Janusz Korwin-Mikke [799]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • Camilo Loco

    >Galeazzo de Viant napisał
    >>SzLZ napisał
    >>>Galeazzo de Viant napisał
    >>ofiarami?
    >>>Za to nie palili czarownic na stosie.
    >>
    >>Pomyliłeś protestanckie hulanki z katolicyzmem.
    >Nie - katolicyzm też tym się kalał, chociaż mniej, niż
    >protestanci w Niemczech, czy Skandynawii.

    Np.?
    >>> Taka specyfika,
    >>>uważam, że nie powinniśmy w to ingerowac.
    >>
    >>Skoro już tam przybyliśmy, to IMO trzeba by
    >>interweniować, gdyż ignorowanie zła jest takim samym
    >>złem jak jego czynne szerzenie, tzn. bierność też jest
    >niemoralna.
    >Mam na to inny pogląd. Biali ingerowali w to, bo chcieli
    >dokonać podboju i to nic szlachetnego.

    Mylisz konkwistadorów z Jezuitami, którzy próbowali Indian nawracać.
  • Ritter von Nałęcz

    >SzLZ napisał
    >Ale Polska jest w Europie, politycznie, ekonomicznie i
    >doktrynalnie (choć skala post-marksowskiego ogłupienia
    >może ogranicza się do władz zwierzchnich, plutokracji
    >etc. a nie tj. na "Zachodzie" także na lud, który jako
    >tako pozostaje katolicki). Jestem daleki od snucia
    >politycznych wizji na przyszłość, ale wydaje mi się, iż
    >jeśli pozostaniemy całkowicie bierni, to nas zjedzą do
    >kości. Trzeba by działać, w ramach systemu ZSRE, jak i
    >poza nim, siejąc ziarna "nowego" ładu, który - może nie
    >jutro, ani pojutrze - ale za parę dekad wyrośnie, i nasze
    >wnuki nie będą nas opluwać za lenistwo.
    Ja to widzę jak zgniły las. A taki może uratować tylko pożar. Po którym wyrosną nowe drzewa.
  • Ritter von Nałęcz

    >SzLZ napisał
    >>Galeazzo de Viant napisał
    >>>SzLZ napisał
    >>>ofiarami?
    >>>
    >>>Pomyliłeś protestanckie hulanki z katolicyzmem.
    >>Nie - katolicyzm też tym się kalał, chociaż mniej,
    >niż
    >>protestanci w Niemczech, czy Skandynawii.
    >
    >Np.?
    Nie podam Ci teraz konkretnych procesów - nie mam w domu książek tego dotyczących, musiałbym do biblioteki pójść - ale były, tak w Europie, jak i w Polsce. Za to możesz łatwo znaleźć, że w Polsce, procesy o czary zniesiono w 1776r., w monarchii habsburskiej w 1787r. W podobnym czasie analogiczne regulacje prawne stosowano w wielu krajach katolickich, gdzie Kościół zaczęto rozliczać z poczynań (nieco inaczej było w Portugalii).

    >Mylisz konkwistadorów z Jezuitami, którzy próbowali
    >Indian nawracać.
    Jezuici przybyli tam dla uskuteczniania misji konkwistadorów.
  • Camilo Loco

    To jak najbardziej uzupełnia to, o czym napisałem. Tylko rewolucja, która wydaje się być nieunikniona, może zakończyć tą antycywilizacyjną paradę lewicy, ale nie można dopuscic do powtorzenia sie scenriusza.
  • Camilo Loco

    >Galeazzo de Viant napisał
    >>SzLZ napisał
    >>>Galeazzo de Viant napisał
    >>>Nie - katolicyzm też tym się kalał, chociaż mniej,
    >>niż
    >>>protestanci w Niemczech, czy Skandynawii.
    >>
    >>Np.?
    >Nie podam Ci teraz konkretnych procesów -

    Nie pytam o procesy, ale spalenia na stosie, to różnica zasadnicza!

    >>Mylisz konkwistadorów z Jezuitami, którzy próbowali
    >>Indian nawracać.
    >Jezuici przybyli tam dla uskuteczniania misji
    >konkwistadorów.

    Co to znaczy "uskutecznienia"?
  • Anonim

    >Galeazzo de Viant napisał

    >Czym poprzesz tę tezę?

