-
sylwioja!
bardzo proszę o jakieś wskazówki, jak to jest z tym wypracowaniem, szczególnie już na maturze... Jak umiejętnie wstrzelić się w klucz, co jeszcze jest istotnego??
desperacja przemawia przeze mnie w sumie -
Dziecko krawężnika
nie ma się czego bać.. praca ze sztuki to czyste wodolejstwo! ważne, żebyś znała w jakikolwiek sposób temat, aby zrobić wstęp. później twoje punkty zależą już tylko od odpowiednich SŁÓW KLUCZY (np ja miałam na próbnej temat ''przeanalizuj dobór środków wyrazu artystycznego do zamierzonego efektu na przykładzie 3 dzieł malarstwa XX wieku) - wtedy myślisz o 3 znanych ci obrazach z tego wieku i po prostu bezczelnie je opisujesz jak robiłaś to w analizie. walisz bzdety o plamie barwnej i linii, o dominantach - słowo klucz. egzaminatorzy to lubią. oczywiście wszystko zależy od tematy (był temat o nagrobkach - nie polecam), ale podejrzewam, że skoro pytasz o wypracowanie to napewno w jakiś sposób do egzaminu jesteś prygotowana, więc pioradzisz sobie na bank:) ja miałam 10/10 a lałam wode i pisałam sto razy to samo ubierając wszystko w najbardziej wyszukane SŁOWA KLUCZE.
powodzebnia -
Anonim
racja Twoja praca po prostu musi się spodobać egzaminującym. Pierwsze punkty to podział na wstęp rozwinięcie i zakończenie, i wystarczy że podasz przykłady nawet jesli ich nie przeanalizujesz jakos wystarczajaco dobrze... Ja też jestem zwolenniczką pisania wszystkiego co ma się na myśli ponieważ nie ma punktów ujemnych i nie taki straszny ten diabeł znowu... -
sztukomanka .
Chyba się nie zgodzę, że wypracowanie z historii sztuki to wodolejstwo, tym bardziej, że każdą wodę trzeba umieć polać .
A gdzie w tych Waszych wypowiedziach konteksty historyczne, społeczne, nawiązania jakieś choćby do filozofii ? jak chcecie napisać wypracowanie o chociażby malarstwie romantycznym nie podając żadnego tła historycznego ? a przecież tam jest tego zatrzęsienie . Trudno też pisać o twórczości holenderskiej czy flamandzkiej XVII wieku nie mając pojęcia o różnicach politycznych czy religijnych .
Chyba jednak mam inne zdanie .
Jeśli chodzi o samą strukturę wypracowania to na pewno jest łatwiej niż na zwykłej historii bo nie trzeba zaliczać żadnych poziomów żeby praca była sprawdzana dalej . Ale czy jest aż tak łatwo- tego bym nie powiedziała . Sama mam niezbyt miłe wspomnienia jeśli chodzi o historyczno sztuczne wypracowania. Szczególnie mając tu na myśli centralną olimpiadę xD -
-
lamalia
Wypracowanie z historii sztuki to nie jest wodolejstwo. Każdy dobry egzaminator szybko się zorientuje,że dana osoba po prostu wali synonimami.
Oczywiście wstęp, rozwinięcie, zakończenie, tło historyczne, kulturowe, też filozofia czasami. Jak w temacie pracy jest o technice, to bardziej analizujesz technikę, mniej interpretacji i vice versa. Trzy przykłady dzieł to minimum, ale na pewno nie maximum.
I tu coś o czym wszyscy notorycznie zapominają: teza. Jeśli na samym początku pracy postawimy jasno, o czym chcemy pisać, to wszystko potem zaczyna nam się układać w jakąś całość. Wypracowanie staje się czymś ciekawym, przestaje być suchym analitycznym wywodem. -
Anonim
no tak wszystko pięknie i racja
ale często jest tak że temat nie jest nam bliski
załóżmy taką opcję
niektórzy uważają że każdy temat jest dla nich stworzony :]
ale jak nie to... warto się ratowac tym wodolejstwem
w tym owe wodelejstwo niech nie będzie żenujące...
