- 1
- 2
-
Anonim
Cywilizacja narodów Europy miała do niedawna kolosalny wpływ na losy naszego globu. Obecnie w imię powszechnie propagowanej tolerancji ową cywilizację odsądza się od czci i wiary. A przecież to nikt inny jak Anglicy zakazał palenia wdów na stosie w Indiach, nikt inny jak Hiszpanie chrystianizował Indian. A rzekome ludobójstwo dokonywane przez tych ostatnich? Wystarczy spojrzeć na skład etniczny w państwach takich jak Kolumbia czy Ekwador, Meksyk etc. Polacy, Litwini, Białorusini i Ukraińcy przez wieki tworzyli państwo, które do dziś ma kulturowy wpływ na losy narodów Europy środkowo-wschodniej. Rzeczpospolita Obojga Narodów była także przedmurzem civitas christiana. Obecnie zaś panuje dyktatura tolerancji. Propaganda gejowsko-lesbijska wespół z feminizmem zatruwa resztki zdrowej świadomości narodów europejskich niczym rak. Trzeba wreszcie powiedzieć dość! Odbudować na nowo potęgę chrześcijaństwa. Wziąć znów na swoje barki brzemię białego człowieka - zetrzeć w proch dyktaturę tolerancji i rządy ludzi nie odpowiedzialnych. Patrzących tylko na to kto jakie ma szanse w wyborach. Wielka biała cywilizacja zaczyna się chwiać w posadach. Na jej miejsce wejdą bardziej mobilne i krzykliwe ludy arabskie ze swoją retoryką agresywnej wersji islamu. Gospodarkę zaś przejmą Chińczycy, którzy już zalewają Europę i Stany Zjednoczone swoimi towarami. A Europa rozpłynie się w morzu tolerancji jak miód w beczce dziekciu. A za jakiś czas na jej miejsce powstanie nowy twór - tylko, że nie wiem czy nawet feministki i piewcy tolerancji chcieliby takowego. Szansą na odwrócenie tej sytuacji jest powrót do korzeni. Do wielkiej civitas christiana, oczyszczenie Kościoła w Polsce z agentów i ostateczne oddzielenie dobra od zła. Polska zaś ma wszelkie szanse by przewodzić narodom Europy w ich marszu do normalności. Powrotu do Wielkiej Chrześcijańskiej Cywilizacji. Tylko, że do tego czasu musimy sami oczyścić nasze sumienia z prywaty, chamstwa, nieumiejętności współpracy i megalomanii.- artykuł zamieszczony na blogu http://www.inkwizytor.blog.pl
-
Śpieszę się dzisiaj, ale muszę na ten post odpowiedzieć, nie mogę się powstrzymać.
>inkwizytor napisał
>Cywilizacja narodów Europy miała do niedawna kolosalny
>wpływ na losy naszego globu.
i zostało to pogrzebane po IIwś, a w zasadzie po upadku ostatniego kolosalnego mocarstwa europejskiego - ZSRR, tylko znowu wolałbym, jako Europejczyk nie przyznawać się do dziedzictwa kultury marksistowskiej.
>Obecnie w imię powszechnie
>propagowanej tolerancji ową cywilizację odsądza się od
>czci i wiary. A przecież to nikt inny jak Anglicy zakazał
>palenia wdów na stosie w Indiach,
i to coś dobrego? Względnie. Każda kultura powinna iść własną drogą, niezaburzona. Europejczycy w pewien sposób trwale zeszpecili kulturę w Indiach, czy Chinach.
>nikt inny jak Hiszpanie
>chrystianizował Indian.
i co po tej chrystianizacji? Nie powiem - synteza żydowskiej mitologii z południowoamerykańską obyczajowością jest ciekawa i piękna, ale chrześcijaństwo Indianom było narzucone.
>A rzekome ludobójstwo dokonywane
>przez tych ostatnich? Wystarczy spojrzeć na skład etniczny
>w państwach takich jak Kolumbia czy Ekwador, Meksyk etc.
Tego 'ludobójstwa' nie dokonali konkwistadorzy, tylko nieświadomie przywleczone przez nich choroby, na które Indianie odporni nie byli. Równie dobrze możemy winić Tatarów za ludobójstwo w Europie spowodowane przez czarną śmierć.
