Greenpeace [777]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • Koziołek [brat Javowiec]

    >durna moniśka napisała:
    >moim zdaniem zamiast calkiem odstawic mieso na znak protestu
    >lepiej zaczac walczyc o dobre traktowanie zwierzat w
    >ubojniach i hodowlach, zeby zwierzeta mialy swobodny wybieg
    >przynajmnie 3 razy w tygodniu i wieksze klatki w ktorych sa
    >trzymane. i przede wszystkim zwrocic uwage na korupcje wsrod
    >weterynarzy, ktorzy badaja takie ubojnie, przyciagnac oczy
    >calego swita na problem. Greenpeace ma taka mozliwosc.
    >nalezy sie zajac rzeczami, ktore da sie zmienic, a nie walic
    >hasla, wzniosle i idealistyczne do przesady, bo wiekszosc
    >ludzi tego nie poprze, a poparcie jest najwazniejsze.
    >zaczynajac od korzeni zdziala sie najwiecej.
    >
    >...
    >
    >pzdr

    Coś w tym co mówisz jest. Warto by organizacje ekoterrorystyczne zaczęły działać tam gdzie należy. Niestety wielu z "działaczy" woli używać wzniosłych i oświeconych hasełek zamiast wziąć się do roboty. Dlaczego? Może dlatego, że pieprzenie o nie jedzeniu zwierząt nie wymaga wysiłku i przejścia się po urzędach, zainwestowania czasu, a niekiedy i pieniędzy (wywalczonych w ramach różnych akcji szantażu).
  • Alicja łuuu

    Mam 13 lat i bardzo chciałabym zostać wege. Czytałąm wasze komenatrze i nie wiem co mam myśleć.
  • kitka

    >Koziołek [brat Javowiec] napisał
    >Po pierwsze w naturze człowiek jest jednym z najlepiej
    >wyposażonych drapieżników. Przeciwstawny kciuk na
    >spółkę z inteligencją umożliwia przygotowanie
    >narzędzi. Narzędzia można wykorzystać do polowania. By
    >zapolować na coś mniejszego nie trzeba nawet zbytnio
    >wymyślnych narzędzi. Gałąź złamana tak by była ostra
    >i już masz prosty harpun. W sam raz na ryby. Osłabione
    >zmysły to wynik działania współczesnej cywilizacji.

    o.O Wydaje mi się, że druga częśc wypowiedzi przeczy pierwszej. Prawdziwy drapieznik ma kły, pazury, wszystko to, w co wyposażyła go natura do polowań. Człowiek jest jedynie zwierzeciem, które przystosowało się do polowań samo, ale to nie oznacza, ze jest drapieżnikiem. Większośc z nas nie jest w stanie ruszyć surowego mięsa jak prawdziwy drapieżnik (czyt. wilk, tygrys, itd. itp.). A nasze zmysły nigdy nie były tak wyczulone jak u drapieżników. Mamy przede wszystkim rozwinięty wzrok, żeby wyszukiwac wśród drzew kolorowych owoców.

    >Jednostki zbyt głupie by polować (w języku Indian
    >wegetarianie) zostaną zweryfikowane przez proces ewolucji.

    Hahahahaha! :D

    >Po drugie jako roślinożerca człowiek jest jeszcze gorsz
    >niż jako drapieżnik. Zastanawiałeś się kiedyś dlaczego
    >normy ilościowe spożycia dla roślin są takie duże?

    Zastanowiłeś się, ze jestem dziewczyną? A są duże? Pierwszy słyszę.

