-
Blessed Bitterswet Biszkopt
Czyli Meg Ryan i Sandra Bullock. nie rozumiem dlaczego takie filmy istnieją? i kto je lubi? -
Anonim
-
Anonim
-
W-WA
JA TAM SAMA NIE WIEM KICZ I DLATEGO GO LUDZIE OGLADAJA ZEBY SIE Z SMIAC NIE Z SYTUACJI W FILMIE ALE Z SAMEGO FILMU :P -
-
Muriq
Wszystkim fanom romantycznych komedii polecam Life less ordinary - cudowna zabawa konwencja :D pozwala smiac sie za rowno z sytuacji jak i z filmu :D -
Anonim
mozna sie zastanawiac po co wogole sie wiekszosc filmow robi :>... a komedie romantyczne... hmmm bylam na jednej w kinie :D nazywała się "Co za życie" i angelina jolie grała tam tlenioną blondynę w różówych szmatkach :) co za zjawisko o_O! -
Anonim
-
Blessed Bitterswet Biszkopt
angelina w komedii romantycznej moze być - młoda jest, gorzej jak takei próchna jak Meg Ryan graja 20 latki, ochyda -
Zunaira
Nie ma angielskiej komedii romantycznej bez Hugh Granta. Gra na jedno kopyto i za to go kochamy (a przynajmniej ja go kocham). Jego mimika, gesty, aparycja... Hugh obroni nawet tak nieciekawy film jak "To właśnie miłość". -
chojęsia
ale potrzebne są takie filmy. czasem ma się ochotę na obejrzenie w leniwą niedzielę czegoś, o czym zapomni się 2 godziny później, a choć trochę się na tym pośmieje, czy wzruszy. -
Paweu
To może ty masz na takie rzeczy ochotę. Ja wole w niedzielny wieczór obejrzeć jakis porządny film, a nie jakies ziemniaki z kartoflami...
W najogólniejszym ogóle komedie romantyczne są kiepskie, a najbardziej człowieka krew zalewa jak ten Zakościelny obraża kinematografię swoją grą. A śmiech podczas takich filmów, to śmiech przez łzy, który niepotrzebnie jest marnowany na takie szajsiwa... -
chojęsia
ale przecież o to chodzi, żeby to były ziemniaki z kartoflami. gdyby kinematografia opierała się tylko na prawdziwej sztuce i w niej zaczęto by dostrzegać mankamenty i część tych twórców, których teraz nazywamy mistrzami, nazywano by gównem. są komedie romantyczne z zakościelnym (tak. te polskie to wybitny crap. tego nie dotykamy), ale i są komedie romantyczne z Diane Keaton, która moim zdaniem jest fantastyczną aktorką i nawet w tego typu katastrofach zachowuje klasę i kunszt.
tak naprawdę nie ma co uogólniać, bo w każdej rzeczy znajdą się wyjątki. tak jak w nieziemniakowatych filmach znajdą się porażki, tak samo jak w ziemniakowatych bardzo ciepłe i przyjemne obrazy. -
Paweu
Zawsze znajdą się jakieś wyjątki i wcale nie uważam, że wśród filmów "nieziemniakowatych" nie ma w ogóle złych filmów. Sęk w tym, że z czasem, gdy powstaje masowo coraz więcej kartofli z ziemniakami coraz trudniej dostrzec coś co jest godne uwagi i o czym można powiedzieć coś pozytywnego. Z pewnością są jakieś dobre komedie romantyczne (myślałem, że tego nigdy nie powiem). TYle, że nie są tak lansowane przez media jak Zakościelny i Małaszyński i ich wspaniałe kreacje. W tym natłoku takie dobre filmy giną i trzeba się trochę napocić, żeby je odnależć. -
chojęsia
Tak, masz rację :) Ale w tym zabawa, żeby właśnie umieć odróżnić scheisse od niezłych rzeczy. Choć fakt faktem, baaaardzo mało dobrych komedii romantycznych znam, większość to filmy powstałe w latach 80, 90, bo te nowe to zazwyczaj durne filmy z papkowatą fabułą. -
Paweu

