grono fanów "Mody na sukces" [1961]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • * *

    hmm...zakładam watek, bo jestem w potrzebie, a w roznych miejscach pojawiały sie streszczenia....wiec nie wiem gdzie prosic o pomoc :)
    nie ogladałam dzisiejszego odcinka!!
    moge prosić o streszczenie??
    co ukazało sie pod koszulą Tonego/Dzonego/Rasza?? co sie wogole działo w apartamencie Loreny, albo w hacjendzie, ja to nie wiem gdzie ona w koncu mieszka :)
    co u Brók, Ridża? co u bejbi Rika i Ambrozji..no i oczywiscie, czy Megi jest w wiezieniu i czy siedzi z jakąs arfoamerykanką? :D
    i co w wątku mojego kochanego Łorika i Szili??kwitnie rodzinna idylla??
  • ~★Gibe★~

    ...heh! co za wspaniałe miejsce!
    oglądałem tylko jednym okiem więc w kilku słowach,
    Plan naszych krętaczy powiódł się znakomicie! Tony?Johnny/Rasz pojawił się punktualnie o 21 przed drzwiami do apartamentu Loren. Troche sie wsciekła na niego bowiem nie była jeszcze gotowa (widac ze Carrera jest zle wychowany bo przeciez trzeba spoznic sie 15 minut!!!). No ale szybciutko Eryk, Stev, Sal i Pan Policjant schowali sie w innym pokoju. Loren otworzyła, zamieniła kilka zdań z Tonnym/Johnnym/Rushem i wprowadziła naszego gagatka do środka;/ Zamknęła drzwi, i.... na Tonnyego/Johnnego/Rasha rzucił się Eryk! śmiesznie to wyglądało ze taki dziadyga powalil młodego, dobrze zbudowanego chłopa! no ale nie czepiajmy sie szczegółów! Pan Policjant skrępował Tonnyego/Rusha/Johnego. Loren podeszla do niego z lubieżnym uśmieszkiem (a może mi sie tylko zdawało?) i rozpięła koszulkę... powoli, nie spoieszac się... nagle jej twarz sie zmieniła.. Eryk skamieniał, Stev zamarła, Pan Policjant sapnął, a Sal wyrwał się okrzyk zdziwienia.
    Loren popatrzyła na pierś Tonnyego/Johnnego/Rusha z miną znawczyni i wydała osąd!
    to jest.. to jest Johnny!
    i teraz poszedł niezły txt! Stev powiedziała: chyba trzenba przeprosić pana Carere.. Eryku- wychodzimy z godnościa?
    Eryk: a jakze Stevanio inaczej!!!
    no i wszyscy wyszli- nikt nawet nie poweidział słówka które można by uznać za przeprosiny!
    Loren i johnny zostali sami..i ... i ustawili się na kolacyjke!
    nie mam już czasu pisac o Amber i Riku, naszym małym smyku- moze nastepnym razem, a moze ktos inny pociagnie ten watek.. w każdym razie skończyło sie po myśli tej intrygantki AMber. No i niby po mysli Rika, ale czy dobrze na tym wyjdzie? czas pokaże!
  • ~★Gibe★~

    aha- zeby nie było nie porozumien! blizny oczywiscie nie było wiec to nie jest nasz rozrabiaka z grenlandii! a tak przy okazji- jak na włochów to maja dziwne imiona- Johnny i Tonny? pewnie było Antonio i Jan Luka;P
  • * *

    oh, dziekuje dziekuje!
    przecież to było tak szalenie prawdopodobne, ze przebity strzałą Rasz/Tony/Dżony przyjechał z Grenlandii do eLej :) dobrze, ze Lorena i Eryk i Steffannia i Sali to wyjaśnili!
    Zuchy!!!
    Dziarsko sie Lorena zachowała, ustawiając na kolacje :) a Eryk i Stefii, no coż, wyszli z godnością :) zastanawia mnie, co zrobiła Sali? :D
    czekam na rozwinięcie innych watków :)
  • Anka

    znajac saly to pewnie schowala sie za krzeslem..(nasz kruszynka) i ogladala rozwoj wydarzen do konca:SD
  • ~★Gibe★~

    nie- Sal zachowała się jak przyjaciółka i czeka na dole w recepcji;P
    faktycznie- nasza gromadka to pradziwe zuchy!
  • ~★Gibe★~

    jako ze w gronie omawia sie obecne problemy to ja mam jeden- nie widzialem juz 2 odcinkow! nie wiem czy jutro (albo w srode;/) sie połapie co i jak!
  • * *