    Ot choćby tym, że dzięki chrześcijaństwu to Europejczycy panowali na morzach i oceanach, a nie odwrotnie. Poza tym Kościół przechował dzięki swej tradycji kulturę łacińską. Było oczywiście sporo parafrazując komunistów błędów i wypaczeń, ale na szczęście takie osoby jak święty Dominik czy święty Franciszek lub święty Ignacy Loyola prostowali drogi, którymi włodarze Kościoła pobłądzili.

    >Rozumiemy widać inaczej pojęcie potęgi Kościoła.

    Ja ją rozumiem bardzo prosto jako panowanie Chrystusa na Ziemi. Nie inaczej. A Chrystus uczył rzeczy bardzo trudnych takich jak choćby wybaczania nieprzyjaciołom, nadstawianie drugiego policzka, nie pochwalał nakładania zbytnich ciężarów na innych etc. etc. Niestety dzisiejsza Europa ma się do Jego nauki tak jak pięść do nosa.

    >To oczywiste.

    Ja uważam, że zdrowym systemem jest republikanizm lub monarchia konstytucyjna z szerokimi prerogatywami króla tak, żeby mógł hamować w razie co głupie ustawy.

    >Bo na niczym się nie opiera. To istna epoka nihilizmu i
    >barbarzyństwa.

    Zgadza się rok 1968 to na Zachodzie epoka nihilizmu i barbarzyństwa. A ludzi, którzy protestowali przeciw obecności Amerykanów w Wietnamie należy postawić przed sądem za zdradę.

    >No i tutaj wpadasz w następną. Azjaci to raczej ludzie o
    >kolorze skóry żółtym. Trzeba tu ostrożnie ważyć
    >sformułowania.

    Formalnie się zgadza. Jednak jest wiele ludów zamieszkujących Azję o białym kolorze skóry jak na przykład Pasztunowie, Irańczycy, Arabowie. I w ich przypadku mówiłbym o mentalności bliskowschodniej, która jednak wiele czerpie niestety z najgorszych rozwiązań mentalności azjatyckiej. Dlatego tak bardzo uogólniłem.



    >Chiny to kraj socjalistyczny, rynek jest sztucznie
    >sterowany. Przez to nie osiągnie sukcesu.

    A kto powiedział, że bogacenie jest dobre jak nie towarzysz Deng Xiaoping. To on jest twórcą nowoczesnych Chin. Socjalizm to tylko fasada. Zbyt wielu ludzi wierzy w jego idee. Jednak powoli to się zmienia.



    >Nie Chińczycy, tylko ich władze. Poczekaj parę lat i
    >zobaczymy, kto miał rację :)

    A ile masz rzeczy z metką made in India?


    to bajanie.

    No nie do końca. Są kraje gdzie się tego nie toleruje.
    >
    >>Chodzi o to, że Polska nie przegniła jeszcze tą zarazą
    >tolerancji.
    >Nie - dlatego martwmy się o Polskę, a nie Europę, która
    >jest skazana na śmierć :)

    Europa jako taka może się jeszcze obudzić. Nasza w tym głowa. Poza tym jesteśmy jakby nie było Europejczykami i powinniśmy zadbać o wspólny interes.
    >

    >Bardzo dużej części :)

    Może to tak wyglądać. Ja po prostu używam wielkich słów.

    >Ok - ale tego nie da się ot tak po prostu załatwić.

    Napewno nie, ale pracując od podstaw napewno da jakieś rezultaty.

  • Ritter von Nałęcz

    >inkwizytor napisał
    >Ot choćby tym, że dzięki chrześcijaństwu to
    >Europejczycy panowali na morzach i oceanach,
    tia, Jezus ich nauczył chodzić po wodzie? xD

    >a nie odwrotnie.
    jak odwrotnie?

    >Poza tym Kościół przechował dzięki swej
    >tradycji kulturę łacińską.
    To prawda.

    >Było oczywiście sporo
    >parafrazując komunistów błędów i wypaczeń, ale na
    >szczęście takie osoby jak święty Dominik czy święty
    >Franciszek lub święty Ignacy Loyola prostowali drogi,
    >którymi włodarze Kościoła pobłądzili.
    Chwasty mocno zagłuszały dobre ziarno, posługując się wazą retoryką; )

    >Ja ją rozumiem bardzo prosto jako panowanie Chrystusa na
    >Ziemi.
    Chrystus od prawie 2 tys. lat nie żyje, przykro mi.

