-
Tańcząca Z Wilkami
"Ściana pałacu słuch napina,
Gdy do Kaleki mówi Lew -
- Ja wierzę w szczerość słów Stalina
Dba chyba o radziecką krew.
I potakuje mu Kaleka,
Niezłomny demokracji stróż:
Stalin, to ktoś na miarę wieku,
Oto mąż stanu, oto wódz!" -
Stary Przemytnik
"Idą tytani
Na świat zesłani
Żeby naprawić zło
I wiemy to z ostatniej chwili
Że gdzieś już nawet naprawili
(...)
I pointa tejże piosenki, której tu nie przytaczam, bo może ktoś nie zna :)
(Przybycie Tytanów)
"Bo zabije ich las rąk, co klaszczą na czas, w marsza rytm, co śmierć niosąc, nie boli"
(Epitafium dla Boba Dylana)
"Nic nie zapiszę więc Wałęsom, Pawlakom Strąkom i Urbanom,
Co codziennością naszą trzęsą, a ja ich muszę strząsać rano!
(...)
...Bo nie samotne to nucenie, zanim obejrzy się pustelnik,
a zjawią się wielcy ocaleni z historii rusztów i popielnic!
by szydzić w przód, a potem kusić i do sprostania im przymusić."
(Testament '95)
"Muszkieterowie, już nie ci sami, dojrzałości pożółkli goryczą
Zaczęli liczyć się z realiami choć realia się z nimi nie liczą.
(...)
"Brat Aramis stal w biskupiej skrył sukience
Maścią intryg pielęgnuje gładkość dłoni
Kiedy trzeba, zdradzi i umyje ręce
Kiedy trzeba, Pismem Świętym się zasłoni"
(Dwadzieścia lat później)
"Kogóż to z nas tonący nie wiózł wrak
Kto z nas zaprzeczyć może, że ułomny
Kogo nie łudził oślepiony ptak
I na bezludzie nie wiódł pies bezdomny
(...)
i pointa - to samo co z "Tytanami"
(Stalker)
"Zabijają ich powoli
Zabijają mimochodem
Nie przeraża i nie boli
Pełzająca śmierć pod progiem.
Wokół studni na podwórku
Mokre buzie roześmiane
Dziecko kijem goni kółko
Ono też jest zabijane.
Na poddaszu przy lunecie
Siwobrody gnie się mędrzec
Tropi prawdy we Wrzechświecie
I on też zabity będzie.
W ciemnej bramie stoi szpicel
Czas na służbie wolno płynie
Całą widzi stąd ulicę
Nie zobaczy kiedy zginie.
(...)
Jeśli huknie coś lub błyśnie
Nie dać się ogarnąć grozą
Co ma tonąć nie zawiśnie
Zawsze przyjdą i wywiozą."
(...)
(Dzień Gniewu II)
I wiele, wiele innych.
-
Anonim
"W zamian - w tej ziemi nam mogiła,
I przodków śpiew, jak echa kielich,
Że - "Jeszcze Polska wtedy żyła,
Gdy za nią ginęli!"..."
"A czas się zbliżał, każdy czuł, że już nam ziemia drży
I okna domów cięły świat jak okna cel!
Tamci do lasu szli, a na ulice szliśmy my,
Bo my w AK - a oni byli wszak w AL!"
"Swą krew ocaloną oddają za darmo
Każdemu, kto zechce połączyć ich z armią.
Farbują mundury, wędrują przez kraje
I czasem strzelają do siebie nawzajem."
"Choć krwią zachłysnął się nasz czas
Choć myśli toną w paranojach
Jak zawsze chronić będzie nas
Zbroja"
"Śmiertelniejsi od kwiatów podnosimy się łanem
Kiedy kosa już w ruchu, a pokosy sprzedane."
"Jesteśmy - jacy jesteśmy
Byliśmy - jacyśmy byli
Tę prawdę o sobie unieśmy
W tej krótkiej, danej nam chwili.
Będziemy - jacy zechcemy
Byle wiedzieć nam - czego chcieć,
Lecz - nie wiemy - czego nie wiemy,
Więc nie mamy - co chcemy mieć.
Mogliśmy, czego nie wolno,
Co wolno - nie chcemy móc.
Wolimy niewolę niż wolność,
W której nie ma o co łbem tłuc.
