- 1
- 2
-
eMATeI
Dziś pojawić się ma nowy singiel Ostrego, a już teraz możecie przeczytać wyjątkowo obszerny wywiad z Adamem, przeprowadzony przy okazji ostatniej wizyty w Warszawie.
A w nim między inymi o obecnych kooperacjach z zagranicznymi MCs, nadchodzących projektach (O.C.B. czy LWC), o tym dlaczego "wyszły z mody punchline'y" oraz oczywiście sporo o kwestii freestyle'u, bo jakbym mógł o to nie zapytać :)
Ogólnie myślę, że dość ciekawy i jest co poczytać, więc zapraszam; )
http://pl.spinner.com/2009/01/09/o-... -
krzywo
Wywiad świetny ,czytanie zajęło mi sporo czasu ,ale to była tylko przyjemność. O.S.T.R dobrze gada o bitwach i sędziowaniu na nich...Dla mnie także bezsensowne jest wygrywanie samymi punchami. Wiem ,że to jest praktycznie najważniejsze w bitwach ,ale ja najbardziej doceniam flow ,czego niektórzy nie mają, a wchodzą na wyżyny...
Zmotywował mnie ten wywiad, na pewno będe teraz więcej trenował; ) -
chojrak
-
Bośniak
wracamy do prehistorycznej kwestii?
no to jak? punchliney czy flow?; )
props za wywiad, kocur -
-
Albi...!
ostatnia wypowiedź Ostrego na temat oceniania bitew itd sama prawda;] -
D.
-
ja bym nie powiedzial, ze istnieje jakikolwiek konflikt miedzy raperami nastawionymi na flow a tymi nastawionymi na punchline'y
-
Bośniak
a wie ktoś może w którym roku starli się eldo z ostrem w szczecinie? mowa o tym w wywiadzie.. -
eMATeI
>Bośniak napisał
>a wie ktoś może w którym roku starli się eldo z ostrem w
>szczecinie? mowa o tym w wywiadzie..
między światłami a masz to jak w banku czyli wychodziloby 2001. i slynna historia ze eldo przed drugim wejsciem odlozyl mikrofon i zrezygnowal
PS. "Weźmy DJ-i – ci, co robią scratche jadą tych, co robią cuty i nie są tak dobrzy technicznie, ale podobnie z drugiej strony. Na freestyle'u też – MC rzucający punche jadą tych battle'ujących się za pomocą flow i odwrotnie. Widoczne jest wykrystalizowanie się takich dwóch grup konfliktowych. Chodzi o to, że w pewnym momencie ludzie zrozumieją, że dobry DJ to ten, co robi scratche i cuty. A dobry freestyle'owiec to ten łączący punche i flow."
z tym sie zgadzam, ani punche ani flow nie sa 'lepsze' tylko powinny sie uzupelniac, zeby uciac ewentualna tysieczna dyskusje o wyzszosci jednego nad drugim; ) -
nie no, jasne, ze to zdanie jest jak najbardziej prawdziwe, nie ma co do tego zadnych watpliwosci. Chodzi mi o troszke inna kwestie, tzn o ile w srodowisku turntablistycznym z tego co wiem mozna mowic o takim konflikcie to jezeli chodzi o freestyle po prostu sie z czyms takim nie spotkalem...
-
Albi...!
no we freestylu to ten konflikt jest bardziej wśród fanów niż wśród samych MC.. -
eMATeI
>Dwie cyfry. napisał
>nie no, jasne, ze to zdanie jest jak najbardziej prawdziwe,
>nie ma co do tego zadnych watpliwosci. Chodzi mi o troszke
>inna kwestie, tzn o ile w srodowisku turntablistycznym z
>tego co wiem mozna mowic o takim konflikcie to jezeli chodzi
>o freestyle po prostu sie z czyms takim nie spotkalem...
