Polityka Społeczna (IPS UW) [907]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • Żuław

    >"zdumiewające z jaką łatwością i szybkością przyszło mi określenie Twojej łatki."
    ale ja się nie obrażam za tą "łatkę" czy inną(ta nawet bardzo mi się podoba zawsze chciałem być"ksenofobem,rasistą,katolik iem..czyli typowym Polakiem;)),każdy jest odpowiedzialny za to co piszę i musi liczyć się z tym że zostanie w pewien sposób sklasyfikowany,słusznie czy nie...cóż zrobić?:)


    >"ojejej, jak Ty wszystko upraszczasz i spłaszczasz. moim zdaniem księża powinni trzymać się z dala od edukowania młodych ludzi w sprawach seksu, tym bardziej, że robią to w myśl katolickiej nauki, która wedlug mnie ma niewiele wspólnego z rzeczywistością. najlepiej jest rozmawiać o seksie z rodzicami (mamy pewność przynajmiej, że coś o tym wiedzą) a alkohol to jest kurka wodna nasza prywatna sprawa, a o konsekwencjach nietrudno jest się dowiedzieć."

    Czy możesz zagwarantować że przykładowy rodzic będzie w stanie opowiedzieć na wszystkie pytania które zada mu dziecko?czy większe prawdopodobieństwo nie występuje przy osobie która zostanie przygotowana do takiej rozmowy w konkretnym kontekście etc?Dla ciebie pogląd katolicki jest oderwany od rzeczywistości twój wybór,dla innych oderwany może być pogląd lewicującej feministki.
    Co do alkoholu,o jego konsekwencjach można dowiedzieć się rzeczywiście w sposób dwojaki:pogadanki organizowanej przez jakieś środowisko lub od znajomych itd,wersje zapewne będą różne ale nie widzę nic złego w tym że kościół chce przekazać swój pogląd na sprawę w szczególności że nikt nikogo nie zmusza aby szedł na spotkanie i zastosował się do tego co usłyszy.Tak jak napisałaś jest to indywidualna sprawa każdego z nas.A płytkie i spłaszczone to były pierwsze posty które pojawiły się w tym temacie,ktoś chciał być po prostu fajny:]
  • Żuław

    >Whatever... napisał
    >>Lucius napisał
    >>>Whatever... napisał
    >>>patrząc na poczucie humoru: "Wiedzą państwo, że
    >Barack
    >>>Obama ma polskie korzenie? Tak, jego dziadek zjadł
    >>>polskiego misjonarza" - chyba chciał;>
    >>
    >>patrząc na twojego blimpa to dużo mi do ciebie
    >brakuje:D:D
    >
    >mimo wszystko troszeczkę:>
    >ja zwracam się do Ciebie z wielkiej litery.
    >bez pozdrowień

    a ja do ciebie nie i musisz z tym jakoś żyć :)
    pozdrawiam.
  • Anonim

    >Lucius napisał
    >>Whatever... napisał
    >>>Lucius napisał
    >>Barack
    >>>
    >>>patrząc na twojego blimpa to dużo mi do ciebie
    >>brakuje:D:D
    >>
    >>mimo wszystko troszeczkę:>
    >>ja zwracam się do Ciebie z wielkiej litery.
    >>bez pozdrowień
    >
    >a ja do ciebie nie i musisz z tym jakoś żyć :)
    >pozdrawiam.

    żyje i nawet mi z tym dobrze, bo utwierdza mnie to, co do wychowania osób o określonym światopoglądzie (oczywiście są wyjątki!)
  • Alek

    Gocu jako młody alkoholik nie powinienes zabierać głosu...:P:P:P
  • KoKo.

    >Lucius napisał
    >>"zdumiewające z jaką łatwością i szybkością
    >przyszło mi określenie Twojej łatki."
    >ale ja się nie obrażam za tą "łatkę" czy inną(ta nawet
    >bardzo mi się podoba zawsze chciałem
    >być"ksenofobem,rasistą,katoli kiem..czyli typowym
    >Polakiem;)),każdy jest odpowiedzialny za to co piszę i
    >musi liczyć się z tym że zostanie w pewien sposób
    >sklasyfikowany,słusznie czy nie...cóż zrobić?:)
    >
    >
    >>"ojejej, jak Ty wszystko upraszczasz i spłaszczasz. moim
    >zdaniem księża powinni trzymać się z dala od edukowania
    >młodych ludzi w sprawach seksu, tym bardziej, że robią to
    >w myśl katolickiej nauki, która wedlug mnie ma niewiele
    >wspólnego z rzeczywistością. najlepiej jest rozmawiać o
    >seksie z rodzicami (mamy pewność przynajmiej, że coś o
    >tym wiedzą) a alkohol to jest kurka wodna nasza prywatna
    >sprawa, a o konsekwencjach nietrudno jest się
    >dowiedzieć."
    >
    >Czy możesz zagwarantować że przykładowy rodzic będzie w
    >stanie opowiedzieć na wszystkie pytania które zada mu
    >dziecko?czy większe prawdopodobieństwo nie występuje przy
    >osobie która zostanie przygotowana do takiej rozmowy w
    >konkretnym kontekście etc?Dla ciebie pogląd katolicki jest
    >oderwany od rzeczywistości twój wybór,dla innych oderwany
    >może być pogląd lewicującej feministki.
    >Co do alkoholu,o jego konsekwencjach można dowiedzieć się
    >rzeczywiście w sposób dwojaki:pogadanki organizowanej
    >przez jakieś środowisko lub od znajomych itd,wersje
    >zapewne będą różne ale nie widzę nic złego w tym że
    >kościół chce przekazać swój pogląd na sprawę w
    >szczególności że nikt nikogo nie zmusza aby szedł na
    >spotkanie i zastosował się do tego co usłyszy.Tak jak
    >napisałaś jest to indywidualna sprawa każdego z nas.A
    >płytkie i spłaszczone to były pierwsze posty które
    >pojawiły się w tym temacie,ktoś chciał być po prostu
    >fajny:]

