Liberalizm [1035]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • Niewidzialna Ręka Rynku

    O tym żeśmy jeszcze nie rozmawiali, zdaje się :-)


    Co sądzicie o całej sprawie? Zagrożenie dla bezpieczeństwa energetycznego Polski? Czy należałoby pociągnąc do odpowiedzialności Millera za rezygnację z budowy gazociągu do Norwegii?
  • Satanikus Robotikus

    tak.temat zamkniety. teraz trzeba robic wszystko zeby zasabotowac GP, uniezaleznic sie energetycznie i zdywersyfikowac rynek
  • Anonim

    Najłatwiej zatrzymać budowę, wykorzystując ekologię. Na dnie bałtyku znajdują się miliony ton substancji bojowych zatopionych tam po 2 wojnie światowej. Czas korozji zbiorników wyliczony był na do dziś.

  • Niewidzialna Ręka Rynku

    "Polacy wymierzyli Litwinom policzek

    Miesiąc miodowy Warszawy i Wilna dobiegł końca. Polacy wymierzyli Litwinom bolesny policzek - tak ocenia dziennik "Lietuvos Rytas" niepodpisanie w środę polsko-litewskiego porozumienia o utworzeniu wspólnego przedsiębiorstwa ds. budowy mostu energetycznego.

    "Mówienie na głos o strategicznym partnerstwie Polski i Litwy, być może nawet o odbudowie Rzeczpospolitej (Obojga Narodów), zamiar tworzenia wspólnego frontu energetycznego i politycznego przeciwko Rosji, wszystko to rozpada się" - pisze dziennik podkreślając, że "bez wyników zakończyły się negocjacje w sprawie budowy mostu energetycznego z Litwy przez Polskę do Europy Zachodniej".

    "Lietuvos Rytas" uważa, że "kryzys w stosunkach obu państw pogłębia się".

    Gazeta odnotowuje, że "podczas odbywających się w nocy z wtorku na środę i w środę negocjacji litewscy politycy i dyplomaci gorączkowo usiłowali zrobić wszystko, by to ważne porozumienie było podpisane w trakcie obywającego się w Wilnie szczytu energetycznego. Spodziewano się, że będzie to jednym z najważniejszych wyników tego szczytu".

    "Jednakże nie udało się przekonać Polaków. Według oficjalnej wersji, nie zdążono przygotować wszystkich potrzebnych dokumentów. Obie strony zobowiązały się do podpisania tych dokumentów jeszcze do końca tego miesiąca" - pisze dziennik, zaznaczają, że rosną obawy, iż nie uda się podpisać porozumienia.

    "Lietuvos Rytas" przypomina wypowiedź sprzed tygodnia szefa polskiego resortu gospodarki Piotra Woźniaka. Powiedział on, że jeżeli Polska nie otrzyma 1000-1200 megawatów z nowej elektrowni atomowej w Ignalinie, to projekt polsko-litewskiego mostu energetycznego opóźni się.

    "Wypowiedź Woźniaka praktycznie słowo w słowo powtórzył wczoraj prezydent Polski Lech Kaczyński" - pisze dziennik, zaznaczając, że świadczy to o tym, że wypowiedź ministra gospodarki nie była jedynie opinią urzędnika.

    Zdaniem "Lietuvos Rytas" "odpowiedź Litwy na szantaż Polski w sprawie wpływów w przyszłej siłowni będzie ostra".

    "Należy w znacznym stopniu zwiększyć działania w innym kierunku - w kierunku budowy mostu energetycznego do Szwecji. To powinno zmusić do opamiętania się sąsiadów, którym ten most energetyczny, z punktu widzenia ekonomicznego, jest tak samo potrzebny jak nam" - czytamy w dzienniku. ""


    http://finanse.wp.pl/POD,1,wid,9285...


    Kurwa no następny zamach na suwerenność i bezpieczeństwo Polski w wykonaniu polskiego rządu, tylko tym razem jest to PiS.
  • Peter

    partacze, ta ekipa nic nie potrafi załatwić, zbudować, tylko burzyć i kłapać tą kaczą mordą we wszystkie strony.
    Kaczyński może sobie rękę z Millerem spokojnie podać.
  • Niewidzialna Ręka Rynku

    "Stanowisko Polski wobec budowy gazociągu Nord Stream (gazociągu północnego)

    Ministerstwo Gospodarki potwierdza wcześniejszą ocenę zagrożeń wywołanych projektem budowy rurociągu Wyborg – Greifswald (gazociąg Nord Stream) przez Bałtyk. Inwestycja ta zagraża bezpieczeństwu państwa. Niekorzystnie wpływa m.in. na tranzyt i dostawy surowca gazociągiem „Jamał” i „Braterstwo” oraz stanowi zagrożenie ekologiczne.

    Polska oficjalnie została powiadomiona o planie budowy gazociągu w połowie listopada 2006 r. Z inicjatywy Zespołu do Spraw Polityki Bezpieczeństwa Energetycznego w MG, kierowanego przez Ministra Gospodarki - Piotra Grzegorza Woźniaka, dokonano analizy niekompletnych i niestarannie wykonanych materiałów przesłanych przez Konsorcjum Nord Stream oraz porównania ich z polskimi mapami morskimi. Stwierdzono, iż planowany gazociąg przebiega przez polską wyłączną strefę ekonomiczną (EEZ) a dokładniej przez tzw. szarą strefę (tj. strefę sporną pomiędzy Królestwem Danii a Rzeczypospolitą Polską). W związku z tym Minister Gospodarki 22 marca br. wystosował list do dyrektora zarządzającego w firmie Nord Stream - Matthiasa Warniga oraz prezesa rady nadzorczej - Gerharda Schr ö dera, w którym zwrócił szczególną uwagę na konieczność przestrzegania przez inwestora zarówno prawa międzynarodowego, jak i praw Rzeczypospolitej Polskiej obowiązujących na jej terytorium. Swoje stanowisko minister Piotr Woźniak przedstawił również państwom uczestniczącym w procedurze oceny oddziaływania na środowisko w ramach Konwencji z Espoo. Konwencja przewiduje procedurę notyfikacji dla każdego projektu transgranicznego mogącego wywierać wpływ na środowisko naturalne. Procedura kończy się wydaniem „Oceny Oddziaływania na Środowisko” (Environmental Impact Assessment).