    >Nie inaczej. A Chrystus uczył rzeczy bardzo trudnych
    >takich jak choćby wybaczania nieprzyjaciołom, nadstawianie
    >drugiego policzka, nie pochwalał nakładania zbytnich
    >ciężarów na innych etc. etc. Niestety dzisiejsza Europa
    >ma się do Jego nauki tak jak pięść do nosa.
    Wiadomo, że gdyby ludzie stosowali się do nauk Chrystusa, Konfucjusza, Buddy, czy nawet Mahometa, świat byłby lepszy. Ale niestety, tak nigdy nie będzie.

    >Ja uważam, że zdrowym systemem jest republikanizm lub
    >monarchia konstytucyjna z szerokimi prerogatywami króla
    >tak, żeby mógł hamować w razie co głupie ustawy.
    Krola niekoniecznie. W demokracji problemem jest zagrożenie, że 90% idiotów będzie tłamsić 10% geniuszy. Za to w monarchii absolutnej istnieje opcja, że jeden idiota stłamsi cały ogół, choćby 99% geniuszy. Dlatego najlepszy byłby po prostu mix tych systemów. Tak, aby w sprawach lokalnych sprawnie działała demokracja bezpośrednia (ale bez praw politycznych np. la żuli spod sklepów, a więc raczej elitaryzm), a w sprawach krajowych przydałyby się rządy specjalistów.

    >Zgadza się rok 1968 to na Zachodzie epoka nihilizmu i
    >barbarzyństwa. A ludzi, którzy protestowali przeciw
    >obecności Amerykanów w Wietnamie należy postawić przed
    >sądem za zdradę.
    Coś tak się '68 r. uczepił? To cały ciąg lat zepsucia.
    >
    >Formalnie się zgadza. Jednak jest wiele ludów
    >zamieszkujących Azję o białym kolorze skóry jak na
    >przykład Pasztunowie, Irańczycy, Arabowie. I w ich
    >przypadku mówiłbym o mentalności bliskowschodniej, która
    >jednak wiele czerpie niestety z najgorszych rozwiązań
    >mentalności azjatyckiej. Dlatego tak bardzo uogólniłem.
    'Bliskowschodnia' to już określenie trafne; )

    >A kto powiedział, że bogacenie jest dobre jak nie
    >towarzysz Deng Xiaoping. To on jest twórcą nowoczesnych
    >Chin. Socjalizm to tylko fasada. Zbyt wielu ludzi wierzy w
    >jego idee. Jednak powoli to się zmienia.
    Nie - to kapitalizm jest tam fasada. Nikt nie zarobi dolara bez wiedzy partii.

    >A ile masz rzeczy z metką made in India?
    Przecież powiedziałem, że potrzeba lat, kilkudziesieciu. Czytaj dokładnie.

    >No nie do końca. Są kraje gdzie się tego nie toleruje.
    z prawem szariatu np. :)

    >Europa jako taka może się jeszcze obudzić. Nasza w tym
    >głowa. Poza tym jesteśmy jakby nie było Europejczykami i
    >powinniśmy zadbać o wspólny interes.
    warto ratować półtrupa?
  • Camilo Loco

    Republikanizm to nie ustrój, a doktryna, tj. monarchizm. :>
  • Ritter von Nałęcz

    >SzLZ napisał
    >To jak najbardziej uzupełnia to, o czym napisałem. Tylko
    >rewolucja, która wydaje się być nieunikniona, może
    >zakończyć tą antycywilizacyjną paradę lewicy, ale nie
    >można dopuscic do powtorzenia sie scenriusza.

    Dzisiaj w "młodzież kontra" w publicznej, dobrze skwitował to Korwin-Mikke - najlepszą metodą wprowadzania socjalizmu jest demokracja - dajcie ją ludziom, a prędzej, czy później socjalizm na niej zbudują.
  • Ritter von Nałęcz

    >SzLZ napisał
    >Nie pytam o procesy, ale spalenia na stosie, to różnica
    >zasadnicza!
    w polskim prawie na pewno funkcjonowała kara śmierci za czary, nie jestem pewien, czy przez stos, ale chyba tak.