moze nie dokladnie konflikt osob i ostro wydzielonych grup, poza wyjatkami, ale konflikt stanowisk czy pogladow co wazniejsze, szczegolnie w dyskusjach i szczegolnie na tym gronie nieraz :) wiesz, cos na zasadzie wykluczania ze 'w bitwach powinni startowac tylko ci co maja punche' albo 'tylko ci co maja dobre flow'
a glosow 'precz z punchami, bitwy sa na flow' oraz 'bitwy sa tylko na punche' tez sporo sie posypalo w ciagu ostatnich lat ze sceny i z jej okolic. wynika to tez z ujednolicania free do jednego zjawiska, a co innego bitewny a co innego cypherowy, ale w kolumba (notabene, bardzo posredniego tworce hip-hopu) sie znow nie bede bawil; ) -
Anonim
>eMATeI napisał
>>Bośniak napisał
>>a wie ktoś może w którym roku starli się eldo z ostrem
>w
>>szczecinie? mowa o tym w wywiadzie..
>
>między światłami a masz to jak w banku czyli wychodziloby
>2001. i slynna historia ze eldo przed drugim wejsciem
>odlozyl mikrofon i zrezygnowal
>
>PS. "Weźmy DJ-i – ci, co robią scratche jadą tych, co
>robią cuty i nie są tak dobrzy technicznie, ale podobnie z
>drugiej strony. Na freestyle'u też – MC rzucający punche
>jadą tych battle'ujących się za pomocą flow i odwrotnie.
>Widoczne jest wykrystalizowanie się takich dwóch grup
>konfliktowych. Chodzi o to, że w pewnym momencie ludzie
>zrozumieją, że dobry DJ to ten, co robi scratche i cuty. A
>dobry freestyle'owiec to ten łączący punche i flow."
>z tym sie zgadzam, ani punche ani flow nie sa 'lepsze' tylko
>powinny sie uzupelniac, zeby uciac ewentualna tysieczna
>dyskusje o wyzszosci jednego nad drugim; )
Tak, najlepszym przykładem tego że najlepszy freestylowiec to ten 'wyśrodkowany' jest to że Muflon wygrywa wszystko co się rusza - całkiem zasłużenie z resztą -
eMATeI
>wiciuuuuu napisał
>>eMATeI napisał
>>>Bośniak napisał
>>>a wie ktoś może w którym roku starli się eldo z
>ostrem
>>w
>>>szczecinie? mowa o tym w wywiadzie..
>>
>>między światłami a masz to jak w banku czyli
>wychodziloby
>>2001. i slynna historia ze eldo przed drugim wejsciem
>>odlozyl mikrofon i zrezygnowal
>>
>>PS. "Weźmy DJ-i – ci, co robią scratche jadą tych, co
>>robią cuty i nie są tak dobrzy technicznie, ale podobnie
>z
>>drugiej strony. Na freestyle'u też – MC rzucający
>punche
>>jadą tych battle'ujących się za pomocą flow i
>odwrotnie.
>>Widoczne jest wykrystalizowanie się takich dwóch grup
>>konfliktowych. Chodzi o to, że w pewnym momencie ludzie
>>zrozumieją, że dobry DJ to ten, co robi scratche i cuty.
>A
>>dobry freestyle'owiec to ten łączący punche i flow."
>>z tym sie zgadzam, ani punche ani flow nie sa 'lepsze'
>tylko
>>powinny sie uzupelniac, zeby uciac ewentualna tysieczna
>>dyskusje o wyzszosci jednego nad drugim; )
>
>Tak, najlepszym przykładem tego że najlepszy freestylowiec
>to ten 'wyśrodkowany' jest to że Muflon wygrywa wszystko
>co się rusza - całkiem zasłużenie zresztą
racja, wyjątkowo dobrze podkresliles moj powyzszy post o ujednolicaniu freestyle'u; P na bitwach znaczenie przesuwa sie na punche, na jamach na flow, w sumie we freestyle'u samym w sobie jako szerokim zjawisku, ani tylko bitewnym ani cypherowym znaczenie obu elementow jest podobne. i proponowalbym w sumie koniec dyskusji punche vs. flow bo to juz nieraz bylo w tematach w stylu 'czy ostry wygra wbw' i w wielu innych i zawsze wraca sie do punktu wyjscia;) -
Muflon
w tej bitwie co Ostry i Eldo byli w finale, jeszcze Dizkret doszedl bodajze do polfinalu. Z checia zobaczylbym jakies nagrania z tego.
