-
tuś
tak z czystej ciekawości.
czy kogoś z was, oczywiście wśród członków grona, i nie tylko,
zatknięcie z wierszami Haliny nie sprowokowało/natchnęło/skłonił o/zmusiło wręcz/jakkolwiek/ do rozpoczęcia własnej próby oswojenia słów? do pisania...
ze mną tak było.
chciałabym podzielić się tym,
czego doświadczyłam i ciągle doświadczam czytając Hasię.
i być może ukazać jej dobroczynny wpływ na małoletnią twórczość.
czekam z niecierpliwością; > -
Anonim
Kocham wiersze Poświatowskiej poprostu kobieta była niesamowita w swej tworczosci. Co do natchnienia to zawsze po przeczytaniu kilku jej wierszy mam ochote napisac 1000 swoich pod wplywem emocji przypominanych i znanych prawie na pamiec utworow. Jednak zawsze gdy cos pojawi sie na kartce stwierdzam ze jest zle niedoskonale czuje niedosyt i wyrzucam kartke... tak to sie przewaznie konczy... -
tuś
-
Anonim
najgorsze jest to ze ma sie tyle mysli tyle wersow uklada sie w glowie tyle slow ktore byly by odpowiednie a w koncu okazuje sie ze dupa ze ona jest najlepsza i tak naprawde czego bym nie napisala to i tak jest to nieporownywalnie slabe w porownaniu z jej poezja... :(
Ale czasem tworze (choc juz bardzo dawno tego nie robilam) pod wplywem wlasnych uczuc i mysli i wtedy jestem calkiem usatysfakcjonowana z rezultatow :) -
-
tuś
hmm... zaciekawiłaś mnie! ; >
może tak wymienimy się przykładami twórczości?
jakiś konkretny temat? jestem otwarta na propozycje.
i czekam z niecierpliwością ; D -
Anonim
Wiesz ostatni wiersz jaki napisalam mial miejsce ok 2 lata temu dawno do tego nie siadalam ale poszperam w szufladach i kto wie moze sie ujawnie.
Co do tematu wierszy najbardziej lubilam pisac o milosci i samotnosci bo dla mnie to najwieksze zrodlo inspiracji moze troche komercyjne ale co w dzisiejszych czasach takie nie jest.
A Ty o czym najczesciej piszesz? -
tuś
ha! żeby było oryginalniej - to o miłości...
(;
byłoby miło, gdybyś znalazła, ja wtedy też
bym coś wyszperała... i byłoby jeszcze milej.
pozdrawiam!; * -
Anonim
Wiesz ale to chyba na priv nie wiem czy wytrzymalabym ocene wiecej niz jednej osoby :) -
tuś
Ok. w takim razie masz tu mój mail:
czarna.owieczka@gmail.com
Trzymaj się! -
Alicja
>ஜ tuś napisała:
>tak z czystej ciekawości.
>
>czy kogoś z was, oczywiście wśród
>członków grona, i nie tylko,
>zatknięcie z wierszami Haliny nie
>sprowokowało/natchnęło/skłoni ło/zmusiło
>wręcz/jakkolwiek/ do rozpoczęcia własnej
>próby oswojenia słów? do pisania...
Mnie jakoś nie, lubię "dobre" wiersze, ale sama nie czuję się i wątpię, żebym kiedykolwiek czuła się na siłach do napisania czegoś :)
-
tuś
-
Anonim
-
tuś
no, no, no!
a co wy na to, żeby urządzić sobie tutaj taki mały
kącik poezji własnej? możemy zacząć ode mnie...
[moja próba sił przed konkursem poetyckim, cóż] -
Anonim
No to dawaj chetnie poczytamy!
(co do naszej wymiany tworczoscia to wybacz ale nie mam czasu poszukac i wyslac Ci tych rzeczy praca praca i jeszcze raz praca wrrr) -
tuś
a co mi tam;
***
potargane wiatrem
moje włosy szeptały mi dziś o dłoniach
które by pokochały - które tuliłyby się do nich
i gładziły z czułością
za którymi tęsknią tak bardzo
tak mocno
czerwieńsze niż zwykle
moje usta opowiadały mi dziś o ustach
które by pokochały - które całowałyby tak
że tylko z rozkoszy wić złotą nić
i szyć suknię słoneczną
jedyną
zadziwiająco rozszerzone
moje źrenice mówiły mi dziś o oczach
które by pokochały - które zachwycą
i od których nie będą mogły się oderwać
wyjątkowo powabne
moje ciało wykrzyczało mi dziś o ciele
które by pokochało - które swoim kształtem
powali na kolana
na ziemię
które sprawi że uniesie się wysoko
wyżej niż może -
na uniesionych palcach stóp
co chcą oderwać się
wznieść wysoko
ponad szarość rzeczywistość
tu i teraz
[31.03.2005 r.]
-
tuś
-
Anonim
Mysle ze raczej zaniemówili z wrazenia :)
Wzbudza ciekawosc, chce sie czytac kilka razy...
A moze masz jakis wiersz taki najbardziej oddajacy Twoj styl pisania, bo ten jest taki bardzo Poswiatowski -
tuś
-
Anonim
>tuś napisała:
>aj. jaka cisza zapadła...
>oj. chyba się nie spodobał ; >
Dlaczego nie?
Moim zdaniem jest świetny. -
Lola The Mad Hatter.
cuuuudo. naprawdę piękny...
kurka, że też ja nigdy nie pamiętam moich dłuych wierszy; /
ale może te króciutki
***
"Zagrajmy w pokera
Rozbieranego
Na kawałeczki..."
***
Jesteś moją
surowicą
na ukąszenia
żmiji samotnicy