Więc będziemy - jacyśmy byli,
Więc jesteśmy - a jakby nas brak
W tej krótkiej danej nam chwili,
Której jutro nie będzie i tak..."
Dobra. Było o drugiej Wojnie Światowej, teraz trochę z innej beczki.
"Gdzie zdrada to wtręt obcej mowy
Podobnie jak przemoc i gwałt
Gdzie myśli nie chowa się w słowa
Lecz jawny jej daje się kształt" -
Anonim
A my nie chcemy uciekać stąd!
Krzyczymy w szale wściekłości i pokory
Stanął w ogniu nasz wielki dom!
Dom dla psychicznie i nerwowo chorych! -
-
Argot
-
Boromi
"Ekran zaś niebieski szczegóły powtarza;
krwiście bezlitosne zbliżenia w zwolnieniach,
chociaż w każdej chwili może je wymazać
palcem tknięty pilot... podczerwień sumienia..." - http://www.youtube.com/watch?v=R7cA...
Jacek Kaczmarski dotyka tu istoty całej sprawy, którą bierze w tej piosence pod lupę. Chyba nigdy jeszcze nie słyszałem tak niesamowicie trafnego i poetyckiego zarazem porównania. -
Adam
Idę więc do nich i mówię, że czas
Jest zawsze przejściowy, a chaos jest w was!
I za to sądzili - i za to spalili.
Stos zgasł... -
Pingwin
Wybrałem te cytaty, bo najbardziej wryły mi się w pamięć. Ale trochę tego jest:
Pierwszy:
Polityk przecież w ogóle nie zna słowa "zdrada",
A politycznych obyczajów trzeba strzec.
Drugi:
Patrzył na równy tłumów marsz
Milczał wsłuchany w kroków huk
A mury rosły, rosły, rosły
Łańcuch kołysał się u nóg...
Patrzy na równy tłumów marsz
Milczy wsłuchany w kroków huk
A mury rosną, rosną, rosną
Łańcuch kołysze się u nóg...
Trzeci:
Lecz nie skończyła się obława i nie śpią gończe psy
I giną ciągle wilki młode na całym wielkim świecie
Nie dajcie z siebie zedrzeć skór! Brońcie się i wy!
O bracia wilcy! Brońcie się nim wszyscy wyginiecie!
Czwarty:
Pamiętajcie wy o mnie co sił! Co sił!
Choć przemknąłem przed wami jak cień!
Palcie w łaźni, aż kamień się zmieni w pył -
Przecież wrócę, gdy zacznie się dzień!
Piąty:
Późno mądrość przychodzi
Czego pragnąć się godzi.
Ale próżno żałować
Czego nie szło zachować.
Szósty:
Żak profesorom krzywy
Martwych nie słuch żywy,
Nie wyciągają wnuki
Z życia dziadów nauki.
Siódmy:
Komu zależy na pokoju
Ten zawsze cofnie się przed gwałtem
Wygra, kto się nie boi wojen
I tak rozumieć trzeba Jałtę
Ósmy:
Drogą białą jak obłęd, w śnieg jak w łajno mamuta
Idę młody, genialny, ręce łańcuch mi skuł. -
Anonim
-
w d
Liczy chciwy Żyd i Niemiec
Dziś po ile polska czystość;
Kupi dusze, kupi ziemie
I zostawi pośmiewisko... -
w d
I na czasy ostatnio minione
warte spojrzeć weryfikująco
Katyń
Ciśnie się do światła niby warstwy skóry
Tłok patrzących twarzy spod ruszonej darni
Spoglądają jedna znad drugiej - do góry
Ale nie ma ruin. To nie gród wymarły...
Raz odkryte - krzyczą zatęchłymi usty
Lecą sobie przez ręce wypróchniałe w środku
W rów, co nigdy więcej nie będzie już pusty
Ale nie ma krzyży. To nie groby przodków...
Sprzączki i guziki z orzełkiem ze rdzy
Po miskach czerepów - robaków gonitwy
Zgniłe zdjęcia, pamiątki, mapy miast i wsi
Ale nie ma broni. To nie pole bitwy...
Może wszyscy byli na to samo chorzy?
Te same nad karkiem okrągłe urazy
Przez które do ziemi dar odpłynął Boży
Ale nie ma znaków, że to grób zarazy...