    OOOO!!! nie moze być!
    streszcze ci dzisiejszy!! :)
    zaczyna sie od kafe rus...zbliżenie na brók :) brók myśli intensywnie....oh, Ridż....nie powiedziałam ci, ze masz syna....bla bla bla....ty nie wiesz...nie powiedziałam Ridżowi, czy Ridż mi wybaczy....i to tak mysli intensywnie, prosto pod publike...czekałam az pomysli...czy Ridż wybaczy Brók jak sie dowie...ale nie pomysla tak...tylko pomyslała, czy mi Ridżu wybaczysz....ale szybko sie nasza podstępna Brók zreflektowała i pomyslała....to Tejlor i Judash ci nie powiedzieli, to nie ja. to ich decyzja, oni tworza rodzine. I ja z Ridżem też...tak osbie pomyslała Brók....i załozyła Ridzowi nelsona od przodu, bo tanczyli akurat...dziarski Ridż tak potańczył chwile z tym nelsonem i powiedział zgoła romantycznie: Logan, ududisz mnie :) ah...jak ja bym chciała mieć takiego męża!! aaa...jeszcze Brók sobie myslała: Ridż powiedział mi dzis, ze nie musze mu mówić o wszystkich moich sekretach...!!
    Nowożency usiedli, Ridż zaczął upijac Brók, ze niby widzi, ze ją coś dręczy i ze jej pomoże a glass of champagne...:) wcale jej pierwsza glass nie pomogła, to sie Ridzyk zapytał:
    o czym mysllisz Logan?
    a Logan co?? o Adopcji Ridżyku!!
    R: o adopcji??
    L: tak, o adopcji...
    R: to w swietle tego twojego poronienia??
    L: nie pamietam co ona tu powiedziała, ale w drugim zdaniiu sie zapytała Ridżyka, co on sądzi o tym, ze biologicznie rodzice powinni wychowywać swoje dzieci...
    R: No Logan, nie zawsze sie da...ale ty o tym nie mysl, bedziemy mieli dzieci, tak jak Judasz i Tejlor...bla bla bla...czy nie myslisz Logan, ze to dziwne, ze Judash nie pojechał z Tejlor?? Ona tak pojechała sama, to do niej nie podobne...i wogole, nie wzieli jeszcze slubu!
    L: Ridżu...przecież Judash jest zajety w firmie...
    R: Ale to pierwsze dziecko Judasha....jakby to było moje dziecko, to bym z nią pojechał...
    swoją droga...to glupie to zdanie.....głupio je Ridż skonstruował...ze jakby tejlor urodziła jego dziecko, to by z nią pojechał...troche mało trafny przykład, zwłaszcza przy Brók!!!
    no ale nic...koniec epizodu...Ridż jeszcze upijał Brók szampanem..:)


  • kinga

    jakiż on kochany :) a wielkie dzięx Qualm bo dzisiaj nie obejrzałam niestety :( wiem powinnam iść się wstydzić za krzaki..
  • * *

