★gmina lesbowo★ [406]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • Anonim

    Mam pytanie, jak to właściwie jest? Jak można wybrnąć z sytuacji, w której lekarz nie zgadza się na rozmowę z partnerem/partnerką pacjenta? Na jakie ustawy/ rozporządzenia można się powołać? Część osób jest zdania, że informacji można udzielić tylko rodzinie, ale czy ustawa definiuje o jaką rodzinę chodzi?
  • est

    to może głupio zabrzmieć ale proponuję spisać wcześniejszą umowę notarialną z upoważnieniem dla partnera/ki, bo faktycznie, jeśli nie ma się upoważnienia, to nikt Ci nic nie powie. poszukaj w ustawie o ochronie danych osobowych, aj ges.

    poza tym przed jakimkolwiek zabiegiem można poprosić o papier na którym wyszczególnia się osoby upoważnione do otrzymywania info.

    w UK istnieje status 'next of kin', czyli osoby z którą szpital kontaktuje się w razie czego, ta osoba z pewnością informacje otrzyma. nie wiem czy w PL jest coś podobnego, powinno być.
  • czeslawa

    w Polsce też wypełnia sie taki kwitek idąc do szpitala; z tym, że wypełniając go dostałam informację, że upoważnić mogę jedynie osobę z rodziny; mimo wszystko wpisałam imię i nazwisko mojej dziewczyny, no bo kto sprawdzi czy nie jest ona moją kuzynką? :)
  • Anonim

    tak wiem...
    na szczęście nie jestem na razie w takiej sytuacji.. ale byłam świadkiem kilku.. wydaje mi się, ze jest jakiś przepis regulujący tę kwestię (?????)... zdaje się ustawa o zawodzie lekarza (ale mogę się mylić) ...martwię się, że ma to jednak znaczenie tylko w sytuacji, gdy partnerka jest przytomna i może sama wskazać osobę bliską..
    a z tym notariuszem to ktoś próbował??
  • Casandra

    ale ja bylam w takiej sytuacji,wkurw tylko,trzeba czekac na kogos z rodziny partnerki i liczyc na to ,ze przekaze info o partnerce juz po rozmowie z lekarzem.... :/
  • Abc

    jakiś czas temu czytałam o tym na forum kk
    udało mi się odnaleźć stronę, więc dam linka :)

    http://kobiety-kobietom.com/forum/v...
  • Anonim

    mozna upowaznic kogos spoza rodziny, to nasz wybor <prosze o wybaczenie ale nie mam czasu na czytanie linka, byc moze powielam cos:/>
    prowadze rozne obserwacje socjologiczne z punktu widzenia osoby po coming oucie i nie jest tak zle.
    nawet moja kobieta jest oficjalnie jako moja partnerka w rodzinnym pakiecie ubezpieczeniowym:)
  • Anonim

    >Casandra przebudzona... napisała:
    >ale ja bylam w takiej sytuacji,wkurw tylko,trzeba czekac na
    >kogos z rodziny partnerki i liczyc na to ,ze przekaze info o
    >partnerce juz po rozmowie z lekarzem.... :/


    myslę, ze wszystko zalezy od kulturalnego i stanowczego powiedzenia że wie się jakie ma sie prawa. nikt nie robi nam łaski.
    ale oczywiscie pacjentka musi upoważnic.
  • Casandra

    oczywiscie,ze masz racje,tylko czasem sa rozne przypadki losowe i partnerka moze nie zdazyc upowaznic wczesniej przed jakims zdazeniem...
    a polise to ja mam i uposazona tez byla-jest moja ex kobieta...
    p.s.dobrze,ze o tym wspomnialas bo na smierc zapomnialam i wkoncu musze zmienic uposazonego;)
  • Anonim

    u mnie jest Mama; p
    nie oddam innej kobiecie mojego kompa; p <lol>
  • Anonim

    >jedyna napisala:
    >moja kobieta jest oficjalnie jako moja partnerka w rodzinnym
    >pakiecie ubezpieczeniowym:)

    >Casandra przebudzona... napisała:

    >a polise to ja mam i uposazona tez byla-jest moja ex
    >kobieta...


