-
Anna Pietrzak vel Ancor
Jako, że my, profesjonaliści :P mimo wszystko nie jesteśmy idealni, ale możemy się uzupełniać i powinniśmy się wspierać to mam pytanie:
Po prolongowaniu książki w BUWie wyskoczyło mi:
Data zwrotu: 22-9-2008
Poproszono o zwrot przed: 4-9-2008 21:00
Co mam przez to rozumieć? Że miło byłoby z mojej strony oddać przed 4.09., ale jakby co to nie będą mieć mi nic za złe? Bo przecież gdyby ktoś zarezerwował to w ogóle nie mogłabym prolongować... I ja nie wiem... :| -
Vasper
Też tego nie rozumiem, ale mi zawsze wyskakuje, że proszą o wcześniejszy zwrot.
Zauważyłam to dopiero ostatnio, przy pierwszym prolongowaniu danych książek - ale mimo tego komunikatu przedłużałam je potem jeszcze kolejne dwa miesiące i nikt potem przy oddawaniu nic ode mnie nie chciał!:P -
khonrad
Tak sobie myślę, że przydałby się jakiś przyklejony temat z gatunku pytanie-odpowiedź i tutaj moja taka mała sugestia do moderatorów aby to był ten :p
Więc moje pytanie.
Otóż banalnie rzecz ujmując jestem wkurwiony.
Na początku poprzedniego semestru z myśl zasady przedniej naszego (nie?) kochanego USOSa "każdy student twój wróg" zapisałem się na wszystkie zajęcia w naszym instytucie obmyślając jak najrozsądniej ułożyć swój plan i z systematycznie z nieodpowiadających mi rezygnowałem. W tym z "Metodyki pracy z czytelnikiem dziecięcym" z dr Grabowską. No i rzecz jasna na żadnych zajęciach się nie pojawiłem, bo i po co? Jakież było moje zdziwienie, gdy wczoraj zalogowałem się na usosa by przejrzeć swoje oceny i tam ta jebana metodyka była z niemniej jebanym NK.
No i co ja mam zrobić? Napisać maila do Grabowskiej? Iść do Krupy? Bo warunku mieć nie chcę na pewno :/ -
Anna Pietrzak vel Ancor
Myślę, że z obojgiem trzeba będzie pogadać, bo nawet jak zniknie z USOSa to może gdzieś na listach jeszcze będziesz, będzie się walało w papierach i Ci wyciągną przed licencjatem. I po co? Tak bym radziła dla świętego spokoju. -
-
khonrad
Jak resztą dostałem maila od Święćkowskiej. I tam pani Teresa pisze tak:
Do końca 2 roku oprócz
przedmiotów obowiązkowych powinniście Państwo mieć zaliczone 120 godzin
przedmiotów fakultatywnych, po 60 ogólnych i specjalistycznych oraz 4
semestry języków obcych (240 godzin)- chyba, że macie zdany egzamin, jak
również 4 semestry W-Fu.
Nosz kurwa, podobno miało być tak, że w ciągu 3 lat teoretycznie (praktycznie na 2 i 3 roku) mamy wyrobić 120 ogólnych i 120 fakultatywnych! Powiedzmy, mam wyrobione 120 ogólnych a fakultatywne zostawiłem sobie na przyszły rok, bo taką miałem chęć. To co, będą mi problemy robić? Co ja poradzę, że na specjalistycznych, o ile się nie mylę, nie było wolnych miejsc... -
Anonim
tez to widziałam, tez jestem zdziwiona i zła, bo z tego, co pamiętam czas na to miał być do końca 3 roku. poza tym nie można było tego powiedzieć na początku 2? mi brakuje 15 godzin którychś (nie pamiętam których). mam 2 lata studiów w plecy??? -
NikaVera
Powiedzcie mi proszę bo nie wiem czy dobrze pamiętam :-) Najpierw latamy po bibliotekach żeby dostać karateczki, że jesteśmy "czyści" a potem do naszej Tereski czy najpierw do niej a potem po bibliotekach bo skleroza mnie już dopadła?
A co do sytuacji wynikającej z e-maila naszej kochanej opiekunki to nasuwa mi się tylko jedno: BRAK SZACUNKU DO NAS bo najpierw mówią jedno potem zmieniają zdanie i musimy chcąc czy nie chcąc się dostosować i co do czego to my dostajemy po dupie i nie ma zmiłuj się ale jak my chcemy się wypisać z zajęć po zamknięciu USOS-a czy potrzebujemy jakiejś innej pomocy to wszyscy mają nas głęboko w dupie !!! -
Aś.
bez paniki ludziska to pewnie jakieś przejęzyczenie mi brakuje też jednego fakultetu jeszcze :) -
Anonim
-
kelpie
fakt, wszystko jest możliwe! jak również to, że są zmieniane zasady w ciągu roku albo osoby podające informacje nie są ich pewne, a później pojawiają się warunki i średnia idzie się jebać! -
B.I.K.E.R
A ja bym był spokojny... przecież w końcu jesteśmy tu już dwa lata i przecież chyba każdy z nas widział jak to wszystko u nas działa... w regulaminie jedno a na live drugie... a że święckowska tak a nie inaczej napisała to bym sie juz wogóle nie przejomwał... to tak jakby ona miała coś ogarniać na ten temat xD
-
Anonim
Dokładnie tak. :D
Nie denerwujcie się przesadnie, ja nie mam odpracowanego lektoratu ani o ile pamiętam ogunów a indeks mam rozliczony :)
Poza tym "powinniście" to nie to samo co "musicie". -
Anonim
-
kelpie
-
Anonim
w związku z postulatem podbijam wątek i ma on charakter "pytanie odpowiedź".
chyba, że lepiej założyć nowy o tytule "pytanie odpowiedź"; ] -
Anna Pietrzak vel Ancor
>kasia napisała:
>w związku z postulatem podbijam wątek i ma on charakter
>"pytanie odpowiedź".
>chyba, że lepiej założyć nowy o tytule "pytanie
>odpowiedź"; ]
Nieeeeee... bo wtedy będzie mi bardzo przykro, że mój tytuł się nie przyjął :( :P -
Vasper
Zastanawiam się nad pewną sprawą. Nie wiem tylko czy Wy mieliście tak samo...
Otóż w tym roku wykład z PI I prowadzi dr Franke, a ćwiczenia dr Ochmański i Franke. Jeśli będę chodzić na ćwiczenia do Ochmańskiego, to u kogo będę zdawać egzamin?;>
Może to głupie pytanie, ale jakoś mój mózg słabo dziś pracuje...;p
-
kelpie
egzamin jest o Frankiego i chyba lepiej chodzić na ćwiczenia do niego (moim zdaniem, bo opinie są podzielone), nie sprawdza listy na ćwiczeniach, nie robi wejściówek, zadaje niewielkie prace domowe (opisy 2-3 dokumentów) i wkurza się tylko jak cała grupa jest totalnie nieprzygotowana, zaliczenie dostaje się na podstawie ilości wpisów do bazy (ustala jakieś minimum, które naprawdę bardzo łatwo jest wyrobić podwójnie, a nawet potrójnie) -
Vasper
-
Olcia
A ja polecam Ochmańskiego :) Może i robi wejściówki, ale ich nie sprawdza, listy chyba też nie, z tego, co pamiętam, zalicza wszystkim, nawet jak na ćwiczeniach książke czytają, a przynajmniej jest zabawnie :D
Podobne Tematy
|
|
Przyszłość polskiego bibliotekarstwa to my! Grono III roku Informacji Naukowej i Bibliotekoznaws...

