-
★ gabi ★
ciekawa jestem, czy kiedykolwiek zwinęliście coś z lumpa, a jeśli tak to co, gdzie, w jakich okolicznościach itd. -
Anonim
ja nic nie zwinęłam, po pierwsz - miałabym opory przed kradzieżą, po drugie - i tak jest tam tanio,więc po co jeszcze ich dobijać kradzieżami; ] -
veebee
-
Anonim
dżinsy. diesla. były boskie, a byłem totalnie spłukany. założyłem pod swoje i wyszedłem :] -
-
★ gabi ★
no to widzę, że jedyna nie jestem :) ja wczoraj razem z kumpelą wyniosłyśmy z lumpeksu na Nowogrodzkiej marynarkę w czarno-białą kratę... nie miałyśmy już kasy, więc wzięłyśmy kilka ciuchów (w tym w.w. marynarkę), weszłyśmy do przymierzalni, po czym kumpela upchnęła zdobycz w plecaku i wyszłyśmy :P -
veebee
-
Anonim
Bez sensu. Już prędzej bym zrozumiała kradzież w ekstra drogim, markowym sklepie... -
★ gabi ★
wiesz, czasami zdarzy się tak, że nie masz już kasy, a nagle znajdziesz coś, bez czego nie będziesz umiała wyjść... niestety, nie wszystkie ekspedientki są takie miłe, że zgodzą się odłożyć ciuch, więc wtedy trzeba się uciec do bardziej radykalnych metod :] -
Anonim
tez uwazam ze nie ma sie czym chwalić... juz bym wolała od ludzi kase na ulicy wysempić... na szczeście mam zawsze pod reka kolezanke ktora ma kase ^^ no chyba ze akurat ja mam, wtedy ona ma mnie pod reką :P -
Anonim
-
Anonim
poprawie sie kradziez ciuchow, kosmtykow itp pierdol jest dla mnie obciachem -
Panda Mitch
-
Anonim
ja jak nie mam kasy, to po prstu tam nie idę.
albo potem przezywam, ze moglam miec cos fajnego i nie mam, bo w portfelu pustki... -
Karolina
jakakolwiek kradzież jest niemoralna.....
jak nie masz kasy - nie idziesz na zakupy i dla mnie to koniec sprawy -
Anonim
ja tez nie sadze, ze jest sie czym chwalic... szczególnie, że jest to grono ludzi kochających i wspierających lumpexy.. tak mi się przynajmniej wydawało... kradzieżom (jakimkolwiek) mówię stanowcze NIE! NEIN! NO! NEJ! -
★ gabi ★
a kto się chwali? po prostu wyraziłam swoje zdanie na ten temat i Wy wyrażacie swoje. Uszanujmy to, że ktoś ma inne poglądy. Mnie jakoś szczególnie na sumieniu to nie ciąży (może dlatego, że jestem zimną suką i czasami przychodzą mi do głowy pomysły na różne niecodzienne rozrywki). Rzekłam -
ewa
Też nie byłabym wstanie nic wynieść. Ani z lumepksu ani z każdego innego sklepu. U nas raczej nie ma problemów i jeśli poprosi się ekspedientkę o odłożenie danej rzeczy, to nie robi problemów. Myślę, że w większości przypadków tak właśnie jest. Wystarczy spytać. -
veebee
'jestem zimna suka" ? matko boska, co to sie dzieje, nastolatka z tak okreslona, wyrazista osobowoscia
ja tam nie wiem, kim jestem, i nie sadze bymw jakimkolwiek wieku byla w stanie tak jasno sie okreslic.
bo tyle jest szarosci
opinie opiniami -
Anonim
mogłabym zrozumieć kradzież bo nie mam pieniędzy na jedzenie,ale tłumaczenie że czasem się nie ma a tu taki fajny ciuch, a wredna ekspedientka nie chce odłożyć(prawie że jej wina) jest dla mnie baaardzo naciągane. -
Anonim
poza tym gdyby więcej osób lubiło takie "niecodzienne rozrywki", takie inne poglądy,inne zdanie wcielało w czyn,ceny w lumpach troszke by sie podniosły...
Podobne Tematy
|
|
Lumpeksy, secondhandy, szmateksy, ciuchlandy........., jak zwał tak zwał. Wiadomo, że chodzi o t..
Miejsca grona (15)
-
Szmaty spod lady Ząbkowska 4, Warszawa
-
nowy Wiolinowa, Warszawa
-
STYL Nowolipki 21, Warszawa
-
STYL Nowolipki, Warszawa
-
A.P.S. Hurt Napoleona 2, Kobyłka
- Dodaj miejsce

