisał ze cale sczescie ze jestesmy na wschodzie to jestesmy jeszcze normalni...to jest ten nasz wkład?

    a czy mołdawia lub transylwania to europa jescze?

    ktos inny napisal ze powinni nasz szanowac bo gdyby dzielny naród polski w 1920 nie powstrzymał bolszewickiej inwazji to nie bylo by europy.
    tylko kogo to kurwa obchodzi


    ja kiedy jestem za granica widze podstawowa róznice miedzy mna a francuzem , niemcem, szwedem, włochem , portugalczykiem. i nie jest to mój naród, moj kraj, moja polskosc czy nie polskość a moja słowiańskość .

    i tez lubil bym rozmawiac z chlopami z alzacji gdybym znal francuski. bo pewnei chlop z alzacji najpierw jest alzatczykiem a potem francuzem i pewnie nie francuzem tylko obywatelem republiki. a to spora róznica. u nas nazwano by taka postawe nie narodową. ale co kraj to obyczaj
  • Anonim

    >a powiedzcie mi z czego ci polacy maja byc dumni?
    >co takiego wnosimy do tozsamosci niowej europy bysmy
    >mogli czuc sie na równi z francuzami czy niemcami?
    >...

    Nie ma to jak kawał quasi-rasistowskich wynużeń z rana :)
  • Camilo Loco

    od jewropejczyka.; )
  • Gamsider_

    >Maszeńka.
    >No i słyszymy "Polska wchodzi do Europy", a ja zastanawiam
    >się, od kiedy Europa kończy się na Niemcach i zahacza
    >jeszcze o Skandynawię? Kiedy te granice przesunęły się
    >tak, że nagle cała masa krajów jest "nieeuropejska"? Od
    >kiedy zaczęto w ogóle stosować "Europa" zamienne z "UE"?
    >( Bardzo mnie to fascynuje).

    To bardzo proste: zawłaszczanie pewnych powszechnie znanych terminów dla jednej idei, która nie obejmuje bogactwa i róznorodności pierwotnego znaczenia, a czasami jest wręcz ich zaprzeczeniem. Własciwie wszyscy politycy to robią, ale tylko UE (a tak naprawdę to chyba jej klakierzy) są tak nachalni w swej propagandzie.
    W tym konkretnym wypadku jest to o tyle proste, że siedzieliśmy długie lata za kurtyną oddzielającą nas od czegoś, co namiastką dawnej, potężnej Europy było. Ale i tak nie jest to uzasadnione, bo niektóre rzeczy u nas się lepiej zakonserwowały, kiedy tam niemal wszystko uleciało, gdy przyszło bogactwo.

    Polskie ćwoki i gołodupki mają kompleksy, bo są niewychowane i niedouczone, a koniecznie chciałyby się przypodobać temu odległemu i niemal mistycznemu niegdyś Zachodowi, być takimi jak ci "Europejczycy". Czasami rzeczywiście można poczuć ukłucie w sercu, gdy się widzi ciągle ogromny kontrast pomiędzy Polską a Zachodem. Ale to ukłucie chyba nie dotyczy tych wspomnianych na początku tego akapitu, bo te typy mają to do siebie, że robią wszystko na pokaz, a "u siebie", czyli w Polsce ciągle są tymi samymi ćwokami i gołodupkami. Oczywiście ludzie są różni, ale moje obserwacje osób, które jakiś poziom powinny sobą reprezentować skłaniają raczej ku smutnym wnioskom. Inteligencji z prawdziwego zdarzenia tośmy się jeszcze nie dorobili.

    >bokbanana
    >a powiedzcie mi z czego ci polacy maja byc dumni?
    >co takiego wnosimy do tozsamosci niowej europy bysmy mogli
    >czuc sie na równi z francuzami czy niemcami?

    Na szczęście do tożsamości nowej "Europy" nic nie wnieśliśmy i obyśmy nie wnieśli :) Czuję się zdecydowanie "gorszy" od Niemców i Francuzów pod tym względem.
  • Anonim

    Masz raczej mylne wrazenia Maszeńko. Zachodnia Europa to są kosmopolici, a w Polsce mamy nacjonalistów.
    Dla mnie to co w Polsce, jest gorsze
  • bokbanana

    i tak w polskiej dupie wyglada dyskusja o narodowych sprawach. albo z patosem albo spieprzaj żydzie.
  • Gamsider_

    Gdzie masz tych nacjonalistów? :) Półtora procent wyborców (tych, którzy raczyli ruszyć tyłki do urn), czy matoły krzyczące na Kaczora i "kochające" Tuska, choć nie mają o niczym pojecia? A może ta wspaniała młodzież, która chce dużo kasy i wolnego seksu? :)
  • bokbanana

    >Camillus napisał
    >od jewropejczyka.; )


    ja tam w zyda jezusa nie wierze
  • Anonim

    >The Loyolist a écrit
    >
    >no i całe szczęście, przynajmniej jeszcze jesteśmy
    >normalni.

