Irlandczycy z powołania [124]

Zapisz się
  • 1
  • 2
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • Anonim

    ktoś umie, ćwiczy?
    ja tak. I jeszcze nogi mam całe; )
    chętnie powymieniam się doświadczeniami...
  • Hekate

    Ja tańczę od pół roku. Uwielbiam Irlandię i wszystko co z nią związane. Taniec jest niesamowicie radosny i energiczny... chyba jestem uzależniona, bo bez lekcji w tygodniu bardzo mi źle :D
  • Anonim

    a gdzie się uczysz?
    ja mam już, hm, ponad trzyletnie doświadczenie...
  • Hekate

    W szkole tańca irlandzkiego "Ista". A wcześniej uczyła mnie znajoma, która tańczy w Reelandii.
  • Anonim

    Hekate, czy ty jesteś ta Hekate od Alaknara? I czy chodzisz do Cervantesa do klasy plastycznej?;)
    Wybacz za te pytania, ale jakoś mam wrażenie, że już gdzieś na ciebie wpadłam:)
    buziaczki:-*
  • Anonim

    Hekate, masz na myśli Dorotkę?
  • Anonim

    oo ja tez sie ucze w ISTA :D oddzial w Gdansku :D
  • Anonim

    :) ja w Ua Niall, w Wawie.
  • Anonim

    A to prawda że potrzebne są po jakimś czasie operacje kolan? :P
  • Anonim

    hm. raczej bym narzekał na kostki :>
    ale to zalezy też od osoby. Nie znam nikogo, kto by z tego powodu potrzebował operacji, natomiast narciarzy i wędrowniczków z cięzkimi plecakami jak najbardziej.:)
  • Anonim

    ja pamietam cierpienie tylko po I zajeciach :D hehe... te kroki byly wbrew moim nogom :D ale pozniej juz bylo z gorki
  • Hekate

    1. tak jestem w Cervantesie w klasie plastycznej ale nie wiem kim jest Alaknar; )
    2. Uczyła mnie Magda ale Doraotka jest koleżanką mojego brata; )
    3. Fianna - moja koleżanka uczyła się w Ua Niall, brała udział w 2 feisach a potem zrezygnowała, bo chcieli z niej zrobić sportowca
  • Anonim

    hm. ja też brałem udział w dwóch feisach. acz następne sobie odpusciłem, bo taniec jedno a zazynanie się drugie.
    Tam faktycznie bardzo męcza, ale w sumie - sa potem tego efekty.
  • Anonim

    Ua Niall w Warszawie, pół roku. to będzie mój pierwszy feis. na nogi narzekałam jeszcze do niedawna (zawsze po jumpach), teraz mi powoli przechodzi.
  • Anonim

    heh, ostatnio na imprezie urządziłam sobie z koleżanką spontanicznie skakanie upodobnione do tego, co zapamietałam z jakiegoś występu reelandii... zapewne gdyby zobaczył mnie ktoś, kto się na tym zna, to by się za głowę złapał, ale dla mnie zabawa była przednia, już rozumiem co w tym jest; )
  • Anonim

    Mi niestety nie dane było trafić do szkoły tańca irlandzkiego... Ale przy jakiejkolwiek imprezie szantowej nie mogę się oprzeć by nie potańczyć.. No i niestety tylko tam mam okazję by coś podejrzeć. Nie wiecie może, gdzie w necie można znaleźć jakieś ciekawe materiały na ten temat?? Pozdrawiam; )
  • Karolis

    polecam http://www.crosaire.art.pl :)

    osobiście tańcuję sobie w grupie ISTA Trójmiasto już drugi rok i jest fantastycznie :)
  • Anonim

    Ja od dwóch lat w Ua Niall. :)
  • Oll

    a ja bardzo bym chciała... tylko obawiam się, że z moim antytalentem nic by z tego nie wyszło :( i ogromny szacunek dla Was :)))
  • Czajnik

    ja byłem w warszawskim czarnym smoku, puki nie umarł śmiercią naturalną.może technicznie nie byliśmy najlepsi, ale czerpaliśmy ogromną przyjemność z tańca. a tańczyć może sie nauczyć każdy.
  • 1
  • 2
| |

Bo Irlandzkość to cecha duszy, a nie urodzenia:)



Fotki

Miejsca grona (0)