    >Co to znaczy "uskutecznienia"?
    Okiełznania Indian. Częściowa asymilacja Indian była niezbędna dla kontrolowania ich.
  • Camilo Loco

    >Galeazzo de Viant napisał
    >>SzLZ napisał
    >>To jak najbardziej uzupełnia to, o czym napisałem. Tylko
    >>rewolucja, która wydaje się być nieunikniona, może
    >>zakończyć tą antycywilizacyjną paradę lewicy, ale nie
    >>można dopuscic do powtorzenia sie scenriusza.
    >
    >Dzisiaj w "młodzież kontra"
    Znowu..
  • Anonim

    >Galeazzo de Viant napisał

    >tia, Jezus ich nauczył chodzić po wodzie? xD

    Nie wyśmiewaj się z Pana. Bardzo Cię oto proszę.
    >
    >>a nie odwrotnie.
    >jak odwrotnie?

    Ludy nie europejskie nie podbiły Europy.
    >
    >>Poza tym Kościół przechował dzięki swej
    >>tradycji kulturę łacińską.
    >To prawda.

    >Chwasty mocno zagłuszały dobre ziarno, posługując się
    >waszą retoryką; )

    Na szczęście nie zagłuszyły do końca.

    >Chrystus od prawie 2 tys. lat nie żyje, przykro mi.

    Chrześcijanie uważają, że żyje. Wystarczy poczytać Credo. Święty Paweł powiedział, że jeśli Chrystus nie zmartwychwstał to próżna jest nasza wiara.
    >

    >Wiadomo, że gdyby ludzie stosowali się do nauk Chrystusa,
    >Konfucjusza, Buddy, czy nawet Mahometa, świat byłby
    >lepszy. Ale niestety, tak nigdy nie będzie.

    Ani Budda ani Konfucjusz ani Muhammad nie mieli prerogatyw Pana Boga. A Chrystus jest Bogiem i Jego nauki są zawsze aktualne.
    >
    >Krola niekoniecznie. W demokracji problemem jest
    >zagrożenie, że 90% idiotów będzie tłamsić 10%
    >geniuszy. Za to w monarchii absolutnej istnieje opcja, że
    >jeden idiota stłamsi cały ogół, choćby 99% geniuszy.
    >Dlatego najlepszy byłby po prostu mix tych systemów. Tak,
    >aby w sprawach lokalnych sprawnie działała demokracja
    >bezpośrednia (ale bez praw politycznych np. la żuli spod
    >sklepów, a więc raczej elitaryzm), a w sprawach krajowych
    >przydałyby się rządy specjalistów.

    Taki mix jest raczej niemożliwy.

    >Coś tak się '68 r. uczepił? To cały ciąg lat zepsucia.

    Ale 1968 r. to apogeum tegoż.
    >>
    >>Formalnie się zgadza. Jednak jest wiele ludów
    >>zamieszkujących Azję o białym kolorze skóry jak na
    >>przykład Pasztunowie, Irańczycy, Arabowie. I w ich
    >>przypadku mówiłbym o mentalności bliskowschodniej,
    >która
    >>jednak wiele czerpie niestety z najgorszych rozwiązań
    >>mentalności azjatyckiej. Dlatego tak bardzo uogólniłem.
    >'Bliskowschodnia' to już określenie trafne; )

    >Nie - to kapitalizm jest tam fasada. Nikt nie zarobi dolara
    >bez wiedzy partii.

    Na razie nie, ale partia to zmieni, bo wie, że jak chce dogonić świat to trzeba się pozbyć resztek socjalizmu.

    >Przecież powiedziałem, że potrzeba lat, kilkudziesieciu.
    >Czytaj dokładnie.

    Wiem, ale już coś w tej sprawie powinno się dziać. Tymczasem Hindusi kotłują się we własnym sosie kastowych przesądów, grożenia Pakistanowi bronią atomową (podobnie czyni tenże wobec Indii), prześladowania chrześcijan etc.
    >

    >z prawem szariatu np. :)

    Miałem na myśli Finlandię jak chodzi o uczciwość, a Litwę jeśli chodzi o trzymanie się tradycyjnych wartości (ostatnio potępiono tam homoseksualną propagandę).

    >warto ratować półtrupa?

    Warto, bo mimo wszystko to nasza wspólna kolebka. Kiedyś Civitas Christiana dziś niestety już nie. Ale zawsze można odrestaurować.

  • Camilo Loco

    @>Nie wyśmiewaj się z Pana. Bardzo Cię oto proszę.

