-
Anonim
#Twoje dane wiszą w Urzędzie skarbowym, ZuSie, urzędach miast,
#systemach prawa jazdy, systemach bankowych i wielu innych. Jeśli ktoś
#naprawdę chce zdobyć twoje dane, już może i już je ma. Matrix działa
#jawnie i nieprzerwanie od kilkudziesięciu lat. Ktoś budzi się z ręką w
#nocniku?
Ten matrix dotyczy spraw publicznych, jeżdżę po publicznej drodze, więc moje uprawnienia do prowadzeja pojazdów to sprawa publiczna, wpłacam podatki do publicznej kasy, więc to również nie jest jakaś wielka tajemnica.
Natomiast z choroby to jest sfera całkowicie prywatna. Informacje o moich chorobach są u mojego rodzinnego lekarza i to mi wystarcza, po co one mają iść na cały kraj? Bo socjaliści nie potrafią stworzyć swojej utopijnej służby zdrowia?
#Szyfrowanie danych, kilku stopniowy system zabezpieczeń, odrobina dobrej
#woli i da się.
To tak jak z książką telefoniczną, TPSA to super technologia, a tu popatrz:
http://ksiazka-telefoniczna.com/
tzn. już jest zdjęta, ale w archiwum masz:
http://web.archive.org/web/20051231... http://www.ksiazka-telefoniczna.com...
To pokazuje, że nie ma takiego zbioru, który byłby całkowicie bezpieczny i problemem nie jest jakość zabezpieczeń, ale sam fakt, że takie zbiory istnieją. Jakby nie istniały, to by się nie dało do nich włamać :) -
>krist044 napisał
>Bo na całościową prywatyzację nie ma jeszcze zgody
>narodowej, a na takie jest.
"Idea, która nie prowadzi do katastrofy nigdy nie jest popularna" więc olać "naród", większośc i status quo cieplym moczem, :) chyba że znajdziesz sposób na przekonanie ludzi do idei prorynkowych.
>Ludzie chorują kiedy chorują i pieniądze wtedy są im
>wypłacane. Państwo jeszcze nie kontroluje zachorowań.
>Założenie kont klientów NFZtu nie będzie ograniczeniem
>chorych, tylko ograniczeniem złodziejstwa i marnowania
>pieniędzy. Będzie to źródło oszczędności. Bo teraz
>nikt tak naprawdę nie wie ile pieniędzy potrzeba i jak są
>wydawane.
>Na zwiększanie składek się nie zgadzam, po pakowanie
>nowych pieniędzy w obecny system to wrzucenie pieniędzy do
>worka bez dna. Najpierw odnajdźmy dno, a potem ustalmy ile
>brakuje. I czy rzeczywiście brakuje.
No tylko, że tym pożeraczem jest obecny nieudolny system. -
Anonim
> Bo teraz nikt tak naprawdę nie wie ile pieniędzy potrzeba i jak są
> wydawane.
Dany zakład opieki zdrowotnej ma swoich pacjentów, wystawia im recepty. Jeśli jest nieszczelny tzn. wystawia więcej skierowań i recept niż potrzebuje to powinna być jakaś kontrola i kary dla lekarzy.
Po co karać pacjentów za administracyjne niekompetencje i przekręty białej mafii? -
Anonim
Innym rozwiązaniem od sytemu całkowitej kontroli finansów, jest decentralizacja systemów i ich regionalizacja. Ale to tylko powiedzmy jeden ze środków zabezpieczających. Ostatecznie najlepsza jest całkowita prywatyzacja z rozwiniętym systemem powszechnych prywatnych ubezpieczalni zdrowotnych ale wprowadzenie czegoś takiego wymaga:
1. Ogólnej zgody narodu - jakieś 70-80% na tak
2. System należało by skopiować z rozwiązań podobnego wielkościowo ale lekko bogatszego panstwa (nie ma co się patrzeć w tył, rozwijamy się).
