Halina Poświatowska [812]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • tuś

    tak z czystej ciekawości.

    czy kogoś z was, oczywiście wśród członków grona, i nie tylko,
    zatknięcie z wierszami Haliny nie sprowokowało/natchnęło/skłonił o/zmusiło wręcz/jakkolwiek/ do rozpoczęcia własnej próby oswojenia słów? do pisania...

    ze mną tak było.
    chciałabym podzielić się tym,
    czego doświadczyłam i ciągle doświadczam czytając Hasię.
    i być może ukazać jej dobroczynny wpływ na małoletnią twórczość.

    czekam z niecierpliwością; >
  • Anonim

    Kocham wiersze Poświatowskiej poprostu kobieta była niesamowita w swej tworczosci. Co do natchnienia to zawsze po przeczytaniu kilku jej wierszy mam ochote napisac 1000 swoich pod wplywem emocji przypominanych i znanych prawie na pamiec utworow. Jednak zawsze gdy cos pojawi sie na kartce stwierdzam ze jest zle niedoskonale czuje niedosyt i wyrzucam kartke... tak to sie przewaznie konczy...
  • tuś

    ;) doskonale rozumiem.
    tak mi się przynajmniej wydaje...
  • Anonim

    najgorsze jest to ze ma sie tyle mysli tyle wersow uklada sie w glowie tyle slow ktore byly by odpowiednie a w koncu okazuje sie ze dupa ze ona jest najlepsza i tak naprawde czego bym nie napisala to i tak jest to nieporownywalnie slabe w porownaniu z jej poezja... :(
    Ale czasem tworze (choc juz bardzo dawno tego nie robilam) pod wplywem wlasnych uczuc i mysli i wtedy jestem calkiem usatysfakcjonowana z rezultatow :)
  • tuś

    hmm... zaciekawiłaś mnie! ; >
    może tak wymienimy się przykładami twórczości?
    jakiś konkretny temat? jestem otwarta na propozycje.
    i czekam z niecierpliwością ; D
  • Anonim

    Wiesz ostatni wiersz jaki napisalam mial miejsce ok 2 lata temu dawno do tego nie siadalam ale poszperam w szufladach i kto wie moze sie ujawnie.

    Co do tematu wierszy najbardziej lubilam pisac o milosci i samotnosci bo dla mnie to najwieksze zrodlo inspiracji moze troche komercyjne ale co w dzisiejszych czasach takie nie jest.
    A Ty o czym najczesciej piszesz?
  • tuś

    ha! żeby było oryginalniej - to o miłości...
    (;
    byłoby miło, gdybyś znalazła, ja wtedy też
    bym coś wyszperała... i byłoby jeszcze milej.

    pozdrawiam!; *
  • Anonim

    Wiesz ale to chyba na priv nie wiem czy wytrzymalabym ocene wiecej niz jednej osoby :)
  • tuś

    Ok. w takim razie masz tu mój mail:
    czarna.owieczka@gmail.com

    Trzymaj się!
  • Alicja

    >ஜ tuś napisała:
    >tak z czystej ciekawości.
    >
    >czy kogoś z was, oczywiście wśród
    >członków grona, i nie tylko,
    >zatknięcie z wierszami Haliny nie
    >sprowokowało/natchnęło/skłoni ło/zmusiło
    >wręcz/jakkolwiek/ do rozpoczęcia własnej
    >próby oswojenia słów? do pisania...
    Mnie jakoś nie, lubię "dobre" wiersze, ale sama nie czuję się i wątpię, żebym kiedykolwiek czuła się na siłach do napisania czegoś :)

  • tuś

    ale spróbować...
    czemu nie?
    polecam; D bardzo przyjemne!
  • Anonim

    Zgadzam się probowac warto nawet jesli rezultaty laduja w koszu
  • tuś

    no, no, no!
    a co wy na to, żeby urządzić sobie tutaj taki mały
    kącik poezji własnej? możemy zacząć ode mnie...
    [moja próba sił przed konkursem poetyckim, cóż]
  • Anonim

    No to dawaj chetnie poczytamy!

    (co do naszej wymiany tworczoscia to wybacz ale nie mam czasu poszukac i wyslac Ci tych rzeczy praca praca i jeszcze raz praca wrrr)
  • tuś

    a co mi tam;


    ***

    potargane wiatrem
    moje włosy szeptały mi dziś o dłoniach
    które by pokochały - które tuliłyby się do nich
    i gładziły z czułością
    za którymi tęsknią tak bardzo
    tak mocno

    czerwieńsze niż zwykle
    moje usta opowiadały mi dziś o ustach
    które by pokochały - które całowałyby tak
    że tylko z rozkoszy wić złotą nić
    i szyć suknię słoneczną
    jedyną

    zadziwiająco rozszerzone
    moje źrenice mówiły mi dziś o oczach
    które by pokochały - które zachwycą
    i od których nie będą mogły się oderwać

    wyjątkowo powabne
    moje ciało wykrzyczało mi dziś o ciele
    które by pokochało - które swoim kształtem
    powali na kolana
    na ziemię
    które sprawi że uniesie się wysoko
    wyżej niż może -
    na uniesionych palcach stóp
    co chcą oderwać się
    wznieść wysoko
    ponad szarość rzeczywistość
    tu i teraz


    [31.03.2005 r.]
  • tuś

    aj. jaka cisza zapadła...
    oj. chyba się nie spodobał ; >
  • Anonim

    Mysle ze raczej zaniemówili z wrazenia :)

    Wzbudza ciekawosc, chce sie czytac kilka razy...
    A moze masz jakis wiersz taki najbardziej oddajacy Twoj styl pisania, bo ten jest taki bardzo Poswiatowski
  • tuś

    [jeszcze szukam siebie we mnie; poczekaj.]
  • Anonim

    >tuś napisała:
    >aj. jaka cisza zapadła...
    >oj. chyba się nie spodobał ; >

    Dlaczego nie?
    Moim zdaniem jest świetny.
  • Lola The Mad Hatter.

    cuuuudo. naprawdę piękny...

    kurka, że też ja nigdy nie pamiętam moich dłuych wierszy; /

    ale może te króciutki

    ***

    "Zagrajmy w pokera
    Rozbieranego
    Na kawałeczki..."

    ***

    Jesteś moją
    surowicą
    na ukąszenia
    żmiji samotnicy



| |

"...lubię moją samotność zawieszoną wyżej niż most rękoma obejmujący niebo..."



Fotki

Miejsca grona (0)