• 1
  • 2
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • AMBAGENE™

    Znacie jakis fajnych jazzowych flecistów??Piszcie wszystko co z fletem zwiazane...
  • Anonim

    nie wiem, co sie dzieje, ale juz pisalem.

    Herbie Mann, ale to nie jest konkretnie Smooth. Ale fajnie gra.
  • AMBAGENE™

    Racja...Ogolnie muzyka jazz'owa z fletem jest super...
  • Anonim

    Na przykład Clutchy Hopkins - co prawda niektóre kawałki ma fletowe, bardziej jego twórczość podchodzi - wg mnie - pod jazz hop.
    Ale mogę go polecić, tylko że to nie SMOOTH z całym szczęściem! :D
  • fran

    tytul topika jest wielce mylacy , przeciez kazdy szanujacy sie fan jazzu wie ze smoof jazz to nie jazz, widocznie ktos tu nie szanuje przynajmniej tego pojecia , bez zadnych personalnych przytykow. ale przedrostek smoof to obraza dla muzyka
  • AMBAGENE™

    Moze takie male sprostowanie...Smooth jazz to racja..nie jazz w 100% lecz napewno z jezzu ma sporo ,poniewaz smoooth jazz jak i jazz to jest prawdziwa muzyka a rózni sie tym ,ze smooth jest bardziej pop'owa a jazz jest bardziej (ujeme to) improwizowany.Ale oba te gatunki uwielbiam gdyz jak juz mowilem jest to prawdziwa muzyka...Dla przykladu podam smooth jazz'owego saxofoniste Dave Koz...On naprawde robi świetna muzyke i napewno nieda sie jej porownac do jakis popów czy jakis innych gatunkow.
  • Barnab/ B-side

    AMBAGENE ---> Nie bierz sobie za bardzo do serca jak ktoś patrzy na muzykę. Fajnie, że rozróżniasz popowość jednego od improwizacyjności drugiego, ale olewaj takie gadanie "o obrażania" i słuchaj tego co Ci się podoba.

    Sam bym Ci z chęcią coś polecił, ale ze smoothem jestem raczej w plecy.
    Piękny flet jest w wykonaniu Joe Farrella na płycie Return to Forever "LIght as a Feather". Spróbuj posłuchać, bo to przepiękna płyta.


    Jest jeszcze jedna fajna płyta, taka momentami z pogranicza jazzu i rythm'n'bluesa, na której w/w Joe Farrell gra z wspaniałym gitarzystą Georgem Bensonem. To jest rok 1975, więc jeszcze wtedy, gdy w twórczości Bensona przeważał jednak jazz.

    Jak chcesz mogę Ci wrzucić na upload obie płyty.
  • AMBAGENE™

    >Jak chcesz mogę Ci wrzucić na upload obie płyty.

    Barnab/ Backside => Dobrze to wszystko ujoles i jak bys mogl mi te plytki zalatwic to byl bym wdzieczny...

    pozdrawiam AMBAGENE

  • AMBAGENE™

    Sluchajcie jest taka sprawa gdyz sam jestem flecista i chce sobie wymienic sprzent na nowy jakiejs dobrej fimrmy i wiem ze jedne z najlepszych sa yamahy i czy ktos ma dosprzedania (nie musi byc nowy ale byle nie za stary)??
  • fran

    ja na drewnie :(
  • Barnab/ B-side

    1976 - George Benson - Benson & Farell.zip
    http://www.sendspace.com/file/t4q8r...
  • Anonim

    1. Długo by wymieniać - Bobbi Humphrey, Hubert Laws, Jerome Richardson, Tony Scott, no i Ian Anderson... jak ktoś mi się przypomni to dopiszę.

    Z polskich, to K. Popek, ale sporo saksofonistów gra też na flecie.

