-
Anonim
Codziennie segreguję śmieci, wyrzucając je do odpowiednich pojemników. Jednak ostatnio usłyszałam,że osoby które są odpowiedzialne za wywożenie śmieci z tych pojemników, łączą wszystkie te odpady... Zatem tworzy to identyczny efekt, jakbym wyrzuciła wszystkie te śmieci do zwykłego pojemnika... Jaki ma więc sens ta cała segregacja? -
Пaшa
a gdzie tak usłyszałaś? jeśli to prawda, to trzeba coś z tym zrobić. wystarczyłoby rzucić temat lokalnej gazecie, a oni by już to wyciągneli.. -
Anonim
>Malwina napisała:
>Codziennie segreguję śmieci, wyrzucając je do
>odpowiednich pojemników. Jednak ostatnio usłyszałam,że
>osoby które są odpowiedzialne za wywożenie śmieci z tych
>pojemników, łączą wszystkie te odpady... Zatem tworzy to
>identyczny efekt, jakbym wyrzuciła wszystkie te śmieci do
>zwykłego pojemnika... Jaki ma więc sens ta cała
>segregacja?
sens ma taki, że ludzie wykształcaja sobie nawyki i jak się pojawi infrastruktura "po drugiej stronie kosza" to już nie będzie problemu :) -
Anonim
tak... to ja poproszę żeby ona się najpierw pojawiła, a potem sobie nawyki będziemy wykształcać- bo póki co to ja czas tracę. jak narazie to hasło rzucone-jeszcze nie sprawdzone, możnaby to sprawdzić gdyby się wiedziało o której godzinie opróżniają te pojemniki... -
-
Anonim
>Malwina napisała:
>tak... to ja poproszę żeby ona się najpierw pojawiła, a
>potem sobie nawyki będziemy wykształcać- bo póki co to
>ja czas tracę. jak narazie to hasło rzucone-jeszcze nie
>sprawdzone, możnaby to sprawdzić gdyby się wiedziało o
>której godzinie opróżniają te pojemniki...
...a to juz nie do mnie ta prośba.... ja czekam na info ze spółdzielni, że firma która wywozi smieci wykorzystuje segregację, dopuki takiej informacji nie otrzymam.... nie segreguje.... bo po co "marnować czas"
elektronikę, baterie zbieram do kupy i wyrzucam w markecie...
-
Nieprawda
a ja segreguję- zwłaszcza, że mam gdzie! Słyszałam, że jeszcze raz i tak segregują te śmieci...
Problem jest z tym, że w niektórych miastach nie ma specjalnych kontenerów przeznaczonych do takiej segregacji. Niestety bardziej o to dba się w małych mieścinach, niż w dużych miastach i blokowiskach. Mam okazję spędzać czas w dwóch miejscach- u siebie w małym mieście, gdzie problem segregacji śmieci jest rozwiązany, a mieszkańcy raczej się do tego stosują- i w Krakowie na jednym z dużych osiedli- gdzie nie ma ani jednego kontnera przeznaczonego na segregację. Zamiast tego jest kilka "zbiorowych" koszy, gdzie nikt o to nie dba. Więc tutaj nawet nikt nie dba o 'wyrabianie nawyków'. A szkoda... -
kamyk
Ja też segreguję śmieci, ale nie w takim dużym stopniu. U mnie w domu są 4 podstawowe: papier(makulatura), szkło, plastikowe butelki i inne. Proponowałam rodzicom (mam dopiero 12 lat), żebyśmy dodali jeszcze jedną "kategorie" - naturalne (skórki od bananów, fusy po herbacie, ogryzki jabłek, itp.), ale się nie zgodzili. Mieli pare wymówek - nie mamy, specjalnego miejsca, żeby się rozłożyło, nie ma potrzeby, itp. Czy taka segregacja śmieci, jak "naturalne" jest bardzo istotna? -
p
jeśli nie macie miejsca(ogródka) na kompost, gdzie można składować odpady naturalne, to nie dziwię się rodzicom :)
jeśli już segregujecie papier, szkło, plastik to i tak jest bardzo dużo, nie sądzę, a odpady naturalne nie stanowią tak dużego problemu(poza zajmowaniem niepotrzebnie miejsca na wysypiskach).