    >Kilka kilogramów warzyw i owoców dziennie w czasie sezonu
    >to kilka kilo cukrów. Człowiek w przeciwieństwie do na
    >przykład krowy w praktyce nie trawi roślin. Dlatego musimy
    >jeść ich tak dużo, albo muszą być wysoko przetworzone.
    >Krowa potrafi przetworzyć, a w zasadzie silnie rozdrobnić,
    >rośliny poprzez wielogodzinne przeżuwanie. Ma też
    >odpowiednio skonstruowany żołądek, który pozwala na ten
    >proces. Człowiek niestety tego nie potrafi. Dlatego też by
    >uzyskać jakieś śladowe ilości składników odżywczych z
    >roślin musisz ich trochę zjeść.

    o.O Skąd Ty masz takie wiadomości? Większość wegetarian nie zjada więcej niż przeciętny mięsożerca, a jest lepiej odzywiony. Cżłowiek nie trawi celulozy, a nie całych roślin. Jest róznica, prawda? Po to mamy zęby, zeby sobie ściany komórkowe rośliny rozdrobnić. Człowiek jest zwierzeciem wszystkożernym, a nie roślinożernym (jak krowa), więc równie skutecznie czerpie skłądniki odżywcze z roślin jak i z mięsa, tyle, że w roślinach jest ich znacznie więcej.

    >Oczywiście zielenina jest potrzebna w diecie, bo samo
    >mięcho to nie wszystko. Jednak roślinki powinny być
    >dodatkiem do schabowego na obiad, a nie daniem głównym.

    Hahaha! :D Podziwiam takie myślenie :D Prawda jest taka, ze na samym mięsie nie wyżyjesz, a na samych roślinkach i owszem. ja bym z tego wyciągnęła pewne wnioski na korzyśc diety wegetariańskiej...
  • kitka

    >GK napisał
    >Dlaczego człowiek miałby nie jeść zwierząt?
    >Gwarantuje że nie znajdziecie argumentów.
    >Rośliny tez chcą żyć ^^

    Źle gwarantujesz. Zwierzeta mają wyższą świadomość jak i ludzie (ludzie to też zwierzęta tak w ogóle..). Chcą żyć, mają uczucia i odczuwają ból. Jeśli znajdziesz naukowe dowody, że i rosliny tak mają, porozmawiamy o tym.
    Póki co zasłanianie się roślinami to dziecinada. Ty możesz dzielić zwierzeta na ludzi i zwierzeta, a wegetarianom odmawiasz prawa do dzielenia żywych istot na zwierzeta i rośliny? Ciebie nie rusza nawet to, ze zwierzęta chcą żyć, a nam zarzucasz brak troski o rośliny? Proszę Cię..

    >Pozatym kochać można ludzi. Zwierząt się nie kocha.
    >Człowiek ma rozum, a jeśli ktoś wierzy - człowiek to nie
    >tylko ciało. A zwierzęta po prostu zdychają.
    >Rośliny jakoś można ciąć, jeść.

    To twoje zdanie. I wyobraź sobie, że nie kazdy tak mysli. Zwierzeta można kochać. I to, ze akurat dla Ciebie jest to obce uczucie o niczym nie świadczy. Rośliny mozna jeść, bo dla mnie to one tylko oddychają. Proste? Kwestia spojrzenia na świat. Nie wytykaj innym nieczułości, będąc nieczułym.

    >Może stwórzmy kółko obrońców roślin, które też
    >chcą żyć.
    >Nie jedzmy roślin!

    Dawaj, dawaj! Zrobisz coś dla świata!
  • kitka

    >R! napisał
    >Tu się nie zgodzę, gdyż to schabowy powinien być
    >dodatkiem do warzyw.
    >W zdrowej diecie powinno się znaleźć chyba 150 gr chudego
    >miesa dziennie.

    Dla osoby ważącej 50kg wystarczy 50g białka dziennie i nigdzie nie jest powiedziane, że musi być to białko zwierzece.

    >Człowiek nie jest ani roślinożerny, ani mięsożerny.
    >Jest wszystkożerny jak szympans.JEdząc i rośliny i mięso
    >dostarcza niezbędnych witamin organizmowi. Jednak prawda
    >jest taka, że jedząc więcej warzyw człowiek będzie
    >zdrowszy. Nie można jednak wykluczyć mięsa, chociażby z
    >powodu B12, która jest niezbędna.
    >Więc wszystkie dyskusje co do mięso/roślinożerności są
    >głupie.
    >WSzystkożernosć i tyle.