odnosnie wznowienia dyskusji na temat flow i punchline'ow to upraszczanie fristajlu do tych dwoch kwestii pokazuje jak mala jest wiedza polskich fristajlowcow(nie mam tu na mysli Ostrego) na temat zakresu umiejetnosci i czynnikow jakie sa potrzebne do dobrego fristajlowania, wygrywania bitew itd.
a co do samego wywiadu, a raczej fragmentu o bitwach to nie do konca wiem jak osoby zaangazowane i sledzace to co sie dzieje na bitwach fristajlowych moga sie zgodzic z tymi opiniami. Chyba tylko przez szacunek. Ja dyskutowac nie bede, ale np. mocno niekonsekwentne jest negowanie i krytykowanie konwencji krotkich wymian i ostrych pojazdow itd itd z jednoczesnym podkresleniem, ze Pogo jest zajebistym fristajlowcem(zeby nie bylo - slusznym podkresleniem). W koncu wiadomo, ze Pogo to swietny przyklad fristajlowca najlepiej czujacego sie w takiej wlasnie konwencji.
-
-
eMATeI
Mi sie wydaje, ze co do Pogo to raczej nie niekonsekwencja, a to ze Ostry zapewne zna go raczej ze strony luznych wolnych ('przy okazji' znajomosci z Tetem, jesli tak to mozna okreslic) niz bitew ktorych nie sledzi na biezaco, wiec i obraz wyrobil sobie inny; ) -
Blant
>Muflon napisał
>odnosnie wznowienia dyskusji na temat flow i punchline'ow to
>upraszczanie fristajlu do tych dwoch kwestii pokazuje jak
>mala jest wiedza polskich fristajlowcow(nie mam tu na mysli
>Ostrego) na temat zakresu umiejetnosci i czynnikow jakie sa
>potrzebne do dobrego fristajlowania, wygrywania bitew itd.
Jakbyś mógł zatem powiększyć moją wiedzę ziomek, bo jak wiadomo trzeba się rozwijać. -
krzywo
Sensowne punche ,cięte riposty ,intonacja ,zabawa głosem.. Warto pamiętać również o jakimś poziomie przyzwoitości.. np pojazd po rodzicach nie jest fajny. Takie moje zdanie -
Bośniak
>odnosnie wznowienia dyskusji na temat flow i punchline'ow to
>upraszczanie fristajlu do tych dwoch kwestii pokazuje jak
>mala jest wiedza polskich fristajlowcow(nie mam tu na mysli
>Ostrego) na temat zakresu umiejetnosci i czynnikow jakie sa
>potrzebne do dobrego fristajlowania, wygrywania bitew itd.
a proppos wygrywania bitew, moim zdaniem w polsce jest tendencja wyższości punchlinea nad flow jako wytycznych przy sędziowaniu jak i w opinii publiki. Niestety owe uproszczenie o którym napisał muflon istnieje nie ze względu na brak wiedzy freestylowców, lecz ze względu na faktyczne podziały wśród mc`s na tych co tylko potrafią składać punche i na tych co potrafią wszystko inne prócz tego. pzdr
- 1
- 2
|
|
dla ludzi interesujacych sie sztuką wypowiadania sie na wolno...
Miejsca grona (1)
-
TP ART ul. Łaziennna, Toruń
- Dodaj miejsce

