-
Anonim
Przekleństwo, czyli to co nas prześladuje. Mnie dopadło malowanie a'la manga, czyli wielkie oczy i małe nosy. Nie umiem już malowac inaczej. A wy? Co wam "dolega"? -
Agata
przesladuja mnie kobiety, rysuje tylko kobiety, bardzo rozne...nawet jak staram sie narysowac faceta, to ma on kobiece rysy. -
Anonim
jak jeszcze rysowałam ludzi, nie wielkooczowce to miałam z tym problem...! -
Anonim
-
-
Anonim
mnie dobija to, ze robie za duze rpzerwy miedzy rysowaniem... i zcasem sie zdarza, ze przestaje dobrze rysowac...
dobija mnie rowniez to, ze mam za malo pomyslow, a jak juz mam to nie mam czasu go zrealizowac... a jak nie narysuje od razu, to pomysl przepada :/ -
Moriquendi
>Agata napisała:
>przesladuja mnie kobiety, rysuje tylko kobiety, bardzo
>rozne...nawet jak staram sie narysowac faceta, to ma on
>kobiece rysy.
mi "dolega" ta sama przypadłość :) ale do tego jeszcze nie potrafie namalować szczęsliwych uśmiechniętych osób... tylko smutne,zamyślone. placzące....ehh -
Anonim
Nie trzeba umieć i chcieć rysować wszystkiego, jedni są dobrzy w kobiecych kształtach a inni w martwych naturach, nie należy z tym walczyć a dochodzić do perfekcji. -
Jagoda.
ja rysuje tylko kobiety.
czasem mangi czasem bardziej realistyczne ale kobiety..
-
kamyk
Ja rysuje tylko iwylacznie kobiety (z ludzi). ale teraz zupelnie mi twarze i ubrania nie wychodza - nie to co kiedys... -
Lewy
łooo... zdiagnozowałem u siebie sporo dolegliwości... m.in.:
- twarze nie zawsze mi wychodzą, dlatego zakrywam je na każdy możliwy sposób (hełmy, odwrócone tyłem itp.)
- jestem monotematyczny! rycerze, wojownicy, barbarzyńcy, ogromne zbroje, wielkie miecze i drzewa... (czasem rysuję jeszcze wzory tatuażopodobne)
- nie najlepiej potrafię posługiwać się różnymi ołówkami i rzadko używam czegokolwiek innego
ale podjąłem leczenie metodą rehabilitacji :) -
Anonim
Nie mam wyczucia proporcji w martwej naturze zawsze jest coś śmiesznie małej wielkości lub odwrotnie. Nie umiem wbić się w materię rysowania np. nie potrafię robić szczegółów chudymi pędzelkami. -
krzaq
mi też dziewczyny głównie wychodzą kk
zauważyłem że nie tylko ja mam ten problem
ale dlaczego tak jest ?!
problem mam mam też z palcami
źle mi wychodzą więc starm się
rysować ściśniętą pięść lub chować
rękę w kieszeni lub za postacią -
Świńska Panna
A ja nie umiem narysować uśmiechu... I prawie nigdy nie rysuję ludzi "normalnych"... Zawsze albo spiczaste uszy, albo wyostrzone rysy, dłuugie nogi, magia itp. I zawsze specjalnie... Ludzie są nudni...
=] -
m.
heh, zgadzam się :D najbardziej lubię rysować konie, smoki i takie tam. czasem wstaję w środku nocy, czytam kawałek mitologi greków, biorę kartkę i rysuję tą scenę, o której czytałam (muszę przyznać, że dzieje sie to coraz częściej). -
Anonim
Ostatnio nie potrafię znaleźć koloru z proporcjami trochę lepiej ale kolor pozostawia wiele do życzenia -
Anonim
ja mam problem z rysowaniem ogólnie człowieka. Głowa mi jeszcze nawet wychodzi ale reszta... co do mangi to ona wychodzi mi najlepiej ^^ no i jeszcze jeden problem to proporcje i cienie... -
Anonim
a ja nie moge sobie poradzić z cieniowanie twarzy ludzi:/ bo z tego co mi się wydaje nie powinny być zbytnio widoczne ślady ołówka czy kreski, a mi wychodzi takie nie wiadomo co:/
nie wiem czy ktoś zrozumie moją wypowiedź... -
Anonim
>Betka napisała:
>a ja nie moge sobie poradzić z cieniowanie twarzy ludzi:/
>bo z tego co mi się wydaje nie powinny być zbytnio
>widoczne ślady ołówka czy kreski, a mi wychodzi takie nie
>wiadomo co:/
>nie wiem czy ktoś zrozumie moją wypowiedź...
z tego co ja czytałem to nie powinno się cieni rozcierać palcem,a wszelkie kreski czemu nie:) jeśli tak akurat pada światło na twarz. ja dopiero uczę się rysować. Moją specjalizacją są portrety kobiet. Postęp możecie zobaczyć na zdjęciach poniżej(od najstarszego do najnowszego). To co zawsze mnie denerwowało to rysowanie twarzy z przodu, nos również nie tak łatwo narysować:) pozdrawiam wszystkich i życzę wytrwałości. Dla mnie rysowanie to tylko zabawa:)
-
Anonim
przeklinam rysowanie dłoni, bo z tym mam problemy. I zbieram na taki boski model ręki... Tylko ta przyjemność kosztuje z 70 zł:/ I też rysuję głównie kobiety. I nawet nie czuję potrzeby rysowania mężczyzn. To się leczy?;P -
Łobuz