    IMO to było nawet zabawne, a uważam, iż dzielimy tą samą Wiarę. Ktoś mądry rzekł kiedyś, żeby mieć do wszystkiego, nawet własnej religii, pewien "dystans", tzn. trzeba potrafić śmiać się nawet z rzeczy poważnych, lecz gdy przychodzi co do czego w duchu zachowywać powagę.
  • Ritter von Nałęcz

    >inkwizytor napisał
    >>Galeazzo de Viant napisał
    >>tia, Jezus ich nauczył chodzić po wodzie? xD
    >Nie wyśmiewaj się z Pana. Bardzo Cię oto proszę.
    1. To Twój Pan,
    2. >SzLZ napisał

    >IMO to było nawet zabawne,
    Dzięki; ) Bo nie wiem, w jaki inny sposób Jezus miał pomóc Europejczykom zapanować na morzach.

    >a uważam, iż dzielimy tą
    >samą Wiarę. Ktoś mądry rzekł kiedyś, żeby mieć do
    >wszystkiego, nawet własnej religii, pewien "dystans", tzn.
    >trzeba potrafić śmiać się nawet z rzeczy poważnych,
    >lecz gdy przychodzi co do czego w duchu zachowywać powagę.
    Bingo. Ja nie szydzę z waszego Mesjasza.Ale oczekuję poszanowania, że dla mnie to nikt ponad nauczyciela żydowskiego nauczającego 2 tys. lat temu.

    >>jak odwrotnie?
    no pytam się, jak miało być odwrotnie, co było rewersem wobec awersu będącego panowaniem Europejczyków na morzach?
    >
    >Ludy nie europejskie nie podbiły Europy.
    Ale tacy Hunowie, czy Mongołowie piętno na niej odcisnęli. Zresztą, Europejczycy podbili Ameryki stosując środki dalekie od nauczania Chrystusa.

    >Na szczęście nie zagłuszyły do końca.
    Też tak uważam i cieszę się z tego powodu. Nie wyobrażam sobie Polski bez Ledóchowskiego, Kakowskiego, Hlonda, Wojtyły, Wyszyńskiego, czy Popiełuszki.

    >Chrześcijanie uważają, że żyje.
    Ale to kwestia waszej wiary, trzymajmy się lepiej faktów.

    >Wystarczy poczytać
    >Credo. Święty Paweł powiedział, że jeśli Chrystus nie
    >zmartwychwstał to próżna jest nasza wiara.
    Mnie to nie dotyczy.

    >Ani Budda ani Konfucjusz ani Muhammad nie mieli prerogatyw
    >Pana Boga. A Chrystus jest Bogiem i Jego nauki są zawsze aktualne.
    Skąd pewność? BTW, nauczanie Buddy o wiele bardziej mi się podoba.

    >Taki mix jest raczej niemożliwy.
    i to jest właśnie problem.

    >Ale 1968 r. to apogeum tegoż.
    świadectwo, widowisko, nie apogeum.

    >Na razie nie, ale partia to zmieni, bo wie, że jak chce
    >dogonić świat to trzeba się pozbyć resztek socjalizmu.
    Nie. Dla komuchów liczy się władza. I jeśliby mieli ją pomniejszać, to już woleliby hamować rozwój Chin. Pamiętaj, że tam mentalność jest inna niż u nas - nie wyobrażam sobie analogicznej sytuacji w Chinach, jak u nas w latach 80-tych, kiedy władza zdała sobie sprawę, że w takiej formie nie ma szans się utrzymać.

    >Wiem, ale już coś w tej sprawie powinno się dziać.
    >Tymczasem Hindusi kotłują się we własnym sosie kastowych
    >przesądów, grożenia Pakistanowi bronią atomową
    >(podobnie czyni tenże wobec Indii), prześladowania
    >chrześcijan etc.
    Spokojnie, wszystko się wykrystalizuje.

    >Warto, bo mimo wszystko to nasza wspólna kolebka. Kiedyś
    >Civitas Christiana dziś niestety już nie. Ale zawsze
    >można odrestaurować.
    Powtarzam, Civitas Christiana to jedna wielka ściema.
  • Anonim

    >Galeazzo de Viant napisał
    >>inkwizytor napisał
    >>>Galeazzo de Viant napisał
    >>>tia, Jezus ich nauczył chodzić po wodzie? xD
    >>Nie wyśmiewaj się z Pana. Bardzo Cię oto proszę.
    >1. To Twój Pan,
    >2. >SzLZ napisał

    Jak najbardziej tak uważam się za katolika.