>Polacy, Litwini, Białorusini i Ukraińcy przez wieki
>tworzyli państwo, które do dziś ma kulturowy wpływ na
>losy narodów Europy środkowo-wschodniej. Rzeczpospolita
>Obojga Narodów była także przedmurzem civitas christiana.
Civitas christiana to jedna wielka ściema.
Poza tym nie powiedziałbym, żeby Litwini budowali to państwo wespół z nami. Ukraińcy tylko przejściowo. To był twór wielonarodowy, ale z dominującą rolą Polski, to Polacy ten twór budowali i nim rządzili. I świadomość narodowa Litwinów, czy Ukraińców wykwitła właśnie na oporze wobec polskich 'Panów'.
Co nie zmienia faktu, że jestem dumny z tego, jak narody wschodnie ujarzmiliśmy.
>Obecnie zaś panuje dyktatura tolerancji.
Prawda Ci to.
>Propaganda
>gejowsko-lesbijska wespół z feminizmem zatruwa resztki
>zdrowej świadomości narodów europejskich niczym rak.
Umniejszasz znaczenie ekoterroryzmowi, jeszcze bardziej szkodliwemu.
>Trzeba wreszcie powiedzieć dość!
Prawda Ci to. -
>Odbudować na nowo
>potęgę chrześcijaństwa.
I może jeszcze znowu dać latyfundia biskupom mówiącym, że kmiecie mogą wierzyć i w drewnianego kozła, aby dziesięcinę płacili? Cenię spuściznę chrześcijańska i szanuję ją - ona częściowo zbudowała naszą tożsamość. Rola Kościoła Katolickiego w Polsce w okresie zborów, czy II wojny światowej, w odbudowie Ojczyzny w XX-leciu międzywojennym była nieoceniona. Dlatego powinniśmy szanować wpływ katolicyzmu na naszą historię, ale dlaczego miałbym przyjmować na nowo tą żydowska mitologię i odbudowywać jej potęgę, która wcale korzystna dla państwa i społeczeństwa nie jest?
>Wziąć znów na swoje barki
>brzemię białego człowieka - zetrzeć w proch dyktaturę
>tolerancji i rządy ludzi nie odpowiedzialnych.
Pomysł niegłupi, gorzej z realizacją.
>Patrzących tylko na to kto jakie ma szanse w wyborach.
Taka jest demokracja.
>Wielka biała cywilizacja zaczyna się chwiać w posadach.
Bo ta wielkość jest bardzo pozorna. Przegniła.
>Na jej miejsce
>wejdą bardziej mobilne i krzykliwe ludy arabskie
przypominam koledze, że Arabowie klasyfikują się jako rasa biała, tak na marginesie.
>ze swoją retoryką agresywnej wersji islamu.
w średniowieczu Europa swoja pozycję budowała takze w oparciu o ekstremizm religijny. A kultura islamu była ostoją oświecenia i tolerancji. Każda kultura musi przez to przejść.
>Gospodarkę zaś
>przejmą Chińczycy,
mylisz się. Już widać, że nie podołają roli światowego producenta. Nie dadzą rady, system komunistyczny, nawet z wolnorynkową twarzą jest niewydolny. Za parędziesiąt lat rolę światowego producenta przejmą Indie. Będą wtedy najludniejsze, siła robocza będzie tania, ludzie pracowici, a na dodatek nie będzie tam komunizmu. Gdyby w Chonach wojnę domową wygrał Kuomintang, to pewnie dzisiaj już Chiny byłyby najpotężniejszym mocarstwem.
>którzy już zalewają Europę i Stany
>Zjednoczone swoimi towarami.
nie kupuj od nich skarpetek.
>A Europa rozpłynie się w
>morzu tolerancji jak miód w beczce dziekciu. A za jakiś
>czas na jej miejsce powstanie nowy twór - tylko, że nie
>wiem czy nawet feministki i piewcy tolerancji chcieliby
>takowego.
Prawo szariat wybije im pewne głupoty z głowy i jeszcze będą tęsknić za naziolskimi złymi konserwatystami :)
>Szansą na odwrócenie tej sytuacji jest powrót
>do korzeni. Do wielkiej civitas christiana,
nie przeginaj.