-
sztukomanka .
A jak temat na polskim nie jest Ci bliski to też lejesz wodę ?
współczuję w takim razie.
trzeba jakoś umieć wybrnąć z sytuacji, ale jakoś słowo wodolejstwo nie bardzo mi odpowiada xD -
Anonim
Akurat polski bardzo lubiłam i to są dwie różne rzeczy. Tym bardziej, że temat dotyczy historii sztuki dziedziny, z którą krócej się znam niż z językiem polskim. Więc daremne współczucie...
Gdybym miała problem z tematem np dużo trudności sprawiały mi zawsze sztuka sepulklarna to siłą rzeczy, a nie woli musiałabym napisać cokolwiek co ma związek z tematem i czego jestem pewna. No ja bardzo chce wierzyć, że wszyscy są doskonali i tylko mnie pewne rzeczy sprawiają trudność ale napewno w owym "wodolejstwie" bardzo proszę nazywać rzeczy po imieniu, nie pisałabym rzeczy, które byłyby żenujące, może pisałabym rzeczy oczywiste, często zawiera się w nich klucz.
o!
odpowiadając na pytanie tego forum
dobre wypracowanie to napewno nie wodolejstwo
ale wodolejstwo jest tez wypracowaniem choć nie dobrym ale jest...
-
sylwioja!
>sztukomanka . napisała:
>A jak temat na polskim nie jest Ci bliski to też lejesz
>wodę ?
>współczuję w takim razie.
>
>trzeba jakoś umieć wybrnąć z sytuacji, ale jakoś słowo
>wodolejstwo nie bardzo mi odpowiada xD
Strasznie się snobujesz sztukomanko. jak jesteś taka do przodu och i ach to ciekawe jak byś wybrnęła. Zapewne wiesz już wszystko i dlatego tak brzydzisz się wodolejstwem, nieprawdaż?
-
Kunstesser
@sylwioja!
Hm... Ty też stosujesz atak personalny. Plus, sztukomanka pokwapiła się i napisała zgrabną i fajną odpowiedź, więc gdzie Twoje "dziękuję"? Nic, zero, null.
Take it easy, hun. -
lamalia
-
sylwioja!
>Kunstesser napisał
>@sylwioja!
>Hm... Ty też stosujesz atak personalny. Plus, sztukomanka
>pokwapiła się i napisała zgrabną i fajną odpowiedź,
>więc gdzie Twoje "dziękuję"? Nic, zero, null.
>
>Take it easy, hun.
No widzisz? Błędne koło, HUN. -
sylwioja!
>Dziecko krawężnika napisała:
>nie ma się czego bać.. praca ze sztuki to czyste
>wodolejstwo! ważne, żebyś znała w jakikolwiek sposób
>temat, aby zrobić wstęp. później twoje punkty zależą
>już tylko od odpowiednich SŁÓW KLUCZY (np ja miałam na
>próbnej temat ''przeanalizuj dobór środków wyrazu
>artystycznego do zamierzonego efektu na przykładzie 3
>dzieł malarstwa XX wieku) - wtedy myślisz o 3 znanych ci
>obrazach z tego wieku i po prostu bezczelnie je opisujesz
>jak robiłaś to w analizie. walisz bzdety o plamie barwnej
>i linii, o dominantach - słowo klucz. egzaminatorzy to
>lubią. oczywiście wszystko zależy od tematy (był temat o
>nagrobkach - nie polecam), ale podejrzewam, że skoro pytasz
>o wypracowanie to napewno w jakiś sposób do egzaminu
>jesteś prygotowana, więc pioradzisz sobie na bank:) ja
>miałam 10/10 a lałam wode i pisałam sto razy to samo
>ubierając wszystko w najbardziej wyszukane SŁOWA KLUCZE.