    2. Jeżeli chodzi o flety- Wiesz, Yamahy są dobre, jeśli chodzi o instrumenty półprofesjonalne za przyzwoitą cenę. Jeśli chodzi o flety rzędu 2.000-3.000 zł to yamahy rzeczywiście są najlepsze. Są wytrzymałe i mają ładny dźwięk.
    Jeżeli jednak miała kupić sobie instrument profesjonalny i miała do dyspozycji te 10.000 zł to wybrałabym Miyazawę, Muramatsu albo Sankyo.

    Niebawem będę odsprzedawać flet Yamaha 211IIS z E-mechaniką, sprowadzany kilka lat temu z Niemiec, jakby coś; )
  • Anonim

    >AMBAGENE napisał
    >Sluchajcie jest taka sprawa gdyz sam jestem flecista i chce
    >sobie wymienic sprzent na nowy jakiejs dobrej fimrmy i wiem
    >ze jedne z najlepszych sa yamahy i czy ktos ma dosprzedania
    >(nie musi byc nowy ale byle nie za stary)??

    czy Ty jesteś pewien, że mówisz o FLECIE?
    jeśli tak, to
    YAMAHA to NIE jest dobry sprzęt w żADNYM wypadku!
    jeśli chcesz, to mogę Ci nawet napisać co możesz ewentualnie z fletem Yamahy zrobić, bo na pewno nie grać...
  • AMBAGENE™

    >czy Ty jesteś pewien, że mówisz o FLECIE?
    >jeśli tak, to
    >YAMAHA to NIE jest dobry sprzęt w żADNYM wypadku!
    >jeśli chcesz, to mogę Ci nawet napisać co możesz
    >ewentualnie z fletem Yamahy zrobić, bo na pewno nie
    >grać...

    Sluchaj ja mam jak narazie 14 lat (2gim.) i gram na flecie juz od 8 lat teraz jeszcze piano i perkusja i z muzyka mam bardzo duze pojecie..I troszke mi sie niechce sluchac tego ze flet yamahy jest kipski czy cos wtym rodzaju bo jest wielu profesjonalistów ktorzy graja na takich wlasnie fletach i o flecie yamahy maja dosc dobra opinie. I wiesz chodzi mi oto ze jakas osoba nie jest wstanie mi wmowic ze ta firma jest taka bo ja sam ma porownanie (mam tez sluch i wiem jak brzmi ten flet)I jesli uwazasz ze flet yamahy jest kiepski to znaczy tylko o braku twej wiedzy oraz chyba nieznasz tej firmy...
  • Anonim

    Mości panie "Fran"

    Wyluzuj poślady! Nie każdy doszedł tak wysokiego poziomu jak Ty!
    Ale pamiętaj mistrzu żeby zawsze i wszędzie głosić swoją dobrą nowinę o tym co jest a co nie jest jazzem. To nic że jazz miesza się z różnymi stylami otwierając nowe horyzonty od wielu lat. To nic że w tą tendencję włączył się nie kto inny jak sam Miles Davis. Może za 20 lat będę już na tyle poważnym i fachowym miłośnikiem jazzu i zgodzę się z Twoimi słowami wkraczając tym samym do elitarnego klubu :)

    Realia są takie że pomiędzy czarnym a białym, pomiędzy zerem a jedynką jest naprawdę sporo przestrzeni od której raczysz abstrahować.

    "przedrostek smoof to obraza dla muzyka" hmmm powinienem tego nie komentować ale ... Wieszczu! Wyrocznio! Jeśli uważasz że Marcus Miller mówiący otwarcie o części swojej twórczości jako o "smoof" to cienias to kim Ty jesteś żeby takimi uogólnieniami rzucać? Jakie argumenty autorytet stoi za tym co powiedziałeś.

