- 1
- 2
-
Lalka
Z góry przepraszam jeśli moje pytania będą bezsensowne.
Zastanawiam się czy dieta osób ćwiczących jogę wyróżnia się czymś wyjątkowym. Co jecie? czy większość z Was jest wegetarianami?
Będę wdzięczna za kilka informacji. -
ja
Ja nie ejstem wegetarianką. I w sumie nie mam jakiejś szczególnej diety, wybitnie zdrowej czy coś w tym stylu. Joga powoduje, że czujesz się lekko, a to z kolei prowadzi do tego, że chcesz też lekko jeść. Od kiedy ćwiczę jogę rzuciłam chipsy, większość słodyczy i częściej jem warzywa i owoce. Ale jak mówię - to wynika samo z siebie, spontanicznie i właściwie sama nie zauważasz kiedy zmieniły Ci się preferencje kulinarne. -
Lalka
Ja byłam przekonana że większość osób ćwiczących jogę dąży do diety wegetariańskiej.
Wiadomo, że nie wolno się od razu z dnia na dzień stać wegetarianinem.
Ja od około 20 marca nie jem mięsa i ćwiczę thai chi... bardzo chwale sobie te ćwiczenia.
Dziękuję za odpowiedź ale wciąż czekam na opinie innych :) -
asiula
Ja praktykuje joge od 2 czy 3 lat i ani nie jestem, ani nie zamierzam byc wegetarianką - bo i po co? Dla czlowieka naturalne jest, że je miedzy innymi mieso, wiec dlaczego mielibysmy to zmieniac? Ponadto trzeba dysponowac duza wiedza i naprawde wiedziec co sie robi zeby eliminujac mieso odzywiac sie zdrowo. Radze bardzo z tym uwazac! -
-
Anonim
Nie będę się rozpisywała na temat "naturalności jedzenia mięsa"...
Osobiście - wegetarianka. -
asiula
Ale ja bym właśnie chętnie dowiedziała się dlaczego wegetarianie uważają, że nie warto jeść mięsa! Chętnie poznam Twoją opinię, bo może poprostu tego nie rozumiem... :) -
Anonim
U mnie warunkują to moje przekonania (pomijając to, że zwierzęta są zabijane w okropnych warunkach, a to co z reguły się kupuje jest nafaszerowane najgorszymi świństwami...); ] -
Lalka
mam podobne przekonania. Natomiast uważam, że diete wegetarianska z pewnością nie jest dla człowieka naturalna. Człowiek ma chociażby kły, krótki przewód pokarmowy, itp. -
Mahoń.
gdyby to było "natuarlne" jak ktoś tam na górze stwierdza, to bylybyśmy z natury przystosowani do jedzenia surowego mięsa i zabijania zwierząt jako drapieżniki.
Jedzenie mięsa to wytwór kultury nie natury.
Takie jest moje zdanie. -
asiula
Ależ my jesteśmy do tego naturalnie przystosowani, kilka przykładów przytacza koleżanka nad Tobą... nie jesteśmy przystosowani do bycia wyłącznie roślinożercami - przyjrzyj się budowie układu pokarmowego człowieka i np. krowy - inne uzębienie, żołądek, jelita itd. O wiele bliżej nam do typowych drapieżników. Zajrzyj do podręcznika biologii, bodajrze z gimnazjum... -
asiula
-
Mahoń.
no to chciałabym zobaczyć jak wcinasz serce takiej krowy na surowo, wczesniej zabiwszy ją własnoręcznie bez pomocy żadnych ludzkich wynalazków.
Jeśli jestesmy do tego naturalnie przystosowani.
-
Dobi
a dlaczego akurat serce? :)
jakoś nasi przodkowie świetnie sobie z tym radzili. a nie mieli naszych "wynalazków" a jedynie kije i ew kamień :] -
asiula
Technicznie jest to wykonalne. Kultura i jej wytwory są jednak tym, co to znacznie utrudnia. x lat temu ludzie nie posiadali narzędzi np. do zabicia takiej krowy (krowa to zły przykład, bo bez narzędzi ludzie polowali raczej na mniejsze stworzenia), więc radzili sobie tym co mieli - zębami, rękami itd. Dzięki narzędziom polowania stały się łatwiejsze i skuteczniejsze. Czy naprawde uważacie, że wymyśliłam sobie stwierdzenie, że człowiek jest wszystkożerny? Serio nie pamiętacie nic z biologii w zakresie szkolnym? Bo jeśli tak, to wieczorem mogę poszperać trochę i przesłać Wam parę cytatów... No, chyba że badacze też to sobie wymyślili... tylko po co mieliby to robić? -
wuwu
Warto obserwować jak się czujemy po zjedzeniu czegoś, ja np. po mięsie czuję się przez długi czas ociężała i znacznie więcej energii mam po zjedzeniu np. tarty ze szpinakiem. Jednakże zdarza mi się jeść mięso, zwykle jak jestem u rodziców chłopaka, ćwiczę wciąż asertywność, ale to strasznie trudne. Ludziom ciężko zaakceptować czyjeś nawyki żywieniowe. -
Lalka
myslę, że człowiek jest raczej wszystko żerny. X lat temu zanuczył sie zarówno polowac jak i uprawiać rosliny za pomoca jakiś narzędzi...
Nie jesteśmy w stanie jednoznacznie powiedzieć czy jesteśmy rozlino czy mięso żerni.
Fakt faktem, że spora część wegetarian musi suplementować dietę b12 i spora ma niedowagę (wg standardów WHO), a to, że czują się znacznie lepiej niż na diecie mięsnej to już odczucie subiektywne.
