Klub ARCHIWUM Radom! [999]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • Anonim

    Może mi ktoś powiedzieć, jak to możliwie, że w klubie, który jakby nie było pretenduje do miana najlepszego w tym mieście, muzyką zajmuje się ktoś tak wybitnie nieprofesjonalny? Wybaczcie sympatycy tego pana, ale jego muzyczne poczynania świadczą co najwyżej o tym, że facet ma jakąś rytmiczną schizofrenię. Nie wiem, czy to wpisuje się w Waszą estetykę, ale moją niestety razi i to dosyć boleśnie. Nawet jeżeli klub przyjął linię programową radia eska i hitów na czasie, to co wyprawia facet puszczający muzykę przechodzi ludzkie pojęcie. Kompletne pomieszanie z poplątaniem - stylów, rytmów etc. Może trafiłam na zły dzień - nie wiem, ale to czego byłam świadkiem było po prostu żenujące. Nawet trudno mówić o tym człowieku - DJ. DJ to ktoś, kto muzykę kreuje, bazując na rytmach tworzy nową jakość - że się tak patetycznie wyrażę. A tutaj... marny popis odtwórczego wyboru kawałków i puszczania ich w sposób mający maskować totalny chaos i brak przygotowania do prowadzenia imprezy. Bardzo lubię archiwum, ale trafia mnie szlag jednocześnie. Bo swoją drogą, jak to możliwe, że klub, w którym nawet o 3 w nocy można naprawdę wyśmienicie zjeść nie zwraca uwagi na to, co najważniejsze na prawdziwej imprezie - czyli na muzykę. Trudno o jakiś rozwój w oparciu o bezpieczne odtwarzanie, bezpiecznego schematu...

    c'est tout.

    pewnie doczekam się gromów od grona zwolenników ale cóż... co myślicie?
  • ۞ Sony Fontane

    w zadnym klubie w radomiu nie mozna isc i poprostu posluchac a co dopiero pobawic sie przy muzyce powiedzmy ambitnej lub niszowej odbiegajacej od stereotypow tego miasta ale coz chyba to raczej jest temat rzeka w dodatku watpie ( nie widze jasnego scenariusza) co do zmiany upodoban no i gustow wodzireji ktorzy takie imprezy prowadza
  • Anonim

    Nie chodzi mi o muzykę wymagającą, czy niszową. Nawet jeżeli w klubie grane są po prostu aktualne hity to chyba można dokonać jakiejś ich selekcji... a granie jednej piosenki trzy razy w ciągu nocy, przy obecnyych możliwościach bardziej zróżnicowanego wyboru repertuaru, uważam za nie tylko totalny obciach, ale po prostu wioche i chamstwo. i wydaje mi się ponadto, że od klubu, który sam nadał sobie miano miejsca "przeznaczonego dla ludzi dorosłych, świadomych trendów panujących w modzie, rozrywce,
    kulturze i sztuce", można wymagać pod względem muzycznym trochę więcej niż od podmiejskiej dyskoteki.
  • Anonim

    Droga Princess Caroline starałem się już poruszyć podobny temat tylko, że odnoszący się do "imprez tematycznych(niby)", ogólnie rzecz biorąc, że nie jest tak pięknie w archiwum jak piszą co niektórzy i spotkałem się z niespotykanie negatywnym odzewem;/ nie wiem czy na takowych imprezach bywasz, ale pewnie bywałas i wiesz jak było. one niestety odbywają się również z "melanżem" stylów;] pozdrawiam
  • ۞ Sony Fontane

    >Princess Caroline napisała:
    >Nie chodzi mi o muzykę wymagającą, czy niszową. Nawet
    >jeżeli w klubie grane są po prostu aktualne hity to chyba
    >można dokonać jakiejś ich selekcji... a granie jednej
    >piosenki trzy razy w ciągu nocy, przy obecnyych
    >możliwościach bardziej zróżnicowanego wyboru repertuaru,
    >uważam za nie tylko totalny obciach, ale po prostu wioche i
    >chamstwo. i wydaje mi się ponadto, że od klubu, który sam
    >nadał sobie miano miejsca "przeznaczonego dla ludzi
    >dorosłych, świadomych trendów panujących w modzie,
    >rozrywce,
    >kulturze i sztuce", można wymagać pod względem muzycznym
    >trochę więcej niż od podmiejskiej dyskoteki.
    >

    czyli rownie wasko postrzegasz pojecie muzyki; ] tematu chyba kuniec
  • Anonim

    szalenie jestem ciekawa, na jakiej podstawie tak twierdzisz... bo jeżeli insporacją do takich komentarzy był przytoczony przez Ciebie, mój wcześniejszy post, to gratuluję, bo chyba właśnie odkryłeś nową, nieznaną mi wcześniej metodę wnioskowania (a na tych, gwoli ścisłości znam się bardzo dobrze).
    śmiem twierdzić także, że w radomskim życiu imprezowym termin "nisza" czy "alternatywa" nie zmieści się w kręgach żadnej, szerszej estetyki, a jeżeli ktoś na to liczy to niech wybaczy, ale jest śmieszny.
    a dyskusji chyba rzeczywiście koniec. resztę moich spostrzeżeń zachowam dla siebie ze świadomością, że imprezowo pozostaje mi liczyć już tylko na warszawski cynamon lub hot L.
    swoją drogą szkoda, bo archiwum to naprawdę BYŁO miłe miejsce
  • ۞ Sony Fontane