>oczyszczenie
>Kościoła w Polsce z agentów
?
>i ostateczne oddzielenie
>dobra od zła.
Dobro i zło t retoryka godna przedszkolaków albo literatury pięknej/fantastycznej, ma się nijak do życia codziennego.
>Polska zaś ma wszelkie szanse by przewodzić
>narodom Europy w ich marszu do normalności.
jasne xD Zmień od razu imię na Mojżesz i poderwij dobrą laskę.
>Powrotu do
>Wielkiej Chrześcijańskiej Cywilizacji. Tylko, że do tego
>czasu musimy sami oczyścić nasze sumienia z prywaty,
>chamstwa, nieumiejętności współpracy i megalomanii.-
>artykuł zamieszczony na blogu http://www.inkwizytor.blog.pl
Nigdy nie rozumiałem idealistów. Dzięki bogom. -
Cóż... skoro nasze miejsce zajmą inne cywilizacje to świadczy tylko to o ich sile, a naszej słabości. Faktycznie tylko u "nas" panuje takie sranie we własne gniazdo. Jedyne co można zrobić, to tylko rozmowa. Rozmowa ze znajomymi, by wreszcie otworzyli oczy...
-
-
Karol #33
>Na jej miejsce wejdą bardziej mobilne i krzykliwe ludy arabskie
"Słabszy musi odpaść" czyli Teoria Ewolucji się kłania.
Zgadzam się całkowicie z Pafnucym.
Każdy z nas w pojedynkę może zrobić niewiele. Ale im więcej nas będzie tym większy mamy zasięg, tym większa nasza siła. Siła przekonywania - niech otworzą oczy. Aż się narzuca znamienny fragment: „Idźcie i nauczajcie wszystkie narody” (Mt 28,19)
Na dodatek nikt nam nigdy nie zarzuci, że maczaliśmy palce w tej "postępowej" propagandzie. -
-
Karol #33
Ale gdzie teraz znaleźć spokój? Szwajcaria pokazała, że ma jaja. Tyle, że nie wiadomo na jak długo swe przyrodzenie zachowa; ) Odłączenie Texasu wręcz niemożliwe. To może Singapur? Sam już nie wiem... -
>Karol #33 napisał
>Ale gdzie teraz znaleźć spokój?
Przecież jasno napisałem - Ameryka Płd. Chile, Peru, Boliwia, Argentyna.
>Szwajcaria pokazała, że
>ma jaja.
Nie pochwalam decyzji o zakazie budowy minaretów. Zamiast tego zaostrzyliby po prostu prawo imigracyjne.
>Tyle, że nie wiadomo na jak długo swe
>przyrodzenie zachowa; ) Odłączenie Texasu wręcz
>niemożliwe. To może Singapur? Sam już nie wiem...
Dlaczego Singapur? -
Ja swoje nadzieje pokładam w Azji. Jakby co, to chyba tam trzeba będzie się przenosić...
-
Camilo Loco
>Galeazzo de Viant napisał
>>Odbudować na nowo
>>potęgę chrześcijaństwa.
>I może jeszcze znowu dać latyfundia biskupom mówiącym,
>że kmiecie mogą wierzyć i w drewnianego kozła, aby
>dziesięcinę płacili? Cenię spuściznę chrześcijańska
>i szanuję ją - ona częściowo zbudowała naszą
>tożsamość.
Nie wiem, co rozumiesz przez "naszą tożsamość", lecz łacińska cywilizacja nie powstała by w ogóle gdyby nie Chrześcijaństwo spajające jednocześnie odrębności lokalne bez ich dewaluacji lub destrukcji. To właśnie ta religia, a raczej jej zdolność asymilacji (z zachowaniem własnej istoty nienaruszonej) przyczyniło się do powstania tego, co nazywamy Europą narodów (nie mylić z ZSRE, ZSRS i temu podobnymi chorymi projektami), więc nie "po częsci", a wyłącznie.
>Rola Kościoła Katolickiego w Polsce w
>okresie zborów, czy II wojny światowej, w odbudowie
>Ojczyzny w XX-leciu międzywojennym była nieoceniona.