    w epizodzie drugim jest Ambrozja....prawie sobie po oka wkłada branzoletke i mowi do siebie....oh, ah, to moja przemustka do kariery...nadram demo...oh, ah, Brók nie zauważy, ma tego tyle....i tu oko kamery pokazuje, ze Ambrozja jest w sypialnie Brók i grzebie jej w sejfie! który brók zostawila otwarty!! Panna Jantar mówi do siebie jak zepsute radio, az słychać bejbi Rika: Amber, choć, choć...coś ci pokaże....i co robie Amber?? wkłada sobie branzoletke Brók do stanika! wchodzi Rik i ją wyciąga do ogladania czegos w jej pokoju.....to cos to garderoba....strzeił taką gadkę ten bejbi Rik, ze myslałam, ze wymiekne...bo on jej mowi: popartz, jak masz mało sukienek!! pewnie ze 3....
    A: no i co z tego??
    BR: no to mało...a jak bedziesz juz sławna, to wspomnisz tą małą garderobę!!
    A: oh...tak.....(tryb maslane oczy jej sie właczył, weszła do tej garderoby, i usiadła...Bejbi riki nie proznuje i zamyka dzwi...i mowi:
    BR:ja ci pomoge zrobić kariere!
    A: z czego?? chyba ze swojego kieszonkowego...
    BR: nie, ja ci pomoge...
    A: jak??
    BR: no naprzykład tak....
    i sie nachyla, coby ją pocałować....
    A: co ty robisz Bejbi Riki!! chcesz sie całować w szafie?? co by twoja mama na to powiedziała!!
    <hahahahahahahahahahahahahahah ahaha>
    i wleciała z tej szafy....
    Riki za nią....
    BR: ale Amber, co sie stalo, myslałem, ze cos miedzy nami jest...
    A: chyba byłam dla ciebie zbyt miła....
    BR: wiesz Amber, jesteś dziwna!
    i wyszedł....na co Jantarowa tylko czekała, zebt wyciagnać sobie ta branzoletke zza stanika i znowu zacząć ją sobie wkładać go oka...i właczyła gadke o nagraniu dema i tym, ze Brók nie zauważy, bo ma tego tyle!!!
    :)
  • * *

    epizod 3...Łorik i Szila....
    Łorik jest moim bohaterem!!
    bosko sie zachowywał....mowił do Szili cały czas, ze Megi nie chciała, ze Megi jest dobra, ze on ja zna, ze to jego była zona, i ze ona to zrobiła w afekcie, i ze jej miejsce nie jest w wiezieniu...
    bo Szila oczywiscie chciała Megi do kicia wpakować...bo sie tak boi ludzi, ktorzy im zagrazają.....i ona wie, ze Łorik mysli, ze nikt nie zagraza ich super rodzinie, ale ona wie lepiej....
    Łorik sie nie dał zwieść.....taki ZUCH :)
    powiedział jej, ze sama przeciez wie, ze wiezienie to nie jest rozwiazanie, ze pomoze tylko terapia, bo jej pomogła i sie tak zmieniła na dobre!! <hahahahahahahahaha>
    zabrał Szili argumenty wszystkie :)
    Szila tylko zapytała:
    Ależ Dżejmsie! chyba nie bedziesz jej leczył!!
    Dż: nie nie ja, znajde jej kogos...ale ona nie moze trafić do wiezienia!!
    Sz: ale Dżejms...ona nam zagraża...
    Dż: Szila, ona potrzebuje pomocy....tak jak ty...ja nie chce, zeby ona poszła fo wiezienia...
    Sz: dobrze łoriku, nie złoże skargi, ale pod warunkiem, ze ona sie do nas nie zblizy...bo jak sie zbliży, to ja złoze skarge....
    Łorik w niebie, jaką ma dobrą zonę!!:)
  • * *

    epizod 4 - Ridż i Brók, juz w domu.....
    Brók dzwoni do Bridżet...hahahahahah..ale mnie to rozbawiło :) dzwoni z tego samego domu!!
    no nieważne :)
    potem jest scena, jak Ridżyk siedzi sobie na łózku w super wypasionym atłasowym szlafroczku!!! i czeka....az tu nagle sie Brók pojawia, w jakims takim.....erotycznym wdzianku......czarnym.....no i co powiedział Ridż: ŁAŁ Logan...
    :)
    no i cos sie zaczynają calować....Ridż zdejmuje Brók łancuszek i mowi:
    Logan weż to schowaj.....
    i Logan posłusznie idzie do sejfu chowac to...i co??
    L: Ridżu! to jest otwarte....
    przewala tym swoim dobytkiem i mowi:
    czegoś mi tu brakuje....
    R: no co ty Logan...
    L: alez Ridzu, juz wiem, brakuje mi branzoletki!
    R: a moze jest w sejfie w biurze?
    L: Ridżu,. w biurze??
    R: tak, w biurze
    L: ale jak to?
    R: no przeciez ostatnio robilismy tam rózne rzeczy...to powiedział z szelmowskim spojrzeniem.....
    L: aha, tak Ridzu...
    R: to tam poszukamy.....teraz tu chodz...
    i jak gdyby nigdy nic, zajeli sie produkcją jakiegoś nowego LogFora :D:D
    i jeszcze, jak Brók poszła do tego sejf, to było tak na maxa sztuczne, ze az nie wierze! :)
  • ~★Gibe★~

