-
Anonim
Wspieranie lokalnych społeczności, które utrzymują się z gospodarki leśnej, stanowi skuteczniejszą metodę ochrony dziedzictwa naturalnego, niż tworzenie rezerwatów przyrody - oznajmił w poniedziałek Andy White, ekspert z waszyngtońskiej Inicjatywy na rzecz Praw i Zasobów (RRI). Zdaniem White’a, około 110 mln osób na całym świecie utrzymuje się z wyrębu, zbiorów bambusa, ratanu, kauczuku, orzechów, ziół, miodu i innych naturalnych produktów leśnych.
Przyznanie lokalnym grupom żyjącym z eksploatacji odnawialnych zasobów leśnych praw własności do użytkowanych gruntów zapewni efektywniejszą ochronę przyrody, niż zakładanie rezerwatów przyrody - mówił White podczas konferencji w Rio Branco w Brazylii.
“Jeśli nie masz prawa własności do lasu, nie masz też motywacji do jego konserwacji” - podsumował White.
Jak wy ustosunkowujecie się do powyższej wypowiedzi? -
Anonim
mam wrazenie, ze gdyby las,ktory rosnie wokol mojej wsi nagle rozdali chlopom do uzytkowania, to po 2 tygodniach zostalyby z lasu tylko pieńki.
choc moze to jest inna sytuacja, bo u nas z lasu malo kto zyje. co do tych malych spolecznosci na calym swiecie, to w sumie OK, ale nie ryzykowalbym takich eksperymenytow z wszystkimi lasami. niektore sa podobno cenne, ja sie na tym, nie znam.
osobiscie wolalbym,zeby pewne obszary pozostaly nietkniete przez reke czlowieka. -
o.ko
ja mam wrazenie ze ten pan z Waszyngtonu uprawia erystyke. demagogie. nic dobrego. -
Guy from D'Urberville
Ze zgrozą czytam o wycinaniu lub wypalaniu lasów tropikalnych na świecie. Czy wiecie, że największa degradacja lasów ma obecnie miejsce na Borneo? Link poniżej pokazuje skalę zniszczeń:
http://earthtrends.wri.org/images/d...
Tam następuje najszybsza destrukcja całego ekosystemu. Niedawno ONZ podało, że do 2020 nie będzie tam prawie żadnego lasu. Kiedyś na BBC czytałem o pewnym rdzennym plemieniu z Borneo, które w kilka dni straciło cały las rosnący wokół nich. A potem ... zasadzono w tym miejscu palmy, na olej palmowy. Nigeria w kilka lat wytnie w pień wszystkie swoje tropikalne lasy. Papua Nowa Gwinea jest coraz intensywniej eksploatowana przez chińskie firmy. Brazylia szykuje się do eksploatacji i zasiedlania Amazonii a plany gigantycznej elektrowni wodnej na Amazonce niedługo będą realizowane.
Mało się o tym mówi. Wielki biznes na świecie najczęściej nie lubi tego tematu. Ale za 100-200 lat, gdy na świecie pozostanie kilka kilka niewielkich, sztucznie podtrzymywanych rezerwatów lasów deszczowych, nasi potomkowie będą się dziwili naszą zachłannością i bezmyślnością. -
-
Пaшa
hmm. o tym, że Indonezja prowadzi rabunkową gospodarkę leśną, to uczyli w liceum(najczęściej przeciwstawiane leśnictwu finlandzkiemu) :>
nie sądzę jednak, żeby deforestyzacją na wielką skalę zajmowały się 'rdzenne plemiona'. Lasy albo się wycina i sprzedaje na drewno, albo wypala i zmienia na plantacje. A do kieszeni jednostek leci niezła kasa.
Nie wiem co tu może pomóc 'wielki światowy biznes'..
<aha. i jeszcze - lasy rownikowe sa ekosystemem, ktorego raczej nie da się sztucznie utrzymać>
Ale po co szukać przykładów wycinki lasów tak daleko. Wystarczy spojrzeć na południowywschód. to, jak przepiękne, stare, nietknięte przez człowieka lasy jodłowo-bukowe są wycinane przez Ukraińców woła o pomstę do nieba.. Kilkunastohektarowe obszary sa zrównane z ziemią, a używane jest tylko najlepsze, najgrubsze, najprostsze drewno - reszta zostaje.
Troszkę lepiej, ale też źle dzieje się z polskimi buczynami.
wiem, że lasy równikowe są najbardziej 'rozreklamowane', ale może nie trzeba szukac tak daleko? -
Guy from D'Urberville
Źle mnie zrozumiałeś. Rdzenne plemie na Borneo sobie żyło w lesie. Przyjechały buldożery i wycieły las.
Na wikipedii wyczytałem, że Etiopia w ciągu ostatnich 50 lat wycieła 98% swoich lasów!!!!!! Skutkiem wycinki lasów tropikalnych jest susza. Las ma zdolność gromadzenia wody. Wystarczy spojrzeć, jaka obecnie jest w Etiopii bieda.