    Konsorcjum Nord Stream odpowiedziało listem z 12 kwietnia br., w którym zapewniło, iż do tej pory nie było świadome przechodzenia planowanej trasy gazociągu przez polską wyłączną strefę ekonomiczną. Zapowiedziało, że przeprowadzi dodatkowe analizy (procedur międzynarodowych i polskich) a o ich wynikach niezwłocznie poinformuje stronę polską.

    Zgodnie z procedurą określoną w Konwencji z Espoo, Polska domaga się przedstawienia m.in.:

    • trzech alternatywnych tras planowanej inwestycji, wraz ze szczegółowymi analizami planowanych tras i tzw. opcją zero czyli zaniechania inwestycji,

    • opisu alternatywnych wariantów lokalizacyjnych planowanego gazociągu,

    • odniesienia się do zgodności przedsięwzięcia z kierunkami polityki energetycznej i polityki w dziedzinie środowiska naturalnego Unii Europejskiej,

    • opisu wszelkiej infrastruktury instalowanej wraz z gazociągiem,

    • szczegółowych informacji dotyczących planowanych do budowy gazociągu materiałów, ich parametrów wytrzymałościowych, referencji, norm, standardów i analiz a także norm projektowych i budowlanych,

    • wykonania na potrzeby dokumentacji szczegółowej inwentaryzacji broni chemicznej i innych niebezpiecznych dla środowiska substancji chemicznych zatopionych na dnie Morza Bałtyckiego w sąsiedztwie planowanej trasy gazociągu,

    • opisu wpływu inwestycji na faunę i florę bałtycką, w tym na ptaki i ssaki morskie,

    • wskazania ograniczeń, jakim będzie podlegać rybołówstwo prowadzone w sąsiedztwie inwestycji,

    • odniesienia się do istniejących zagrożeń i ich skutków w stosunku do istniejącej infrastruktury (wraz z prezentacją danych w formie graficznej – np. mapy z profilem dna morskiego na trasie gazociągu z naniesioną infrastrukturą a także wrakami statków, zatopioną bronią chemiczną i amunicją oraz innymi przeszkodami),

    • analizy potencjalnych sytuacji awaryjnych i ich oddziaływania na środowisko,

    • wskazania wszystkich materiałów źródłowych.

    W materiale z lutego br. przesłanym przez Ministerstwo Środowiska do punktu kontaktowego Konwencji z Espoo strona polska zwróciła uwagę, że planowana trasa gazociągu przebiega przez sporną strefę polsko-duńską.

  • Niewidzialna Ręka Rynku

    ***

    Planowana trasa gazociągu Nord Stream przechodzi przez wyłączne strefy ekonomiczne (EEZ) 5 państw (Federacji Rosyjskiej, Finlandii, Szwecji, Danii i Niemiec) oraz polską, obecnie sporną z Danią. W sytuacji, gdy inwestycja przebiega przez co najmniej dwie strefy EEZ, inwestor jest zobowiązany uczestniczyć w procedurze „Oceny Oddziaływania na Środowisko” określonej w Konwencji z Espoo z 1991 r.

    Konwencja przewiduje dwa różne statusy państw uczestniczących w procedurze: status strony pochodzenia (Królestwo Danii, Królestwo Szwecji, Republika Finlandii, Republika Federalna Niemiec i Federacja Rosyjska) i status strony narażenia (Republika Litewska, Rzeczpospolita Polska, Republika Łotewska, Republika Estońska, Królestwo Danii, Królestwo Szwecji, Republika Finlandii, RFN, Federacja Rosyjska). Status strony pochodzenia uzyskuje każde państwo-strona konwencji, pod którego jurysdykcją planowana inwestycja ma przebiegać, natomiast status strony narażenia każde państwo-strona, które może zostać narażone na transgraniczne oddziaływanie planowanej działalności.

    Procedura przewiduje:

    • powiadomienie przez inwestora wszystkich państw-stron (takie powiadomienie miało miejsce 15 listopada 2006 r. materiałem informacyjnym Nord Stream „Offshore Pipeline through the Baltic Sea” ),

    • konsultacje społeczne we wszystkich uczestniczących krajach,

    • odpowiedź na powiadomienie zawierającą zgodę państwa-strony na udział w procedurze oraz informację o zagrożeniach i zastrzeżeniach jakie widzi państwo-strona w związku z planowaną inwestycją.

    Inwestor zobligowany jest odnieść się do zastrzeżeń przesłanych przez wszystkie państwa-strony i przedstawić szczegółowe plany i analizy dotyczące inwestycji. Po zakończeniu procedury powstaje dokument „Ocena Oddziaływania na Środowisko”, którego zapisy mogą spowodować zablokowanie inwestycji."

    http://www.mg.gov.pl/GOSPODARKA/Nor...



    To zostało zrobione jeszcze za rządów Kaczora i jego świty (kwiecień 2007). Ciekawe, co w tej materii zrobi rząd Tuska i PO?
| |

Liberalizm (z łac. liberalis – wolnościowy, od łac. liber – wolny) jest to ideologia, kierune...



Fotki

Miejsca grona (0)