    nie, nie było sztuczne! przeciez to normalne ze wszystkie koraliki zostawia sie w sejfie na pol sciany! no nie wiecie tego?
    swoja droga AMber bawi sie w małego złodziejaszka- włamywacza;) pewnie bedzie latac ze sluchawkami by sluchac czy dobry kod wpisuje w zamku sejfowym;)
    żal mi MAłego Rika- będzie miał chłopak złamane serce przez tą wieśniare z devill creek? haill valley? no z diabelskiej doliny chyba...
    pewnie jego koleszka CJ bedzie chcial pomścic najlepszego kompaniero i poderwie AMBRO by ja potem rzucic- a ona bedzie cierpiała i wówczas dowie sie co przezywał mały Riki...
    smieszny jest ten nasz Rydzyk- niby taki mądrala a nie umie sobie połąćzyć faktów z Judashem i Tayloo.. i ten pomysł z sejfem w pracy... co oni tam mogli robić.. NO CO???!!!

    wielkie dzieki za streszczenie odcinka- dzieki Tobie nie bede czł się zagubiony kiedy wreszcie zasiądę do oglądania mody na sukces!
  • Zuz

    a ja mam takie jedno pytanko. Skad Brok wie, ze Taylor urodzila dziecko Ridża?
  • ~★Gibe★~

    no bo Tayloo jej powiedziała;) zreszta wyliczyła sobie ze akuratnie sie zgadza okres porodu i baraszkowania naszej dwójki...
  • * *

    A mnie tak własnie olsniło,
    czy Tejlor spała z Judaszem wogole??
    bo mi sie wydaje, ze nie, ze to jest taki czysty zwiazek...no ale z drugiej strony, to Judasz by musiał na głowe upaść, weby swiatu wmawiac, ze to jego bejbi jak matki nawet nie ruszyl:)
  • ~★Gibe★~

    hahaha!
    widocznie upadł- jeszcze w dziecinstwie!
    bowiem jesli nie liczyc seksu z Ridzem, orgii z Erykiem, dzikiego "rżniecia"(przepraszam za to wulgarne okreslenie) z Łorikiem a także wyuzdanej miłości z kolegami ze studiów na 4 roku (grupowy, ona sama na 6 kumpli) to Tayloo jest niepokalaną panienką! prawie dziewicą! a na pewno nie ruszona przez Judasha!
    Judash ma tam wiele zalet- ale z kobietami to on nie umi sie obchodzic..
  • Anonim

    Co dzisiaj było, nikt sie nie odzywa:( ja już zapomniałam jak Grant wygląda, ostatnio ogladałam w sobotę:(((
  • !Ewuś!

    nie wiem co dzis bylo, dopiero obejrze ale moja mamusia, ktora obejrzala poranna wersje-ta bardziej przesycona emocjami :P mowila, ze nic ciekawego poza tym, ze Megi prosi o pomoc Loren i Stefanie w celu "eliminacji" Szili :P
  • Zuz

    text dzisiejszego odcinka:

    Ridż przy rodzinnym sniadaniu do młodego Rika:
    -Opowiedz nam coś o Amber.
    -Jest dziewczyną.
| |

Jeżeli choć raz widziałeś/aś ten jedyny w swoim rodzaju serial (a nie wątpię, że tak), to po...



Fotki

Miejsca grona (0)