Jeszcze rosną drzewa, które to widziały
Jeszcze ziemia pamięta kształt buta, smak krwi
Niebo zna język, w którym komendy padały
Nim padły wystrzały, którymi wciąż brzmi
Ale to świadkowie żywi - więc stronniczy
Zresztą, by ich słuchać - trzeba wejść do zony
Na milczenie tych świadków może pan ich liczyć
Pan powietrza i ziemi i drzew uwięzionych
Oto świat bez śmierci. Świat śmierci bez mordu.
Świat mordu bez rozkazu, rozkazu bez głosu.
Świat głosu bez ciała i ciała bez Boga.
Świat Boga bez imienia, imienia - bez losu.
Jest tylko jedna taka świata strona
Gdzie coś, co nie istnieje - wciąż o pomstę woła
Gdzie już śmiechem nawet mogiła nie czczona
Dół nieominięty - dla orła sokoła...
"O pewnym brzasku w katyńskim lasku
Strzelali do nas Sowieci... -
iiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii
Tak jest, było i będzie,
Zło i dobro jest wieczne,
Lecz nie może być wieczny Babilon.
Marcin Luter -
Myszon
Astrolog
"Idę więc do nich i mówię, że czas
Jest zawsze przejściowy, a chaos jest w Was"
Ambasadorowie
"Byli - i nie ma ich, ach - cóż za wielka strata!
Jak nazywali się? Któż dzisiaj tego świadom?
Ach! George de Selve! Obiecujący dyplomata...
Ach! Jean de Dinteville, francuski ambasador... "
Antylitania na czasy przejściowe
"Nie będzie wina z tej wody,
Z tych pieśni nie będzie dróg wzwyż,
Z tych dusz nie będzie narodu,
Każdy sam poniesie swój krzyż.
Nie będzie kielicha na krew,
Nie będzie wody do rąk,
Nie będzie ech na ten zew,
Z tej męki nie będzie ksiąg."
Autoportret Witkacego
"Widzę kształt rzeczy w ich sensie istotnym
I to mnie czyni wielkim oraz jednokrotnym
W odróżnieniu od was którzy Państwo wybaczą
Jesteście wierszem idioty odbitym na powielaczu"
Kanapka z człowiekiem
"Masło świetne, chleb wspaniały, człowiek z lekka był zgorzkniały" -
Anonim
"Na bankiecie spojrzenia ostrożne
Ważne staje się kto stoi i gdzie
Nie wiadomo skąd myśli bezbożne
Wokół aureol mkną czy chcesz czy nie
Koniec snu bowiem tu już nie będzie spokoju więc
Znów zamęt głów chaos słów paranoja i
Strach bowiem tu już nie będzie spokoju" ("Bal u Pana Boga")
"O Matko! O Matko!
Jakże mogłaś jemu sprzedać się tak łatwo!
Wszak on męża twego zabił
Zgładzi mnie, splugawi tron
Zniszczy Danię, lud ograbi
Bijcie w dzwon!
Na trwogę! Na trwogę! Na trwogę!
Nie wybieraj między żądzą swą a Bogiem!
Póki czas naprawić błędy
Matko, nie rób tego - stój!
Cenzor z dziewiątego rzędu:
- Nie, w tej formie to nie może wcale pójść!" ("Epitafium dla W. Wysockiego)
"Nic się nie kończy prostym tak lub nie
I nie na darmo giną wojownicy
Dlatego mówię To początek końca
A lud pijany wspina się na mury
Bo pustką zieją szańce barbarzyńców" ("Kasandra")
...oraz tekst, przy którym zawsze się śmieję- "Przedszkole":
"W przedszkolu naszym nie jest źle
Zabawek mamy tutaj w bród
Po całych dniach bawimy się
W coraz to inny trud
Pani nam przypatruje się
Pilnuje gdzie zabawy kres
W przedszkolu naszym nie jest źle
Kiedy się grzecznym jest(...)
Więc zaraz da mi da po pupie po pupie po pupie zbije mnie
Krzycząc - czemu szcze czemu szczeniaku nie bawisz się
A ja z pociągu z pociągu wypadłem tylko i
W kącie połykam łzy"- genialna satyra na komunizm! -
iiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii
szlag mnie trafia - ergo sum!
tak jest, było i będzie -
zło i dobro jest wieczne,
lecz nie może być wieczny Babilon

