Kocham kino [10943]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • Mer alias Mikka Mi

    rzadko zdarza się wyjść z kina, albo nie obejrzec do końca, a jednak. Ciekawi mnie jakie padły by tu tytuły. Zaczynam: ( ok, kontowersyjne,ale.."Idioci"( wiem na co sie narażam)
  • Grono.Net

    a owszem, nie do wy sie dze nie, znam to...
    zdaża się czasem podczas długich dystansów - dajmy na to festiwal w Cieszynie... szczególnie piąty czy szósty film z rzędu, czasem długo oczekiwany i... pretensję można mieć tylko do siebie...
    raz byłem naprawdę wściekły - przez rok czekałem na możliwość obejrzenia 'molocha' sokurowa... i zasnąłem w połowie seansu... obudziła mnie jakaś siedząca obok dziewczyna podczas napisów końcowych... (szkoda, że nie wcześniej)... a sam film bardzo mi się podobał, w każdym razie ta pierwsza połowa... z reszty pamiętam tylko krótkie migawki, powoli zaciemniające się od góry...; )
    tak oto zmęczenie zwyciężyło kinomana po kilku kawach...
  • Mer alias Mikka Mi

    ja tak kiedys starciłam pół Truposza w "kocham kino:..nie wiem czy to tak późno było, czy ja chodziłam wczesnie spac..Ale, hm... z nie wy sie dze niem miałam inny pomysł.tzn, nie tyle myslalam o okolicznościach, ile raczej o "wciągającej"mocy dzieła;)
  • Grono.Net

    a ja chyba znowu zasypiam, skoro sadzę takie kwiatki jak 'zdaża'...
    zaraz, Merlin, jakie okoliczności, jaka "wciągająca" moc?...
  • Aga

    Janu a jak podobał Ci się Cielec Sokurowa??:)))))))
  • Aga

    Merlin, co do filmów nie do wy sie dze nia:
    "Baza ludzi umarłych"

    :D
  • Grono.Net

    podobał się...
    a wracając do tematu wątku, ostatnio nie zdzierżyłem 'kontrolerów'... na wmff był to podobno pierwszy film z całkowicie wyprzedanymi biletami... zresztą później wygrał konkurs publiczności (czyżby wrzawa wokół tytułu wpłynęła na gusta widzów?)...
    opis w festiwalowym katalogu wskazywał na paradokumentalny charakter filmu, to wydawało się ciekawe... a tymczasem... eh, wielki zawód...
  • Anonim

    ja nigdy nie dooglądałem PRZEŁAMUJĄC FALE

    ps. yanouche to pierwsza negatywna opinia nt. KONTROLERÓW jaką słyszę (filmu nie widziałem)
  • Mer alias Mikka Mi

    no to łatwiej mi się teraz przyznać: trudno było mi dobrnąć do końca BTW....;)
  • Don Snoop PapaS

    oj mi się niestety zdaz czasem wyjsc z kina (ale tylko jak dostaje bilety za free) nie wysiedziałam na fahre.9/11 zirytował mnie ten film, nie wysiedzialam na spider-men 2 i na kobiecie kot
  • Anonim

    mi się nawet nie chciało na te filmy iść cartoon, choćbym darmowe bilety miał, to bym nie poszedł
  • Anonim

    ja nigdy nie wyszłam z kina. ale zdarzyło mi się zasnąć, to jednak nie miało raczej związku z filmem a mną. bardzo nie lubię zasypiać na filmach, ale czasem jest to walka z góry przegrana. a słyszałam, że jakaś dziewczyna zrzygała się w kinie, tylko nie pamietam na czym, musze kolegi zapytać... może to był Waters?
  • żarłoczna mademoiselle

    hehe no ladnie..mi sie jeszcze nigdy nie zdarzylo ani zyganie ani spanie....raczej wybieram filmy na ktorych wiem ze nie zasne ani nie wyjde z sali.....najbardziej lubie filmy o wampirach:) np Unterword:P:P....
  • Anonim

    ja myslalem ze oszaleje na wladcy piercieni 2ce. Na trojce zasnalem. A takie mialem nadzieje na ten film...
    jak mozna bylo zasnac na truposzu??? skandall.
  • mateusz mateusz mateusz

    ja tez spalem na truposzu :)
    i zamierzam powtorzyc ten wyczyn w najblizszym czasie.

    a tak poza tym to spalem jeszcze na wielu wielu innych filmach, bo nie ma nic wspanialszego na swiecie niz moment, w ktorym uswiadamiasz sobie, ze jednak nie masz najmniejszych szans na przezwyciezenie sennosci i w tej zblurowanej bezsilnosci - zasypiasz, a rzeczywistosc macha ci na pozegnanie gigantyczna biala husteczka, na ktorej wyswietlane sa ostatnie urywki filmu, ktory wlasnie ogladasz :)
  • Anonim

    jej. stary. moze pisarzem zostan.
  • mateusz mateusz mateusz

    przepraszam, ponioslo mnie...
    ale nie traktuj wszystkiego tak potwornie powaznie; >

    chodzi o to, ze jak sie wkrecisz, to mozesz poza samym filmem dostrzec jeszcze duzo innych rzeczy, ktore wplywaja na to jak go zapamietasz. i to wszystko.
  • Anonim

    luz blus... staryy ja i branie czegos powaznie...; )
    ale ja juz niestety troche zboczony jestem i jak film jest 'dobry' to nie zasne. Musze byc naprawde zmeczony po jakims wyczerpujacym dniu, zeby byc spiacy na filmie.
    rzadko mi sie to zdarza.
  • Anonim

    mi się trochę spać chciało na BLAIR WITCH PROJECT
    ale potem mnie piski krzyki i miotająca się kamera zaczęły śmieszyć
  • mateusz mateusz mateusz

    jesli chodzi o wychodzenie z kina, to jeszcze nigdy mi sie nie zdarzylo, bo mam wrazenie, ze jesli wychodzisz z filmu to automatycznie pozbawiasz sie mozliwosci skrytykowania go.

    do wiekszych kin chodze glownie na filmy, z ktorych mialbym ochote wyjsc (dlatego przestalem sie dziwic ludziom siedzacym ze mna na sali, ze zabieraja ze soba tyle popcornu i coli; )

    natomiast w mniejszych ogladam filmy, ktore bardzo chcialbym zobaczyc, albo te, ktore juz widzialem na kompie i spodobaly mi sie na tyle, ze mam ochote na wiecej.

    dobre podsumowanie :)))