    hehe; /
  • Anonim

    Z tego co wiem, osobami które staraja sie umilic czas muzyką osobom przebywającym w klubie o nazwie "Archiwum" sa: DJ Whiz (którego kiedys mozna bylo uslyszec, o ile nie trwa to do tej pory, w radomskim radiu "rekord" oraz którego można spotkac w klubie "Czarna Owca"-no comment-:)) oraz DJ Madjo <tak to sie chyba pisze>, który to goscił w krakowskim klubie "Pod Jaszczurami". Nie są to osoby jak to sie mówi z górnej pólki w swiecie muzyki klubowej, ale czegóz wiecej mozna sie spodziewac po Radomiu... a szkoda. Droga Princess Caroline, zapewne owego dnia musialas trafic na wspomniany wyzej krakowski towar, gdyz to on cala noc potrafi raczyc gosci jednym oklepanym utworem poplątanym hitami prosto z lokali w stylu "Imperium", gdzie raczej bawi sie malo wymagająca publika :) Nie będe tu krytykowal imprez prowadzonych przez Whiza gdyz muzyka puszczana przez niego dobrze komponuje sie z osobami przebywającymi stale w tym klubie, bo pamietajmy ze "Archiwum" nie jest z nazwy klubem dajmy na to jazzowym czy d'n'b, takze musi zadowolic wszystkich srednio wybrednych. Pamiętam dobre czasy, kiedy gral w Archiwum DJ Mihouse jednak to bylo wtedy, gdy jedna polowa gronowiczów na tym gronie z imprez musiala wracac o 22.00... a druga szla wlasnie do Komunii :). Póki co "Archiwum" dalej wiedzie prym wsród radomskich lokali (i nie mówie tu o czwartkowych goracych imprezach z szalonymi piętnastolatkami na czele :)) i czyba na razie tak zostanie, a dla bardziej wybrednych pozostaje udac sie 100 km poza granice naszego miasta...
  • Janek

    Dla mnie w Radomiu nigdzie nie można posłuchać czegoś dobrego a szczególnie w lokalach typu Archiwum, G2, Owca czy Imperium :) teraz od pewnego czasu w Radomiu wałkowany jest jeden temat RADIO ESKA, i dziwie się że ludzie w naszym miesicie nie chcą sie pobawić przy czymś innym np. poskakać przy dnb, pobujać się przy minimalach, poszaleć przy Techno itd... Według mnie w Radomiu można sie dobrze najebać ale niemożna po imprezować (Pomijając kilka naprawdę fajnych imprez)
  • ۞ Sony Fontane

    otoż to
  • ♪Julia♪

    w radomiu ludzie boją się nowości i kluby dostosowują sie do ludzi tam przychodzących,czyli typowa komercha i hity radia eska...
  • Zet ®

    ehh... Szkoda słów.. Sing Alleluja i kokodżambo - nowa jakosc zabawy w Archiwum.
  • >>Kamii<<

    popieram;p a podobno w archiwum nie gra sie muzyki komercyjnej... ehh...; p
  • Anonim

    Muzyka jest słaba to fakt. Wizyta jakieś dj'a ze stolicy lub z zagranicy raz na jakiś czas wniosła by trochę świeżości. I więcej nuty klubowej a mniej dyskotekowej!!!
  • Anonim

    >Filip napisał
    >Muzyka jest słaba to fakt. Wizyta jakieś dj'a ze stolicy
    >lub z zagranicy raz na jakiś czas wniosła by trochę
    >świeżości. I więcej nuty klubowej a mniej
    >dyskotekowej!!!

    zwlaszcza ze lokal aspiruje do zaszczytnego miana klubu
    i to najlepszego...
  • Anonim

    W Radomiu nie ma więcej klubów. Więc najlepszy już jest; -)
  • Janek

    Dla mnie w Radomiu niema wogle klubów :P :) ponieważ klub powinien sobą coś reprezentować powinien sprawiać że duża część osób odwiedzających go będzie sie z nim utożsamiać, a po za tym co najważniejsze w klubie chyba wszystko sprowadza sie do muzyki a wygląd i inne rzeczy są na drugim planie :) Znaczy według mnie najważniejsza jest muzyka.
  • Anonim

    oj Karolinka sie zdenerwowala:)))
    w sumie nie ma co sie dziwic,skoro ludzie tam przychodza tzn ze dj gra 'dobra' muzyke a jak mysli ze gra dobra muzyke to ją bedzie grał i koło sie zamyka
    jezeli za jakis czas w radomiu zrobi sie troche wieksza konkurencja klubowa to mysle ze zaczna sciagac dj'ow z np wawy czy lodzi zeby przyciagac klientow ale skoro praktycznie jest ludzi full w archiwum to po co sciagac lepszych dj'ow skoro ludzie tak czy siak przyjda,wydadza kase,pobawia sie - o to wlasnie tutaj chodzi:)
  • Anonim

    oj Mareczek Ty chyba się prosisz, żeby dostać po nosie; )
    a co do muzyki w archiwum - byłam tam raz jeszcze całkiem niedawno - muzyka była przyznam lepsza. niewiele... ale lepsza. kiedy napisałam pierwszego posta byłam na imprezie, po której mnie zemdliło. stąd te nerwy :)
    pzdr.
  • Galczych

    dzisiaj 12:59 Dj bardzo słabiutko sie spisuje. nieraz sie chce zejść z parkietu, bo zamuli jakąś nutką.

    Od czasu do czasu zagra coś fajnego jak Mymymy, czy The drill, ale brakuje czegoś takiego, zeby na godzinke zapodać coś w tylu techno jak Dj tiesto - Adagio For Strings czy Traffic.
| |

Aż się dziwie że jeszcze nie pojawilo się grono sympatyków tego klubu. Ktoś może pomyśleć c...



Fotki

Miejsca grona (1)