Im memoriam

Fotografie babci znalazłam w jej domu kilka dni po jej śmierci. Pachniało w nim starością - spróchniałym drewnem, powietrzem które zbyt długo stoi w jednym miejscu. Nikt z żyjących nie może pamiętać babci jako młodej dziewczyny, ale poznałam ją w tłumie dzieciaków od razu. Nie, nie była piękna. Ten sam nie do końca obecny wzrok, niepewne ułożenie dłoni i uśmiech. Pół-uśmiech. Maria do końca pozostała dla nas wszystkich tajemnicą...

11/08/2008 19:51