-
Omne ignotum pro magnifico.
Crokodille taki jest już mój urok osobisty xD Ale to we mnie lubisz prawda?
A poza tym jak ktoś chce to potrafi. A poza tym są sędziowie i sędziowie. Niektórzy sędziowie - jak ci o których wspomina Crokodille - wiedzą o co kaman a niektórzy nie -
>Omne ignotum pro magnifico. napisał
>Crokodille taki jest już mój urok osobisty xD Ale to we
>mnie lubisz prawda?
>
Jesteś jak przerost formy nad treścią, a Twoje posty zalatują mitomanią i samouwielbieniem. Zapewne po drugiej stronie kabla siedzi biedny pryszczaty chłopak, który tak na serio w realu nie podejdzie do żadnej dziewczyny, bo się wstydzi, a w stajni większość amazonek się z niego śmieje.
Do tego bałaganiarz, złośliwiec i dzieciak. Ręka mnie świerzbi nad wciśnięciem bana za kolejny post, który potem będę musiała sprzątać.
Przemyśl to sobie zanim przyczepisz się do kogoś personalnie. Tutaj rozmawiamy o koniach i jeździectwie, a nie o tanich podrywach, które mają być dowcipne, a wcale nie są.
Dziękuję, skończyłam. -
banshee
>Crokodille napisała:
>>Omne ignotum pro magnifico. napisał
>>Crokodille taki jest już mój urok osobisty xD Ale to we
>>mnie lubisz prawda?
>>
>Jesteś jak przerost formy nad treścią, a Twoje posty
>zalatują mitomanią i samouwielbieniem. Zapewne po drugiej
>stronie kabla siedzi biedny pryszczaty chłopak, który tak
>na serio w realu nie podejdzie do żadnej dziewczyny, bo
>się wstydzi, a w stajni większość amazonek się z niego
>śmieje.
>
>Do tego bałaganiarz, złośliwiec i dzieciak. Ręka mnie
>świerzbi nad wciśnięciem bana za kolejny post, który
>potem będę musiała sprzątać.
>
>Przemyśl to sobie zanim przyczepisz się do kogoś
>personalnie. Tutaj rozmawiamy o koniach i jeździectwie, a
>nie o tanich podrywach, które mają być dowcipne, a wcale
>nie są.
>
>Dziękuję, skończyłam.
gdybym mogła, kliknęłabym "lubię to"... nawiasem mówiąc - nie mogę się doczekać dnia, kiedy gronko i to zapożyczy od fejsa (przy czym byłaby to jedyna korzystna zerżnięta od fejsa rzecz). -.-'
Omne ignotum... - od siebie dodam, że gdybyś skoczył z poziomu swojego ego na poziom swojego IQ, to byś się zabił. tytułem wyjaśnienia, gdzie mnie boli: nie dość, że offtopujesz, to jeszcze czasem piszesz koszmarne bzdury.
>Banshee - na zawodach westowych w zeszłym roku, sędzia
>przerwał przejazd reiningowy gdyż dziewczyna nie radziła
>sobie, koń szarpał głową, itp. Facet nie mógł na to
>patrzeć i w trybie natychmiastowym wywalił parkę z areny.
>Można? Można.
wiesz co, nie znam przepisów westowych... ale przypuszczam, że jakby się ktoś uparł i był bardzo namolny, to mógłby po takim sędzim pojechać jak po łysej kobyle albo go olać - regulamin PZJ-tu dotyczący skoków nie zezwala na ściągnięcie jeźdźca za łeb z parkuru. może się bał o własny tyłek albo po prostu nie pomyślał, bo ja wiem... albo może we wcześniejszych próbach dziewczyna nie chrzaniła sprawy na tyle, by uznać to za niebezpieczne, a spieprzyła dopiero w tym ostatnim skoku? nie wiem, nie widziałam, ale powoli dochodzimy do etapu gdybania... w każdym razie w poprzednim poście bardziej chodziło mi o to, że organizatorka jako taka nie ma tu nic do rzeczy niż o samego sędziego i jego decyzję. -
Omne ignotum pro magnifico.
Sędzia sędzią ale pogdybać można no nie? xD Cóż Crokodille jeśli chcesz się przekonać jaki jestem po drugiej stronie kabla to umów się ze mną xD -
-
Banshee, jet opcja "Git" :) W wescie jeżeli sędzia widzi, że ktoś męczy konia, to może przerwać przejazd. Wtedy tak było. Zwłaszcza, że w Reiningu i innych konkurencjach westowych bardzo ważna jest więź między koniem, a jeźdźcem, muszą do siebie pasować, bo po prostu nie wykonasz niektórych manewrów.
