maluję, rysuję i tworzę [1462]

Zapisz się
  • 1
  • 2
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • Riesena

    Co myslicie o sprzedawaniu swoich prac, na przyklad na aukcjach internetowych? W jakich cenach i jaka technika cieszy sie najwiekszym zainteresowaniem?
  • ミハウ

    wydaje mi się że prace można by sprzedawać... ale nie orientuję się za bardzo w cenniku; p
  • omega

    chyba wedlóg własnych kryteriow.

    ostatnio bylam w pewnej galerii..i przyszla babka mowiac ze chce sprzedac obrazy.wlascicielka mowi ze moze je zostawic bo teraz ma duzo obrazow z kawiatami akurat..ale pewnie pojda za 2 tyg.tamta pocmokala z niezadowoleniem..i nawiazala sie gadka typu.,,ile bierze za obrazy,,..ona mowi ze z ręki do reki to tak po500 ale z gal to 1000zeta.
    ja w szoku..zobaczylam kątem oka ten obraz..fakt kwiaty(niepamietam czym wykonane) ale zapewne niedalabym za nie az tyle.
    widzialam jeszcze jeden obraz tym razem taki wielki wiszacy tuz nad moja glowa..farbami olejnymi...w stylu

    http://artbywahn.ar.funpic.de/tatto...

    z tym ze na tamtym twarze lączyly sie w pocalunku i tworzyly miasto..-no kapitalna praca pieknie wykonana.;o)
    pytam tej pani(tej co pracowala w galerii) kim jest autor i ile kosztuje ta praca.no to sie dowiedzialam -40tyś!autora nie pamietam
    o jaaa...dowiedzialam sie tez ze jak chce wystawiac prace w galerii musze miec poukonczone szkoly plastyczne bo samouków nie przyjmuja.
    mialam mocne watpliwosci czy ta pani od kwiatów co przyszla je sprzedawac miala cokolwiek ukonczone..no ale ..juz niewnikalam.
  • Anonim

    Nie o to chodzi czy praca nam się podoba czy nie ,chodzi o nazwisko i trafienie swoim dziełem w trendy i zapotrzebowania.
  • Riesena

    >Ło3k napisał
    >Nie o to chodzi czy praca nam się podoba czy nie ,chodzi o
    >nazwisko i trafienie swoim dziełem w trendy i
    >zapotrzebowania.

    hmmm mozliwe... a wiesz moze co ludzie najchetniej widza w swoich zbiorach albo scianach?
  • Anonim

    Niestety takich wiadomości nie posiadam, trzeba się przejść po galeriach ,popytać co się sprzedaje najczęściej i wysnuć odpowiednie wnioski; ) Poza tym trzeba próbować ,wystawiać, organizować wystawy a przede wszystkim reklamować się w internecie :)
  • Anonim

    No nie powiem ze mi ostatnio "przypadkiem" udało się sprzedać szkic za 50 zł :)
  • Anonim

    ja tam robie portety i inne takie na zamówienie a cena...hmmmm zalezy jak mi kto do gustu przypadnie ...jak ktos jest miły i kyulturalny to sie moze potargowac ale u mnie to tak ze dwie dychy :) ja jestem za sprzedażą :)
  • Anonim

    Artyści... nie zawsze na nich wyglądają:)
  • agu

    a może ktoś chciałby kupić obraz Zdzisława Lachura?
    oto ten pan -> http://www.lachur.pl/
    obrazy są naprawde piękne, jeśli ktoś jest zainteresowany to piszcie na priv, podam więcej informacji; )
  • Anonim

    sprzedawać....
    Nie sprzedawać.....
    Zalezy,czy stac Cie na to,żeby trzymac obrazy w domu.
    Aukcje internetowe są kiepskie,cena to 300zł,maxymalnie,tak mi sie wydaje,ale to tez własnie musisz trafic w "zapotrzebowanie".
    Galeria jest najlepszym miejscem,bo potencjalny klient,może obejrzeć obraz,podotykać,może z Toba porozmawiać,możesz go przekonać,nie znaczy wcisnąć.
    Ja malowałam obrazki dla dzieci,bo one sie sprzedawały,ale za te pieniądze kupowałam farby,płótna i malowałam już "swoje" obrazy.
    Trudno powiedzieć co sie sprzedaje.
    Raz olej,raz akryl....
    Musiałabys popatrzec na takim allegro i wtedy pomysleć.

