Java [1242]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • Anonim

    ok.. czyli rozumiem, że warunkiem koniecznym jest papierek z uczelni jednak?
  • Maciek Makowski

    Raczej tak. Chyba, ze ma sie udokumentowane jakies wybitne osiagniecia, wtedy dyplomy nie sa potrzebne. Dla jeszcze studiujacych najlepszym wyjsciem sa letnie albo semstralne praktyki. Jak praktykant sie sprawdzi, to czesto od razu dostaje oferte stalej pracy po ukonczeniu studiow.
  • YouCan'tGoWrongWithStretchyPants

    Inna sprawa, ze nawet jesli ktos potrafi napisac Hello World, to niekoniecznie umie stworzyc "utrzymywalna" duza aplikacje. Trzeba miec sporo doswiadczenia, zeby wiedziec co jest maintainable a co niekoniecznie.

    A praca z niezrozumialnym kodem nie jest przyjemna.
  • Anonim

    >patchwork man napisał

    >A praca z niezrozumialnym kodem nie jest przyjemna.
    >

    ale jaka przyjemnosc sprawia rozszyfrowanie takie kodu...
    jak dla mnie to o wiele wieksza frajda niz napisanie czegos samemu od podstaw.

  • Dzemus

    >Mik77 napisał
    >ok.. czyli rozumiem, że warunkiem koniecznym jest
    >papierek z uczelni jednak?

    Nie tyle papierek, co chociaż fakt studiowania na danej uczelni. Mnie wzięli do pracy w gruncie rzeczy na ślepo - po prostu mój szef jest po moim wydziale i wiedział, że jeżeli dowlokłem się z nienajgorszą średnią do 4-go roku, to znaczy, że cośtam umiem:]
  • YouCan'tGoWrongWithStretchyPants

    >nie ufam nikomu. napisał
    >ale jaka przyjemnosc sprawia rozszyfrowanie takie kodu...
    >jak dla mnie to o wiele wieksza frajda niz napisanie czegos
    >samemu od podstaw.
    fajnie :) czegoś się nauczyłem. jesteś chyba pierwszą osobą, która tak mówi. wszystkie inne, włącznie ze mną, uważają to za bezproduktywną stratę czasu (i starają się nie tworzyć takich sytuacji innym :-)
  • agata

    jak ktoś jest dobry to nie musi się obawiać konkurencji:)
  • Anonim

    >patchwork man napisał:
    >fajnie :) czegoś się nauczyłem.

    czego? podziel sie tym z nami.

    >jesteś
    >chyba pierwszą osobą, która tak mówi.

    nie pierwsza... znam pare takich. np polowa osob z topcodera.

    >wszystkie inne, włącznie ze mną,

    pare miliardow much na swiecie zre gowno... tez mamy sprobowac? no offence.
    wiekszosc ludzi na swiecie uzywa windozy (wlacznie ze mna w pracy) - czy to znaczy, ze to najlepszy system na swiecie?

    >uważają to za bezproduktywną stratę
    >czasu

    jak strata czasu moze nie byc bezproduktywna?
    to tak jak: rak cofa sie do tylu - a jak niby ma sie cofac do przodu?

    czytanie cudzego kodu pobudza wyobraznie...
    czlowieku, czasem takie rzeczy ludzie wypisuja, ze w zyciu bys do tego nie doszedl... czytajac kod wchodzisz w ich dusze... probujesz poczuc co oni mysleli piszac kod (choc czasami przez to czujesz sie jak idiota; p)...

    swego czasu byl w necie konkurs na najbardziej pokrecony kod w c (nie wiem czy jeszcze istnieje). programy po 3o-4o linijek elegancko napisanego kodu (ze wszystkimi wcieciami, etc.) dzialaly tak, ze galy z orbit wylazily. zupelnie inaczej niz sie spodziewalo...

    poza tym ja nie mowilem o pracy tylko o zagospodarowywaniu wolnego czasu... fakt faktem, gdy w robocie masz kod masakre a masz go usprawnic to czasem lapy opadaja jebiesz stary kod i piszesz wiekszosc od nowa.

    >(i starają się nie tworzyć takich
    >sytuacji innym :-)

    czego Wam i sobie zycze...
  • steelheart

    o syfnym kodzie sie nie bede wypowiadal bo chce spokojnie dzis pospac...
    http://thedailywtf.com mowi samo za siebie :|