Java [1242]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • m.Art.

    Czy po prostu korzystać z dobrodziejstw JEE5.0 (JPA, JSF, EJB3.0)

    Jaki framework wybralibyście teraz gdyby trzeba było napisać od zera niewielką aplikacje webową?
  • Maciek Makowski

    Rails? Django?
  • Michał Meina

    Niewielką aplikację webową to bym pisał w ruby; )
  • m.Art.

    No tak - poczucie wielkości jest subiektywne.

    Powiedzmy 300-500 użytkowników jednocześnie 70-100 obiektów w modelu i powiedzmy nieskompliowany workflow. Chciałem się dowiedzieć czy ktoś ma jakieś konkretne, pozytywne doświadczenia z którymś z popularniejszych frameworków.
  • Ja nie istnieje (FURBY)

    pozytywnych pewnie nie
  • Maciek Makowski

    Grono (działające na Django) jakoś sobie radzi i z większym obciążeniem. Nie wydaje mi się też, żeby 100 obiektów w modelu eliminowało jakikolwiek framework.

    Ja mam (pozytywne) doświadczenia z RoR, ale podobno nie skaluje się dobrze: http://www.radicalbehavior.com/5-qu...
    Twitter to jednak dość ekstremalny przypadek.
  • Ja nie istnieje (FURBY)

    RoR sie skaluje tylko na mongrelu jako tako
  • Maciek Makowski

    Przeczytałeś wywiad, do którego linka dałem wyżej? Skaluje się model, ale dostęp do bazy nie.
  • Lilianne E. Blaze

    >m.Art. napisał
    >Czy po prostu korzystać z dobrodziejstw JEE5.0 (JPA, JSF,
    >EJB3.0)

    Korzystac z dobrodziejstw JEE _i_ Springa. Rzeczywiscie, niewiele jest rzeczy do ktorych Spring w JEE jest naprawde niezbedny, ale oszczedzasz ogromne ilosci czasu.
  • Anonim

    thx to spring nie trzeba uzywac jbossa wystarczy tomcat. Ja tam lubie i ejb3 i spring+hibernate.
  • Adept

    hmm.. moim zdaniem aplikacja którą opisałeś nie jest wcale taka niewielka. I dlatego ja bym na pewno nie robił jej w języku dynamicznym jakim jest Ruby. czemu? Chodź by bardzo ograniczony, czy wręcz jego brak, refaktoring. To samo z podpowiadaniem składni. i tak dalej.

    Musimy pamiętać że życie aplikacji to nie tylko korzystanie z niej ale również jej napisanie i w przyszłości utrzymanie.

    Na warszawskim JUG'u była prezentacja o "cudownym" ruby i RoR. ale jakoś nikomu nie przypadł do gustu. mnie również.
  • Lisek

    Jeśli chodzi o RoR to znakomicie sprawdza się jeśli trzeba szybko "pyknąć" interfejs do działającej już bazy, albo mały system dla pani Zosi w spożywczym :)
    Większe aplikacje potrzebują większego zaplecza technologicznego jakie niewątpliwie daje Java i wszystko co się z nią wiąże (J2EE itp.)

    A co do Springa to wg mnie warto się go znać, daje ciekawe funkcjonalności niedużym kosztem. Poza tym wiele już istniejących systemów korzysta ze Springa i ich utrzymanie wymaga wiedzy o tym frameworku.
  • Adept

    no z prezentacji to ja wywnioskowałem, że się nadaje do pyknięcia na szybko współpracujących z bd prototypów.

    chociaż takie netbeans potrafią również bardzo szybko strzelić jakies aplikacje CRUDowe.

    W rozmowach po prezentacyjnych zgodziliśmy się że Ruby moze być konkurencją dla PHP a nie dla Javy.
  • Maciek Makowski

    >Większe aplikacje potrzebują większego zaplecza
    >technologicznego jakie niewątpliwie daje Java i wszystko co
    >się z nią wiąże (J2EE itp.)

    Czego konkretnie potrzebują?
  • Lisek

    Chociażby jak stwierdził Adept refaktoringu, dostępności różnego rodzaju bibliotek, wsparcia komercyjnego itp. Java zyskała sobie miano języka do zastosowań w biznesie i to określenie będzie się ciągnąć jeszcze bardzo długo.
    Bruce Tate w "Beyond Java" głosił schyłek Javy, myślę że takie coś może mieć kiedyś miejsce, jednak ja bym się tym specjalnie nie martwił - może nasze dzieci będą mogły tego schyłku doświadczyć.
  • Anonim


    >Bruce Tate w "Beyond Java" głosił schyłek Javy

    Jeśli można zapytać, bo nie czytałem tej książki, jakie języki miałyby wyprzeć javę - C#, Ruby, a może coś innego?

    Wracając do tematu, jeśli chodzi o moją skromną opinię to uważam, że najważniejsze frameworki javy teraz to JBoss Seam (którego używam) oraz Spring 2.0 + pomocnicze frameworki.
  • Lisek

    >Jeśli można zapytać, bo nie czytałem tej książki,
    >jakie języki miałyby wyprzeć javę - C#, Ruby, a może
    >coś innego?

    Czytałem ją ponad 1,5 roku temu więc szczegółowo Ci nie powiem - ale na pewno Bruce skupiał się na Ruby, było nawet ciekawe porównanie niedużego projekty zrealizowanego w Javie i w Rubym (dokładnie RoR). Porównanie zawierało ilość linii kodu, ilość klas, metod, czas implementacji - całość wypadłą zdecydowanie na korzyść RoR.

  • boska renia

    Jeśli chodzi o JSF, to w sensie podstawowych bibliotek (f/h) nie nadaje ten framework zupełnie do internetowych zastosowań, raczej tylko do średniej skali intranetów. (mogę podać argumenty, jeśli sobie ktoś życzy;)

    JSF staje się być sensowne dopiero w zastosowaniach AJAXowych, jednakże produkcja takich komponentów jest trudna i wymaga w zasadzie oddzielnej roli w projekcie: "projektant komponentów JSF" (dotyczy to również nieajaksowych rozwiązań).
  • boska renia

    jedną z ogromnych wad JSF jest niemożliwość tworzenia pełnoprawnych komponentów z kodu JSF - trzeba opisywać to klasami Javy, plikami TLD, itd. (jak to w Javie, problem ten rozwiązuje kolejny framework - Facelets;)