    większość chyba sądzi inaczej.
    >
    >pełne nawozu mają głowy, to im kwitną różne durne
    >pomysły :>:>

    ale dlaczego? skąd to się bierze? z tego, że faktycznie zachód ma się lepiej pod względem materialnym?
    >
    >a ile tak naprawdę wiesz o włoskiej, czeskiej, czy
    >fińskiej kulturze? kilka szlagierowych dyrdymałów i
    >tyle.

    obawiam się, że trochę więcej. na pewno francja, włochy, hiszpania, wlki brytania to coś więcej niż kilka szlagierowych dyrdymałow - z racji sztuki, filozofii, literatury i innych takich chociażby. niemcy w sumie też.
    >
    >od tzw. transformacji, jak się spodziewam.

    czym w taki razie jest ta spora część krajów, które nie należą do "Europy"?
    >
    >bo ci co wyjeżdżają to uciekają i siłą rzeczy wynoszą
    >kretyńskie opinie na zewnątrz, tak sobie myślę :>

    to nie jest tak do końca. będąc w italii natknęłam się na bardzo fajną ukrainkę z kolei. która tęskni za domem, cholernie. ale jednocześnie tutaj zarabia, dzięki temu, co zarabia, jej siostry mogą mieć wykształcenie i spokojnie się uczyć. i przykre jest to, że takie fajne, niezwykłe osoby, które "roboty się nie boją" wcale, wyjeżdżają, bo de facto muszą. to jest tragedią wschodu.

    niemniej spora część ucieka, zapewne.

  • Anonim

    >bokbanana a écrit
    >a powiedzcie mi z czego ci polacy maja byc dumni?
    >co takiego wnosimy do tozsamosci niowej europy bysmy mogli
    >czuc sie na równi z francuzami czy niemcami?

    nie wiem, co to nowa europa, obawiam się, że mogę tego nie uznać.
    wiem, że nasze dziedzictwo kulturowe jest ogromne. wcale nie musimy się tego wstydzić. ostatnio usłyszałam, że polacy w zasadzie nie mieli swojej literatury. to, że nasza literatura, chcąc nie chcąc, jest mało popularna, nie znaczy, że jej nie ma. jest i to wybitna. to, że nasz kraj jest mało znany, mało kto wie na tym cudownym zachodzie coś o historii ( prócz oczywistości), o kulturze, sztuce, nie oznacza, że tego nie ma.
    >
    > sztućce , bułka tarta z masłem, placki ziemniaczane

    argh.
    >
    >ktos napisał ze cale sczescie ze jestesmy na wschodzie to
    >jestesmy jeszcze normalni...to jest ten nasz wkład?

    a dla ciebie wschód nie jest normalny?
    >
    >a czy mołdawia lub transylwania to europa jescze?

    a CO innego ma być?!
    >
    >ktos inny napisal ze powinni nasz szanowac bo gdyby dzielny
    >naród polski w 1920 nie powstrzymał bolszewickiej inwazji
    >to nie bylo by europy.
    >tylko kogo to kurwa obchodzi

    mnie, szczerze mówiąc. powiem więcej - widziałam system edukacyjny na przykład we francji. nie dziwota, że oni nic nie wiedzą, skoro u nich edukacja leży i kwiczy ( a nasza jest na naprawdę niezłym poziomie). o hiszpanii nie wspomnę, a dużo się nasłuchałam.
    >
    >
    >ja kiedy jestem za granica widze podstawowa róznice miedzy
    >mna a francuzem , niemcem, szwedem, włochem ,
    >portugalczykiem. i nie jest to mój naród, moj kraj, moja
    >polskosc czy nie polskość a moja słowiańskość .

    ja też widzę różnicę. nie wiem, czy to słowiańskość, wiem natomiast, że z ludźmi ze wschodu dogaduję się po prostu lepiej. i nie wiem, na czym to polega, na pewno nie na barierze językowej.

  • Camilo Loco

    >bokbanana napisał
    >>Camillus napisał
    >>od jewropejczyka.; )
    >
    >
    >ja tam w zyda jezusa nie wierze

    Ale On wierzy w Ciebie, kocha Cię i czeka zawsze z otwartymi drzwiami jeśli tylko ty otworzysz na niego swe serce.; )
  • Anonim

    >Gamsider_ a écrit
    Inteligencji z prawdziwego zdarzenia
    >tośmy się jeszcze nie dorobili.

    Przeczytałam i w sumie się zgodzę, oprócz jednej rzeczy - myśmy inteligencję z prawdziwego zdarzenia stracili - bo to nie jest tak, że jej nie było. A odzyskać to potem jest ciężko. Bardzo ciężko.
  • Camilo Loco

    Inteligencje to nam: 1) Wybili Sowieci 2) Wybili Naziole 3) Wyemigrowała i wciąż emigruje (min. młodzież, która jest potencjalną "inteligencją")...
  • Anonim

    Na inteligencje juz nie ma zapotrzebowania. Inteligencja sie "ujawnia" w momentach kryzysu. Póki co 0 nie zapowiada sie na to, ze przyjdzie jakas katastrofa.
  • Anonim

    Gamsiderze. Tyś liberał i nie chcesz młodzieży pozwolic na wolny sex ?
| |

Zapraszamy do dyskusji na temat bieżących wydarzeń "w wielkim świecie", małym też. Forum Pol...



Fotki

Miejsca grona (0)