>Dlatego powinniśmy szanować wpływ katolicyzmu na naszą
>historię, ale dlaczego miałbym przyjmować na nowo tą
>żydowska mitologię i odbudowywać jej potęgę, która
>wcale korzystna dla państwa i społeczeństwa nie jest?
Żartujesz prawda z tą "żydowską mitologią" i "feudalizmem"?
>>Wielka biała cywilizacja zaczyna się chwiać w posadach.
Daaawno... obudził się z ręką w nocniku. :>
>Bo ta wielkość jest bardzo pozorna. Przegniła.
Bo?
>>ze swoją retoryką agresywnej wersji islamu.
>w średniowieczu Europa swoja pozycję budowała takze w
>oparciu o ekstremizm religijny. A kultura islamu była
>ostoją oświecenia i tolerancji. Każda kultura musi przez
>to przejść.
O czym Ty bredzisz!? Poza Hiszpanią, która de facto była mieszanką kultur i narodowości, tolerancji żadnej byś nie uświadczył w tzw. świecie Arabskim. A oświecenia, dzięki Bogu, także.
>Prawo szariat wybije im pewne głupoty z głowy i jeszcze
>będą tęsknić za naziolskimi złymi konserwatystami :)
Nazizm jest lewicowy do szpiku ideologicznego..
>>Szansą na odwrócenie tej sytuacji jest powrót
>>do korzeni. Do wielkiej civitas christiana,
>nie przeginaj.
Powrót jest niemożliwy, ale restauracja owszem.
-
Camilo Loco
>Galeazzo de Viant napisał
>>nikt inny jak Hiszpanie
>>chrystianizował Indian.
>i co po tej chrystianizacji? Nie powiem - synteza
>żydowskiej mitologii z południowoamerykańską
>obyczajowością jest ciekawa i piękna, ale
>chrześcijaństwo Indianom było narzucone.
Więc lepsze były ich te kulty ze śmiertelnymi ofiarami? Zresztą, narzucanie to niewłaściwe słowo. Indianie prawie sami się "garnęli" do chrztów.
-
Anonim
>Galeazzo de Viant napisał
>I może jeszcze znowu dać latyfundia biskupom mówiącym,
>że kmiecie mogą wierzyć i w drewnianego kozła, aby
>dziesięcinę płacili? Cenię spuściznę chrześcijańska
>i szanuję ją - ona częściowo zbudowała naszą
>tożsamość. Rola Kościoła Katolickiego w Polsce w
>okresie zborów, czy II wojny światowej, w odbudowie
>Ojczyzny w XX-leciu międzywojennym była nieoceniona.
>Dlatego powinniśmy szanować wpływ katolicyzmu na naszą
>historię, ale dlaczego miałbym przyjmować na nowo tą
>żydowska mitologię i odbudowywać jej potęgę, która
>wcale korzystna dla państwa i społeczeństwa nie jest?
Na potędze Kościoła zasadza się tożsamość. I ja tu mówię o odbudowaniu moralności. Na tym, żeby stosować katolicką moralność w praktyce.
>Pomysł niegłupi, gorzej z realizacją.
Zrealizować się da. Trzeba przestać tylko chować głowy w piasek.
>Taka jest demokracja
Dlatego słusznie powiedział JKM powiedział, że demokracja jest zawsze głupia.
>Bo ta wielkość jest bardzo pozorna. Przegniła.
Nie jest przegniła - zgniłe jest to, że ta cywilazacja pożera samą (vide rok 1968 na zachodzie).
>
>>Na jej miejsce
>>wejdą bardziej mobilne i krzykliwe ludy arabskie
>przypominam koledze, że Arabowie klasyfikują się jako
>rasa biała, tak na marginesie.
Z pewnością tak, ale mentalnościowo to Azjaci, a ja mówię o białych Europejczykach. Przepraszam za brak ścisłości.
>w średniowieczu Europa swoja pozycję budowała takze w
>oparciu o ekstremizm religijny. A kultura islamu była
>ostoją oświecenia i tolerancji. Każda kultura musi przez
>to przejść.
Rozumiem, ale póki co islam w krajach arabskich i nie tylko (vide Iran) staje się przynajmniej w oficjalnej wersji co raz bardziej fanatyczny.
