-
Przem
Takiego wątku nie ma, a być powinien.. większość ludzi słucha "muzyki gitarowej" więc myślę że będzie o czym pogadać
Jakoś to wszystko zacząc muszę więc odpowiem na pytanie które ktoś tam zadał czy green - day to punk. moim zdaniem w/g założeń punka, nie, dlatego jest podciągany do grupy rock, emo, pop(?),nu - punka, bo zachował te proste kilkuakordowe gitarowe brzmienia. w tekstach już raczej żadko się buntują. -
madzia
Dzięki za to ktoś tam zadał. Może nie buntują się w tekstach ale chyba nie o to też chodzi czasami mądrym teksem też można się buntować np: na głupote nudne jest to ciągłe obrażanie inych i krytykowanie tego co jest wokoło a jeszcze chyba nie byłes na ich koncertach ja myśle ze to bunt ale soft. A co do muzyki gitarowej też kiedyś grałam i szczerze jest tak ogromna że chyba jeden post to za mało bo można pisać o fajnych wstafkach rifach albo porostu fajnej melodii w której gitara jest tłem ja osobiście uwielbiam numery czyste czyli dobry wokal i gitara klasyczna, pozdrawiam M. -
Bart D
>Pszemeg napisał
>Jakoś to wszystko zacząc muszę więc odpowiem na pytanie
>które ktoś tam zadał czy green - day to punk. moim
>zdaniem w/g założeń punka, nie, dlatego jest podciągany
>do grupy rock, emo, pop(?),nu - punka, bo zachował te
>proste kilkuakordowe gitarowe brzmienia. w tekstach już
>raczej żadko się buntują.
Nie mogę się z Tobą zgodzić w tym momencie. Słucham punka od małego, bo moja siostra była punkówą. Zawsze wolałem polski punk od amerykańskiego, ale nie w tym rzecz. Chodzi o to, że Green Day właśnie się buntuje w tekstach i dlatego jest punk-rockiem między innymi. Amerykański punk-rock różni się od polskiego nie tylko językiem. Amerykanie buntują się przeciw swojemu krajowi, a my przeciwko swojemu. Zgadzam się, że Blink 182 czy Green Day grają taką muzykę bardziej melodyjną i inną niż nasze polskie łubu-dubu; ) Pewnie troche bardziej komercyjną, ale mają swego rodzaju protesty w tekstach i oto chodzi. I czuję się obrażony gdy porównuje się punka do emo, tak jak i indie-rocka do emo więc daj spokój. Emo to My Chemical Romance i Tokio Hotel. To nowa bzdurna subkultura, ale już wole emo niż pseudoskate'ów albo dyskotekowych loverboy, tudzież dresiarzy. No i oto moje zdanie na ten temat. A teraz mam pytanie. Green Day'a uważam za punk-rock, ale co np. z "The Offspring'. Oni się podobno uważają za punków chociaż ja mam zupełnie odmienne zdanie na ten temat. Nie licząc może płyty "Ixnay On The Hombre". Reszta ich kawałków to komercyjny rock jakiś raczej. Jak sądzicie? -
madzia
A "The Offspring" są wyjątkiem zależy od której strony patrzeć nie są młodzi i nie mają werwy żeby się buntować tak jak młodzi i co lepsze większość z nich pokończyła szkoły i ma tytuły mgr i inne więc można powiedzieć są ustawieni. Więc przeciw czemu się buntować ??? może przeciw podejściu ludzi do siebie w ich wieku kto ich zrozumie nie mają ich lat ja to jestem ciekawa dlaczego green day nagrał tą ostatnią piosenkę tytułu nie pamiętam ale klip było o jakimś kraju w afryce chyba nie wiele to dało, ale szacunek za wake my up.. -
-
Anonim
SZAAAAAATTTTAAAANNN \m/,
:D
jak sie wyśpie to napisze coś kratywniejszego:))
co nie zmienia faktu, ze uwielbiam muzyke gitarową <3
gitara jest jednym z instrumentów, na których mozna tyle różnych rewelacyjnych kawałków zagrac, ze och! ^^
-
Bart D
Z tej nowej płyty to jakoś "Jesus of Suburbia" mi się najbardziej podobał. A "Wake me up..." za długo wałkowali na vivach itp. Przesłuchało mi się szybko. Ale generalnie GD średnio mi podchodzi. Wole Arctic Monkeys :P -
madzia
Nie znam masz jakiegos linka to chętnie posłucham a z polskiego punku czego słuchasz nie bede ściemniać ze to nie sa do końca moje klimaty bardziej stołuje się w r`n`b ale jestem otwarta na propozycję wię masz 5 minut i spadam -
madzia
The Ramones – I Wanna Be Sedated czy prawdziwi pankowcy znają ten numer -
Bart D
>madzia napisała:
>Nie znam masz jakiegos linka to chętnie posłucham a z
>polskiego punku czego słuchasz nie bede ściemniać ze to
>nie sa do końca moje klimaty bardziej stołuje się w r`n`b
>ale jestem otwarta na propozycję wię masz 5 minut i spadam
As you wish:
http://youtube.com/watch?v=GF978AgL...
