-
-=:)=-
czesc - ostatnio w nocy po Chałupach biegali kolesie wyciągając skąd sie dało sprzęt z samochodow i bagażników. Tu moja przestroga - trumny mega łatwo sie otwierają a wybić szybę łatwo bez chałasu.
Warto dać troszkę za ubezpieczenie sprzetu.
Jezeli zwróciłoby waszą uwagę to, że ktoś chce tanio opchnąć sprzęt, albo ze ktos niespodziewanie kupił sobie fajne kajty, to zwroćcie proszę uwagę na to, czy to przypadkiem nie są kajty, ktore zginęły podczas kradzieży.
Cabrinha Crossbow 12 czerwony
Cabrinha Switchblade 9 niebieski, wyplowialy od soli.
Oba kajty podpisane "P.Ł" w miejscu numeru seryjnego.
Deska Skywalker zielona, z naklejką Cabrinha, dorabiany 5 fin, jeden pads przyklejony na stale, drugi mozna przesuwać.
Do tego to wszystko bylo w pokrowcu na kółkach cabrinha.
dzięki,
piotrek -
Mateusz
Ale to jest skandal normalnie , juz od kilku dobrych lat jezdzimy z rodzicami po capingach całej europy i nigdy nam nic nie zgineło , a nieraz zostawialiśmy otwartą przyczepe i sprzet elektroniczny w namiocie i nic nigdy . No ale to jest cała Polska a szkoda bo takie przypadki zabijają niezywkłą atmosfere campingów -
Juras
-
Anonim
wspolczuje !
a'propos gdzie mozna sprzet ubezpieczyc? OC.. AC.. bo wlasnie krążą różne historie.. -
-
Ewa
W tamtym roku na parkingu na przeciwko campingu (w dzień!) wybili nam szybę w samochodzie i ukradli nówkę Cabrinhę, nie pogardzili też kamerką. Starych kite'ów nie ruszyli... znali się na sprzęcie...jak widać złodzieje są wśród nas. Radzę mieć oczy dookoła głowy bo zostawiliśmy samochód tylko na godzinkę... nie ma to jak Polska :/ -
diva lady; )
a ktos madry mial pomysl zrobic na helu wiezienie dla drobnych przestepcow ktorzy mielbi prawo do przepustek. dopiero by sie dzialo. -
latino
SKANDAL, ale to samo dzieje sie na snowbordzie w polsce.. jacys kolesie wylatuja z lasow zgarniaja deski i uciekaja do lasu...
jak bylam na Slowacji wszyscy zostawiali sprzet gdzie popadnie i bylam zdziwiona ze nie boja sie o sprzet... ale wszyscy ktorzy tam byli mowili ze tam sie nie kradnie desek nart itp. :)
ale oczywiscie Polacy nawet do baru jak wchodzili na grzanca brali deske pod pache albo pod stolem nogami przygnieciona..trzymali, ale co sie dziwic w Polsce sie kradnie wszystko.... bo wszystko prawie mozna opchanac
SKANDAL!!! -
**Madź**
... nie tylko w Polsce się kradnie...
na Słowacji tej zimy okradli mnie totalnie z kasy, komórek i innych elektronicznych sprzętów. po takiej akcji nie interesuje mnie co myślą inni i wszystko ciągam "za dupą".
ostatnio nawet jak jechałam autobusem do Niemiec przez całą drogę trzymałam torebkę na kolanach... jak nikt... ale ja niestety już wiem jak to jest zostać oskubanym ze wszystkiego daleko od domku...:( teraz jestem przewrażliwiona:/ -
P./ Syreni Gród
Nie dziwota. Oto Polska właśnie...
Żadna tam sensacja i tyle w tym temacie. A zrobić z tym procederem i tak się nic nie zrobi.
A cyrki jakie dzieją się w Polskich górach... Książke by napisał. W takich Włoszech na trzy dni byś Burtona za pięć kawałków na stoku zostawił i nikt by nawet nie tknął. Zaraz by ogłoszenie wywiesili, że się deska znalazła, do odbioru tu i tu. A tu na wszystko się połaszczą, polscy "lepkoręcy".
Wstyd i tyle. -
Anonim
kuuuuurwa...
Sorry za wyraz, ale do tej pory zostawiałem na helskim wszystkie rzeczy w otwartej przyczepie na stole i nic mi nigdy nie ginęło...