Ja ograniczam mięso ze względu na niehumanitarny sposób ich hodowania i zabijania i dlatego, że mięso jest coraz bardziej neizdrowe ze względu na oszustwa sklepów i producentów (przedłużane terminy przydatności, faszerowanie zwierząt hormonami i antybiotykami).
Jednak nie tego chyba dot. temat :P -
Emilka
Temat był kiedyś dyskutowany w tym wątku: http://grono.net/forum/topic/867034... -
Lalka
-
Albertyna ஜ
>Lalka napisała:
> Fakt faktem, że spora część wegetarian musi
>suplementować dietę b12 i spora ma niedowagę (wg
>standardów WHO),
A skąd czerpiesz te rewelacyjne informacje?
Jestem wegetarianka od ponad 15 lat; )
Niedowagi nie mam i NIGDY nie musiałam "suplementowac" się czymkolwiek, nawet nie wiem czym (B12 chyba jest w piwie, może powinnam więcej go żlopac ?; ) ).
Waże w "normie";) Jestm szczupła po Tacie (równiez wege, tyle, że od 35 lat i tez o żadnych suplementach nie słyszał).A mój chłop- wege od jakiegoś pól roku waży cos ok setki, zatem o jakiej tu niedowadze mówimy :-DDDD
Znam wielu wege i jakoś żaden niedowagi nie ma.
Co do jogi, to moja dieta z joga ma niewiele wspolnego- jogę cwicze od roku z kawałkiem. :)
Niemniej zgadzam sie- nierozsądne nastolatki zastepujące kotlet i zupke na kościach- kanapką z serem dośc szybko nabawiaja sie anemii, no, ale najrózniejsze diety odchudzajace tez nie rzadko prowadzą do anemii, zatem ....; ) -
Anonim
Dieta wegetariańska nie jest dla człowieka naturalna?
Wegetarianie mają niedowagę i muszą suplementować witaminę B12??
To chyba dość naciągane argumenty, w które wygodnie jest wierzyć osobie, nie chcącej (a dlaczego, to już jej sprawa) porzucić jedzenia mięsa... :-)
Nawet, jeśli uznać, że człowiek jest wszystkożerny, to (niestety, już nie pamiętam, gdzie to czytałam, więc niestety nie podam źródła) z powodu uwarunkowań fizycznych (uzębienie, paznokcie, a nie łapa z pazurami, chwytna ręka z przeciwstawnym kciukiem, no właśnie długi przewód pokarmowy - zdecydowanie dłuższy od tych u drapieżników) jest predestynowany do uzupełniania diety roślinnej takimi pysznościami jak: padlina oraz drobne bezkręgowce.
I znalazłam jeszcze takie dane:
"Zwierzęta mięsożerne mają krótki układ trawienny (tylko trzy razy dłuższy od ich tułowia), co pozwala na szybkie wydalenie rozkładających się, toksycznych resztek mięsa. Natomiast roślinożercy, u których pokarm roślinny przyswaja się wolniej, mają przewód pokarmowy 12 razy dłuższy od tułowia. Przewód pokarmowy człowieka jest czterokrotnie dłuższy do przewodu pokarmowego drapieżników, dlatego nadaje się do trawienia pokarmów roślinnych. Mięso spożywane przez człowieka ulega procesom gnilnym już w przewodzie pokarmowym.
1. Zwierzęta mięsożerne mają pazury, podczas gdy u roślinożerców i człowieka występuje ich brak.
2. U mięsożerców brak jest porów na skórze (skóra nie wydziela potu), natomiast zwierzęta żywiące się pokarmem roślinnym jak i człowiek mają pory, przez które wydzielany jest pot.
3. U zwierząt drapieżnych występują słabo rozwinięte siekacze, podczas gdy trzonowce są spiczaste, długie i ostre. U roślinożerców i u człowieka występują dobrze rozwinięte siekacze, natomiast trzonowce są płaskie, przystosowane do rozdrabniania i rozcierania pokarmu.
4. Zwierzęta odżywiające się mięsem mają słabo rozwinięte gruczoły ślinowe, kwaśny odczyn śliny, która nie zawiera ptialiny przeznaczonej do trawienia skrobi. Ślina roślinożercy ma odczyn alkaiczny, przystosowany do trawienia skrobi i cukrów złożonych. Właśnie taki jest skład śliny ludzkiej.
5. Żołądek mięsożercy ma kształt okrągłego woreczka i wydziela mocno stężony kwas solny, dzięki czemu może trawić mięso, podczas gdy żołądek roślinożercy ma kształt bardziej podłużny o złożonej strukturze. Stężenie kwasu solnego jest 10 razy mniejsze.
6. Jelito mięsożercy jest 3 razy dłuższe niż tułów, co pomaga mu w wydaleniu resztek mięsa, które rozkłada się już w przewodzie pokarmowym, natomiast jelito roślinożercy jest 12 razy dłuższe od tułowia i taka jest właśnie długość jelita ludzkiego."
- 1
- 2
Podobne Tematy
Dla wszystkich uzależnionych od jogi, a także dla tych, którzy dopiero rozważających rozpoczę...
Miejsca grona (8)
-
Yoga Shala. Szkoła Ashtanga Yogi Wojtka Czenszaka Ruska 46a, Wrocław
-
SOTO - Dalekowschodnie Centrum Kulturalno Sportowe Karolkowa, Warszawa
-
SOTO - Dalekowschodnie Centrum Kulturalno Sportowe Hrubieszowska, Warszawa
-
SOTO - Dalekowschodnie Centrum Kulturalno Sportowe Hrubieszowska, Warszawa
-
Tujoga Główna 86, Pruszków /Nowa Wieś
- Dodaj miejsce
