-
gbajson
...po co to jest?
Nie jestem z branży HR. Wszyscy znajomi z którymi rozmawiałem traktują to jednoznacznie - bullshit.
--
Pozdrawiam
Grzesiek
-
Futrzak
to pozdrów znajomych.. HR wbrew pozorom może coś znaczyć.. nie w małym biznesie choć i tu ma swoją role.. to zakrada się wszędzie.. ]:-> -
gbajson
Co prawda niczego nie wyjaśniłeś - ale dzięki za odpowiedź.
List motywacyjny często to wymóg korporacyjny. Kopiuję go "z kąś" lub "od kogoś" zmieniam imię/nazwisko/firmę i wysyłam.
Z tego wnioskuję, że jeśli ktoś te copy&paste czyta, to po prostu marnuje czas.
Na rozmowie rekrutujący i tak korzysta z CV.
Dlatego chciałbym się dowiedzieć kiedy i do czego LM służy? -
Anonim
uwierz mi, że jeśli ktoś wymaga listu motywacyjnego, to na pewno go przeczyta.
dzięki LM możesz zainteresować pracodawcę swoją osobą, wspomnieć o czymś, czego nie mogłeś umieścić w CV.
Spójrz na to tak: wysyłasz CV i LM do firmy, osoba, która to czyta poświęca na to raczej niewiele czasu (szczególnie, jak ma całą steretę dokumentów aplikacyjnych do przejrzenia). Chodzi o to, żeby w tym krótkim czasie znalazła coś, co przyciągnie jej uwagę. Jeśli uda Ci się ją zainteresować, to już wygrałeś, bo przechodzisz dalej i możesz sie spodziewać zaproszenia na rozmowę.
Dlatego moja rada: nie kopiuj żadnych szablonów, tylko sam postaraj się coś napisać. Oczywiście jest ustalona forma i zasady, ale zawsze zostaje Ci pewne pole manewru :)
Tak naprawdę to od Ciebie zależy, czy pracownik, który czyta LM marnuje czas czy nie.
Pozdrawiam :) -
-
gbajson
I wróciliśmy do początku :)
Po co mam pisać coś od siebie skoro mój full-of-corporate-bullshits-LM jak do tej pory działa - czyli przebija HR-mur i CV trafia do ludzi technicznych ?!
Co więcej, myślę że kiedy posłucham Twojej rady i napiszę prawdę (czyli dlaczego chcę pracować), to może przestać działać!
W sytuacji kiedy sam rekrutowałem (nie mam żadnych kompetencji w zakresie HR) dostawałem zarówno LM jak i CV. Cały sęk w tym, że z mojego punktu widzenia z tych listów nic nie wynikało. Nie odnalazłem żadnego przełożenia LM/umiejetnosci, czy LM/motywacja.
Ludzie o największych kompetencjach nie pisali tych LM wogóle - po prostu wysyłali CV i od początku było jasne - co i gdzie robili. Na rozmowie dowiadywałem się szczegółów - czyli co potrafią, czego nie, jakie mają oczekiwania, w jaki sposób chcą pracować. -
Anonim
nie istnieje tylko jedna prawidłowa odpowiedź i jedno rozwiązanie :) każde jest dobre o ile się sprawdza. -
gbajson
-
Jakubd
>Marika :) napisała:
(...)
>dzięki LM możesz zainteresować
>pracodawcę swoją osobą, wspomnieć o
>czymś, czego nie mogłeś umieścić w
>CV.
Witam serdecznie, to moj 1-szy post na tym gronie.
Chcialbym zauwazyc, ze LM to nie miejsce do uzupelniania tego, co powinno byc w CV. W skrocie, CV to suche fakty, LM to miejsce na cos "od nas" odp. na pytania dlaczego aplikujemy, jaka mamy motywacje, na co zwracamy uwage w m. pracy (np.atmosfera,tempo pracy itp.)
>
>Tak naprawdę to od Ciebie zależy, czy pracownik,
>który czyta LM marnuje czas czy nie.
>
Zgadzam sie :)
Pozdr
-
men-d
Ja bardzo często czytam LM. Dzieje się tak dlatego, że w CV nierzadko są tylko suche informacje na podstawie których czasami trudno jest wyciągnąć jakieś wnioski. List motywacyjny jest dopełnieniem i daje dokładniejszy obraz. -
Anonim
>Jakubd napisał:
>
(...)
>Chcialbym zauwazyc, ze LM to nie miejsce do uzupelniania
>tego, co powinno byc w CV. W skrocie, CV to suche fakty, LM
>to miejsce na cos "od nas" odp. na pytania dlaczego
>aplikujemy, jaka mamy motywacje, na co zwracamy uwage w m.