    Ja jestem za sprzedawaniem,ale powiem szczerze,że strasznie cięzko mi się rozstac z obrazami i czasami mówię,ten nie jest na sprzedaż,bo akurat do niego czuję sentyment.
    Ja mam w domu 44 obrazy,rózne wymiary,najmniejszy to 40/40,największy obecnie ma 50/70.ale był i 100/100.
    Sprzedaję,bo to hobby nie nalezy do najtańszych,sami wiecie,ale bardzo się ciesze,jak ktos mówi,że mu się bardzo podoba i że to mój obraz będzie dekorował jego dom.
    To jest dla mnie na prawdę bardzo motywujące i ważne.
  • Anonim

    Sprzedałam jeden obraz i to nie na aukcjach, tylko na wystawie podczas jakiegoś pikniku... najlepiej jest się gdzies pokazać, może zareklamować, oczywiście, że jestem za sprzedawaniem, choć mi też często żal jest pewnych prac oddać :)
  • Florian Applevine

    Ja jestem przywzyczajony do sprzedawania tego co wykonam :)

    często wykonuje swoje spaceworki na ulicach i tam od razu sie sprzedaja.. :)
    a teraz mam zamiar zacząć sprzedawać portreciki :D

    khy khy.. moze ktoś zainteresowany ?:D

    Próbki na mojej stronie na Deviant Arcie :D
  • Waldemar Kret

    Ja na ten przykład wykonuję prace ołówkiem i suchymi pastelami w szczegulności kocham rysować konie . Konie rysuje dopiero od pułtora roku...wychodzą całkjem dobrze ... w tym roku dostałem się do liceum plastycznego w Poznaniu i mam nadzieję że nie tylko ta szkoła nauczy mnie paru nowych żeczy ale także możliwe że poznam ludzi którzy znajom się dobrze na spszedaży rysunków..XD..
  • grzegorz Pawłowski

    Maluję obrazy od kilku lat , zawsze według zamówienia klijenta ale tworzę własną sztukę i zdarza mi się od czasu do czasu sprzedać obraz duży czasem robię prezent przyjaciołom .Pamiętajcie że to Wy tworzycie sztukę każdy w swoim rodzaju szanujcie wlasną pracę ale pamiętajcie że cena też ma duży wpływ na klijenta tym bardziej że nasze nazwiska nie są jeszcze sławne. Polecam się Studio Tatuażu.greg..jestem pod -g.pawlowski11@wp.pl lub poznań (061)8641994 kom.510519445.
  • X/Apis

    Tak, nazwisko też dużo daje.
    Taki Jakcson Pollock sprzedał obraz za 140 mln $.
    Szkic (rysuenk na papierze, LoL) Rafaela za 130 mln $..
    Gdzieś czytałem, że w naszym kraju to prędzej wille kupują niż obrazy.
    Jak chce się zarabiać to tylko poprzez eksport.
    Nie wiem też od czego to zależy, ale np. przy bazarach lepiej nie handlować.
    Wszystkie me prace się podobały i chcieli kupić a potem rezygnowali niezależnie od ceny.
    A najwięcej zarobilemna koloniach, gdyż jakieś 60 zł. za prace w formacie A5.
    Raz peweien obraz ktoś sprzedał wpierw za 300$ gdyż wątpiono, że to pewien znany artysta,
    Ale jak się potwierdziło, że on to od razu sprzedany za miliony.
    Zatem jeśli ktoś jest równie dobry jak ktoś znany to na te 300$ może spokojnie liczyć.
    Galerie internetowe (jak i zwykłe) zwykle chcą mieć prowizje no i czasami może się okazać, że obrazy lądują obok jakiejś totalnej tandety i beznadziei.
    O ile w galerii internetowej często mogą mieć w nosie czy jesteś po ASP o tyle w tradycyjnych zwracają na to uwagę(a i tak słabo zwykle przędą).
    Z między innymi portretów jakoś u nas żyje Wietnamczyk.
    Z tradycjynych metod sprzedaży to najlepiej wyjkeżdżać na zagraniczne Biennale.
    Tam obrazy idą za duże sumy a chęć kupna kupujący potwierdzają uściskiem dłoni.
    Potem jest dopiero negocjowana cena i co najmniej w tysiącach Euro.
    Można by się pokusić.
  • Janek Ch

    Witam,

    Na aukcjach internetowych nie sprzedaję, ale ludzie zamawiają u mnie rysunki. Rysuję głównie konie, ale ostatnio skupiłem się na portretach, bo na nie mam ciągle zamówienia :D Kilka zamówień przyszło ze strony o koniach, bo rysowaniem ich jestem zainteresowany. Polecam też stronę :

    http://www.digart.pl - portal artystyczno-społecznościowy, na którym można wystawiać swoje prace, komentować i brać udział w forum. :)

    jeśli chodzi o aukcje internetowe to chyba najlepiej allegro.pl, a technika to ołówek myślę :)

    pozdrawiam
  • dorota

    Ja również maluję i rysuję. Zainteresowanie jest nawet spore ale początki były trudne :) Myślę że wszystko zmierza w dobrym kierunku. Swiadomość artystyczna polaków jest coraz większa i oby tak dalej. Pozdrawiam wszystkich :)
  • batik.net.pl

    Ruszyła nowa galeria z batikami: http://www.batik.net.pl
  • batik.net.pl

    Kolejny nowy projekt: http://www.portrety.net.pl
    • portret

  • 1
  • 2
| |

Rysowanie, malowanie, szkicowanie, wszelka forma twórczości, może zostać tu przez Ciebie zapreze...



Fotki

Miejsca grona (0)