-
mOmO
Czemu się ich nie zakazuje (jak w Irlandii), czy chociaż ogranicza? Przecież my w nich kiedyś utoniemy... Kiedy widzę, jak ludzie w sklepie pakują swoje zakupy w milion torebeczek - na każdą rzecz odzielna folijka... !#@%!:-[
Co można w tej sprawie zrobić (ja na zakupy noszę swój 'zestaw pakowniczy')?
-
Anonim
-
martucha
we Francji w niektorych supermarketach sa pojedyncze kasy przyjazne otoczeniu: tzn nie daje sie przy nich torebek. ale zdazaja sie nie zadowoleni z tego klienci (no bo nie zauwazyli tego znaku, wiec ida do innej kasy po torebke)
osobiscie uwazam, ze rzad nie ma tu nic do powiedzenia, musimy zaczac od nas samych, glosno o tym mowic i uswiadamiac innych.
pozdr :) -
sosnowiczanin
uległaś mitowi.
torebki foliowe sa natansze dla środowiska. stanowią ułamek procenta masy na śmietniskach (i troche wiecej biorąc pod uwagę objętość, stąd to wrażenie zapewne.). kupujac komórkę zrobiłaś większe kuku środowisku niż używajac torebek przez cale życie :)
od razu mówię: papier chociaz biodegradowalny nie jest środowisku obojętny, przy jego produkcji powstaja takie odpady, że uuu
no nie ma co z tym robić niestety :(
-
-
Guy from D'Urberville
Słyszałem, że foliowe torebki są niebezpieczne dla środowiska m. in. dlatego, że zatrzymują przepływ wody i rozkładaja się strasznie długo. Staram się jak najrzadziej brać ze sklepu takie torebki i jeśli już, używam ich kilkakrotnie. Ale faktem jest, że zostaliśmy nimi zasypani.
Ktoś w Polsce powinien się tym zająć. W Afryce ,także o to, ostatnio walczyła Wangari Maathai. Może u nas nie ma tak wspaniałej działaczki na rzecz środowiska, ale wszyscy powinniśmy we własnym zakresie ograniczać zużywanie tych torebek. -
Anonim
>sosnowiczanin napisał
>uległaś mitowi.
masz jakieś dane (linki mile widziane) podpierające Twoją wypowiedź? -
mOmO
>martucha napisała:
>musimy zaczac od nas samych, glosno o tym mowic i
>uswiadamiac innych.
przykro mi, to nie daje ludziom do myślenia. dlatego właśnie nie będzie znaczących zmian bez odgórnych postanowień. ludzie są leniwi. nie chcą wiedzieć. nie mają czasu... i spoko. dlatego właśnie pewne rzeczy powinny zostać przez rząd.
-
martucha
ludzie o tym nie mysla, bo w zasadzie o tym nie wiedza. poza tym to jest troche tak jak z zuzywaniem wody, rzad nic z tym nie moze zrobic, tylko my sami, ale zeby miec swiadomosc problemu trzeba o nim mowic.
podabala mi sie bardzo kampania u wplywie zuzywania swiatla na globalne ocieplenie: "zrobmy dobry klimat", czy cos w tym stylu. bez zmuszania, bez narzucania, a w niezlym stylu. oby takich akcji bylo wiecej. -
sosnowiczanin
linki ? sory, po prostu chodzę na wykłady.
95-75% (ocena w zaleznosci kto robił badania) odpadów to odpady pierwotne, zanim jeszcze produkt trafi do konsumenta.
czy uświadomienie sobie zalezności między ceną produktu a stresem na srodowisko jest tak trudny ?
-
Anonim
ja foliowe torebki wkładam do mojego kosza na smieci, mojej siostry i do łazienek xD a jak ide do sklepu to staram sie upchać wszystko do jednej :)
ale niestety mam full tych torebek w domu; / -
-k-
pracuję w sklepie. na życzenie klientów pakuję im zakupy w foliowe torebki. taki mój obowiązek, ale wierzcie mi na słowo - jeśli ktoś ma na uwadze ochronę środowiska [nawet na tak niskim szczeblu] przychodzi z własną, materiałową, lnianą czy parcianą torebką i nie daje sobie wcisnąć ani folii ani papieru ani u mnie w sklepie ani w źadnym innym.. oni nie zasypują się sami zbędnymi śmiaciami [!]
wystarczy pomyśleć ; ) -
sosnowiczanin
no tak ale jak obliczyli koledzy niemcy, edukacja ekologiczna
(jak wszystko) kosztuje grube pieniądze,
kilku porządncyh ludzi z lnianą torebką to troche za mało.
dobrze, ale za mało ich po prostu :( -
*Madzia* :)
-
Anonim
Ostatnio w teleexpresie było o problemie foliowych torebek i jakas kobita sie wypowiadała, że to jest szalenie wygodne rozwiązanie i że z taką reklamóweczką foliową wygląda się elegancko XI a nie jakas tam parciana brudna torba ble!...
umarłam...