    Cheers!
    Miłośnik wielu odmian jazzu!
  • AMBAGENE™

    Do a-d-m-o-z...
    uzyles duzo fajnych zdan ktore mi imponuja bo nie kazdy potrafi tak to opisac (nie kazdy to rozumie) dlatego wielkei dzieki za slowa ktore sa naprawde wyszukane i jesli tak myslisz jak napisales to napewno jestes kims...

    kims*-napewno zrozumiesz oco chodzi...
  • Anonim

    Ja nie wiem, co koleżanka ma do yamahy. Nie zapominajmy o tym, że gra flecista, a nie flet. Mam znajomą, która aktualnie kończy AM i gra na yamasze 311 tak, że na zachwyca na każdych warsztatach. A jak ktoś ma kiepską technikę i słaby dźwięk, to mu nawet Miyazawa nie pomoże.

    Jeśli chodzi o flety do nauki to polecam właśnie yamahę, a nie żadne Staggi, Bensony, Miwazaki. Za tą cenę jest najlepszy - nie psuję się, mechanizm jest naprawdę porządny, całkiem nieźle stroi. Poza tym, jeżeli chodzi o granie jazzu, to często gra się tam "przedętym" dźwiękiem, śpiewając itp, nie zwraca się takiej uwagi na czystość dźwięku. Ba, nawet widzę tendencję, że nie jest on wskazany.

    Sama grałam na Yamaszce i polecam ten instrument. Prawdopodobnie bym go nie zmieniała, gdyby nie to, że chcę mieć otwarte klapy i stopę H.
  • AMBAGENE™

    Własnie co do flecisty to włąsnie nie liczy sie jaki sie ma flet lecz jaka sie ma technike i barwę...I niestety ale zeby byc dobrym trzeba grac ,grac ,grac... niestety ale technike i barwe trzeba poprostu wyrobic grajac a aporpo fletu to dzis bede mial przyjemnosc pograc na nowym flecie yamahy jako osoba testujaca...
  • AMBAGENE™

    Co ciekawego powiecie??
  • Anonim

    >Magda M. napisała:
    >Ja nie wiem, co koleżanka ma do yamahy. Nie zapominajmy o
    >tym, że gra flecista, a nie flet. Mam znajomą, która
    >aktualnie kończy AM i gra na yamasze 311 tak, że na
    >zachwyca na każdych warsztatach. A jak ktoś ma kiepską
    >technikę i słaby dźwięk, to mu nawet Miyazawa nie
    >pomoże.
    >
    + przezabawny cytat kolegi na A

    nie chce mi się robić wielkiego wykładu n/t instrumentów dętych drewnianych zwanych fletami poprzecznymi robionymi przez firmę yamaha, ale wg Waszej jakże profesjonalnej opinii wszyscy dobrzy, lepsi i najlepsi fleciści są po prostu ignorantami, że ZADEN z nich nie gra na yamahach 211. naprawdę nie wiem dlaczego wszyscy wybierają inne marki! przecież mogą osiągać takie same wyniki na w.w yamasze i muramatsu. ...
    Magdo M., podziwiam koleżankę za cierpliwość i mam prosbę, byś spytała się jej, jeśli jest tak zjawiskowa, czy spełnia się na tym instrumencie. I w sumie ciekawa jestem, czy może przypadkiem ją znam.
    kolego o niku na A, rozbawiłeś mnie. Dla Twojej wiadomości, choć pewnie i tak zbędnej, znam się na instrumentach zwanymi fletami poprzecznymi naprawdę dobrze i, w przeciwieństwie do Ciebie, nie opieram się na własnych doświadczeniach, ale na wnioskach skonsultowanych i głoszonych przez samych mistrzów tego instrumentu. W zasobach firmy Yamaha niestety równie dobrze jestem zorientowana, więc proszę tylko o troszeczkę ogłady. Spokojnie. Wybaczam, bo sądząc po profilu, masz jeszcze sporo czasu na nabranie jakiegokolwiek doświadczenia.
    Pozdrawiam całą resztę ekspertów :-)
  • 1
  • 2
| |

Dyskusje o szeroko pojętym jazzie. 1. Info o koncertach zamieszczamy tutaj: http://grono.net/forum/...



Fotki

Miejsca grona (2)