Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • Anonim

    Wiele ludzi popiera działania Greenpeace, zgadza się z wieloma protestami, a mimo to nic nie robią dalej... Mówią że szanują przyrodę, a mimo to w domu marnuja hektolitry wody. Ale gdy u kogoś zobaczą naszywkę z Greenpeace traktują go z pobłażaniem, jak małe dziecko, niepoważnie. co o tym sądzicie? Czy nie uważacie że stosunek wielu ludzi do ekologów jest chory? a może tego stosunku wogóle nie ma?
  • Qavtan

    Hipokryzja pewnie u ludzi się ujawnia, w niektórych kręgach jest trendi być ekologicznym.
    Jednak ludzie świadomi i odpowiedzialni muszą mieć się na baczności cały czas, zwracać uwagę i na własną rękę dbać o przyrodę, bo jeżeli ktoś naprawde w to nie wierzy, to nie zrobi nic by radować ziemię.
  • ThanatoS

    Jeśli chodzi o wspomniany szacunek o osobiście uważam że występuję on w bardzo zakamuflowanej formie o co mi chodzi konkretnie to że gdy rozmawiam z pojedynczymi osobami na temat kwestii ekologii i samego Greenpeace posługując się argumentacją opartą na faktycznych działaniach ludzie przyznają rację i poklepują po plecach ale już w szerszym gronie albo nie daj boże za plecami jesteśmy odżegnywani od czci i wiary i uważani za pomylonych. Przykładem może być mój sąsiad który w rozmowie z moim ojcem powiedział że Greenpeace to organizacja terrorystyczna i on nic nie podpisze(chodziło o petycję w sprawie GMO) a w rozmowie ze mną uważał że to dobrze że istnieje taka instytucja która walczy o przyrodę (podobno sąsiedzi mówią o mnie Zielony oszołom albo to plotka;]). I jak tutaj zrozumieć drugiego człowieka?? Aczkolwiek nie chcę stać na stanowisku krytyka i na usprawiedliwienie mogę postawić tezę że owy brak "szacunku" albo jego dziwny charakter może wynikać z niedoinformowania albo błędnego informowania na temat szeroko pojętej ekologii i Greenpeace samej w sobie.
  • harrynash

    >*ania* napisała:
    >niepoważnie. co o tym sądzicie? Czy nie uważacie że
    >stosunek wielu ludzi do ekologów jest chory? a może tego
    >stosunku wogóle nie ma?

    Czasem trudno traktować poważnie organizację ekologiczną, która w wielu sprawach działa tylko doraźnie (vide Rospuda). No bo czy przypinanie się do drzew, huczenie, tupanie i straszenie to elementy racjonalnej polityki proekologicznej czy już eko-terroryzm?
    Druga sprawa, że słuchając wypowiedzi niektórych członków Greenpeace (nawet tych wysoko postawionych) a także ich popleczników (np. tu na forum), ma się wrażenie, że to banda indoktrynowanych anarchistów z naszywkami i pustymi hasłami za którymi nie stoją żadne argumenty.
  • Midnight

    >Qavtan napisał
    >Hipokryzja pewnie u ludzi się ujawnia, w niektórych
    >kręgach jest trendi być ekologicznym.

    Dokładnie, zgadzam się. Dla mnie to głupota - jak ludzie widzą mnie z różnymi znaczkami nakazującymi chronić przyrodę to bardzo chwalą, i w ogóle, ale kiedy zaczynam o tym mówić szerzej są tym tematem znudzeni. To jak to jest? Chcą chronić, czy po prostu podoba im się znaczek?
  • Anonim

    a może są tylko konformistami, biernymi ludźmi dla których akcja to zbyt ciężkie wyzwanie, a samodzielne myślenie budzi strach? :D
  • .asia

    mnie tez wkurza jak ktoś jest pro Greenpeace tylko na pozór i s.. wyżej niż 4 litery ma.

    i poddaje sie przy byle próbie wysiłku.

    i robi to tylko dla lansu.
  • Davina Rose

    >*ania* napisała:
    >a może są tylko konformistami, biernymi ludźmi dla
    >których akcja to zbyt ciężkie wyzwanie, a samodzielne
    >myślenie budzi strach? :D


    a jak organizują akcję i Ty bierzesz udział to myślisz samodzielnie?
  • stephanie

    mysle ze wielu ludzi nie robi tego dla lansu, tylko nie wiedza co mogą robic, jak pomóc... duzo moich znajomych chce pomagac ale poprostu nikt im nie uswiadomił jak. myslimy ze nic nie mozemy z tym zrobic.
    ostatnio z moja kolezanką poszłam na spacer. na pewnej "posesji" zobaczyłam zaniedbanego i b. wychudzonego psa. postanowiłam ze cos zrobie. zadzwoniłam wiec do drzwi tego domu, wtedy moja kolezanka zaczeła mnie odciagac mowić ze to głupota itp mowic "ze to i tak nic nie zmieni"... :/ byc moze ludzie wstydza sie cokolwiek zrobić. nie wiem czy ta "rozmowa" z tym gosciem cos zmieniła ale trzeba cos robić jesli widzimy cierpienie zwierzat...
  • Anonim

    > Czasem trudno traktować poważnie organizację ekologiczną, która w wielu sprawach działa tylko doraźnie (vide Rospuda). No bo czy przypinanie się do drzew, huczenie, tupanie i straszenie to elementy racjonalnej polityki proekologicznej czy już eko-terroryzm?

    Ja obstawiam to drugie.

    > Druga sprawa, że słuchając wypowiedzi niektórych członków Greenpeace (nawet tych wysoko postawionych) a także ich popleczników (np. tu na forum), ma się wrażenie, że to banda indoktrynowanych anarchistów z naszywkami i pustymi hasłami za którymi nie stoją żadne argumenty.

    Nie tyle brak argumentów co brak realnego myślenia. Do niektórych nie dociera że trzeba umieć iść na kompromis.
  • airhead

    Czytając większość wypowiedzi na tym gronie (ale nie wszystkich - nie generalizujmy), można uznać, że typowy przedstawiciel GP ma ze 12 lat i jedyne co potrafi powiedzieć to "jakie to straszne!!! biedne zwierzątka; ((( :*" i trochę na tych kuśnierzy nabluzgać... Zostaje tylko nadzieja, że jak dorośnie to może zmądrzeje i zacznie GP traktować poważnie...
  • stephanie

    czyli Twoim zdaniem majac nascie lat nie mozesz nic zrobic, wypowiadać i popierac GP? -.-"
  • wytrzepany ze styropianu

    ech...ludzie, no nie uogólniajcie tak wszystkich i nie uzależniajcie poziomu kultury osobistej/inteligencji od wieku. Sam jakimś geniuszem na pewno nie jestem (wręcz przeciwnie - uważam że wiele jeszcze muszę się nauczyć) ale stawianie mnie na równi z osobami które opisałem trochę mnie drażni...

    PS: mam 14 lat :)
| |

Nic dodać nic ująć. Organizacja pozarządowa zajmująca się ochroną środowiska. http://www.greenpea...



Fotki

Miejsca grona (0)