-
::Czarna plama na mapie USA::
Dotyczy praw autorskich...
Czyje prawa autorskie liczą się na zdjęciu?
Przy focie potrafi pracować kilka osób. Stylizacja, make-up, hair, scenografia, modele, fotograf, retusz.
Czyje prawa autorskie z wyżej wymienionych obciążają gotowe zdjęcie?
Jeśli sesja jest robiona dla magazynu i płaci on za studio oraz wszystkim w/w to czy on ma autorskie prawa majątkowe do takiej sesji?
A ubraniodawca (np taka firma robiąca ciuchy BezNerwd, albo projektant Józef Tkaczuk) ma tu coś do gadania?
Wybieram się do prawnika na długą rozmowę i chcę znać Wasze opinie.
pszem -
Ewa
to zależy od trści umowy.najbezpieczniej ma fotograf-wiadomo.Podaj konkret przyklad
-
Leni
jezeli chodzi o zdjecia profesjonalne...takie ktore maja sie gdzies ukazac to oczywiscie jest to kwestia dogadania ludzi ktorzy sie tym zajmuja...
ale przewaznie autor zdjecia decyduje i ma najwieksze prawa... -
::Czarna plama na mapie USA::
Uwaga podaję przykład
Mariola pomalowała mi ścianę w różowo-czerwone kwadraty. To jest tło zdjęcia. Paolo zrobił piękny make-up. Modelką jest Aleksis Kwaśniewsky, i mam z nią podpisaną umowę użyczenia wizerunku do zdjęć i publikacji tego wizerunku na wszystkich polach eksploatacji. Stylizował Hreby Hancock w ubrania Zienia.
Pytam jasno. Komu należy się kasa kiedy zdjęcie pójdzie na reklamę pasty do butów?
Howgh -
-
★ Roberto Di ∂z Rahi
wszystkim.... chyba ze ktoś jest z fundacji non-profit. a jeśli nie pójdzie na reklamę pasty do butów to Mariola też powinna mieć zapłacone za te różowo-czerwone kwadraty... -
Hmm, co do mojego rozeznania wedlug polskiego prawa autorskiego prawa "tzw. copyright" przynależą się fotografowi. I jeżeli osoba występują ca na zdjęciu dostała za to kasę to jest to równoznaczne ze zgodą na publikację, nawet bez jej pisemnej zgody. Oczywiście ważny może być kontekst publikacji - podpis pod zdjeciem itp i to może być przedmiotem sporu.
Polecam rozdział 10 art 81.1
http://www.kopipolkielce.pl/prawo_a...
Nie napotkałem w naszym prawie na wzmianki o prawach do obrazu przynależnych styliście albo wizażyście. Nie wiem jak to reguluje prawo w Europie czy na świecie.
-
::Czarna plama na mapie USA::
Z tego co to jest tak:
prawa autorskie to prawo typu: to ja zrobiłem to zdjęcie. tego nie da się sprzedać.
jest też autorskie prawo majątkowe, czyli chodzi o kasę. Da się je przenieść na kogoś innego, czyli sprzedać np agencji, i wtedy to ona bierze forsę za publikacje. Da się też dać licencję na jednorazową publikację.
Odnośnie modela, to można podpisać umowę o uzyczenie wizerunku do publikacji. Jeśli chcesz użyć wizerunku takiej osoby w kontekście (typu reklama lub podpis "mariola, najlepszy dealer na starówce") to musisz mieć oddzielną umowę.
Ale co ze scenografią (czyli te cholerne kwadraty w tle)?
Co ze stylizacją?
Co z ubraniami?
Co np z wnętrzami w których się zdjęcia robiło?
Prawa autorskie to ogólnoświatowa paranoja. polecam http://www.saga.org.pl/modules.php?...
i dobranoc -
★ Roberto Di ∂z Rahi
-
Anonim
Marioli tacie tez sie nalezy bo to on ja zrobil, no i dziadkowi tez bo to on zrobil tate! Jakie szczescie, ze pradziadek juz nie zyje bo to on zrobil dziadka....... -
Anonim
Z każdą z osób biorących udział w sesji powinna być spisana umowa=porozumienie, zgoda na wykorzystanie stroju, ściany, wizerunku modela itp...
Majątkowe prawa autorskie do dzieła posiada fotograf (chyba, że umowa ze zleceniodawcą stanowi inaczej).
Jednak jeśli fotograf jest zatrudniony na umowę o pracę z Agencją X wtedy prawa posiada agencja.
Im głębiej w temat tym więcej drobiazgów do interpretacji, dlatego warto przygotować sobie "umowy modelowe" i mieć je gdzieś pod ręką.