    >>IMO to było nawet zabawne,
    >Dzięki; ) Bo nie wiem, w jaki inny sposób Jezus miał
    >pomóc Europejczykom zapanować na morzach.
    >

    Napewno nie pomógł, ale elementy wiary chrześcijańskiej szczególnie w jej protestanckiej wersji takie jak pracowitość pomogły.

    >>a uważam, iż dzielimy tą
    >>samą Wiarę. Ktoś mądry rzekł kiedyś, żeby mieć do
    >>wszystkiego, nawet własnej religii, pewien "dystans",
    >tzn.
    >>trzeba potrafić śmiać się nawet z rzeczy poważnych,
    >>lecz gdy przychodzi co do czego w duchu zachowywać
    >powagę.
    >Bingo. Ja nie szydzę z waszego Mesjasza.Ale oczekuję
    >poszanowania, że dla mnie to nikt ponad nauczyciela
    >żydowskiego nauczającego 2 tys. lat temu.

    Masz prawo do własnych poglądów i nikt Ci tego nie broni. Chodzi jedynie o pewną dozę szacunku. Mnie wnerwiło kiedyś i to poważnie robienie sobie żartów z proroka muzułmanów choć nic do Niego nie mam.
    >
    >>>jak odwrotnie?
    >no pytam się, jak miało być odwrotnie, co było rewersem
    >wobec awersu będącego panowaniem Europejczyków na
    >morzach?
    >>
    >>Ludy nie europejskie nie podbiły Europy.
    >Ale tacy Hunowie, czy Mongołowie piętno na niej
    >odcisnęli. Zresztą, Europejczycy podbili Ameryki stosując
    >środki dalekie od nauczania Chrystusa.

    Mongołowie zostawili piętno i to niestety negatywne przede wszystkim na Rosjanach. W dużej mierze dalekie, ale jednak pewne ludy zasięgły dzięki temu dobrodziejstw cywilizacji.
    >
    >>Na szczęście nie zagłuszyły do końca.
    >Też tak uważam i cieszę się z tego powodu. Nie
    >wyobrażam sobie Polski bez Ledóchowskiego, Kakowskiego,
    >Hlonda, Wojtyły, Wyszyńskiego, czy Popiełuszki.
    >
    >>Chrześcijanie uważają, że żyje.
    >Ale to kwestia waszej wiary, trzymajmy się lepiej faktów.
    >
    >>Wystarczy poczytać
    >>Credo. Święty Paweł powiedział, że jeśli Chrystus
    >nie
    >>zmartwychwstał to próżna jest nasza wiara.
    >Mnie to nie dotyczy.
    >
    >>Ani Budda ani Konfucjusz ani Muhammad nie mieli prerogatyw
    >>Pana Boga. A Chrystus jest Bogiem i Jego nauki są zawsze
    >aktualne.
    >Skąd pewność? BTW, nauczanie Buddy o wiele bardziej mi
    >się podoba.
    >
    >>Taki mix jest raczej niemożliwy.
    >i to jest właśnie problem.
    >
    >>Ale 1968 r. to apogeum tegoż.
    >świadectwo, widowisko, nie apogeum.
    >
    >>Na razie nie, ale partia to zmieni, bo wie, że jak chce
    >>dogonić świat to trzeba się pozbyć resztek socjalizmu.
    >Nie. Dla komuchów liczy się władza. I jeśliby mieli ją
    >pomniejszać, to już woleliby hamować rozwój Chin.
    >Pamiętaj, że tam mentalność jest inna niż u nas - nie
    >wyobrażam sobie analogicznej sytuacji w Chinach, jak u nas
    >w latach 80-tych, kiedy władza zdała sobie sprawę, że w
    >takiej formie nie ma szans się utrzymać.
    >
    >>Wiem, ale już coś w tej sprawie powinno się dziać.
    >>Tymczasem Hindusi kotłują się we własnym sosie
    >kastowych
    >>przesądów, grożenia Pakistanowi bronią atomową
    >>(podobnie czyni tenże wobec Indii), prześladowania
    >>chrześcijan etc.
    >Spokojnie, wszystko się wykrystalizuje.
    >
    >>Warto, bo mimo wszystko to nasza wspólna kolebka. Kiedyś
    >>Civitas Christiana dziś niestety już nie. Ale zawsze
    >>można odrestaurować.
    >Powtarzam, Civitas Christiana to jedna wielka ściema.

