-
Anonim
hmm... ja najczesciej marze w ciemnosciach... przed snem oczywiscie :P
a poza tym w pieknych okolicznosciach przyrody...
nooo albo w autobusie tez moze byc... :]
aaa najchetniej wszedzie... -
mysz
gdzie najczesciej?
- we wlasnym pokoju, popijajac goraca herbate i patrząc za okno najlepiej na spadające krople deszczu...
- przed snem, a takze w trakcie snu - wszak sny sa projekcja naszych marzen; ]
- podczas jazdy autobusem - norma, a ile razy przez to przegapilem przystanek... [; -
Sylwia .
właściwie to zawsze i wszędzie,ale najczęsciej przed snem i gdy biegnę ze słuchawkami w uszach... -
Anonim
gdy już leżę, ciemno jest i pora by zasnąć;
lub w półmroku na łóżku leżąc i w sufit się gapiąc, muzyczka też się przydaje;
w pociągach przecudnie się marzy:)
na plaży na piasku latem - ojj to jest boskie; ) -
-
Ni hao
moje zycie jest jednym ciaglym marzeniem... idac, patrzac, jedzac, pijac, potykajac sie, upadajac, klnac... kazda chwila jest dobra by pograzyc sie w kontemplacji, by dac sie poniesc skrzydlom wyobrazni gdzies wysoko ponad wody Rzeczywistosci... -
W
-
Grono.Net
-
Pereze
Zwykle kiedy słucham muzyki - a słucham prawie cały czas; )>
Do tego w pociągach i innych środkach komunikacji - gapiąc się w okno.
-
W
Patrzy człowiek w okno ... "obrazki" szybko się zmieniają, ...i w pewnym momencie zdaje sobie sprawe, że "odpływa" w odchłań marzeń ... :-) -
Sylwia .
-
Anonim
marzyć można wszędzie..
ja lubię w ciemny ponury deszczowy dzień.. kiedy siedzę w domu.. albo gdy słońce świeci i jadąc na rolkach puszczam wodze wyobraźni :)
a najbardziej lubię jak jadę w nocy samochodem :)
przed snem to cięzko czasem bo zmęczona zazwyczaj jestem ..
no i są marzenia które snuję wspólnie z narzeczonym.. i nie potzrebujemy do tego specjalnych warunków :) po prostu siebie; ))) -
maga
-
the notebook
-
Anonim
wszedzie...najlepiej, gdy gra dobra muzyka i jestem szczesliwa:) uwielbiam marzyc tuz przed snem i w drodze do szkoly, kiedy muzyka w sluchaweczkach gra i relaksuje sie tuz przed trudnym dniem:) uwielbiam oddawac sie marzeniom czy to we snie czy na jawie... -
Nameless King
najlepsze jest własne łóżko, okolice północy, zasłony w oknach niezasłonięte by widzieć gwiazdy, w tle gra jakaś odpowiednia do tego muzyka (opeth, audioslave.... zreszta obojetnie jaka byle wolna i melancholijna)...
od razu wtedy sie jakos "wygodniej" marzy :] -
Lathea
Kiedyś tylko przed snem. Ale teraz , i od pewnego już czasu za każdym razem gdy jakiś szczegół otoczenia lub mego zachowania mnie zdziwi, zaintryguje. Przerażające;) , szczególnie podczas rozmowy z kimś!! Ale takie skrajności tylko gdy naprawdę mam dość tego co dzieje się dokoła... -
W
Hmm ... marzenia podczas rozmowy z kimś :D ... tia ...
Uwalnia się w pewnym momencie wyobraźnia ..( zwłaszcza ta "niegrzeczna" jej strona ) ... i patrzysz już na tego kogoś (oczywiście płci przeciwnej ) ... całkiem inaczej :D:D .... uwielbiam (ostatnio coraz częściej się na ym łapię .... przerażające !! ; PPP ) -
Lathea
A wyobraź sobie nagle zupełnie inny obrót spraw, wtrącenie się sił nadprzyrodzonych w tą szarość dnia... jak pieknie by było...
I po minucie monologu koleżanki/kolegi zadajesz rozkojarzone pytanie: taak? a... czekaj nie zrozumiałem/am, o co chodzi?:D -
Nameless King
ale trzeba byc bardzo uwaznym bo jak ktos zorientuje sie ze cos nie gra to moze byc po znajomosci :] -
W
Myślę, że odpowiednie spojrzenie wszystko "załagodzi", wyjaśni ...i ta druga osoba powinna sięzorientować o co chodzi .... :D ( i dopiero wtedy jakże jest pięknie :D )