Nie dadzą rady, system
>komunistyczny, nawet z wolnorynkową twarzą jest
>niewydolny. Za parędziesiąt lat rolę światowego
>producenta przejmą Indie. Będą wtedy najludniejsze, siła
>robocza będzie tania, ludzie pracowici, a na dodatek nie
>będzie tam komunizmu. Gdyby w Chonach wojnę domową
>wygrał Kuomintang, to pewnie dzisiaj już Chiny byłyby
>najpotężniejszym mocarstwem.
>
Komunizm to był w Chinach za Mao Zedonga. Obecnie pozostały jedynie symbole. To tak jakby w Polsce nie było wojny i kolejne rządy sanacyjne zewnętrznie chwaliłyby Marszałka Piłsudskiego, a robiły dokładnie odwrotnie. Tak jest w Chinach. A Indie no cóż krajem są krajem kastowych przesądów. Chińczycy są bardzo pragmatyczni. Potrafią się dostosować.
>nie kupuj od nich skarpetek.
Staram się w miarę możności nie kupować.
>Prawo szariat wybije im pewne głupoty z głowy i jeszcze
>będą tęsknić za naziolskimi złymi konserwatystami :)
Oj będą tęsknić :-)
>nie przeginaj.
Na chrześcijaństwie opiera się wielkość Europy.
>?
W końcu nikt inny jak władze Kościelne gnoi takich księży jak Issakowicz - Zalewski za dążenie do prawdy.
>
>>i ostateczne oddzielenie
>>dobra od zła.
Ma się jak najbardziej. Gdyby przestano tolerować cwaniactwo, chamstwo itd. sparafrazuję Tuska - żyłoby się lepiej.
>jasne xD Zmień od razu imię na Mojżesz i poderwij dobrą
>laskę.
Chodzi o to, że Polska nie przegniła jeszcze tą zarazą tolerancji.
>Nigdy nie rozumiałem idealistów. Dzięki bogom.
Ależ ja tylko po części idealistą. Ja chcę po prostu normalności i nie podoba mi się obecny bałagan (to i tak zbyt delikatnie).
-
>SzLZ napisał
>>Galeazzo de Viant napisał
>
>>>nikt inny jak Hiszpanie
>>>chrystianizował Indian.
>>i co po tej chrystianizacji? Nie powiem - synteza
>>żydowskiej mitologii z południowoamerykańską
>>obyczajowością jest ciekawa i piękna, ale
>>chrześcijaństwo Indianom było narzucone.
>
>Więc lepsze były ich te kulty ze śmiertelnymi ofiarami?
Za to nie palili czarownic na stosie. Taka specyfika, uważam, że nie powinniśmy w to ingerowac. -
>Pafnucy napisał
>Ja swoje nadzieje pokładam w Azji. Jakby co, to chyba tam
>trzeba będzie się przenosić...
Azja jest zawsze niebezpieczna, bo tam drzemie potencjał, który trudno nam ocenić, nie ufam mieszkańcom Azji za grosz, a niem bardziej na wschód (może poza Japonią), tym nie ufam bardziej. -
>SzLZ napisał
>Nie wiem, co rozumiesz przez "naszą tożsamość", lecz
>łacińska cywilizacja nie powstała by w ogóle gdyby nie
>Chrześcijaństwo spajające jednocześnie odrębności
>lokalne bez ich dewaluacji lub destrukcji.
Stwierdziłem gdzieś coś innego?
>To właśnie ta
>religia, a raczej jej zdolność asymilacji (z zachowaniem
>własnej istoty nienaruszonej)
no czy takiej całkiem nie naruszonej, polemizowałbym.
>przyczyniło się do
>powstania tego, co nazywamy Europą narodów (nie mylić z
>ZSRE, ZSRS i temu podobnymi chorymi projektami), więc nie
>"po częsci", a wyłącznie.
Ale jako Polak dla mnie istotniejsza od spuścizny judeo-chrześcijańskiej jest słowiańska. Istotny jest też wpływ grecko-rzymski, którego nośnikiem faktycznie było chrześcijaństwo dawniej.
>Żartujesz prawda z tą "żydowską mitologią" i
>"feudalizmem"?
