kraftwerk [212]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • Anonim

    Co sądzicie o ich pierwszych trzech płytach i twórczości z czasów Organisation? Przeczytałem kilka recenzji i jakoś niewiele z nich przedstawiało te albumy w korzystnym świetle, co moim zdaniem jest trochę niesprawiedliwe. Może i było wtedy od groma grup nagrywających dużo lepszy kraut, ale te hałasy, to gitarowe plumkanie i ciągnące się w nieskończoność, powtarzające się dźwięku jednak miały swój niepowtarzalny klimat. Prawda...?
  • Anonim

    Zgadzam się. Mnie się one podobają, w szczególności "Kraftwerk 2". Pamiętajmy, że były to pionierskie czasy, i muzycy wykorzystywali wtedy urządzenia niekoniecznie przeznaczone do tworzenia sztuki; ). Podobna sytuacja była z resztą w Tangerine Dream...
  • Paszczak

    Tangerine...moja druga miłosc :> był fajny darmowy koncercik w wawie :> dawno...dosyc :)
  • Marooned

    mi się strasznie podoba Ralf % Florian, szkoda że nie został ponownie wydany, ale może, z czasem...:)
  • Anonim

    Mam R&F na CD, oczywiscie nielegalna kopia ale na dobrej jakosci, sprodukowana przez tych Luksemburczyków (albo jak sie to mówi po polsku :P) Germanofon. :)

    Musze sobie na reszcie zalatwic Kazae czy cos, zebym to przekazal na Necie dla wszystkich. 'Kristallo' und 'Tanzmusik' rocken. :)
  • Marooned

    ja mam wszystkie stare płyty :) Jakość niestety różna, ale ogólnie słuchać się da. Kraftwerk 2 - Kling Klang - to jest też ciekawy utwór, pierwsze wykorzystanie automatu perkusyjnego :)
  • Anonim

    Który co chwila gubi rytm i rozstraja sie...;P
  • Anonim

    Ale trzyma klimat. Mnie te dziwne dźwięki zwykle poważnie działają na błędnik, przez co muszę słuchać na siedząco.
  • Anonim

    Tak, trzeba przyznać, że jest w tych nagraniach coś elektryzującego, ta bezpretensjonalność, mutacja form, surowość... Mnie ogólnie pociąga krautrock, ale chyba właśnie te pierwsze eksperymenty Kraftwerka wywarły na mnie największe wrażenie.
  • Anonim

  • Anonim

    Ruckzuck... moim zdaniem najlepszy utwór tamtej epoki.
  • Anonim

    Przepraszam, jeżeli ktoś uzna, że rozkopuję dawny temat :) Mnie sie z początków podoba: Ruckzuck (w 1971 na koncertach przez 20 minut to grali; ) ), Vom Himmel Hoch (srodek i pod koniec szczególnie), Stratovarius (tylko z bootlegów), Tanzmusik, Spule 4, Strom.