-
Marta M...
przeciesz to jest idiotyczne zeby matematyka byla obowiazkowym przedmiotem na maturze!!!przeciesz to jasne ze z 80%procent na 100nie zda!!!a wiec moze my uczniowie w jakis sposob to zatrzymamy!!!jesli macie jakies pomysly to piszcie...jesli bedziemy sie tylko nad soba uzalac to nic to nie da trzeba cos zrobic tylko co?!jebac matematyke!!! -
Anonim
Może jakiś protest? Tylko, żeby to nie byli sami uczniowie. Może jeszcze jakąś akcję z podpisami? -
Krzychu-po-kielichu
O ile się orientuję, takie zmiany muszą nastąpić 3 lata przed maturą, czyli wtedy, kiedy zaczyna się liceum. -
Anonim
No to ci za trzy lata dopiero będą mieli spokój. Lepsze to, niż nic... -
-
Krzychu-po-kielichu
A tak z ciekawości - który minister w końcu wprowadził tą matematykę? -
Marta M...
Mysle ze od tych podpisow trzeba zaczac i zeby rodzice pomogli i inni ludzie mysle ze tez i Ci ktorzy mieli mature bez matematyki tez w jakis sposob pomoga i jeszcze nauczyciele tylko jak to wszystko zorganizowac....????? -
Krzychu-po-kielichu
Zdajesz teraz maturę, jak się orientuję - nie szkoda Ci czasu? Szczytny cel, ale w życiu opłaca się dbać o swoje cztery litery. -
Marta M...
wiesz mature powinnam zdac juz dawno i nie miala bym matematyki....ale nie ma mnie w Polsce i zrobilam sobie przerwe ze szkola...i teraz chce ja skonczyc....i jak by co nie dbam o swoje 4 litery jak to napisales tylko bardzo duzo osob nie chce zdawac tego przedmioty jako obowiazkowy a wiec chyba trzeba cos zrobic co??a po co na to weszles???chyba po to zeby moze w jakis sposob jej nie bylo i sie o to postarac zawsze warto cos robic....chyba co?????????? -
Krzychu-po-kielichu
Niezupełnie; ] Siedzę sobie na tym gronie już prawie trzy latka i obserwuję... czasem coś nawet powiem, jeśli warto (tak jak teraz). Czy będzie obowiązkowa matura z matematyki, czy nie, to na dłuższą metę mi wisi. Natomiast wyczyny MEN, przynajmniej swego czasu, były niezłą komedią, a ja lubię czarny humor. A coś zrobić... nie zawsze warto. -
Anonim
Widzisz, ja już zdałem maturę (bez matematyki). Ale w jakimś przedsięwzięciu związanym ze zniesieniem obowiązkowej matematyki wziąłbym udział. Szkoda mi innych... -
Marta M...
zawsze warto cos robic niz nic...ale co zrobic???trzeba cos wymyslec jeszcze zostal rok:(:(::(jak bedzie ta mateamtyka na maturze to bedzie prawdziwy horror...... -
Krzychu-po-kielichu
Twój przypadek to akurat ciekawa sprawa. Jak dobrze zrozumiałem, uczyłaś się w roczniku, którego obowiązek matematyczny nie dotyczył. Pierwsze, co mi do głowy przychodzi, to żebyś sprawę nagłośniła w mediach. Ludzie lubią takie historie, a Ty zyskasz realną szansę uratowania siebie i Tobie podobnych. Pozostałych (późniejsze roczniki) ocalić może natomiast tylko tragiczna zdawalność 2009. -
Marta M...
-
Krzychu-po-kielichu
Po prostu uważam, że Ciebie przepis objąć nie powinien. Zasadniczo to nie powinnaś zaczynać od robienia hałasu. Jedynym prawidłowym posunięciem jest skontaktowanie się z MEN - niech oni coś zaradzą. Pewnie schowają głowę w piasek dając wymijającą odpowiedź. I to właśnie ją możesz sprzedać z powodzeniem mediów (zaryzykowałbym gazetę, jeśli temat chwyci - wyląduje i w TV). To tyle, co umiem teraz wymyślić; ] -
Marta M...
a jak sie mam z nimi skontaktowac????bo nie wiem:/ nie ma mnie w Polsce... -
Krzychu-po-kielichu
Poklikaj po stronach internetowych - zazwyczaj daje się napisać e-mail; ] No i kiedyś chyba wracasz?; ] -
Marta M...
zawsze na e-maila nie odpisuja ale sprobuje:Pa TY pewnie jestes fanem matematyki i dla Ciebie to wszystko zabawne jest????to bedziesz sie mial z czego smiac:Da ja bede plakac:( -
Krzychu-po-kielichu
Błyskotliwa dedukcja; ] A poważnie mówiąc, kiedyś używałem sobie tego grona do odreagowania stresu na studiach (ostatecznie i ja miałem nadmiar matematyki). Teraz... po prostu używam sobie tego grona; ]
Prawda, że e-mail to słabe rozwiązanie, ale nic lepszego nie umiem polecić. -
Marta M...
wczoraj juz napisalam i wyslalam ale watpie zeby kto kolwiek sie odezwal.... -
Krzychu-po-kielichu

