...wloczyk fujara...

...powrócił z zimowej wędrówki świszcze ile może na swym instrumencie... nie zawsze radośnie, ale wiosennie... struga zawzięcie, coby instrument brzmiał lepiej... głębiej i mocniejszym tonem... ciężko... żeby pasowało do kociego chóru...

Podziel się ze znajomymi!


...małe conieco...

07/04/2006 13:06