http://youtube.com/watch?v=2A2XBoxt...
http://youtube.com/watch?v=3F5emj8s... -
Bart D
a jeśli chodzi o polskiego punka to mam dwie ulubione kapele: Kult i Dzieci Kapitana Klossa. Ale lubie też Włochatego, Cele nr.3, Farben Lehre albo Pidżame Porno (mimo, że pidżamy wielu ludzi nie uznaje za punk-rock). -
madzia
-
grot.
farben lehre i kult jesli o mnie chodzi reszty jakos nie kojarze...
a pidzama porno mnie nie zachwyca za bardzo -
SiooGa
>Kenny napisał
>a jeśli chodzi o polskiego punka to mam dwie ulubione
>kapele: Kult i Dzieci Kapitana Klossa. Ale lubie też
>Włochatego, Cele nr.3, Farben Lehre albo Pidżame Porno
>(mimo, że pidżamy wielu ludzi nie uznaje za punk-rock).
Farben Lehre to też jeden z moich ulubionych, podobnie jak włochaty. Bardziej poetycko również Pidżama Porno.
Z polskiego punk rocka polecam też Bunkier - taka skromna kapelka
dla przykładu: http://pl.youtube.com/watch?v=FJCBK...
-
Ja
-
Bart D
Nie widze nic złego w tym, że ktoś się otwiera na inne choryzonty i tworzy teksty bardziej poetyckie i metaforyczne. A jak chcesz typowego punk-rocka to posłuchaj pierwszych płyt Pidżamy. Albo takich piosenek jak "Hymn Pokoju" czy "Bal U Senatora". -
SiooGa
>Ja napisał
>Pidżama porno? Punk rock to nie maskotki.
więc czym jest punk rock wg Ciebie?
pidżama jest dobrym zespołem, wg mnie lepszym niż utworzone ostatnio strachy... -
Bart D
No bo Strachy to już nie punk-rock. W sumie nie wiem jak określić ten gatunek muzyki. Napewno jest odłam rocka alternatywnego, ale punkiem nie jest. Chociaż mają kilka fajnych piosenek, ale podobnie jak Tobie, Gosiu, nie podchodzą mi aż tak jak Pidżama swego czasu. -
SiooGa
no to jednak nie to samo co pidżama... po prostu słuchając strachów ja czuję niedosyt...:)
ale nikt nie powiedział że Strachy maja iść w tym samym kierunku co pidżama :P
za to do FL nie mogę się przyczepić
są perfekcyjni :P
pozdrawiam -
Bart D
Do twórcy wątku:
Widziałem, że na wątku: "Oceń powyższy kawałek..." była sprzeczka o Lao Che. Jeśli o mnie chodzi to płytka "Powstanie Warszawskie" jest mistrzostwem. Świetna muzyka, gra na instumentach, wokal. I historia. Historia Powstania Warszawskiego ukazana oczami młodego powstańca. Arcydzieło. Za "Koniec" bez wachania dałbym 10. Tak jak i za każdy ich utwór. Oto wspaniały przykład zdrowego patriotyzmu, nie przechodzącego w nacjonalizm czyli w głupote. -
Przem
No to jesteś dokladnie takiego samego zdania jak ja. tej płytki nie da się inaczej słuchać jak wieczorem w spokoju ze słuchawkami na uszach. trzeba sie na niej skupić żeby ją zrozumieć. Powstanie Warszawskie to genialna płytka!! a co do tego co pisales ze jestes urażony green dayem ze niby emo, to sorry, źle trochę to okreslilem. nie mialem na myśli akurat tego zespołu. Ale ogólnie zarys jakie kierunki wywodzą sie z punka, no a emo ma takie korzenie mimo wszystko.
Podobne Tematy
to grono dla wszystkich, którzy nie wyobrażają sobie życia bez muzyki. dla których jest ona nar...
Miejsca grona (6)
-
Urban Dance Zone Al. Piłsudskiego 8/10, Łódź
-
Stara Praga Kawiarnia www.starapraga.waw.pl mackiewicza, Warszawa
-
KLUB WYTWÓRNIA Łąkowa , Łódź
-
The Shot Polna, Warsaw
-
Eternal Club Marszałkowska, Warszawa
www.eternalclub.pl eternalclub@eternalclub.pl 504273006
- Dodaj miejsce