>powodzebnia
dzięki, a czy zdarza się, że dają takie tematy, w których potrzeba zrobić analizę porównawczą? jak było u Ciebie? -
Anonim
Jeśli mogę się wypowiedzieć. Bo rok temu pisałam. Na końcu testu była analiza porównawcza z rozpoznaniem dzieł, a wewnątrz testu była analiza porównawcza z podanymi nazwami dzieł. Tak było na podstawowej. W rozszerzonej poza analizą jest wypracowanie i czy w tym wypracowaniu chodzi o analizę porównawczą.. nie zawsze ale na pewno chodzi o jakiś motyw, który trzeba w danej epoce osadzić i napewno to porównać z czymś... chodzi mi o to że wypracowanie nie jest zawsze analizą porównawczą. Możesz spodziewać się wszystkiego zatem :]
-
sylwioja!
>telerina napisała:
>Jeśli mogę się wypowiedzieć. Bo rok temu pisałam. Na
>końcu testu była analiza porównawcza z rozpoznaniem
>dzieł, a wewnątrz testu była analiza porównawcza z
>podanymi nazwami dzieł. Tak było na podstawowej. W
>rozszerzonej poza analizą jest wypracowanie i czy w tym
>wypracowaniu chodzi o analizę porównawczą.. nie zawsze
>ale na pewno chodzi o jakiś motyw, który trzeba w danej
>epoce osadzić i napewno to porównać z czymś... chodzi mi
>o to że wypracowanie nie jest zawsze analizą
>porównawczą. Możesz spodziewać się wszystkiego zatem
>:]
>
>
>
<panika> <panika> <panika>
dzięki : ) -
Anonim
ja też się bałam... i tak was pewnie czymś zaskoczą ale oby jak najmniej tego było :]
-
sztukomanka .
Hmm . Snobuję się dlatego, że napisałam własną opinię ? ponoć od tego są fora. Ktoś nie chce, niech nie pyta, nie czyta, przymusu nie ma przecież.
mówisz , że czuję się aż tak pewnie .Generalnie gdybyś uważniej przeczytała mój pierwszy post to zrozumiałabyś, że właśnie czuję się na tyle mało stabilnie, że traktuję to poważniej, niż zwykłe lanie wody.
A to, że lubisz polski mniej czy bardziej, to akurat w związku z wątkiem naszej rozmowy nie bardzo ma znaczenie bo - wypracowanie jest wypracowaniem i w każdym obowiązują zasady.
A czy brzydzę się wodolejstwem ? trochę za ostre określenie. Pewnie sama popełniłam kilka wodolejstw, być może ostatnie przypłaciłam tym, że nie udało się w zeszłym roku mieć matury w kieszeni. Ale nauczyło mnie to chociaż tego, że trzeba trzymać się faktów, bo na grafomanów zapotrzebowania nie ma .
A więc wodę lejcie czy piszmy z sensem - wyniki i tak pokażą kto miał rację bądź też zwykłe szczęście. Przyłączam się do lamalii i ze szczerego serca życzę powodzenia na maturze. -
lamalia
-
Anonim
po co ta prowokacja? będziemy polemizować na temat pojedynczych słów?! nie widzę sensu
może wrócimy do tematu...
dobre wypracowanie z historii sztuki to pojęcie o temacie, faktycznie pisząc dobre wypracowania na polskim można sobie pomóc tą metodą...
-
lamalia
Niestety prowokację mam we krwi :P
Co do samego wypracowania to już się wypowiedziałam, więc odsyłam kilka postów wyżej jeśli ktoś jest ciekaw.
Podobne Tematy
|
|
ars auro gemmisque prior- czyli sztuka cenniejsza niz zloto...
Miejsca grona (1)
-
Instytut Teatralny im. Zbigniewa Raszewskiego Jazdów, Warszawa
- Dodaj miejsce