Dla mnie chrześcijaństwo to nic innego jak żydowska mitologia, wybacz. A co do feudalizmu - sprawa jest o wiele bardziej złozona, nie sugeruję, że chrześcijaństwo samo w sobie jest z nim jakoś zespolone. Za to z dążeniami pro-feudalnymi jest związana natura człowieka :)
>Daaawno... obudził się z ręką w nocniku. :>
zgadzam się :P
>Bo?
Wypaliły sie wartości, na jakiej się opierała. Były nim po kolei chrześcijański Bóg i zapędy imperialistyczne. Obie pobudki wygasły i nic nie zostało. Za to rozkwita rozwiązłość i zboczenie.
>O czym Ty bredzisz!? Poza Hiszpanią, która de facto była
>mieszanką kultur i narodowości, tolerancji żadnej byś
>nie uświadczył w tzw. świecie Arabskim. A oświecenia,
>dzięki Bogu, także.
Masz mylne jakieś informacje. Aż do XI w. świat islamu był bardzo tolerancyjny. Niestety, wtedy zaczęli w nim grać pierwsze skrzypce nie Arabowie, czy Persowie, ale Seldżukowie, którym tolerancja się nie śniła.
>Nazizm jest lewicowy do szpiku ideologicznego..
przecież wiem... Jakbyś nie zauważył, to była ironia...
>Powrót jest niemożliwy, ale restauracja owszem.
Beze mnie. -
>inkwizytor napisał
>Na potędze Kościoła zasadza się tożsamość.
Czym poprzesz tę tezę?
>I ja tu mówię o odbudowaniu moralności. Na tym, żeby stosować
>katolicką moralność w praktyce.
Rozumiemy widać inaczej pojęcie potęgi Kościoła.
>Dlatego słusznie powiedział JKM powiedział, że
>demokracja jest zawsze głupia.
To oczywiste.
>Nie jest przegniła - zgniłe jest to, że ta cywilazacja
>pożera samą (vide rok 1968 na zachodzie).
Bo na niczym się nie opiera. To istna epoka nihilizmu i barbarzyństwa.
>Z pewnością tak, ale mentalnościowo to Azjaci, a ja
>mówię o białych Europejczykach. Przepraszam za brak
>ścisłości.
No i tutaj wpadasz w następną. Azjaci to raczej ludzie o kolorze skóry żółtym. Trzeba tu ostrożnie ważyć sformułowania.
>Rozumiem, ale póki co islam w krajach arabskich i nie tylko
>(vide Iran) staje się przynajmniej w oficjalnej wersji co
>raz bardziej fanatyczny.
niestety.
>
>Komunizm to był w Chinach za Mao Zedonga. Obecnie
>pozostały jedynie symbole. To tak jakby w Polsce nie było
>wojny i kolejne rządy sanacyjne zewnętrznie chwaliłyby
>Marszałka Piłsudskiego, a robiły dokładnie odwrotnie.
>Tak jest w Chinach.
Chiny to kraj socjalistyczny, rynek jest sztucznie sterowany. Przez to nie osiągnie sukcesu.
>A Indie no cóż krajem są krajem
>kastowych przesądów. Chińczycy są bardzo pragmatyczni.
>Potrafią się dostosować.
Nie Chińczycy, tylko ich władze. Poczekaj parę lat i zobaczymy, kto miał rację :)
>Ma się jak najbardziej. Gdyby przestano tolerować
>cwaniactwo, chamstwo itd. sparafrazuję Tuska - żyłoby
>się lepiej.
to bajanie.
>Chodzi o to, że Polska nie przegniła jeszcze tą zarazą tolerancji.
Nie - dlatego martwmy się o Polskę, a nie Europę, która jest skazana na śmierć :)
>Ależ ja tylko po części idealistą.
Bardzo dużej części :)
>Ja chcę po prostu
>normalności i nie podoba mi się obecny bałagan (to i tak
>zbyt delikatnie).
Ok - ale tego nie da się ot tak po prostu załatwić. -
Camilo Loco
>Galeazzo de Viant napisał
>>SzLZ napisał
>>Nie wiem, co rozumiesz przez "naszą tożsamość", lecz
>>łacińska cywilizacja nie powstała by w ogóle gdyby nie
>>Chrześcijaństwo spajające jednocześnie odrębności
>>lokalne bez ich dewaluacji lub destrukcji.