Widziałam, co dzieje się z takimi torebkami po wyrzuceniu ich i wywiezieniu na obiekt utylizacji i unieszkodliwiania odpadów... syf, kiła i mogiła... Żeby odzyskac choc troszke aluminium z odpadów musza pojawic się pracownicy "umyślni" i łapkami sie w tym babrac, bo specjalnie stworzony do tego magnez, a i owszem odciąga metale, ale z uroczymi folijkami. -
sosnowiczanin
no jasne że to nie prostym nie jest. :) nawet po segregacji, masz kilkadzisiat nawet rodzajów 'plastiku'. spalić (co jest nalepszym rozwiązaniem) się tego nie da, bo się to nie miesza ze są.
ups. :( -
Anonim
A! I jeszcze pewne sieci handlowe wpadły na pomysł, żeby przy kasach ustawic pudła, pudełka po towarach, aby klienci mogli sobie do tych pudełek zakupy włożyc, a nie brac 50000000000-tą torebkę.
W sumie pomysł całkiem, całkiem, bo przynajmniej takie pudło przyda sie dwa razy...
Uważam, że jednak papier (czy torby czy w/w pudła kartonowe) jest rozsądniejszym rozwiązaniem niż plastik, chocby i był nie najkorzystniejszym. Z ochroną środowiska tak juz chyba musi byc, że jak nie stanąc - dupa z tyłu:P -
Anonim
a w jakimś kraju rząd wprowadził nakaz, żeby w każdym sklepie były torebki materiałowe, a nie plastiki... chciałabym żeby w Polsce też tak było, ale czy mr. Kaczuszka się zgodzi? nie jestem tego pewna...
tylko to info było napisane w necie jakieś 2 miesiące temu... i fakt że ten kraj to chyba były Węgry ale nie wiem czy na 100%... -
mOmO
>sosnowiczanin napisał
>kupujac komórkę zrobiłaś większe kuku
>środowisku niż używajac torebek przez cale życie :)
W sumie, dobrze wiedzieć - gdyby było o tym głośniej, może (?) nie kupowalibyśmy komórek i innych cudów techniki co dwa lata z powodu nowej mody i lepszych bajerów.
>od razu mówię: papier chociaz biodegradowalny nie jest
>środowisku obojętny, przy jego produkcji powstaja takie
>odpady, że uuu
>no nie ma co z tym robić niestety :(
O tym też się za mało mówi. A czy jakimś rozwiązaniem jest kupowanie papieru jak najmniej "wybielanego"?? Myślę o papierze toaletowym oraz o zeszytach z papierem "ekologicznym".
> czy uświadomienie sobie zalezności między ceną produktu a stresem na srodowisko jest tak trudny ?
Tak! Jak w wielu dziedzinach wiedzy, tak i w ekologii, okazuje się, że pewne rzeczy wcale nie są "oczywiste". Ja tam mam głód faktów. Mówią coś na tych Twoich wykładach, jak w życiu codziennym mniej zanieczyszczać środowisko? -
Nieprawda
W naszej mieścinie była taka akcja w największym 'domu handlowym', że wywieszono przy kasie materiałowe torby, za kasą były dostępne kartony,a aż do wyczerpania ich nie było wogóle do dyspozycji plastikowych reklamówek- tez rozwiązanie.
Taka materiałowa torba kosztowała symboliczną złotówke i teraz pół miasta z takimi chodzi na zakupy- i wszystkim się to spodobało!
Oby więcej takich pomysłów! :] -
sosnowiczanin
uczą przede wszystkim myśleć :)
takich info masz bardzo dużo w sieci, wystarczy poszukać.
tylko że wymagają czasu&świadomości. jesli człowiek nie żyje świadomie, to dbanie o środowisko będzie tylko mechanicznym działąniem.
jest to przeciwieństwo dzialania w duchu świadomości więzi z planetą.
bardzo szybko twoj umysł odrzuci nowe nawyki jakie będziesz chciał(a) wpoić w niego (lub w umysł kogos znajomego)
chyba że zrobies sie to inteligentnie.
Podobne Tematy
|
|
Nic dodać nic ująć. Organizacja pozarządowa zajmująca się ochroną środowiska. http://www.greenpea...