  • Anonim

    >>Na szczęście nie zagłuszyły do końca.
    >Też tak uważam i cieszę się z tego powodu. Nie
    >wyobrażam sobie Polski bez Ledóchowskiego, Kakowskiego,
    >Hlonda, Wojtyły, Wyszyńskiego, czy Popiełuszki.

    I tu się zgadzamy :-)
    >
    >>Chrześcijanie uważają, że żyje.
    >Ale to kwestia waszej wiary, trzymajmy się lepiej faktów.
    >

    Wiara jeśli jest prawdziwa przynajmniej w jakieś mierze musi się trzymać faktów, a chrześcijanie wierzą bardzo konkretnie, że Chrystus Zmartwychwstał inaczej całe chrześcijaństwo to bujda na resorach niewarta funta kłaków.

    >>Wystarczy poczytać
    >>Credo. Święty Paweł powiedział, że jeśli Chrystus
    >nie
    >>zmartwychwstał to próżna jest nasza wiara.
    >Mnie to nie dotyczy.
    >
    Jak już mówiłem masz prawo do własnych poglądów.

    >>Ani Budda ani Konfucjusz ani Muhammad nie mieli prerogatyw
    >>Pana Boga. A Chrystus jest Bogiem i Jego nauki są zawsze
    >aktualne.
    >Skąd pewność? BTW, nauczanie Buddy o wiele bardziej mi
    >się podoba.

    Rozumiem. Masz wolną wolę.
    >
    >>Taki mix jest raczej niemożliwy.
    >i to jest właśnie problem.
    >
    >>Ale 1968 r. to apogeum tegoż.
    >świadectwo, widowisko, nie apogeum.
    >
    Czyli właśnie apogeum tego syfu.

    >>Na razie nie, ale partia to zmieni, bo wie, że jak chce
    >>dogonić świat to trzeba się pozbyć resztek socjalizmu.
    >Nie. Dla komuchów liczy się władza. I jeśliby mieli ją
    >pomniejszać, to już woleliby hamować rozwój Chin.
    >Pamiętaj, że tam mentalność jest inna niż u nas - nie
    >wyobrażam sobie analogicznej sytuacji w Chinach, jak u nas
    >w latach 80-tych, kiedy władza zdała sobie sprawę, że w
    >takiej formie nie ma szans się utrzymać.

    Ale ona już sobie z tego zdaje sprawę.
    >
    >>Wiem, ale już coś w tej sprawie powinno się dziać.
    >>Tymczasem Hindusi kotłują się we własnym sosie
    >kastowych
    >>przesądów, grożenia Pakistanowi bronią atomową
    >>(podobnie czyni tenże wobec Indii), prześladowania
    >>chrześcijan etc.
    >Spokojnie, wszystko się wykrystalizuje.
    >
    Nie wiem może za 1000 lat.

    A co do Civitas Christiana to nie jest to bujda - z niej wyrasta nasza wielka europejska kultura.
  • Ritter von Nałęcz

    >inkwizytor napisał
    >Wiara jeśli jest prawdziwa przynajmniej w jakieś mierze
    >musi się trzymać faktów, a chrześcijanie wierzą bardzo
    >konkretnie, że Chrystus Zmartwychwstał inaczej całe
    >chrześcijaństwo to bujda na resorach niewarta funta
    >kłaków.
    No i dla mnie prędzej tak to wygląda.

    >Jak już mówiłem masz prawo do własnych poglądów.
    Ależ dziękuję.

    >Czyli właśnie apogeum tego syfu.
    świadectwo. Bo czy apogeum? Ważąco, na losach świata to nie wpłynęlo mimo wszystko.

    >Ale ona już sobie z tego zdaje sprawę.
    i transformuje się na wszelaki sposób. Ale kontroluje gospodarkę. Poza tym Chińczycy są bardzo zdyscyplinowanym i posłusznym wobec władzy społeczeństwem.

    >Nie wiem może za 1000 lat.
    Tak, to możliwe.
| |

Grono sympatyków Janusza Korwin-Mikkego i partii Platforma Janusza Korwin-Mikke. Więcej informacj...



Fotki

Miejsca grona (0)