maluję, rysuję i tworzę [1462]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • Ośkowa

    Czy rysując staracie sie sami cos wymyśleć czy też powtarzacie prace innych lub wzorujecie sie na nich ?

    Ja gdy rysuje na poczatku wzoruje sie na pracy innych zazwyczaj po jakims czasie narzucają mi sie nowe pomysły i efekt koncowy czesto jest zupełnie nie podobny do wzoru.
  • Anonim

    kiedys kiedys tak, jak chcialam stworzyc jakas swoja prace pewnie w minimalnym stopniu wzorowalam sie na innych, jednak teraz uwazam, ze praca stworzona od poczatku do konca wlasna inspiracja pobudza mnie jeszcze bardziej do dzialania, nie mowie, ze nie fascynuje mnie malarstwo czy rysunek innych osob aczkolwiek uwazam, ze kazdy kto stara sie cos stworzyc, napewno sie uda bardziej lub mniej , staram sie ukladac wlasna droge, przez ktora kieruje moja tworczosc, nie zawsze wszystko idzie w dobra strone w koncu wszyscy ucza sie na bledach i nikt nie jest idealny ..... kazdy ma szanse zaistniec trzeba tylko chciec
    :)
  • mo!

    ja inspiruję sie twórczością Degasa;]
  • Anonim

    Myślę, że bardzo pomaga wzorowanie sie na mistrzach. Relacja mistrz-uczeń uczy szacunku, pokory i buduje ścieżkę, którą podąża twórczość. Wzoruję się na innych patrząc, a potem rysując coś w podobnym klimacie, ale równocześnie w moim stylu.

    Natomiast kopiowanie rysunków to dla mnie zero szacunku dla pierwotnego twórcy i dla samego siebie, nawet jeśli nie robi się tego dla rozgłosu.
  • Ośkowa

    Mona napisala:
    > Natomiast kopiowanie rysunków to dla mnie zero szacunku dla pierwotnego twórcy i dla samego siebie, nawet jeśli nie robi się tego dla rozgłosu.

    nie zgadzam sie z ta kwestia :) uwazam ze aby nauczyc sie rysowac poprawnie ludzi czy tez konkretne przedmioty warto skorzystac z czyjejs pracy aby wyćwiczyc linie i kreski. Dzieki takiej metodzie nauczylam sie swietnie rysowac oczy , ktore wcale nie wygladaja za kazdym razem tak samo:)
  • Anonim

    Zeby było jasne: chodziło mi przede wszystkim o prace, które się publicznie wystawia i podpisuje swoim nazwiskiem. Co kto w domu robi, to już wyłącznie jego osobista sprawa i mnie nic do tego :)
  • Ośkowa

    A teraz sie zgadzam; p wybacz źle zrozumialam
  • Lowju

    Mi często zdarza sie wzorować na pracach innych. Ale wolę rysować "z głowy", chociaż to dużo bardziej pracochłonne.
  • Izabella

    Ja zdecydowanie rysowanie z głowy.
  • .Martyna.

    tez staram sie rysowac z glowy... ale tez zdarza mi sie rysowac patrzac na cos...
  • Anonim

    Wydaje mi się,że malarstwo jest tak obszerna dziedziną,że pomysłów starczy każdemu; )
    Jednak powielanie-dla siebie,dla celow prywatnych-nie jest złe.
    Ja,żeby obrać sobie technikę,znależć styl,który bedzie moim ulubionym-malowałam rózne obrazy,cudze-czasami swoje i wydaje mi się,że nasladując kogoś-można przez dodanie "siebie" stworzyć nowe-piekne-a może nawet ciekawsze dzielo od poprzednika.Czasami dodanie swoich elementów stworzy juz zupełnie inny obraz,rysunek....
    Osoby,które bezszczelnie nasladuja i wystawiaja swoje obrazy,czy tez inne,np na aukcje-a do tego na tej samej aukcji jest autor "oryginału"-to jest nie tylko niesmaczne,ale też świńskie zachowanie.
    Najgorsze jest to,że żeby nasz obraz miał prawa autorskie-to troszkę kosztuje,więc raczej z tym nic nie zrobimy-jeżeli chodzi o udowodnienie kradzieży pomysłu,kopiowanie-nawet jesli np. moja kopia będzie wystawiona jako druga-to nikt mi nie udowodni,ze pomysł nie był moj-ze mnie nie skopiowano.Samo napisanie-prawa autorskie zastrzezone-nie wystarcza.........szkoda.
  • ミハウ

    kiedyś rysowałem wzorując się na innych ale teraz wole coś sam powymyślać... ale... co kto woli c(=
  • Riesena

    hmm staram sie nie nasladowac czyjegos stylu. Rysuje z patrzenia, ale ze zdjec albo bezposrednio z czegos co lezy przede mna, a nie z rysunkow. Czasami spogladam na inne prace zeby mnie zainspirowaly technika czy kolorami:P
  • madziad5

    Ja odczuwam to podobnie jak moja przedmówczyni.
  • Anonim

    Ja staram malować to co widzę ale nie staram się wyrysowywać lub przerysowywać martwej natury lecz wyodrębnić kolor w niej lub kształt, formę itd..
  • Lewy

    tylko z głowy... inspiracją może dla mnie być czyjaś praca, ale nigdy nie kładę jej przed sobą i nie przerysowywuję... a martwej natury nie rysuję...

    :)
  • Anonim

    Zdecydowanie rysuję ,,z głowy''; ]
  • Anonim

    Tylko głowa
  • Joasia G.

    Z głowy, ale utrzymane w stylu Burtonowskim.
  • Anonim

    Staram się raczej wymyślić coś sama od siebie, rzadko korzystam z czegokolwiek, jeżeli już to zdjęcia, gdy np. mam narysować kogoś konkretnego, bądź wziąc wzór, np. jak padają cienie wokół oka przy odpowiednim świetle :)
| |

Rysowanie, malowanie, szkicowanie, wszelka forma twórczości, może zostać tu przez Ciebie zapreze...



Fotki

Miejsca grona (0)