    Wszystkożernośc nie oznacza, ze trzeba jeść wszystko, ale że jest się przystosowanym do jedzenia wszystkiego. Dla wegetarian witamina B12 nie stanowi problemu, bo nie wykluczają oni produktów ją zawierająch (np. jajka). Tak więc samo mięso można wykluczyć bez uszczerbku na zdrowiu, co potwierdzili już diwetetycy amerykańscy, kanadyjscy i angielscy.
  • kitka

    >durna moniśka napisała:
    >moim zdaniem zamiast calkiem odstawic mieso na znak protestu
    >lepiej zaczac walczyc o dobre traktowanie zwierzat w
    >ubojniach i hodowlach, zeby zwierzeta mialy swobodny wybieg
    >przynajmnie 3 razy w tygodniu i wieksze klatki w ktorych sa
    >trzymane. i przede wszystkim zwrocic uwage na korupcje wsrod
    >weterynarzy, ktorzy badaja takie ubojnie, przyciagnac oczy
    >calego swita na problem. Greenpeace ma taka mozliwosc.
    >nalezy sie zajac rzeczami, ktore da sie zmienic, a nie walic
    >hasla, wzniosle i idealistyczne do przesady, bo wiekszosc
    >ludzi tego nie poprze, a poparcie jest najwazniejsze.
    >zaczynajac od korzeni zdziala sie najwiecej.

    Wegetarianizm to nie tylko dieta, ale i ideologia. Rozejrzyj się po środowisku wegetariańskim, a zobaczysz, ze wegetarianie własnie, a nie "ekolodzy" walczą o godne traktowanie zwierząt. Tylko, ze nie przy okazji nie wszystkich zadowala myśl "humanitarnej śmierci zwierzat" skoro mogą się do niej nie przyczyniać bezpośrednio w ogóle.

    >najblizsze naturze jest jedzenie i miesa i roslin, bo tak
    >Ona nas stworzyla. dala nam tez rozum i logiczne myslenie,
    >ktore mozemy skutecznie wykorzystac.

    Najbliższe naturze byłoby również jedzenie mięsa nieprzetworzonego z wysysaniem pozywnego szpiku kostnego; ) A tak biorąc pod uwagę rozumowanie, to chodza teorie, że własnie ludzie inteligentni wybierają najczęsciej wegetarianizm, co i widać po osobistościach niejedzących mięso (Pitagoras, Einstein itd.), co oczywiście nie znaczy, ze tylko debile jedzą mięso.; )

  • kitka

    >Koziołek [brat Javowiec] napisał
    >Coś w tym co mówisz jest. Warto by organizacje
    >ekoterrorystyczne zaczęły działać tam gdzie należy.
    >Niestety wielu z "działaczy" woli używać wzniosłych i
    >oświeconych hasełek zamiast wziąć się do roboty.
    >Dlaczego? Może dlatego, że pieprzenie o nie jedzeniu
    >zwierząt nie wymaga wysiłku i przejścia się po
    >urzędach, zainwestowania czasu, a niekiedy i pieniędzy
    >(wywalczonych w ramach różnych akcji szantażu).

    Kolego, nie wiesz o czym piszesz. Rozejrzyj się po organizacjach wegetariańskich, a dopiero potem oceniaj czy nic nie robią. Jak możesz być tak nieuczciwy i tak pewnie się wypowiadać na temat czegoś z czym nawet się nie zapoznałeś? Może dlatego, ze to wygodne dla Ciebie? Zamiast zajrzeć na kilka gron, stron w internecie, lepiej od razu jechac po wegetarianach, bo tak nauczyła babcia... Już zwłaszcza hasło "ekoterroryzm" wywołałoby salwę śmiechu u wegetarian.
  • kitka

    >Alicja łuuu napisała:
    >Mam 13 lat i bardzo chciałabym zostać wege. Czytałąm
    >wasze komenatrze i nie wiem co mam myśleć.

    Nie opieraj swojej opinii na komentarzach tutaj, bo Greenpeace nijak się ma do wegetarianizmu czy nawet do ekologii w większości przypadków niestety. Zajrzyj lepiej na powazne strony przeciwko i za wegetarianizmem, żeby samej ocenić czy będzie to dla Ciebie zdrowa dieta.