Jeżeli te czasy mają minąć to więcej tam nie pojadę... :/
Na jakim campingu to się stało? -
Anonim
>PW napisał
>Nie dziwota. Oto Polska właśnie...
>Żadna tam sensacja i tyle w tym temacie. A zrobić
>z tym procederem i tak się nic nie zrobi.
>A cyrki jakie dzieją się w Polskich górach...
>Książke by napisał. W takich Włoszech na
>trzy dni byś Burtona za pięć
>kawałków na stoku zostawił i nikt by nawet
>nie tknął. Zaraz by ogłoszenie wywiesili,
>że się deska znalazła, do odbioru tu i tu. A
>tu na wszystko się połaszczą, polscy
>"lepkoręcy".
>Wstyd i tyle.
Pojedź kiedys na południe Włoch, a zmienisz zdanie...
Poza tym kiedy zgubilem na solarze portfel odnalazl się wraz z całą zawartością, też ktos wywiesił ogłoszenie.
Może jeszcze nie jest aż tak źle...? -
Anonim
>PW napisał
>Żadna tam sensacja i tyle w tym temacie. A zrobić
>z tym procederem i tak się nic nie zrobi.
I tu się mylisz, sprzęt można oznakować na policji, to w sumie niewiele, ale oznakowanie i stworzenie komputerowej bazy skradzionego sprzętu to na razie jedyne co da sie zrobić... -
Anonim
No i oczywiście propaganda zachecająca do sprawdzania czy nie kupujemy kradzionego sprzętu kupując używany. To powinno odstraszyć pier******** złodzieji... -
Anonim
Ja wróciłem przedwczoraj z Helu bez dechy. Buchnęli mi ją spod namiotu na Kaprze. Była to F2 Max2Air 100l rocznik 2002. Deska miała obity dziób klejony poxipolem i niebieski statecznik.
Rozmawiałem o kradzieżach z ludźmi z Hydrosfery i oni mi mówili, że ich znajomym zarąbali 2 sprzęty w biały dzień z plaży na solarze, bo poszli na obiad. To skandal !!!
W Hydrosferze ponadto coś mi mówili, że powstaje baza danych o skradzionym sprzęcie w internecie. -
...Olala...
-
♂ Kiilnia -> Mac.ID
Nie ma sie co dziwic, ludzie sami nakrecaja rynek wtorny i zlodziejstwo, masa ludzi w Polsce zyje z drugiego obiegu, na Allegro na pseudogieldach, ogloszeniach mozna kupic uzywany sprzet, jakies 20% moze rzeczywiscie zostalo legalnie zakupione, reszta pochodzi z nielegalnych zrodel, jak nie ukradli u nas, to w Austii, Niemczech czy Slowacji.
Duzo, Tanio, Zlodzieje.
Ja ostatnio stracilem w pociagu dwie cyfrowki i pamiatki z mundialu.
Jesli macie numery seryjne zglaszajcie na Policje, nie jest to przyjemne ale bez tego dalej beda kradli, paser albo zlodziejaszek moze dostanie za swoje, raz sprawiedliwosci stalo sie zadosc, za radyjko z samochodu m.in. mojego dostal pol roku bez zawiasow. Radia nie odzyskalem ale kara byla. -
po prostu madzia :)
-
.nat
mi komorke. zostawilam podlaczana do ladowarki, jak wrocilam to byla sama ladowarka... (na maszo) -
Anonim
na Polarisie jakos poltora tygodnia temu Toyote LandCruiser ktos ukradl:( -
KruHEL
Mala dygrasja...ale mi powrocila wiara w ludzi...
Ogladalem na solarze final MŚ...w pewnym momencie ogarnalem sie ze nie mam portfela.Bylem przekonany ze ktos mi go wyciagnal bo mialem plytkie kieszenie.Mialem tam cala kase,lacznie z ta na powrot.
Dzien pozniej przeszedlem sie do recepcji,bo myslalem ze ktos znajdzie pusty portfel bez floty i go tam odniesie...a tu prosze jakis uczciwy turysta oddal go,a w srodku byla cala kasa...
Bylem w szoku.
Podobne Tematy
|
|
beach parties, melanże w przyczepach -czyli to co wszyscy kochamy!!! porostu Hel surf style life
Miejsca grona (4)
-
pole namiotowe Stelmaszczyka, Jastarnia
-
Tawerna na Końcu Świata... Nad Zatoką, Jastarnia
-
Merkury Wojska Polskiego, Jurata
-
Fokarium Morska, Hel
- Dodaj miejsce

