-
Kontaminacja
czy ktoś się może orientuje co to jest "Morrison koncert" w Teatrze Rampa? -
Anonim
no pewnie, mam juz nawet bilet na 31 maja, poczatkowo mialo byc 10 kwietnia ale z powodu smierci papieza przelozyli.. Morrison koncert to po prostu koncert muzyczny, gdzie beda spiewane wszystkie utwory doorsow, a raczej te najlepsze.. poza tym marcin rychcik czyli "podróbka" (wcale nie najgorsza) Jima bedzie tez recytowal jego wierszy.. wiadomo ze taki koncert to nie to samo co zobaczyc prawdziwych doorsow, ale zawsze coś... -
Panna Joanna
No,a w zasadzie Morrison koncert został stworzony jako dodatek do jeźdźca burzy(tez w rampie->EXTRA,byłam dwa razy i jeszcze mi mało!!!)...A rychcik jest świetny jako Jim,no nie to co Jim we własnej osobie ale zawsze coś... -
Kontaminacja
też byłam na Jeźdźcu. Nie podobała mi się wtedy Seweryn jako Pam. Przekłady tekstów piosenek spoko, ale wydaje mi się, że z Jima zrobili strasznego dupka i skrajnego alkoholika. -
-
Panna Joanna
OJ!Masz CAŁKOWITA RACJE jesli chodzi o Pam była beznadziejna,taka jakas idiotka i w ogole nie umiała grać!a co do Jima to mi sie bardzo podobał...ale każdy może mieć własne zdanie -
Kontaminacja
Mnie po prostu bardzo denerwuje przedstawianie go jako kogoś ciągle na haju. Owczem Rychcik świetnie śpiewa i nawet rusza się trochę podobnie. Pamiętam jak bardzo zaskoczyło mnie (a byłam na jednym z pierwszych przedstawień Jeźdźca Burzy), że piosenki są po polsku. Riders on the storm - rewelacja! -
Panna Joanna
no masz racje,moze nei to ze on nie byl alkoholikiem czy cos w tym stylu,ale sa zle miejscami proporcje miedzy dobra a zla strona jima!ALe i tak Jezdziec jest wybitny!namiastka prawdziwych doorsow! -
Anonim
na moim jeźdzcu pameli nie grala seweryn ale jakas panienka na moj gust wzieta zywcem z okladki pani domu:/ kompletne beztalencie, jakas taka plastikowa.. naprawde meg ryan byla lepsza;) -
Panna Joanna
seweryn też byla o dupy! czyli wychodzi że Meg Ryan najlepsza w tej roli;) -
Anonim
Pytanie do Autorki tematu; Co Cię tak fascynuje w J.M.? Czy to, że onanizował się na scenie, czy że cały czas na haju i na bani? Ja tak żyłem czas jakiś (poza onanizmem nas scenie) i gwarantuję Ci, że nie byłabyś ze mną długo, a i rozmawiać byś nie chciała. A może byłoby odwrotnie...? To by było zastanawiające... Więc pytam; -
Anonim
czy to pytanie to w koncu skierowane bylo do autorki grona czy autorki tego posta? bo jakos mistrz ciętej riposty muszę wiedzieć czy to dotyczyło mnie czy tez nie po czym brutalnie zniszczyć cię tą moją ripostą;) -
Anonim
-
Grono.Net
co do onanizacji to chyba trochę przesadzasz, przynajmniej z tego co mi wiadomo. I też uważam, że jest fascynujący. Tyle tylko że "skompromitował się" (złe słowo, sorry) szukając ucieczki w używkach. szkoda go. choć czasem wierzę (zwłaszcza po lekturze "nikt nie wyjdzie stąd żywy"), że on wciąż żyje. aha - mając trzy latka byłem na jego grobie w Paryżu - faaaaajnie, nie?; ) -
Anonim
Zonanizował się, gdzieś na koncercie w Los Angeles chyba... Może i gdzieś jeszcze;
"Nikt nie wyjdzie stąd żywy" - co Cię fascynuje w tym stwierdzeniu??? -
Panna Joanna
Nie prawda!Tzn prawda jest taka ze wladza miala go juz po dziurki w nosie i to ze zachowywal sie jak sie zachowywal sprawilo ze zaczeli szukac jakis dowodow na to ze sie zonanizowal i obnazyl ale zdjecia ktore uwazali za dowody wcale nie sa jednoznaczne.... -
Anonim
Zonanizował, nie zonanizował, a może jednak zonanizował...? Onanizm... Podobno Onan popełnił stosunek przerywany, ale to właściwie podobne sprawy...
Czy się Morrison onanizował...?
Aha, już mówiłem o onanizowaniu JM; -
Panna Joanna
-
Anonim
haha, dokladnie mojo, tak sie zastanawiałam jak odpowiedzieć ale zajełoby mi to dobrych pare godzin i troche miejsca na tym forum, wiec odpowiem tylko tak - bo to po prostu Jim. -
Anonim
-
Grono.Net
Co mnie fascynuje w tym stwierdzeniu? tak, o to chodzi? to jest tytuł książki... A w Los Angeles sie nie onanizował, tylko po prostu pokazal to co miał do pokazania:) tak jak któraś nasza rockowa "gwiazdeczka"