    ja pikole, aż nawet nie chce mi się tego komentować.
  • Anonim

    Zapraszam do obejrzenia filmu promujacego blok grudniowy:

    http://pl.youtube.com/watch?v=qA3zP...

    i oczywiście do przyjścia na spotkania, ktore zaczynaja sie juz jutro
  • M a r i o l a :)

    > KoKo. napisała:
    >
    >
    >ojejej, jak Ty wszystko upraszczasz i spłaszczasz. moim
    >zdaniem księża powinni trzymać się z dala od edukowania
    >młodych ludzi w sprawach seksu, tym bardziej, że robią to
    >w myśl katolickiej nauki, która wedlug mnie ma niewiele
    >wspólnego z rzeczywistością. najlepiej jest rozmawiać o
    >seksie z rodzicami (mamy pewność przynajmiej, że coś o
    >tym wiedzą) a alkohol to jest kurka wodna nasza prywatna
    >sprawa, a o konsekwencjach nietrudno jest się dowiedzieć.

    Droga Koko,

    żaden odpowiedzialny ksiądz nie edukuje młodych ludzi w sprawach seksu, bo i niby po co? zresztą, pytanie, co rozumiesz pod pojęciem takiej edukacji. To co taki ksiądz może zrobić, to tylko pomóc pewne aspekty związane z szeroko rozumianą seksualnością poukładać i zrozumieć właśnie w myśl nauki katolickiej, bo takowej przekaźnikiem jest ów ksiądz - chyba logiczne?
    Skoro wszyscy mamy wolność wyznania i sumienia, to w konsekwencji mamy prawo czuć się dobrze ze swoim wyborem w tym względzie. Takie dobre samopoczucie wynika ze zrozumienia jak poszczególne aspekty ludzkiej codzienności wyglądają/powinny wyglądać w świetle dokonanego wyboru (pomijam czy ten wybór to katolicyzm, islam czy religia prawosławna czy jeszcze cały szereg możliwości). Krótko mówiąc - chodzi o moralność. Po to by nie mieć poczucia dysonansu między tym co robimy a tym jak inni wyobrażają sobie o nas, że powinniśmy robić w związku z naszym wyborem trzeba wiedzieć jak dana sprawa (pomijąc nawet seks czy alkohol, bo one zazwyczaj budzą kontrowersje)
    ujęta jest w zasadach/nauce na którą się świadomie zdecydowaliśmy (jeśli się w ogóle na jakąś zdecydowaliśmy).

    I oczywiście nikt rozsądny nie powie, że księża są święci z tej racji tylko, że są księżmi. Ta sama zasada działa w przypadku popa czy rabina. Tylko że nie o to w tym wszystkim chodzi. Zarówno ksiądz, pop jak i rabin, jeśli są odpowiednio przygotowani powinni pomóc tym, którzy w sposób świadomy dokonują wyborów co do wyznania i podzielić się swoją wiedzą co do zasad tego wyznania.

    Podobno żyjemy w czymś na kształt demokracji - pozwólmy sobie wzajemnie na świadomość dokonywanych wyborów bez wzajemnego obrzucania się błotem i przyszywania grubymi nićmi łatek.


    ps. Gocu, gdybyśmy sobie przy piwie podyskutowali nie byłoby pewnie takiej "burzy";)
  • Anonim

    nie pije alkoholu:)

    chill:)
  • Eńdżell/De(v/b)il

    >Whatever... napisał
    >nie pije alkoholu:)
    >
    >chill:)

    Mariola, Gocu nie pije bo my na emigracji, ale spokojnie po zagranicznym kursie alkoholizowania ja mu zaprezentuje jak to sie robie i na pewno wowczas nie bedzie takiej burzy przy naszych dyskusjach gdyz sie obawaim o jakiekolwiek dyskusje wowczas ze moga ne po prostu nie istniec:-)
  • Jenny w stanie nieważkości:)

    Kamil, po tej ilości literówek w poście i braku jakiegokolwiek przecinka dochodzę do wniosku,że Ty pijesz i pod wpływem napisałeś post;D
    Ale wiesz,ze Cię wielbię i nie chce kolejnej wielkiej gronowej kłótni; * taka to tylko luźna konstatacja.
  • Jenny w stanie nieważkości:)

    a nie,dwa przecineczki były;) cofam zarzut!
  • Eńdżell/De(v/b)il

    Dżenny bylas blisko nie bylem pod wplywem no chyba ze nie zdazylem wytrzezwiec przez noc:D
| |

Forum studentów, absolwentów, kandydatów na studia oraz sympatyków Instytutu Polityki Społeczne...



Fotki

Miejsca grona (0)