>pracy (np.atmosfera,tempo pracy itp.)
masz rację :) źle się wyraziłam, nie chodziło mi o uzupełnianie CV. -
amanita Hukkle!
1)hehe, ostatnio wymienialiśmy uwagi na temat LMów jakie do nas trafiają-hmm niestety skupiliśmy się na tych, które zdecydowały, że kandydat wylądował w koszu..czasem wychodzą dość dziwne rzeczy zwykle oparte na technice ctrl C, ctrl V :)(no ale to pewnie standard).
2)Przecież sam wiesz że LM to nic innego jak text, który ma sprawić, że to właśnie CIEBIE, a nie kogoś o podobnym CV przedstawimy naszemu klientowi :))))))(a to czy wpiszesz najprawdziwszą prawdę, czy podrasowane, na potrzebę chwili półprawdy zależy od Ciebie, stopnia determinacji i kilku innych czynników);))))) -
amanita Hukkle!
>gbajson napisał
>I wróciliśmy do początku :)
>
>Po co mam pisać coś od siebie skoro mój
>full-of-corporate-bullshits-L M jak do tej pory działa -
>czyli przebija HR-mur i CV trafia do ludzi technicznych ?!
>
>Co więcej, myślę że kiedy posłucham
>Twojej rady i napiszę prawdę (czyli dlaczego
>chcę pracować), to może przestać
>działać!
>
>
>W sytuacji kiedy sam rekrutowałem (nie mam żadnych
>kompetencji w zakresie HR) dostawałem zarówno LM
>jak i CV. Cały sęk w tym, że z mojego punktu
>widzenia z tych listów nic nie wynikało. Nie
>odnalazłem żadnego przełożenia
>LM/umiejetnosci, czy LM/motywacja.
>Ludzie o największych kompetencjach nie pisali tych LM
>wogóle - po prostu wysyłali CV i od początku
>było jasne - co i gdzie robili. Na rozmowie
>dowiadywałem się szczegółów - czyli
>co potrafią, czego nie, jakie mają oczekiwania, w
>jaki sposób chcą pracować.
PS-bo nie wczytałam się w wątek..
NO TAK:)))
zgadzam się:))) są stanowiska, na które aplikując zwykle nie wyslyła się ML, a i CV przybiera nietypową formę-np tabelka w Exelu:), lub jest wybitnie skąpe. Jednak to co jest naturalne dla analityka, inżyniera, czy informatyka, bywa niewybaczalne u osoby starającej się o pracę w Marketingu, PR etc...dobre CV i LM to przepustka do kolejnego etapu rekrutacji..(ide spac nim się rozpiszę bardziej:D)
-
Luśka
LM jest ważny!!To fakt,wielu HR-owców nie czyta LM i.. potem tracą czas na rozmowie kwalifikacyjnej,bo pytają o rzeczy z CV,które sa wyjaśnione właśnie tam!!..
Przy każdej rekrutacji,którą przeprowadziłam ZAWSZE czytałam LM!!!
Przecież nigdy nie wiadomo,czy nie przeoczę perełki,nie?..;)
-
Luśka
-
gbajson
-
Siaaa
Ja zawsze czytam listy motywacyjne :)
Czasem patrzę na CV, kompletnie nie pasuje mi do danego stanowiska i nawet z ciekawości łapię się za LM, w nadziei na wyjaśnienie motywacji aplikowania kandydata (to, że raczej tego nie znajduję to inna bajka:)
Aktualnie szukam sobie asystentki i od LM wręcz zaczynam przeglądanie dokumentów. -
Anonim
A u nas odradza się pisanie LM, za to zwraca się ogromną uwagę na tekst mejla, z którym wysyła się aplikację.
Zazwyczaj ta treść wystarczy.
W większości firm LM nikt nie czyta, z tego prostego powodu, że samo CV skanuje sie około 20 sekund i to ono jest decydujące.
Natomiast jeśli pracodawca życzy sobie LM to oczywiście lepiej taki poslac.
-
Krzysztof
Z pisaniem listów motywacyjnych jest moim zdaniem podobnie, jak z zakładem Pascala - napiszesz, zapewne tego i tak nie przeczytają, nie napiszesz, ale może się zdarzyć, ze właśnie przez to nie zaproszą Cię na rozmowę, dzięki której dostał(a)byś ciekawą pracę. Tu jest niezły poradnik jak pisać list motywacyjny i parę przykładów LM: http://www.list-motywacyjny.com.pl

