-
liv
dziękuję <wstydniś> :)
chciałabym kiedyś (znów) napisać coś na tym radosnym wenie :)
no ale już dawno stwierdzono, że na 'bólu istnienia' się więcej pisze; ) -
tuś
niedokończone
kiedy wyjdę zaczniesz zacierać ślady
a ja przecież tak niewiele zostawiłam
wanilia i jaśmin
westchnienia i szepty
na twojej pościeli -
zaśniesz zaśniesz
ale nie zapomnisz
o moim uśmiechu
o moich małych piersiach
o moich ustach
o moich blond włosach
o moich kosmatych myślach
śpij dobrze
<dopiero się odblokowuję ze stanu kiedy uczucia przestały być poezją, a stały się prozą.>

