-
Anonim
-
Mateczka Szydery
-
Mateczka Szydery
-
Anonim
-
-
Mateczka Szydery
-
olgah
a co to znaczy semi?
ja nie przepadam za miesem, choc zdarza sie ze jadam
a ryby to juz zupelnie inna bajka... -
Anonim
"semi" oznacza ze sciemnia bo niby ulegla trendii wplywom wiesz nie je miesa ale kielbase zajada. :D
-
lady in red...
polecam Wam restauracje wegetarianska :Food For Thought na Covent Garden! -
Anonim
bylam vegge teraz to bardziej jarosz :) miesa to nie jem od 15 roku zycia... to dawno temu bylo... -
Mateczka Szydery
>olgah napisała:
>a co to znaczy semi?
>
>ja nie przepadam za miesem, choc zdarza sie ze jadam
>a ryby to juz zupelnie inna bajka...
'semi' oznacza 'pol'
ichtiowegetarianka jestem.
jem owoce morza. -
Anonim
jakoś tak mi się spodobało...
otóż ja jestem (wróć: byłam) vege przyjeżdżając do uk
jakiś czas funkcjonowałam jako veganka (dwa tygodnie i wymiękłam)...
kocham to, że tutaj można sobie pójść do każdej knajpy i wszędzie jest coś dla niemięsożernych.
teraz ostatnio niestety mąż mnie nawraca na mięsko.. a ja - człowiek o słabym charakterze się daję. Ale niektórych rzeczy nadal nie tykam :)
a w knajpie nie jem mięsa nigdy :)
zresztą nie robię też mięcha w domu. Skomplikowane, ale jednak zdarza mi się jeść jakieś mięsne rybki czasem, więc vege nie jestem, ale bardzo chcę żeby moje dzieci też nie jadły mięcha (i tak nigdy w domu nie robię sama nigdy...)
Zastanawiam się... jak to się stało, że nagle nie jestem vege... i nie pamiętam... Jakoś wyszło... -
Mateczka Szydery
mam to samo z dziecmi:))
noo, tutaj tak latwo byc veggie. uwielbiam to. -
Anonim
-
Ireth Yávëtil
o, Bri, ja mam w sumie tak samo jak Ty; )
w sumie nie jem mięsa, bo nie lubię, ale czasem mi się zdarza - głównie, jak mnie rodzice na obiad zapraszają, bo nie chcę mamie przykrości robić, i lubię żurek z kiełbasą produkcji mojego taty - a to dziwne, bo w żadnej innej postaci kiełbasy nie tykam (fu, nie wiadomo co jest w środku).
przez ponad 5 lat mieszkałam z moją przyjaciółką - semiwegetarianką (je ryby i owoce morza), a ponieważ ona gotuje znacznie lepiej ode mnie, a ja uwielbiam wegetariańską kuchnię, więc jadłam to, co ona. mój facet jest semiweg. od urodzenia (btw, doskonały przykład na to, że można nigdy nie jeść mięsa i wyrosnąć na bardzo zdrowego człowieka, w co większość ludzi powątpiewa - Kylie i Bri, przygotujcie się na ataki ze wszystkich stron, że chcecie zabić swoje dzieci; ). w knajpach też nigdy mięsa nie jem, surowego się brzydzę, więc sama też nie przygotuję żadnej męsnej potrawy... no to nie wiem właściwie, dlaczego nie jestem wegetarianką. chyba z wygody - nienawidzę gotować, więc jak ktoś mnie czymś poczęsuje (nawet z mięsem), to jestem mu dozgonnie wdzięczna! -
Ireth Yávëtil
-
Anonim
-
Mateczka Szydery
>basic.error napisał
>ja to sobie lubie steka oszamac :P
juz mowiles. schabowe tez reklamowales.
zostaly Ci zywiecka, sopocka i jalowcowa;) -
Prec
-
Anonim
o stekach nie mowilem, a kielbasy niekoniecznie, a chamskim offtopem polecam golonke z anthonys, semipolskiej restauracji obok royal oak station :))) -
Mateczka Szydery
>basic.error napisał
>o stekach nie mowilem, a kielbasy niekoniecznie, a chamskim
>offtopem polecam golonke z anthonys, semipolskiej
>restauracji obok royal oak station :)))
no to musze urwac sie z pracy.
to cale grono jak czat sie zrobilo;D
- Przeglądaj grona w kategorii Kraje, Miasta i Dzielnice
- Przeglądaj grona w okolicy London
- Załóż własne grono tematyczne
Podobne Tematy
|
|
Witamy w Londynie, Zapraszamy do dyskusji, debat i rozmow mniej lub bardziej powaznych zwiazanych m...

