Greenpeace [777]

Zapisz się
  • 1
  • 2
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • Anonim

    Postanowiłem podjąć ten temat w związku z często jednostronnym poglądem "Obrońców Przyrody" na temat tego kraju. jako "Mordercy wielorybów".
    Z tego co czytałem powstają akcje bojkotowania Japonii wśród różnych organizacji ekolofgicznych. Nie to jest jednak meritum.
    Japonia pomimo swojego "procederu" okazuje się bowiem krajem bardzo zaangażowanym o ochronę środowiska. Przykładem jest tutaj przymusowa segregacja wszystkich śmieci (nie do pomyślenia w Europie że o reszcie świata nie wspomnę) Innym przykłądem jest rozwinięta sieć komunikacji skierowanej na jak najmniejsze zużycie ropy. Codziennością jest zobaczenie stada ludzi śmigających do pracy na rowerach. Co ciekawe w takim samym stopniu korzystają z nich uczniowie jak i poważni buisnessmani (w Europie to nie do pomyślenia żeby biusnessman się spocił na bajku).
    Wielkie inwestycje w transport napędzany elektrycznie eliminuje zużycie ropy naftowej a nowoczesne technologie kręcą się nie wokół "oszczędnych silników diesla" czy używania "gazu zamiast benzyny" lecz wokół tworzenia pojazdó możliwie lekkich i wydajnych a napędzanych elektrycznie.
  • Anonim

    To wszystko razem plus ochrona obszarów zielonych (ok 60% powierzchni kraju to lasy co nawet jeśli pozostały teren jest mocno eksploatowany stawia resztę świata postindustrialnego daleko w tyle jeśli chodzi o obszary leśne w tym leśne chronione prawnie) powoduje że z perspektywy ochrony środowiska nie można Japończykom wiele zarzucić.
    Osobiście uważam że Europa zamiast ich pouczać powinna raczej brać przykład gdyż w wielu dziedzinach "Stary Kontynent" jest wręcz archaiczny (delikatnie mówiąc dekadencki)...
  • kitka

    Wszyscy powinnismy się od siebie uczyć rzeczy dobrych. Europa powinna brac przykład z Japonii w kwestii ekologii, ale Japonia powinna uczyć się humanitaryzmu od Europy. Przynajmniej w kwestii wielorybów (które jakby nie było sa zagrożone), bo inne zwierzeta sa u nas traktowane nie lepiej..
  • ann <33

    tymbardziej powinni zwrócić uwage na biednewieloryby. bo nawet nie przystoi krajowi tak wysoce rozwiniętemu [tez ekologicznie] cofać się do tak żałosnych posunieć jak wybijanie tych ssaków.

    co do tych biznesmenów...europa nadal zachowuje sie jak kraj 'nowobogacki' więcej pieniędzy to trzeba je wykorzystać i zaszpanować. niesety myśle ze sporo cennego czasu minie zanim sie zorientujemy ze do niczego dobrego to nie prowadzi.
    no i rzecz jasna powinniśmy się od siebie uczyć dobrych rzeczy. ot co.
  • Anonim

    Nie sądzę by zachowanie krajów zachodu było kwestią nowobogactwa. Większość z post industrianych społeczeństw miała dużo większe zasoby na długo przed Japonią.
    To raczej różnica na poziomie kulturowym. Tam kultura nakazuje umiarkowanie, wszędobylska filozofia konfucjańska nakazuje umiarkowanie w życiu i dbanie o otoczenie.
    Jeżeli chodzi o wieloryby to też jest kwestia w znacznym stopniu kultury i raczej trudno mówić żeby coś pod tym względem uznawać za żałosne. Po prostu my "Gajjin" nie do końca rozumiemy ich mentalność a na siłe chcemy by ją zmieniali.
    Trudno przykładowo oczekiwać że Polacy przestaną zabijać świnie; ).
    Co warto docenić stopniowo starają się ograniczyć połowy, choć mają z tym duży problem ze względu na społeczeństwo.
    Inną jest sprawą że nasze konglomeraty naftowe wykańczają dziesiątki zagrożonych gatunków dziennie a jakoś milczymy na ten temat i porządki robimy na "obcym podwórku".
  • ann <33

    kultura kulturą, ale chyba nie chcesz wmówić milionom ludzi że upoważnia do wykańczania tych niepowtarzalnych zwierząt.
    świnie nie są zagrożone ale myśląc twoim tokiem myślenia wybijemy je do konca bo wszyscy beda zyli w 'tradycji' i wygląda na to, ze rzekoma 'tradycja' nas wykonczy.
    bo nie wszystko jest wieczne i czas o tym pamietac. sami sobie zghotowalismy to co teraz mamy i nalezy to naprawiac. takei jest moje zdanie.
    i my nie jestesmy swieci jako europejczycy. prezciez nie napisalam ze owszem nie wiem skad ten wątek.
  • kitka

    Ale świnie to takie same zwierzęta jak wieloryby. Nawet inteligentniejsze. To jest bardzo dobry przykład. Trudno Japończyków przekonać do niezabijania czegoś, co jest dla nich po prostu jedzeniem. Własnie mentalność ich upoważnnia, tak jak nas upowaznia do zabijania krów czy świń (które sa zagrożone wyginięciem np. w Hiszpanii, gdzie ich mięso jest rarytasem).