>Stwierdziłem gdzieś coś innego?
Suponowałeś jedynie częściowy udział Kościoła Świętego w powstaniu naszej cywilizacji.
>>To właśnie ta
>>religia, a raczej jej zdolność asymilacji (z zachowaniem
>>własnej istoty nienaruszonej)
>no czy takiej całkiem nie naruszonej, polemizowałbym.
To polemizuj, ale to będzie nieprawdą.
>Ale jako Polak dla mnie istotniejsza od spuścizny
>judeo-chrześcijańskiej jest słowiańska.
Nie "judeo-", a tylko chrześcijańskiej. Judaizm jest zaprzeczeniem cywilizacji łacińskiej, to inna bajka kulturowo-intelektualna. Poza ST nic nas nie łączy doktrynalnie z Żydami, a i tak należy podkreślić odmienność w jego interpretacji. A Słowianie co zostawili? Nic.
>Istotny jest
>też wpływ grecko-rzymski, którego nośnikiem faktycznie
>było chrześcijaństwo dawniej.
>>Żartujesz prawda z tą "żydowską mitologią" i
>>"feudalizmem"?
>Dla mnie chrześcijaństwo to nic innego jak żydowska
>mitologia, wybacz.
Czemu "wybacz"? Mnie nie musisz za swoją niewiedzę przepraszać.
>A co do feudalizmu - sprawa jest o wiele
>bardziej złozona, nie sugeruję, że chrześcijaństwo samo
>w sobie jest z nim jakoś zespolone. Za to z dążeniami
>pro-feudalnymi jest związana natura człowieka :)
No to już zupełnie inna teza.
>>Bo?
>Wypaliły sie wartości, na jakiej się opierała. Były nim
>po kolei chrześcijański Bóg i zapędy imperialistyczne.
Bredzisz. Bóg nie jest wartością, problem wartości to generalnie pseudo-problem transcendentaliów pozbawionych swych realnych desygnatów, co wiąże się z odejściem od klasycznej filozofii arystotelesowsko-tomistycznej. Słowem, fundamenty pozostały, bo są integralną częścią otaczającego nas obiektywnego świata. To ludzie odwrócili się od niego za pomocą różnych idealistycznych i pozytywistycznych pseudofilozofii.
>Obie pobudki wygasły i nic nie zostało. Za to rozkwita
>rozwiązłość i zboczenie.
>>O czym Ty bredzisz!? Poza Hiszpanią, która de facto
>była
>>mieszanką kultur i narodowości, tolerancji żadnej byś
>>nie uświadczył w tzw. świecie Arabskim. A oświecenia,
>>dzięki Bogu, także.
>Masz mylne jakieś informacje. Aż do XI w. świat islamu
>był bardzo tolerancyjny.
Co to znaczy "świat Islamu"? Gdzie? Przykład proszę.
>Niestety, wtedy zaczęli w nim
>grać pierwsze skrzypce nie Arabowie, czy Persowie, ale
>Seldżukowie, którym tolerancja się nie śniła.
Turcy byli gorsi, co nie znaczy, iż wcześniej było "tolerancyjniej".
>>Powrót jest niemożliwy, ale restauracja owszem.
>Beze mnie.
No.. w sumie agnostycyzm jest tak samo herezją i błędem filozoficznym, jak ateizm i inne pogrobowce idealizmu.; ) -
Camilo Loco
>Galeazzo de Viant napisał
>>SzLZ napisał
>>>Galeazzo de Viant napisał
>>
>>>i co po tej chrystianizacji? Nie powiem - synteza
>>>żydowskiej mitologii z południowoamerykańską
>>>obyczajowością jest ciekawa i piękna, ale
>>>chrześcijaństwo Indianom było narzucone.
>>
>>Więc lepsze były ich te kulty ze śmiertelnymi ofiarami?
>Za to nie palili czarownic na stosie.
Pomyliłeś protestanckie hulanki z katolicyzmem.
> Taka specyfika,
>uważam, że nie powinniśmy w to ingerowac.