To prawda, że każdy las jest istotny, niezależnie czy tropikalny czy leżący w strefie umiarkowanej. Lasy deszczowe mają jednak większy wpływ na światowy klimat. To one wg naukowców maja najistotniejszy wpływ na globalne ocieplenie, a przez to na klimat.
-
Пaшa
ok, ok. faktycznie, źle przeczytałem, fakt; )
a co do cytatu z pierwszego posta.
może i uzdrowiłoby to trochę gospodarkę lesną. Ale według mnie, to niemożliwe do zrealizowania. bo rabunkową wycinką rządzą jednostki, które zgarniają krocie, a pracują miliony za grosze.nie sądzę, żeby pozbyli się dochodów na rzecz 'spoleczności lokalnych'.
a dwa. las rownikowy dzielić na działki?
nie do zrealizowania moim zdaniem. -
Guy from D'Urberville
Czasem lubie zaglądać np. na wikimapię. Tam można obejrzeć, jakie spustoszenia, czynią ludzie w lasach na całym świecie i nie da się oszukać świata, tak żeby nie było widać tempa zniszczeń. Niestety obraz jest zwykle conajmniej sprzed kilkunatu miesięcy. Czyli to co widzimy dziś może juz nie istnieć. To przykre. -
Delfina
Nie ma co plakac nad rozlanym mlekiem , najlepiej cos zrobic. Mysle ze to beznadziejny pomysl z tymi spolecznosciami ktore zyja z lasu. Przeciez jakby im pozostawic cenne obszary do dyspozycji to nie tylko nasze dzieci ale i my sami w przyszlym sezonie juz bysmy nie zobaczyli naszego tzw "dziedzictwa". Wystarczy zobaczyc jak wyglada las w okolicach wiosek itd, juz przy wejsciu rzucaja sie w oczy dzikie wysypiska, nie mowiac juz o gospodarce rabunkowej uprawianej przez miejscowych. A jesli chodzi o nasze lasy to jak na razie gospodarka lesna sie spradza i naprawde nie wycina sie wiecej niz przyrasta i jest to scisle przestrzegane i to nie od dzis. Cała gospodarka jest prowadzona na zasadzie zrownowazonej gospodarki lesnej z zachowaniem jak najwiekszej bioroznorodnosci itd. Takze nawet buczyny pomorskie i gorskie nie powinny ucierpiec na skutek gospodarowania lesnego, wrecz przeciwnie dazy sie do powiekszania tych cennych zasobow lesnych. -
kk
zapędzilaś się trochę. autorowi cytatu chodzilo raczej o lasy równikowe. więc a ni tych lasow, ani spolecznosci w poblizu nich mieszkajacych nie da się porownac do realiow polskich :]
"Wystarczy zobaczyc jak wyglada las w okolicach wiosek itd, juz przy wejsciu rzucaja sie w oczy dzikie wysypiska, nie mowiac juz o gospodarce rabunkowej uprawianej przez miejscowych"
a to już niezwiązane z tematem, ale to kpina!
myślisz, że miejscowi wywożą śmieci do własnego lasu? i z własnego lasu kradną? mój ojciec ma las, może nie dużo ale ma. Prawdziwą plagą jest MIASTO wywożące śmieci w workach(głównie jakies jednorodzinne domki, gdzie nie ma zbiorczych pojemnikow). i miasto kradnące choinki na święta. czasami duże drzewa są zabijane, bo czubek przyda ise komuś na choinkę. wypraszam więc sobie takie wypowiedzi o 'miejscowych'. bo miejscowi(przynajmniej w mojej wiosce mają po kawałku swojego lasu, o który dbaja i którego musza pilnować przed innymi. łatwo jest rzucac oskarzenia. pff. -
Delfina
hehe, (no to mi pojechales),bardzo przepraszam, jesli Cie bardzo dotknelam moja wypowiedzia, mianem miejscowych okreslilam zarowno ludzi ze wsi jak i z miasta, poprostu w poblizu lasu. Jesli mieszkasz w takim miejscu gdzie "miejscowi" dbaja o swoje otoczenie to gratuluje, jednak w moim przypadku jest juz inaczej.Spedzilam troche czasu w lasach w calej polsce i wystarczajaco sie naogladalam takich sytuacji. wiec to o czym pisze nie jest wyssane z palca ale poparte przykladami. A co do cytatu- w takim ujeciu , jaki sens ma wogole kazdy komentarz dotyczacy lasow rownikowych? Znajac panujace tam realia tylko z przekazow itd trudno cos powiedziec. Ja jednak mysle , ze parki i obszary chronione sa potrzebne i powinny istniec ale np dopuszczalne sa tez takie formy ochrony gdzie lokalna spolecznosc ma dostep do lasu tak jak miala wczesniej. Oczywiscie nie powinno byc to norma.
Podobne Tematy
|
|
Nic dodać nic ująć. Organizacja pozarządowa zajmująca się ochroną środowiska. http://www.greenpea...