    Co nie zmienia faktu, że mogliby sie powstrzymać, chociażby ze wzgledu na mała liczbę tych ssaków. Mogliby tez załozyć fermy przemysłowe, takie w jakich męczy się nasze rodzime pozywienie.. Żeby brać przykład z jakze cywilizowanej Europy..
  • ann <33

    no i w końcu mnie kitka kochana zrozumiała.

    czas sie odzwyczaic ze mozna tylko brac. i dotyczy to calego swiata na kazdym kontynencie w innym kontekscie [tu lasy, tam wieloryby etc]
  • omega

    >kitka napisała:
    Własnie mentalność ich
    >upoważnnia, tak jak nas upowaznia do zabijania krów czy
    >świń (które sa zagrożone wyginięciem np. w Hiszpanii,
    >gdzie ich mięso jest rarytasem).
    >


    dwa sprostowania: tylko "świnia iberyjska" jest zagrożona (ale ona to ma w ogóle git warunki życia, jak te kilkaset la temu, w lesie sobie ryje i szamie szamę; P; chętnie opowiem jak sobei hiszpanie radzą z tym zagrożeniem; /], te z chowu przemysłowego mają sie "dobrze". drugie sprostowanie- "upoważnia nas" powinno być w cudzysłowie i oznaczać ogromną ironię. {nadzieja?}
  • M

    Bo przecierz oznaczało ironię ^^ Ale jest założenie że na tym gronie każdy to zrozumie; P
  • kitka

    Tak, Omego, cały ten post ocieka ironią. Myślałam, ze to będzie jasne, bo mimo tego, że podjadam boczek jak nikt nie patrzy (ciii!), to jeszcze nie jestem fanką chowów przemysłowych.; )
  • omega

    no...ok... na tym gronie jest w chuja wszystkożernych pseudoekologów, więc nie wiem czy wszystko jest takie oczywiste. ja znając Kitkę wiem,ze jest wege, ale juz 10 innych osób wchodząc na ten wątek moze sobie tego nie uzmysłowić.

    [JESZCZE nie jesteś <demonicznyśmiech> :P]
  • kitka

    Jestem wege! Tak, przyznaję się!; P

    [Jeszcze nie. Na razie powoli ograniczam. Jakoś w tym roku (czytasz Gadzie? w tym; P), jak się wyprowadzę, to będę, bo na razie to naprawdę rodzice grożą mi głodówką już teraz... Czasem nawet nie grożą. :/ Chyba, ze KTOŚ kupi mi szczęśliwą kurkę. :>]
  • omega

    w tym roku to ja biore ślub :P [jeśli jeszcze nie wiedziałas, to juz wiesz :P info oficjalne.] :P

    właśnie się kapnęłam, ze chyba Gad, to ktoś znajomy, czyż nie?; >?
  • kitka

    Zawsze się dowiaduje ostatnia z kim i jak mnie zdradzasz...; ( Gratuluję! :D

    I tak, Gad jest tym o którym się mówi, że jest tym, o którym się mówi, że jest znajomym ktosiem.; )
  • M

    Tak tak. Jestem spokrewniny z Krokodylami i Legwanami oraz Hatteriami.
    Wracając do tematu to myślę że Aligator nie chciał nikogo urazić. Po prostu stwierdził że Japończycy mają inną mentalność i trudno jest na nią wpłynąc, zwłaszcza ludziom z zewnątrz. Tak samo jest z Polakami... W mniemaniu większości<niestety>zabijanie świń jest całkiem normalne, jak gdzie indziej kotów. Po prostu jakj uż zostało wspomniane: wszyscy powinni się wzajem uczyć rzeczy dobrych.
  • kitka

    A z Aligatorem jesteś spokrewniony? O.O
  • M

    Nie bronię go z powodu kuzynostwa jeśli o to chodzi; P
  • Anonim

    Czy ja o czymś nie wiem?? :P
  • omega

    no i się wydało się!

    [niedziela- demo pod SIMPLE, spotykamy się o 14.30 na placyku przy metro centrum!! Kitka ruszaj dupe bo Ci wepchnę kiełbasę do obiadu!]
  • 1
  • 2
| |

Nic dodać nic ująć. Organizacja pozarządowa zajmująca się ochroną środowiska. http://www.greenpea...



Fotki

Miejsca grona (0)