Skoro już tam przybyliśmy, to IMO trzeba by interweniować, gdyż ignorowanie zła jest takim samym złem jak jego czynne szerzenie, tzn. bierność też jest niemoralna. -
>SzLZ napisał
>>Galeazzo de Viant napisał
>>>SzLZ napisał
>>>
>>>
>>>Więc lepsze były ich te kulty ze śmiertelnymi
>ofiarami?
>>Za to nie palili czarownic na stosie.
>
>Pomyliłeś protestanckie hulanki z katolicyzmem.
Nie - katolicyzm też tym się kalał, chociaż mniej, niż protestanci w Niemczech, czy Skandynawii.
>
>> Taka specyfika,
>>uważam, że nie powinniśmy w to ingerowac.
>
>Skoro już tam przybyliśmy, to IMO trzeba by
>interweniować, gdyż ignorowanie zła jest takim samym
>złem jak jego czynne szerzenie, tzn. bierność też jest niemoralna.
Mam na to inny pogląd. Biali ingerowali w to, bo chcieli dokonać podboju i to nic szlachetnego. -
Camilo Loco
>Galeazzo de Viant napisał
>>inkwizytor napisał
>>Na potędze Kościoła zasadza się tożsamość.
>Czym poprzesz tę tezę?
>
>>I ja tu mówię o odbudowaniu moralności. Na tym, żeby
>stosować
>>katolicką moralność w praktyce.
>Rozumiemy widać inaczej pojęcie potęgi Kościoła.
>
>>Dlatego słusznie powiedział JKM powiedział, że
>>demokracja jest zawsze głupia.
>To oczywiste.
>
>>Nie jest przegniła - zgniłe jest to, że ta cywilazacja
>>pożera samą (vide rok 1968 na zachodzie).
>Bo na niczym się nie opiera. To istna epoka nihilizmu i
>barbarzyństwa.
>
>>Z pewnością tak, ale mentalnościowo to Azjaci, a ja
>>mówię o białych Europejczykach. Przepraszam za brak
>>ścisłości.
>No i tutaj wpadasz w następną. Azjaci to raczej ludzie o
>kolorze skóry żółtym. Trzeba tu ostrożnie ważyć
>sformułowania.
>
>>Rozumiem, ale póki co islam w krajach arabskich i nie
>tylko
>>(vide Iran) staje się przynajmniej w oficjalnej wersji co
>>raz bardziej fanatyczny.
>niestety.
>>
>>Komunizm to był w Chinach za Mao Zedonga. Obecnie
>>pozostały jedynie symbole. To tak jakby w Polsce nie
>było
>>wojny i kolejne rządy sanacyjne zewnętrznie chwaliłyby
>>Marszałka Piłsudskiego, a robiły dokładnie odwrotnie.
>>Tak jest w Chinach.
>Chiny to kraj socjalistyczny, rynek jest sztucznie
>sterowany. Przez to nie osiągnie sukcesu.
>
>>A Indie no cóż krajem są krajem
>>kastowych przesądów. Chińczycy są bardzo pragmatyczni.
>>Potrafią się dostosować.
>Nie Chińczycy, tylko ich władze. Poczekaj parę lat i
>zobaczymy, kto miał rację :)
>
>>Ma się jak najbardziej. Gdyby przestano tolerować
>>cwaniactwo, chamstwo itd. sparafrazuję Tuska - żyłoby
>>się lepiej.
>to bajanie.
>
>>Chodzi o to, że Polska nie przegniła jeszcze tą zarazą
>tolerancji.
>Nie - dlatego martwmy się o Polskę, a nie Europę, która
>jest skazana na śmierć :)
Ale Polska jest w Europie, politycznie, ekonomicznie i doktrynalnie (choć skala post-marksowskiego ogłupienia może ogranicza się do władz zwierzchnich, plutokracji etc. a nie tj. na "Zachodzie" także na lud, który jako tako pozostaje katolicki). Jestem daleki od snucia politycznych wizji na przyszłość, ale wydaje mi się, iż jeśli pozostaniemy całkowicie bierni, to nas zjedzą do kości. Trzeba by działać, w ramach systemu ZSRE, jak i poza nim, siejąc ziarna "nowego" ładu, który - może nie jutro, ani pojutrze - ale za parę dekad wyrośnie, i nasze wnuki nie będą nas opluwać za lenistwo.
- 1
- 2

