LO P.Noblistow Warszawa-Sadyba [147]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • Syla

    Sama najlepiej wspominam pisemny angielski.Porownywanie odpowiedzi z kluczem u Pani przy biureczku + magiczne długopisy dla wszytskich takie same, zeby babeczka mogla błedy poprawiac!!!!!!!!!opcja była mistrz!!!
  • Candle

    polski pisemny, pierwszy rzad, na lawce podwojna kartka a4 wyrwana z gazety...opis folwarku zwierzecego...czyzby nikt nie zauwazyl....?? watpie
  • Syla

    pościk sie nie przyjął -ech :(
  • M

    ale trzeba znalezc powod tego czemu sie nie przyjal...Byc moze o niektorych rzeczach z tych matur w naszej szkole nalezy zapomniec:):):):):) na Polskim chyba nic specjalnie fajnego sie nie dzialo, przynajmniej nie przypominam sobie, no ale na matme, to moze warto opusic "kurtyne milczenia"(to chyba tak sie mowi....);)Powiem tak jako jedyny zdawalem mature ustna z matmy bo jako jedyny mialem '3' w 4 klasie zdaje sie, a inni byli juz po pisemnych zwolnieni...A no i jeszcze matura z ang...i piekny wyczyn Patryka ktory mowil ze zarowno nie bedzie tlumaczyl tego tekstu jak i nawet nie bedzie go czytal:):):)co za len....
  • Anonim

    maturka to piękne doświadczenie. Przed samą maturą paranoidalne wahania nastrojów od zrezygnowania, przez paniczny strach, aż do totalnej olewki.
    Pisemny angielski to rzeczywiście był hardcore, byłam w szoku, że tak może wyglądac egzamin... no cóż... dojrzałości :D Tak więc bardzo dojrzale dojrzałam kilka odpowiedzi z "klucza", podchodząc do biurka pod pretekstem niewinnego pytania (swoją drogą, cóż to za idiotyzm by nauczycielom na egzamin dawać klucz z rozwiązaniami :D). I tak to jaakoś poszło.
    Pozostałe przedmioty to była juz pestka.
  • Syla

    jednym słowem pseudo-matura.......
  • Amatører

    No trzeba przyznac ze matura w naszej szkole nie byla zbyt ciezka:) Przynajmniej bede swoim dzieciom mowil: Ja mature zdalem na same 4 i 5....tylko zeby sie wtedy nie spytaly jak dokladnie to wygladalo:)
  • Anonim

    Ach... matura. To byly piekne dni. Pisemny angielski byl rzeczywiscie rozkoszny! moglabym zdawac mature dla rozrywki tak raz na dwa lata. Nie wiem jak moglam sie tak denerwowac :)
  • Anonim

    ja tez zdawalem pisemny angielski, w 1999 roku, bylem w technikum
  • KOTLET

    PISEMNY polski z pania Zglenicka SOPKS
    PISEMNA matam sala gimnastyczna REWELA szczegolnie Solinski i Kosinski biegajacy z KSEROWKAMI po sali LUDZ dziki nim zdalem :))
    wiecej zeczy nie pamietam serdecznie z nie zaloje!!!
    POZDRO dla ALL!!:))
  • * :D *

    Najlepsza byla mata. HEHE Tyle czasu czekalem az ktos cos napisze. Lol az w koncu sam pisac zaczalem i powiem ze zle nie wyszlo. :P
  • KOTLET

    Moj rocznik czyli 82 pisal jakop ostatni(CHYBA)
    WIEC nie moglismy nie zdac!!!!!
    ALE I TAK BYLO ZAJEBISCIE HEHE :)))
  • Anonim

    ja też miło wspominam maturke u nas hehe polski angielski biologioa na angielskim babka od niemca( nie mpamiętam jak ona się nazywała) patrzyła sie w sufit non stop....hehe ciekawe czemu :p
  • Kunoichi

    pisemna matematyka i ściągi przenoszone przez naszych nauczycieli w kanapkach :-)
  • Anonim

    polski, niemiecki, biologia, chemia u naszego wspaniałego p. Kosińskiego :)

    polski - 2+ hehe, biol.3 < bez komentarza :>, niemiecki całkiem dobrze i chemia u wychowawcy chyba 3 jakoś :) z małymi podpowiedziami, w końcu w komisji był p. Soliński, Kosiński i nie pamiętam kto :) ...jak można było nie zdać :D
  • Anonim

    ja na ustnym Polskim dostałem temat recenzji wiersza "Krzak Dzikiej Róży" J. Kasprowicza o ile sie nie myle, a że wiersz ma w treści góry, to zamiast recenzować opowiedziałem o Zakopanym, że tam dużo turystów zimą przyjeżdża i śmigają na nartach bo to stolica polskich gór :D buhahahhah

    coś mówić trzeba było :P
  • Ulla

    ja jestem z rocznika 83 :)
    z "prawdziwej" niewiele wspomnien - bylo bez rewelacji jesli chodzi o emocje ale niezle jeśli chodzi o srednia 4.0 :)
    natomiast na próbnej - z anglika pisaliśmy wtedy w sali gimnastycznej było kiepsko, bo siedziałam w słonku i echh... z pewną koleżanką (A._, żeby nie zdradzić nazwiska z równoległej klasy B) walnęłyśmy malego redskia w przerwie m-dzy testem a pisaniem wypracowania i myslałam że umrę tam chyba :)
  • Anonim

    >Ulla napisała:
    >ja jestem z rocznika 83 :)
    >z "prawdziwej" niewiele wspomnien - bylo bez rewelacji jesli
    >chodzi o emocje ale niezle jeśli chodzi o srednia 4.0
    >:)
    >natomiast na próbnej - z anglika pisaliśmy wtedy w
    >sali gimnastycznej było kiepsko, bo siedziałam w
    >słonku i echh... z pewną koleżanką (A._,
    >żeby nie zdradzić nazwiska z równoległej
    >klasy B) walnęłyśmy malego redskia w przerwie
    >m-dzy testem a pisaniem wypracowania i myslałam że
    >umrę tam chyba :)
    >no nie gadaj ze jestes z rocznika 83 lub nawet 93 wtedy to jeszcze nie bylo tam nawet liceum tylko 2 klasy technikum 2 zawodowki i 1 tech po zaw. wiec nie moglas tam wtedy byc - to byla moja 1 klasa t

  • Anonim

    ale matura to bylo cos pieknego wtedy jeszce polki i matma - to bylo cos takiego czegos to nawet w snach sie nie spodziewalem lipa total!!
    piekne to bylo