Pamiętaj tez jednak o nie wyrzucaniu baterii i elektroniki. a co do kompostu, to tak jak mówiłem - jeśli macie ogródek, to możesz rozmawiac z rodzicami. -
Grzesiek
> Codziennie segreguję śmieci, wyrzucając je do odpowiednich pojemników. Jednak ostatnio usłyszałam,że osoby które są odpowiedzialne za wywożenie śmieci z tych pojemników, łączą wszystkie te odpady...
opcji jest kilka:
1) samochód odbierający odpady ma przegrody na poszczególne odpady (w przypadku pojemników typu "iglo" opróżnianych dźwigiem HDS) - wizualne wrażenie jest oczywiście takie, że wszystko ląduje razem na pace.
2) ładują wszystko razem a później segregują na sortowni odpadów (jeżeli macie zakład segregacji w mieście/gminie ta opcja wchodzi w grę ale raczej się tak nie robi)
3) wszystko wypieprzają na składowisko w co wątpię bo o ile na makulaturze i plastiku nie można się prędko dorobić za stłuczkę szklaną można osiągnąć niezłe sumki...
... a Ty Malwina najpierw się dowiedz jak jest a później krytykuj (napisałaś "usłyszałam") a zamiast czaić się na śmieciarę po prostu zadzwoń albo napisz mejla do firmy obsługującej pojemniki:]
>Zatem tworzy to identyczny efekt, jakbym wyrzuciła wszystkie te śmieci do zwykłego pojemnika... Jaki ma więc sens ta cała segregacja?
no nie bardzo bo surowce wtórne nie są mieszane z frakcją organiczną więć nie ulegają zabrudzeniu; w niektórych miastach istnieje system dwupojemnikowy (suche/mokre)
a jeśli o mnie chodzi to segreguję odpady od dawien dawna, niestety nie mam pojemników pod blokiem więc podczas spacerku lub rowerowej przejażdżki wynoszę kilka ulic dalej, elektrośmieci i bateryjki oddaje do Gminnego punktu przyjmowania odpadów niebezpiecznych, nie segreguję odpadów organicznych bo nie mam co z nimi zrobić (nie mam ogrodu a w mieście nie ma kompostowni)
jeżeli komuś z Was udało się (lub nie udało) wywalczyć pojemniki do segregacji pod Waszym blokiem/na osiedlu to chętnie bym się dowiedział na prive o Waszych doświadczeniach w tym temacie
(z góry dzięki za wszelkie wskazówki) -
martyna
we wloszech jest ciekawa sprawa.... tam są różne kolry torebeczek.... w 1 torebeczkę wkładamy wszystkie łatwo rozkładające się odpadki w 2 to co się nigdy nie rozłoży w 3 plastik w 4 szkło, a papier wkłada się w kartonowe pudełka i zanosi się do odp pojemnika... niewiem czy tak jest w całym tym kraju
ale w okolicach Predazzo to tak; ] -
o.ko
a jak kocham Japończyków za podzial smieci na 44 kategorie i takież segregowanie:) wiem też że w Belgii jest opcja na odpadki organiczne. co jest super pomyslem, takie szczatki nie gniją i nie śmierdzą ani na wysypiskach ani w kontenerach. ja jak jestem na wsi to wrzucam je do specjalnie w tym celu ukopanego doła zwanego dołkiem ekologicznym.
