- 1
- 2
-
Anonim
-
Lala
-
Zosia
-
Tusia
-
-
vagina dentata
Żyrandol z plastikowych kryształków ułożonych w tęcze.
Dzisiaj we Flo taki widziałam <; -
Anonim
Ooo właśnie mi się przypomniało :
Żyradnol cały z kryształków, połączonych w takie kilkucwntymetrowe wisiorki ... Widziałam taki u znajomych, jakieś 14 lat ma, wisi w sypialni (pasteloworóżowej) -
Filip
-
Ola
ale taki brzydki, niegustowny kicz, który wynika tylko z ograniczeń ekipy wzorników w jakiejś conforamie, vide komplety wypoczynkowe z jakimiś koszmarnymi obiciami w kwiatki, czy taki zdrowy, rubaszny kicz a'la śliczna kozetka w zeberkę/cętki :)? -
Tusia
-
figazmakiem
oho, koleżanko wyżej, nie jesteś za stara na pedobeara? :D
odnośnie kiczu - taki kicz a'la szezlong w lamparta albo różowa lampa to każdy może podać, ale ten kicz w stylu mebli agata i pieknej meblościanki z czerwonego drewna okraszonej srebrnymi klameczkami wydaje sie chyba ciekawszy, chociaż to w sumie nie wesoły kicz tylko smutny znak braku poszanowania dla dobrego wzornictwa
i przy okazji w imieniu "wzorników" błagam o formę "projektantów", wzorniki to coś zupełnie innego :P -
Zosia
ale jeśli ten kicz ma być kultowy to chyba nie chodzi o kicz w stylu mebi agata; ) -
dr gonzo
na tym gronie ciagle panuje rozdzwiek miedzy kiczem, tandeta, a czyms posrednim, co ciezko sklasyfikowac.
kultowy kicz, to dla mnie czerwona kanapa w ksztalcie ust, albo wspomniany szezlag w lamparta -
Ola
co do pedobeara, to było dawno, byłam jeszcze lolitką z jedną podkolanówką majtającą się w okolicach kostki :>
i też się bardziej skłaniam do kanapy w kształcie ust niż paskudnym obiciom w kwiatki. duuża figurka flaminga. dywanik w zeberkę. -
Zosia
bo taki jest kultowy, a te okropne obicia w kwiatki są kiczem...codziennym?;) -
figazmakiem
ale ten kultowy kicz w kwestii wzornictwa jest tak oczywisty że nie ma się co rozwodzić nad nim, jako że chwilowo jest po prostu modny [no i fajnie, swoją drogą ja też kocham te plastikowe kandelabry! :D]
a dla mnie taki kicz a'la meblościanka, a'la tapczan z komisu którego kiedyś zazdrościli nam sąsiedzi, taki kicz typu potransformacyjnego dobrobytu z regałem-ołtarzem wokół telewizora i brzydkimi kieliszkami za szybkami z matowionego szkła, dla mnie jest naprawde kultowy, czasem jak widze jeszcze takie meble do kupienia w różnych sklepach, ogarnia mnie mega nostalgia, pamiętacie jeszcze takie straszliwe włochate narożniki? albo jak był szał na skajowe kanapy które udawały skórzane :D albo te tureckie dywany które do niczego nie pasowały :D aż żałuje że nie jestem pare lat starsza i tak słabo to pamiętam
może ktoś mi pomoże sobie przypomnieć, jest jakiś gość który takim meblom z PRLu przywraca młodość i robi z nich totalnie wykręcone stylizacje wnętrz różnych butików m.in. w Tokio i NY, niesamowicie to wygląda, no ale oczywiście jestem dupa i nie pamietam gdzie o tym czytałam
a co do pedobeara to z pewnością w ramach swojego pobytu za kratkami z pewnością wspomina tą luźną skarpetkę ze łzami rozrzewnienia; _; -
figazmakiem
a rozdźwięk na gronie panuje między ludźmi którzy doceniają urok pozłacanych obrazków z papieżem a mrocznymi bądź tru hardrokowymi nastolatkami którym życie mija na nienawiści do Gosi Andrzejewicz, balerinek i tipsów -
Anonim
>albo jak był szał na skajowe
>kanapy które udawały skórzane
Moi sąsiedzi mają do tej pory! Cudna jest ; )
-
Ola
tureckie dywany, olrajt!
i jeszcze inne, takie niby super i mięciutkie, a tak naprawdę to były głównie z jakimiś okropnymi motywami kwiatowymi, w dodatku w pastelowych kolorach
no i jeszcze nieśmiertelny barek wracając do meblościanek. Taki na kluczyk, otwierany klapą do dołu.
a z takich bardziej eksploatowanych popkulturowo gadżetów okołomeblowych, to wszelkie ewolucje zegarów z wahadłem albo kukułką są urokliwe niezwykle. -
Anonim
-
figazmakiem
a czemuż to meble z ikei są kiczowate? ciekawi mnie argumentacja, wiele można powiedzieć o szwedzkim wzornictwie ale z takim określeniem na ikeę jeszcze sie nie spotkałam :D
- 1
- 2