To tak jakby na ujeżdżeniu klasycznym zawodniczka zaczęła szarpać się z koniem na arenie tak, że koniu podrywał by pysk do góry.
Omne
>Cóż Crokodille jeśli chcesz się przekonać jaki jestem po drugiej stronie kabla to umów się ze mną xD
Nie gustuję w typach jak Ty. Napisałam Ci wyraźnie, kilka razy - nie mam zamiaru się z Tobą umawiać. Temat uważam za skończony.
-
Omne ignotum pro magnifico.
Eh Crokodille jak Ty coś napiszesz to nie wiadomo czy się śmiać czy pałą walić xD :P
Ale wracając do tematu by nie robić offtopu - bo niestety co poniektóre czcigodne i najprzewielebniejsze moderatorki tego nie lubią xD :P - moim zdaniem w każdych zawodach bardzo ważna jest takowa więź o której mówisz Crokodille. Zaryzykuje stwierdzenie że w ogóle w jeździe takowa więź jest niezwykle ważna xD -
banshee
>Crokodille napisała:
>Banshee, jet opcja "Git" :)
to nie to samo; )
>W wescie jeżeli sędzia widzi,
>że ktoś męczy konia, to może przerwać przejazd. Wtedy
>tak było. Zwłaszcza, że w Reiningu i innych konkurencjach
>westowych bardzo ważna jest więź między koniem, a
>jeźdźcem, muszą do siebie pasować, bo po prostu nie
>wykonasz niektórych manewrów.
>
>To tak jakby na ujeżdżeniu klasycznym zawodniczka
>zaczęła szarpać się z koniem na arenie tak, że koniu
>podrywał by pysk do góry.
no widzisz. a w skokach nie ma przepisu, który wyraźnie pozwala na takie coś... wobec czego wyraziłam nadzieję, że ten stan rzeczy się zmieni.; )
>Omne ignotum pro magnifico. napisał
>Eh Crokodille jak Ty coś napiszesz to nie wiadomo czy się
>śmiać czy pałą walić xD :P
i vice versa...
-
Omne ignotum pro magnifico.
Banshee ale ja to mogę bo jestem facetem a Wy jako kobiety nie możecie xD :P -
banshee
wiesz co? nie chce mi się z Tobą "dyskutować". znasz takie powiedzenie "mowa jest srebrem, milczenie złotem"? to jeśli nie masz do powiedzenia nic NA TEMAT, to może się do niego zastosuj, hm? -
Omne ignotum pro magnifico.
Czcigodna Banshee jak zapewne zauważyłaś schematy na mnie nie działają
A tak wracając do tematu ostatnio byłem świadkiem takiej sytuacji że pewien trener puścił nieletnią - wspomnę że to jedna z warszawskich stajni - która po prostu nie radziła sobie z koniem puściła ją na jazdę do warszawy :( - no normalnie aż nóż otwiera się w kieszeni -
-
Omne ignotum pro magnifico.
W sensie pojechała sobie w "teren" na jazdę po warszawie. No we mnie aż się zagotowało :( -
>Omne ignotum pro magnifico. napisał
>W sensie pojechała sobie w "teren" na jazdę po warszawie.
>No we mnie aż się zagotowało :(
hahahaha, a gdzie "po warszawie" jeździła? :D -
Omne ignotum pro magnifico.
-
banshee
>Crokodille napisała:
>>Omne ignotum pro magnifico. napisał
>>W sensie pojechała sobie w "teren" na jazdę po
>warszawie.
>>No we mnie aż się zagotowało :(
>
>hahahaha, a gdzie "po warszawie" jeździła? :D
pachnie mi Agmają... oni czasem wysyłają konie na festyny do Parku Olszyna, a na festyn przyjeżdżają na nich dziewczynki ze stajni. nie mam pojęcia, jak przebijają się wierzchem spory kawałek przez miasto, i to po ulicach, które do pustych nie należą... no ale Agmaja nie byłaby Agmają bez takich numerów. -
W takim przypadku nasuwa mi się pytanie "A gdzie są rodzice ja się pytam?!"
-
Omne ignotum pro magnifico.
Pewnie w między czasie siedzą w jakimś pubie i sączą piwo albo siedzą w domu i ... korzystają z luzu spowodowanego brakiem dzieci xD
Podobne Tematy
|
|
Gronowa społeczność koniarzy. Konie, jeździectwo, sport, hodowla, rekreacja i wszystko inne zwi..
Miejsca grona (2)
-
Polandpark Nowoursynowska, Warszawa
-
Klub Jeździecki "Poster" ul. Słoneczna 115, Nowa Wola
- Dodaj miejsce