coż jeszcze mogę dodac, czekam aż miasta/ centra handlowe wprawadzą małe śmietniczki takie chociaż quasi segregujące...ale to jeszcze długa droga i chyba to jest mało praktyczne, w uk np tego nie ma. -
Anonim
W Belgii mają świetnie wykształcony nawyk segregacji w domach między innymi dlatego,że za "złą" segregację lub jej brak mozna słono zapłacić... a u nas cóż pod domem segreguję do tych pojemników i co z tego jak przyjezdza ekipa i wrzuca wszystko jak leci do jednego miejsca zwanego śmieciarą:/
-
Пaшa
Grzesiek pisał kilka postow wyżej:
"1) samochód odbierający odpady ma przegrody na poszczególne odpady (w przypadku pojemników typu "iglo" opróżnianych dźwigiem HDS) - wizualne wrażenie jest oczywiście takie, że wszystko ląduje razem na pace.
2) ładują wszystko razem a później segregują na sortowni odpadów (jeżeli macie zakład segregacji w mieście/gminie ta opcja wchodzi w grę ale raczej się tak nie robi) "
-
lu
czy ktos wie gdzie i czy (czy raczej czy i gdzie :) w lublinie stoja kontery do segregacji? mysle mysle i nic oczyma wyobrazni nie widze :( ale mozem przyslepa :)
pozdrawiam :) -
Grzesiek
http://odpady.net.pl/index.php?opti...
...gdzie to nie wiem ale są na pewno, z tego artykułu wynika, że w Lublinie funkcjonuje system suche/mokre a więc pojemniki na surowce mogą się niczym nie różnić od tych na pozostałe odpady, więc możę poczytaj co jest na poszczególnych pojemnikach napisane:) życzę owocnych poszukiwań:)
jescze coś takiego znalazłem przed chwilą o Lublinie:)
http://www.lublin.eu/um/index.php?t... -
mały wredny viciaq
>Malwina napisała:
>Codziennie segreguję śmieci, wyrzucając je do
>odpowiednich pojemników. Jednak ostatnio usłyszałam,że
>osoby które są odpowiedzialne za wywożenie śmieci z tych
>pojemników, łączą wszystkie te odpady... Zatem tworzy to
>identyczny efekt, jakbym wyrzuciła wszystkie te śmieci do
>zwykłego pojemnika... Jaki ma więc sens ta cała
>segregacja?
z tego co wiem takie kontenery faktycznie sa oprozniane do jednego em...no do takiej ciezarowki sie wsypuje. jesli tak robia to znaczy, ze gdzies w okolicy miasta jest specjalny zaklad segregacji odpadow. tam
przy specjalniej linii stoja pracownicy, ciezarowka jest oprozniana i oni ponownie rozdzieklaja szklo, plastik i papier.
gdybys to wszystko wrzucila do jednego pojemnika z odpadami biologicznymi zostalyby wywiezione na wysypisko i nie zostaly wykorzystane ponownie.
w Lublinie sa pojemniki tylko na tzw. "frakcję suchą" czyli wlasnie wszystko to co nadaje sie do recyclingu -
☥ Lady Vampyria ☥
a ja mam obsesję na punkcie segregowania śmieci. Lubię to i mam nadzieję,że ten gest pomoże... -
o.ko
-
Grzesiek
do kosza na śmieci tzn. generalnie nie kupuję w tetrapakach właśnie dlatego, że nie ma na nie odbiorcy, przynajmniej w Krakowie, jak ktoś ma jakieś info czy w Polsce tetrapaki są poddawane recyklingowi niech da znać. -
o.ko
hm.. ja mialam dylemat czy wrzucac do makulatury czy do tworzyw sztucznych anyways jednak wole zaryzykowac i wrzucac do sztucznych niz do kosza kosza.. a nóż ktos sie tym zajmie w segregatornii czy wherever it goes :))a goglowałeś te tetrapaki?
Podobne Tematy
|
|
Nic dodać nic ująć. Organizacja pozarządowa zajmująca się ochroną środowiska. http://www.greenpea...