3. System trzeba by przerobić i poprawić - zawsze można zmieniać na lepsze
4. No i trzeba zaryzykować. Zacznijcie namawiać rodziców i dziadków to może sie uda;)))
Argument: a jak nie, to wyjadę za granicę i nie będzie komu pracować na twoją emeryturę. -
-
Anonim
Mój argument: nie zgodze się na życie w matrixie i sie wyprowadze do afryki. Nie bedzie mial kto tyrać na Twoją pensję. -
>krist044 napisał
>Innym rozwiązaniem od sytemu całkowitej kontroli
>finansów, jest decentralizacja systemów i ich
>regionalizacja. Ale to tylko powiedzmy jeden ze środków
>zabezpieczających. Ostatecznie najlepsza jest całkowita
>prywatyzacja z rozwiniętym systemem powszechnych prywatnych
>ubezpieczalni zdrowotnych ale wprowadzenie czegoś takiego
>wymaga:
>1. Ogólnej zgody narodu - jakieś 70-80% na tak
Frekwencja wyborcza musi przekraczać 25 - 30 %, więcej nie trzeba i tak się nie da zdobyć.
>2. System należało by skopiować z rozwiązań podobnego
>wielkościowo ale lekko bogatszego panstwa (nie ma co się
>patrzeć w tył, rozwijamy się).
Polska nie powinna naśladować rozwiązań stosowanych w bogatych krajach zachodnich dzisiaj, lecz wtedy kiedy dochodziły do tego bogactwa, dzięki którym udało im się do niego dojść. To bardzo uniwersalne przesłanie, czyz nie?
>3. System trzeba by przerobić i poprawić - zawsze można
>zmieniać na lepsze
Najlepiej obalić.; )
>4. No i trzeba zaryzykować. Zacznijcie namawiać rodziców
>i dziadków to może sie uda;)))
Ja poważnie pytałem.; >>
-
Anonim
Ty sam coś wymyśl. To jest temat podsuwania pomysłów a nie tylko krytyki. Krytykować każdy głupi umie.
Obenia 55% frekwencja to już coś. Można wnoskować. Reprezentatywna grupa. 20 milionów. -
Anonim
Specjalnie napisałem lekko bogatszych. Chciałbym miec tu niemiecki system zdrowotny i niemieckie autostrady do 240 km/h, ale trzeba być realistą. -
>krist044 napisał
>Ty sam coś wymyśl.
Nie zajmuję się public relations i w ogóle nie intresuje mnie to jak przekonać "lud", "lud" jest głupi. Ja mogę co najwyżej dotrzeć do człowieka inteligentnego.; ] -
Anonim
Chciałbyś mieć dużą posesję, ładny dom i nowoczesny samochód. Znam takich ludzi, którzy nie musieli robić ogólnokrajowej rewolucji, aby się dorobić wyżej wymienionych rzeczy :) -
mnd
>Metalowy Kamil ® napisał
>>krist044 napisał
>>Ty sam coś wymyśl.
>
>Nie zajmuję się public relations i w ogóle nie intresuje
>mnie to jak przekonać "lud", "lud" jest głupi. Ja mogę co
>najwyżej dotrzeć do człowieka inteligentnego.; ]
to też PR, tylko docierasz do klientów kluczowych intelektualnie, inaczej :P
UPR i biznes to będzie heca! :) -
Tzn. wiesz, tak i mogę bez RP, bo takie RP mam w małym palcu - każdy ma - tylko trzeba je w sobie "uwolnić". :D
-
Anonim
-
basia
idealnie? prywatyzacja. realnie? rada dla politykow dajcie lekarzom spokojnie zreformowac sluzbe zdrowia. bo mam wrazenie ze to oni najlepiej sie na tym znaja, a no i wogole cos robia w tym kierunku:] -
Anonim
Literaci do pióra, studenci do nauki ! :)
Ja na miejscu polityków bym coś zrobił, bo jak tak dalej pójdzie to im nowy Lepper wyrośnie tylko, że tym razem nie rolnik, a lekarz lub jeszcze gorzej: wyżyłowana pielęgniarka :) -
Anonim
-
Kamil P.
"Dziwią mnie nasi lekarze. Domagają się podwyżki zawodów - ok. Tylko może mi ktoś napisać ile oni chcą za miesiąc pracy na rękę tak średnio? "
Teraz jest na stażu od 1100 do 1900zł - myślę ,że jak na staż kiedy mało umiemy i raczej się uczymy to nieźle.
rezydentura( czyli 5-8 lat specjalizacji) podobno można do 2500-3000 wyciągnąć, trwa długo myślę że 4tys czyli jakies mniej niz 1,5 średniej krajowej byłoby ok
Później wolny rynek i każdy niech zarabia tyle na ile zasłuży.
Czyli ogólnie nie ma chyba już dużego problemu