    uposazyc mozna kazdego, a w pakiecie mozesz miec partnera, malzonka lub swoje dziecko. wiec to raczej wileksza sprawa i wiem ze jestem pierwsza osoba ktora o to poprosila, musialam czekac na odpowiedz z w/w osrodka medycznego.
  • Anonim

    Ustawa o zawodzie lekarza wyraźnie stanowi, że lekarz może udzielać informacji w takim samym zakresie jak samemu pacjentowi innym osobom wyłącznie za zgodą pacjenta. Przepis art. 31 ust. 2 ustawy o zawodzie lekarza wyraźnie przy tym mówi o uprawnieniu a nie obowiązku lekarza. Co do zasady uznać jednak należy, że odmowa musiałaby być uzasadniona a pacjent ma prawo do tego, żeby wskazane przez niego osoby uzyskały informację o stanie jego zdrowia. Podkreślić przy tym należy, że pacjent musi wyraźnie wskazać osoby, które mogą uzyskać informacje o jego stanie zdrowia. Udzielenie informacji innym osobom – nie wskazanym przez pacjenta, stanowić będzie bowiem naruszenie tajemnicy lekarskiej (por. analiza Tajemnica lekarska). Niezależnie od powszechnego przekonania, nie ma znaczenia czy osoba domagająca się informacji jest osobą najbliższą dla pacjenta czy nie. Pacjent może wskazać zarówno osoby należące do rodziny jak i obce. Jeżeli pacjent nie wskazał osoby, która zwraca się o udzielenie informacji konieczne jest zatem uzyskanie zgody pacjenta, wskazując dane osoby, która miałaby zostać poinformowana. Taki tryb postępowania wynika z unormowania art. 40 ustawy o zawodzie lekarza.
    / na podstawie "Prawo i zdrowie" 09/2004


    Art. 31 ust. 2 ustawa z dnia 5 grudnia 1996 r. o zawodzie lekarza Dz. U. z 1997 r.:
    Pkt.6.
    "Jeżeli pacjent nie ukończył 16 lat lub jest nieprzytomny bądź niezdolny do zrozumienia znaczenia informacji, lekarz udziela informacji przedstawicielowi ustawowemu, a w razie jego braku lub gdy porozumienie się z nim jest niemożliwe, opiekunowi faktycznemu pacjenta."

    Pkt.8.
    "Ilekroć w przepisach ustawy jest mowa o opiekunie faktycznym należy przez to rozumieć osobę wykonującą, bez obowiązku ustawowego, stałą pieczę nad pacjentem, który ze względu na wiek, stan zdrowia albo swój stan psychiczny pieczy takiej wymaga."


    a tak na marginesie to:
    Pacjent ma prawo wejść do gabinetu lekarskiego z najbliższą osobą, jeżeli lekarz wyrazi na to zgodę.
    Art. 36 ust. 2 ustawa z dnia 5 grudnia 1996 r. o zawodzie lekarza Dz. U. z 1997 r., Nr 28, poz. 152; ze zm. w art. 36 ust. 2 stanowi „Przy udzielaniu świadczeń zdrowotnych może uczestniczyć tylko niezbędny, ze względu na rodzaj świadczenia, personel medyczny. Uczestnictwo innych osób wymaga zgody pacjenta i lekarza”.
  • Anonim

    >jedyna napisała:
    >nawet moja kobieta jest oficjalnie jako moja partnerka w
    >rodzinnym pakiecie ubezpieczeniowym:)

    przejrzałam trochę tych pakietów i za każdym razem w zakresie ubezpieczenia na życie czytam cos w stylu:
    odszkodowanie/rekompensata obejmuje: Śmierć ubezpieczonego, Śmierć małżonka, Śmierć małżonka w wyniku NW, Trwały uszczerbek w wyniku NW, Śmierć rodziców i teściów itd.


    jeśli chodzi o prywatne ubezpieczenia zdrowotne (bo o to chyba głównie chodzi) to np w Cigna Antidotum Plus jest wariant rodzinny, w którym ubezpieczyciel obejmuje ochroną ubezpieczonego, małżonka lub partnera i dzieci; bez limitu liczby osób:)

    ale poza tym to wielka czarna dziura:/