-
Madame Brovary
Czy lubicie i dlaczego tak, dlaczego nie? Co polecacie, autorzy, tytuły, wątki? :) I to tyle. W tej chwili. -
Anonim
realizm tak. magiczny nie bardzo. bo zycie to nie je bajka, a ja nie mam juz 5 lat. wiec wybieram realizm.
a w ogole to jest oksymoron w tytule. -
Sybila Vane
co do realizmu magicznego to uwielbiam Sto lat samptności Marqueza,
podoba mi się ten sposób obrazowania
uwielbiam żółte motylki pojawiające się wraz z Mauricio Babilonii,
ciekawi duch Jose Arkadio Buendia pod starym drzewem,
Czary Petry, magiczne pergaminy, unoszącą się w powietrzu Remedios, tajemniczość pokoju Melquiadesa i ulatujące z wiatrem miasto........
Hmmm....
często do niej wracam, na szczęście za pierwszym razem robiłam notatki i się nie gubię
-
Grono.Net
ktoś mądry mi powiedział, że 100 lat to właśnie realizm magiczny... a inne książki Marqeuza też?
a Cortazar (np. gość wymiotujący króliczkami w "List do znajomej z Paryża")?
o Cortazarze nb jakis genialny (szczerze) krytyk literacki napisał: "nigdy realne, zawsze prawdziwe"? czyli, że to nie jest realizm magiczny? surrealizm? w istocie, nie bardzo rozumiem ten termin -
-
Grono.Net
a może "Ślepa sowa" Sadegha Hedajata? a Nick Cave "Gdy oślica..."? cholera kurde nie mogę... co to do diabła znaczy realizm magiczny? -
Madame Brovary
Marquez mówił, że rm, to sposób w jaki jego Babcia opowiadała historie.; ) Generalnie nazywa się tak literaturę tworzona przez niektórych iberoamerykańskich pisarzy w XX wieku. A więc np. Marquez, Carpentier, Fuentes. W realizmie magicznym wydarzenia rzeczywiste przeplatają się z niezwykłymi i cudownymi, z magią i mitem. RM posługuja się także inni pisarze, a więc nie tylko Ameryka PD. I to by chyba było po krótce na tyle.
:) -
Grono.Net
cyt.:"W realizmie magicznym wydarzenia rzeczywiste przeplatają się z niezwykłymi i cudownymi, z magią i mitem."
ha! no niby juz wiem... faktycznie latynosi, a przynajmniej Gabriel i Julio przejawiają taka tendencję... ale również Bułhakow, Hedajat, Caroll, Koja... obawiam się, że ten termin jest baaaaaaaaardzo szeroki; np. horror w myśl definicji także cechuje realizm magiczny... musi byc ciężko tworzyć teorię literatury... precyzyjniejsza (węższa) wydaje mi się definicja Marqueza :) -
Madame Brovary
A co powiecie na realizm magiczny w polskim wydaniu? Np. Prawiek.... Tokarczuk, albo Weiser.... Huelle? :) -
Shanna
Mag Johna Fowlesa chyba tez sie miesci w tym gatunku? Nieziemska ksiazka :) -
Agata
Na uczelni mam przedmiot: "Realizm magiczny - rownouprawnienie wymiarow".
Lubie, bardzo lubie, zwlaszcza, ze literatura ta ma bardzo silne korzenie w tradycji kontynentu amerykanskiego (mam na mysli epoke prekolumbijska).
To nie sa bajki dla 5letnuch dzieci, z cala pewnoscia.
Z polskich tworcow przerabiamy na zajeciach wlasnie Olge Tokarczuk. :) -
Grono.Net
Mag Johna Fowlessa niekoniecznie... gdzie tam pierwiastek nadprzyrodzony?? wszystko to przecież ludzka mistyfikacja, nb świetna książka, w 2 dni przeczytałem tak mnie wciągnęła -
Anonim
Dla mnie nie ważne czy realizm, czy magiczny, jak dobra książka i mnie wciągnie to i tak przeczytam... chociaż wolę realizm... -
Grono.Net
"Prawiek i inne czasy" niesamowity.
nie wiem, czy w Marquezie pociąga mnie bardziej właśnie cała ta nierzeczywistośc i niesamowitośc, czy też sam dobór słów, sposób opisywania. -
Holly Golightly
Uwielbiam realiz magiczny :) Piękno metaforyki w najlepszym wydaniu mrrr "jeść ziemię z rozpaczy " boskie :)
Wolę jednak marqueza od corratazara ( jakoś mnie ta scena z umierajacym dzieckiem zraziła :/ zresztą dziwnie się czyta tę "grę w klasy" ) -
Madame Brovary
:) Hm, Maga umieszczam raczej w kręgu postmodernistycznych zabaw, a wracając do wątku polskiego to wrzucam zupełnie nieksiążkowo niektóre filmy Kolskiego. Co jeszcze? :) -
Grono.Net
no jak Kolskiego (Jańcio Wodnik na ten przykład?), to i Angelus (chyba L.Majewskiego, ale sie pociąć nie dam)
a Julio C. - dla mnie najciekawszy pisarz z jakim dane mi było się zetknąć... jest takie grono... zapraszam -
tita
gdzies w poprzednich postach natknęłam się na Fuentesa... hmm... bardzo lubię jego pisactwo:)... ale żeby był magiczny od razu...hmm... Lata z Laurą Diaz...na przykład...doskonała książka...ale daleko jej do magii z rodzaju Cortazara... choć z drugiej strony trzeba przyznać, że niewielu znanych pisarzy iberoamerykańskich od tej charakterystycznej magii się zupełnie odcina... Polecam dwie magiczne pisarki: Isabel Allende i Laurę Esquivel... como agua para chocolate:) -
Anonim
"Sto lat samotności" zdecydowanie tak!!!
a czytaliście może Gine B. Nahai.? polecam w szczególności "Księżyc i anioł"
BTW. w kinie też lubię realizm magiczny, oglądaliście może jakiś film Sulika np. "Orbis Pictus" lub "Ogród" ? -
tita
Księżyc i anioł... rewelacja ... chyba realizm magiczny jest po prostu nieeuropejski;).... naprawdę świetna książka...
A "Mistrzyni przypraw" Chitry Banerjee Divakaruni? -
Madame Brovary
Jeśli chodzi o Fuentesa miałam tu na myśli np. Terra Nostrę z jej niektórymi wątkami i Aurę. A rm do Europy chyba się jednak przekrada i inspiruje. Pzdr.

