-
LILITh
Dzien Dobry po raz drugi.
Sluchajac sobie numerkow Johna i dlubiac w pustych miejscach po zebach(jeszcze nie wszystkie wstawilem) zastanawialem sie czy ktos z was mial podobne doswiadczenia z nalogami.
Jakies przeprawy przez bialka; brazy i alko; wg mnie zupelnie inaczej odbiera sie taka tworczosc jak Johna; jesli nikt z was nie mial podobnych historii to niech Bogu dziekuje ze tak bylo; a jesli tak to chetnie wyslucham relacji i jak muza Johna ma sie do takich doswiadczen -
Abakarow
Sorry Olga(lilit) to pisalem ja; blednie sie zalogowalem; wszelkie wrzutki kierowac do 138 -
Hierofant
mnie muzyka Frusciantego bardzo pomogla...
czuc w niej tak niesamowita pasje, wolnosc i radosc tworzenia ze naprawde mozna znalezc w niej oparcie... szczegolnie To Record Only Water for Ten Days i niedoceniony A Sphere in The Heart of Silence.... a przejscia ze wszystkim mozliwym i niemozliwym(na szczescie bez brazu)... -
Hierofant
-
-
Abakarow
-
Hierofant
a Ty 138? skąd pomysł na taki temat? jak Ty odbierasz muzykęFrusciante'go? -
Grono.Net
to prawda, A Sphere in the Heart of Silence był genialnym projektem... nie wiem czy nie moim ulubionym jako całość... dla mnie Sphere był swego rodzaju mantrą...

